Dodaj do ulubionych

Do Piegooska

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 10:32
Drogi Piegoosku,

Od dłuższego już czasu śledzę to forum (pewnie jako jeden z nielicznych
facetów). Podobnie jak Ty staramy się z żoną o dzidziusia. Zaglądam tu często
szukając porad, ale jednocześnie też by śledzić historie innych par. Jesteśmy
z żoną już trochę po 30-tce, żona miała jedną inseminację (niestety nieudaną)
w Novum i przymierzamy się obecnie od razu do In-vitro, żeby nie tracić czasu
(żona ma lekko podwyższone FSH). Moje parametry z kolei są "prawie w normie" -
mam tylko niestety mało żywotnych. Wiem co czujesz po tych nieudanych
próbach, ale chciałbym Tobie, Larwie i innym starającym się forumowiczkom
powiedzieć że trzymamy za Was (i siebie też) kciuki, że w końcu się uda. Los
jest po prostu taki pokręcony, że ci co nie chcą - mają dzieci od razu, a ci
co chcą - muszą na nie czekać i czekać. Ale w końcu napewno się kiedyś uda!
Pozdrawiam i trzymaj się ciepło!
Obserwuj wątek
    • larvva Do Jana 30.09.03, 11:48
      witaj janie,

      wielkie dzieki za kciuki i za ten post!!

      moze kiedys sie minelismy na korytarzu kliniki novum wink
      my teraz tez szykujemy sie do invitro - mam nadzieje ze sie uda...

      !! nam wszystkim !!

      pozdrawiam
      larvva
      • Gość: Jan Re: Do Jana IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 16:47
        larvva napisała:

        > witaj janie,
        >
        > wielkie dzieki za kciuki i za ten post!!
        >
        > moze kiedys sie minelismy na korytarzu kliniki novum wink
        > my teraz tez szykujemy sie do invitro - mam nadzieje ze sie uda...
        >
        > !! nam wszystkim !!
        >
        > pozdrawiam
        > larvva

        Trzymamy kciuki!
        >
    • piegoosek Re: Do Piegooska 03.10.03, 08:57
      Janie!! zapomnialam podziekowac Ci za Twoje slowa!! wybacz, ze dopiero teraz!!
      mam nadzieje, ze i my (i Wy i my i Larvva i inne dzieczyny tutaj smile) w koncu
      doczekamy sie upragnionego malenstwa!
      no i rowniez jestesmy juz z mezem po trzydziestce smile ale co tam! musimy walczyc
      z wiara, ze sie uda!
      pozdrawiam Was serdecznie!!
      piegoosek
      • Gość: Jan Eh... teraz nasza kolej na "dół".... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 16:45
        piegoosek napisała:

        > Janie!! zapomnialam podziekowac Ci za Twoje slowa!! wybacz, ze dopiero teraz!!
        > mam nadzieje, ze i my (i Wy i my i Larvva i inne dzieczyny tutaj smile) w koncu
        > doczekamy sie upragnionego malenstwa!
        > no i rowniez jestesmy juz z mezem po trzydziestce smile ale co tam! musimy
        walczyc
        > z wiara, ze sie uda!
        > pozdrawiam Was serdecznie!!
        > piegoosek


        Witaj Piegoosku,

        Jak to wszystko się zmienia.... Kilka tygodni temu byliśmy z żoną pełni
        optymizmu co do rychłego In-vitro. Żona miała w prawdzie podwyższone FSH (10 w
        3 dc, potem 9 w 3 dc), ale jakoś się tym zbytnio nie martwiliśmy. Pojechaliśmy
        na urlop, wygrzać się w słońcu i wypocząć, a gdy wróciliśmy żona zrobiła test
        na FSH w 3 dc i wyszło jej 15,4! A jest przecież trochę po 30-tce... Powtórzyła
        badnia od razu, ale dalej ma 12,7. Teraz my z kolei mamy "dół", bo nie wiemy
        czy z takim wynikiem jest w ogóle sens podchodzić do in-vitro. A podobno nie ma
        środków na obniżenie FSH. Próbujemy od kilku dni z macą (taki środek
        peruwiański)- może coś z tego wyjdzie. Jak widzisz, są różne problemy w
        niepłodności, ale większość przyczyn to jest chyba pikuś w porównaniu z wysokim
        FSH, bo nic się nie da z tym zrobić. No nic, zobaczymy może maca pomoże. Jak
        masz jakieś pomysły jak mimo wszystko można by obniżyć FSH, to będziemy
        wdzięczni. Pozdrawiam,
        • Gość: oleńka Re: Eh... teraz nasza kolej na 'dół'.... IP: *.icpnet.pl 06.10.03, 21:35
          Gość portalu: Jan napisał(a):
          Próbujemy od kilku dni z macą (taki środek
          > peruwiański)- może coś z tego wyjdzie.

          Janie! jeżeli możesz, napisz za jakiś czas, jak odbierasz działanie tej
          rośliny? bardzo dużo o niej czytałam,ale zostawiam ją sobie jako taką "ostatnią
          deskę ratunku". Podobno niesamowicie zwiększa parametry nasienia i zwiększa
          prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Czekam z niecierpliwością na wszystkie
          Twoje uwagi, także te o ewentualnych skutkach ubocznych. Pozdrawiam!
          • Gość: Christine Do Jana IP: *.bumc.bu.edu 07.10.03, 20:47
            Drogi Janie,
            Przykro mi, ze przechodzicie z zona przez tak trudny okres niepewnosci i
            bezradnosci. Wiesz tutaj gdzie jestem pracuje z paroma dziewczynami z
            Argentyny, ktore pija mate codziennie podczas lunchu jak ja herbate. Jest to
            bardzo popularny napar ziolowy w calej Poludniowej Ameryce: Argentyna, Urugwaj,
            Peru, Gwatemala itd. i pija go wszyscy jak my kawe czy herbate. Podpytalam je
            czy wiedza cos na temat regulowania poziomu FSH przez mate i powiedzialy mi, ze
            to mity i ze mate nie ma wplywu na plodnosc. Wiele kobiet w ich kraju cierpi na
            bezplodnosc, a pija ten napoj od dziecinstwa, wiec choc rzeczywiscie nie
            zaszkodzi, ale skutecznosc jest nieudowodniona. Funkcje jajnikow sa
            wielokrotnie uwarunkowane czynnikami genetycznymi, dlatego niektore kobiety
            maja cykle do 60 roku zycia (jak moja mama), a niektore przekwitaja 20 lat
            wczesniej. Jezeli mama zony miala wczesne klimakterium, to zona moze miec
            czynnik genetyczny, ale tez nie musi.
            Moze po prostu probujcie na zywiol, bo przeciez jestescie mlodzi, albo dajcie
            sobie czas i przygotujcie plan B. Jest wiele alternatyw, np. zaadoptowanie
            jajeczka innej kobiety, adopcja, no nie wiem to sa trudne decyzje i tylko WY
            mozecie zdecydowac co z Waszym zyciem zrobic. Wielokrotnie nie mamy kontroli
            nad roznymi aspektami naszego zycia i musimy weryfikowac nasze play i isc na
            rozmaite kompromisy. Nikt tutaj nie zawinil, po prostu takie jest zycie. Ja z
            moim mezem stoimy przed decyzja o bezdzietnosci, nie chcemy adoptowac, ani
            uzywac programow in vitro, ale to jest decyzja, ktora tylko moga podjac pary.
            Zycze wiele szczescia i przepraszam, jezeli za bardzo sie wymadrzalam.
            • Gość: Anka Re: Do Jana IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 07.10.03, 21:05
              Gość portalu: Christine napisał(a):

              > Drogi Janie,
              > Przykro mi, ze przechodzicie z zona przez tak trudny okres niepewnosci i
              > bezradnosci. Wiesz tutaj gdzie jestem pracuje z paroma dziewczynami z
              > Argentyny, ktore pija mate codziennie podczas lunchu jak ja herbate. Jest to
              > bardzo popularny napar ziolowy w calej Poludniowej Ameryce: Argentyna,
              Urugwaj,
              >
              > Peru, Gwatemala itd. i pija go wszyscy jak my kawe czy herbate. Podpytalam
              je
              > czy wiedza cos na temat regulowania poziomu FSH przez mate i powiedzialy mi,
              ze
              >
              > to mity i ze mate nie ma wplywu na plodnosc. Wiele kobiet w ich kraju cierpi
              na
              >
              > bezplodnosc, a pija ten napoj od dziecinstwa, wiec choc rzeczywiscie nie
              > zaszkodzi, ale skutecznosc jest nieudowodniona. Funkcje jajnikow sa
              > wielokrotnie uwarunkowane czynnikami genetycznymi, dlatego niektore kobiety
              > maja cykle do 60 roku zycia (jak moja mama), a niektore przekwitaja 20 lat
              > wczesniej. Jezeli mama zony miala wczesne klimakterium, to zona moze miec
              > czynnik genetyczny, ale tez nie musi.
              > Moze po prostu probujcie na zywiol, bo przeciez jestescie mlodzi, albo
              dajcie
              > sobie czas i przygotujcie plan B. Jest wiele alternatyw, np. zaadoptowanie
              > jajeczka innej kobiety, adopcja, no nie wiem to sa trudne decyzje i tylko WY
              > mozecie zdecydowac co z Waszym zyciem zrobic. Wielokrotnie nie mamy kontroli
              > nad roznymi aspektami naszego zycia i musimy weryfikowac nasze play i isc na
              > rozmaite kompromisy. Nikt tutaj nie zawinil, po prostu takie jest zycie. Ja
              z
              > moim mezem stoimy przed decyzja o bezdzietnosci, nie chcemy adoptowac, ani
              > uzywac programow in vitro, ale to jest decyzja, ktora tylko moga podjac pary.
              > Zycze wiele szczescia i przepraszam, jezeli za bardzo sie wymadrzalam.


              Chodzi tu o "matę" czy o "macę"?
            • Gość: oleńka Re: Do Jana IP: *.icpnet.pl 08.10.03, 22:17
              kochana, naucz się czytać! maca a mate to naprawdę dwie różne rośliny!
              mate to napój energizujący - można powiedzieć - taka "zdrowsza kawa", a maca to
              roślina właśnie o właściwościach poprawiających odporność i płodność.
              pozdrawiam!
              • Gość: karolina Re: Do Jana IP: *.bumc.bu.edu 08.10.03, 22:30
                Mata czy maca, to nie ma znaczenia, bo poprawic funckcji jajnikow i obnizyc FSH
                sie nie da, wiec dyskusja nie ma znaczenia. Rownie dobrze mozna stosowac
                wszystkie ziola swiata. Wypowiadal sie na ten temat dr Szamatowicz na forach
                bociana, mozesz rowniez znalezc mnowstwo informacji na internecie, jak znasz
                angielski. FSH mozna obnizyc hormonalnie stosujac tabletki antykoncepcyjne, a
                to hamuje owulacje.
                Wiec nie napadaj na dziewczyne
                • Gość: eliszka Re: Do Jana IP: *.bumc.bu.edu 08.10.03, 22:36
                  A znasz lacinska nazwe tej rosliny, macy? i powiedz gzdei jeszcze mozana
                  znalezc inforamcje
        • piegoosek Re: Eh... teraz nasza kolej na "dół".... 09.10.03, 22:13
          witaj Janie!
          faktycznie wysokie FSH jest problemem... ja niestety nie znam sposobow na
          obnizenie jego poziomu!! moze jednak znajdzie sie ktos na forum...
          mam nadzieje, ze bedziecie zawsze razem, jak teraz (moj maz na to forum nie
          zaglada wink) ze wspierasz zone i ze mimo prognoz uda Wam sie podejscie do ivf,
          ktore pomoze odzyskac wiare i nadzieje!!
          pozdrawiam Was goraco!
          piegoosek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka