Dodaj do ulubionych

wrogość śluzu -dramat

14.02.08, 14:59
witam ,nie mogę zajść w ciążę bo stwierdzono wrogość śluzu ,czyli że
żaden plemnik mojego męża nie przedostaje się do macicy ,do
komórki,zero szans ,na zajście w ciążę ,próbowalismy 4 razy w
invikcie w gdańsku ,niestety nic z tego .jestem załamana ,miałam
pięknie rozwinięte zarodki ,po transferze niestety po tygodniu już
wszystko ginęło w moim organizmie ,nie wiem co jest .nie wiem co
robić ,czy mam jeszcze się starać ,jestem już chyba tym
zmęczona ,łapię depresję ...może ktoś ma to samo co ja ? może komus
się udało ???napiszcie proszę
Obserwuj wątek
    • dobdob0106 Re: wrogość śluzu -dramat 15.02.08, 09:03
      Ja też mam stwierdzoną wrogość śluzu, też jestem po nieudanym
      invitro , miałam 14 pobranych komórek, 5 ładnych zarodków , podano
      mi 2 , pozostałe 3 nie przeżyły. Wcześniej miałam 4 IUI.Potem
      laparoskopia, itd, FSH od około 7 do 11,2 . Od takich intensywnych
      strań z pomoca lekarzy minęło sporo czasu, miałam nadzieję na cud,
      ale sie nie wydarzył. Potem czytałam tu na forum o różnych
      przeciwciałach, postanowiłam jeszcze w ramach desperacji je
      przebadać, na pewno mam przeciwtarzcycowe, byłam na wizycie u pani
      dr Suchanek w invikcie, właśnie czekam na wyniki innych badań
      immunologicznych i kolejną wizytę. W sumie to na wiele nie liczę,
      ale muszę coś robić, żeby nie zwariować. Trzymaj się.
    • korlewna Re: wrogość śluzu -dramat 15.02.08, 09:58
      Piszesz o zarodkach, więc rozumiem, ze jestescie po in vitro... Ja
      tylko nie bardzo rozumiem, co ma do tego wrogość śluzu...
      Przeprowadź może bardziej szczegołowe badania, żeby dowiedzieć
      znaleźć przyczynę.
      Pozdrawiam
    • dobdob0106 Re: wrogość śluzu -dramat 15.02.08, 11:32
      W sumie to po to się robi IUI lub invitro aby wyeliminować tę
      wrogość śluzu ,z tego co się orientuję. Może pomyśl o immunologu? Ja
      też korzystałam z usług INVICTY, szczerze mówiąc mimo tego że się
      nie udało nie mam do nich jakichs zastrzeżeń, no może oprócz tego że
      lekarz nie zaproponował mi wizyty u immunologa ani żadnego innego
      specjalisty, powiedział że tylko kolejne invitro ma sens . Po
      rozmowie z panią immunolog dowiedziałam się że przeciwciał nie
      eliminuje sie w samym invitro, czasem trzeba farmakologicznie
      zadziałać ( w przypadku przeciwciał ) żeby zarodek nie został
      odrzucony lub żeby w ogóle doszło do zapłodnienia. W sumie to sama
      już nie wiem jak to wszystko rozumieć . Ręce opadają .
      • rodzynek1000 Na czym polega test wrogości śluzu? 15.02.08, 11:53
        Jako osoba jeszcze zielona w tych sprawach mam takie pytanie - jak
        wygląda przeprowadzenie tego testu, czy to coś boli i czy może
        wiecie, gdzie w Warszawie można go zrobić? Czy można połączyć to
        badanie z badaniem nasienia u mężczyzny?
        • dobdob0106 Re: Na czym polega test wrogości śluzu? 15.02.08, 14:33
          U mnie było tak: kazali mi przyjechać do kliniki 8 godz po
          przytilanku ( fajnie tu dziewczyny to nazywają) , pobrali materiał
          podczas badania ginekologicznego i koniec, wyniki za jakiś czas.
          racze
      • haremza.m Re: wrogość śluzu -dramat 15.02.08, 13:55
        masz rację ,powinnam jeszcze spróbować u immunologa ,dziwie się też
        że w invikcie nie poinformowano mnie o tym ,cały czas mam takie
        wrażenie ze nie zrobiono mi wszystkich badań ,czytałam własnie na
        forum ,ktoś napisał że jest jeszcze taki test co się nazywa
        MLR ,miał to ktos robione??? nie jest zbyt szczegółowo opisane co to
        własciwie jest i czemu to służy ???może ma ktos więcej informacji na
        ten temat ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka