luciola9
19.07.08, 10:06
Szkoda,ze leki które nam przypisują lekarze nie są częściowo
refundowane.
Po wczorajszej wizycie mam mieszane uczucie, chyba liczyłam na jakąś
rozmowę, pocieszenie lub wyjaśnienie dlaczego tym razem mam brać
takie a nie inne leki. A tu szybkie usg, recepta i spieszenie się do
poleconej apteki.... Niestety nie zdążyłam, więc dzwoniłam do
całodobowych z nadzieją,ze w której zdnajdę w którejś nowe
specyfiki. W końu trafiłam. Ulotka trochę mnie przeraziła ale cóż od
wczoraj biorę wg wskazań lekarza. Później przez dwa dni zastrzyki i
znów wizyta.