Dodaj do ulubionych

stymulowanie cyklu Lametta i Fostimon

19.07.08, 10:06
Szkoda,ze leki które nam przypisują lekarze nie są częściowo
refundowane.
Po wczorajszej wizycie mam mieszane uczucie, chyba liczyłam na jakąś
rozmowę, pocieszenie lub wyjaśnienie dlaczego tym razem mam brać
takie a nie inne leki. A tu szybkie usg, recepta i spieszenie się do
poleconej apteki.... Niestety nie zdążyłam, więc dzwoniłam do
całodobowych z nadzieją,ze w której zdnajdę w którejś nowe
specyfiki. W końu trafiłam. Ulotka trochę mnie przeraziła ale cóż od
wczoraj biorę wg wskazań lekarza. Później przez dwa dni zastrzyki i
znów wizyta.
Obserwuj wątek
    • luciola9 Re: stymulowanie cyklu Lametta i Fostimon 19.07.08, 14:16
      Dziewczyny, czy bylyście stymulowane tymi lekami???? Odezwijscie
      się....
      • mytest Re: stymulowanie cyklu Lametta i Fostimon 19.07.08, 16:45
        Lametty nie znam, ale fostimon owszem. Zawiera on hormon FSH (tak samo jak
        gonal) tylko jest tańszy i służy do stymulacji jajeczkowania. Tez przeżyłam szok
        jak pierwszy raz musiałam zapłacić 1000 zł w aptece na samą inseminację, no ale
        jak sie okazało był to dopiero początek kosztów. Do in vitro zużywałam po 3
        fostimony dziennie przez 10 dni bez wiadomengo efektu, a podchodziłam już 3
        razy, tyle samo z inseminacją . Koszty rosną w postepie geometrycznym....
        • luciola9 Re: stymulowanie cyklu Lametta i Fostimon 19.07.08, 19:05
          Dzięik bardzo.
          Powiedz mi jeszcze proszę, czy zastrzyki robiłaś sobie sama i czy
          koniecznie fostimon zaleca się robić w brzuch??? Mi lekarz wypisał
          skierowanie na zastrzyki... Nie wiem czy sama zrobiłabym sobie taki
          zastrzyk, gdyz mdleje przy pobieraniu krwi..sad(((((
    • fioco78 Re: stymulowanie cyklu Lametta i Fostimon 19.07.08, 21:12
      ja barałam przez 2 cykle lamettę, ale bez rezultatów. dodatkowo raz miałam podany w cyklu z lamettą pregnyl, w poprzednim nie, bo lekarze sobie zapomnieli, a ja się nie upomniałam, czyli i kasa nieporzebnie wydana i trucie organizmu. to było kilka miesięcy temu. dałam sobie święty spokój z wszelakim leczeniem i zupełnie naturalnie jestem w ciąży. nie wiem, być może lek nie pomógł mi w cyklu, w którym go zażywałam, może zadziałał z opóźnieniem, ale to chyba niemożliwe. zastanawia mnie tylko czy nie ma wpływu branie takich świństw na to, że ciąża jest mnoga, bo u mnie akurat jest. pozdrawiam i życzę sukcesu.
      • mytest Re: stymulowanie cyklu Lametta i Fostimon 20.07.08, 03:55
        Raczej nie ma konieczności w brzuch (ja robiłam w brzuch, fostimon), kiedyś
        zastrzyki były bardziej zanieczyszczone i trzeba było robić domięśniowo a teraz
        można tak i tak. Do inseminaci robił mi doktor (w pośladek) i codziennie
        musiałam do niego drałować i odczekać swoje. Dopiero jak zmieniłam lekarza
        okazało sie że nie potrzebnie tyle zachodu że zastrzyk można sobie samemu w
        brzuch podać. Ja nie miałam z tym żadnych problemów, ale ktoś musi pokazać jak
        to robić, kupuje się cieńkie igły i naciąga fałd skóry. Może twój lekarz jest
        jakiejś starej daty i nie jest na bieżąco ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka