Gość: kiki IP: *.cu.com.pl 05.10.01, 13:39 Co sądzicie o płaceniu lekarzom w NOVUM po badaniu/konsultacji bezpośrednio w gabinecie, do ręki a nie w recepcji/kasie. Pierwszy raz spotkałam się z taką praktyką i jestem bardzo nieprzyjemnie zdziwiona.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: REBAS Re: Płatność w NOVUM IP: *.*.*.* 05.10.01, 14:52 Każdy ma swój system. Ja nie interesuje się jak sąsiad płaci podatki i jak się rozlicza z żoną. Z fakturami w Novum nie ma przecież problemu. Dzięki temu nie ma kolejki w recepcji. Ważne aby lekarze byli skuteczni . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: Płatność w NOVUM IP: *.cofund.org.pl 05.10.01, 16:17 W nOvum są zróżnicowane opłaty w zależności ile trwała wizyta i czego dotyczyła - to określa lekarz i podejrzewam dlatego jemu się płaci. A swoją drogą jest to jedyna prywatna placówka jaką znam, gdzie ceny są zróżnicowane a nie za każdym razem 100 zł, nawet za samą receptę. Poza tym wszystkie zastrzyki przez nich zapisane są robione nieodpłatnie - tego też nie ma gdzie indziej. Iga Odpowiedz Link Zgłoś
novum Re: Płatność w NOVUM 18.10.01, 01:01 Dziękujemy Idze i Bambi za światłe komentarze i sugestie. Czuję się w obowiązku jednak wyjaśnić, że podejmowaliśmy próby kompletnego rozliczania pacjentów przez kasjerkę.W związku ze zróżnicowaną ceną wizyt oraz różnymi dodatkowymi badaniami pobieranymi w ich trakcie pacjentki obligowane były do dopłaty po wizycie.Część pacjentek, na szczęście nieznaczna, zapominała o tym między gabinetem a kasą. Szkoda, że tracę czas na odpowiedzi dotyczące organizacji pracy przychodni a nie na konsultacje medyczne. Piotr Lewandowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Płatność w NOVUM IP: *.cu.com.pl 05.10.01, 16:24 Nie obchodzi mnie jak NOVUM rozlicza się z podatków. Przyznasz jednak, że gdy trafiasz do lekarzy z taką renomą i podczas pierwszej wizyty, na wyraźną prośbę, wręczasz pieniądze lekarzowi "w łapkę" a on nie udziela Ci informacji typu: "po fakturę może się Pani udać do naszej recepcji" można się czuć trochę nieswojo....Chciałam się jedynie zapytać, czy to normalne...Po prostu marzy mi się klinika, która ma sukcesy i w której cała opieka "administracyjna" działa bez zarzutu. Nie przeczę jednak, że moje pojmowanie sprawy moze być spaczone wpływem hormonów Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Re: Płatność w NOVUM IP: 217.96.11.* 05.10.01, 16:54 Ja czasami płacę w gabinecie czasami w recepcji, ale zawsze dostaję fakturę, więc jakoś się rozliczają! nie martw się takimi rzeczami, ważniejsze leczenie...... bambi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Płatność w NOVUM IP: 157.25.125.* 18.10.01, 10:18 Ty nie wręczasz pieniędzy "w łapkę" ale płacisz za wizytę. skoro to dla Ciebie jest ważniejsze niż efekt końcowy, mam propozycje nie do odrzucenia. zmień klinikę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki Re: Płatność w NOVUM IP: *.cu.com.pl 19.10.01, 09:03 Może podasz jakąś alternatywną klinikę dla kobiety mieszkającej w Warszawie, pracującej tutaj, która nie dostanie urlopu na wyjazdy w celu przeprowadzenia badań? Z tego co czytałam, przeszłaś już przez "drogę męki". Może mi podpowiesz, gdzie mam się udać ze swoim problemem?????????Jaki mam wybór???????? Panie Doktorze Lewandowski, Niech Pan absolutnie nie odpowiada na to pytanie! Szkoda Pańskiego czasu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Płatność w NOVUM IP: 157.25.125.* 19.10.01, 09:55 nie wiem czy zadowoli Cie moja propozycja, ale moja "droga przez mękę" zakończyła sie szczesliwie w Novum i tę klinikę w Warszawie mogę Ci polecić. Wiem ze zabiegi in vitro robią też w Consilium w Warszawie. W leczeniu niepłodności specjalizują się też w szpitalu na Starynkiewicza. Ale myślę, że są na forum osoby bardziej zorientowane niż ja w tych innych klinikach. Hathor swoje pierwsze in vitro miała w Consilium. poczytaj forum a z pewnoscia znajdziesz dla siebie jakies wskazowki. ja ze swej strony życzę Ci powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melenka Re: Płatność w NOVUM IP: *.chomiczowka.net.pl 19.10.01, 23:30 Kiki, nie denerwuj sie!!!! sama byłam wkurzona takimi praktykami w innych gabinetach, czułam sie skrępowana proszac o fakture (głupia-niby dlaczego?). mało tego, "mój" profesor dyktował przy każdej wizycie stawki z kosmosu: dzisiaj 150, za tydzień 140... Niestety, lekarze wiedzą, że zapłacimy właściwie każde pieniądze, niech tylko sprawią cud! A do Pana Lewandowskiego mam uprzejmą prośbę: jeżeli zdecydował się Pan odpowiedzieć na powyzszy post, czy mógłby pan spróbować choćby troszeczkę pohamować sarkazm? Pan jest w tej szczęśliwej sytuacji, że zarabia te ciężkie pieniądze, które tłumnie przynoszą (często ciułając i zbierając wśród rodziny) do kliniki pełne nadziei małżeństwa. I proszę nie mówić, że istnieją inne kliniki - ceny w nich nie są wiele niższe. Mam nadzieję, że doczekamy czasów, kiedy kasy chorych pomyślą o refundowaniu choć części kosztów leczenia niepłodności. kiki, życzę Ci, żebyś potrafiła nabrać odrobiny dystansu do tej machiny. Odpowiedz Link Zgłoś