Gość: Jan
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
30.09.03, 10:32
Drogi Piegoosku,
Od dłuższego już czasu śledzę to forum (pewnie jako jeden z nielicznych
facetów). Podobnie jak Ty staramy się z żoną o dzidziusia. Zaglądam tu często
szukając porad, ale jednocześnie też by śledzić historie innych par. Jesteśmy
z żoną już trochę po 30-tce, żona miała jedną inseminację (niestety nieudaną)
w Novum i przymierzamy się obecnie od razu do In-vitro, żeby nie tracić czasu
(żona ma lekko podwyższone FSH). Moje parametry z kolei są "prawie w normie" -
mam tylko niestety mało żywotnych. Wiem co czujesz po tych nieudanych
próbach, ale chciałbym Tobie, Larwie i innym starającym się forumowiczkom
powiedzieć że trzymamy za Was (i siebie też) kciuki, że w końcu się uda. Los
jest po prostu taki pokręcony, że ci co nie chcą - mają dzieci od razu, a ci
co chcą - muszą na nie czekać i czekać. Ale w końcu napewno się kiedyś uda!
Pozdrawiam i trzymaj się ciepło!