Dodaj do ulubionych

do Elektra13

11.09.08, 07:25
Elektra - czy to jest hashimoto? - zobacz moje wyniki:

Anty-TPO Ab=1,9 (1,0-12)
Anty-TG Ab=383,7 (2,0-34 IU/ml)

USG tarczycy:
wymiary: plat prawy 42x12x13mm
plat lewy 40x12x15mm, ciesn grubosci 4mm. miąższ tarczycy o
prawidlowej echostrukturze bez zmian ogniskowych i cech wzmożonego
przepływu. wezly chlonne szyi nie powiekszone.

wyglada, ze tarczyca ok, tylko co z tymi przeciwcialami? czy jak juz
sa to nie mozna sie ich pozbyc? czy znaczy ze mam hashimoto?

jutro wizyta endo-gin

napisz cos na temat tych wynikow, prosze.
martwie sie o ciaze
przytocze jeszcze swoje pozostale wynikiz początku wątku: TSH 3,18
(0.4-4) FT3 (2,02 (1,8-4,2) FT4 (0,99 (0.8-1,9)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elektra13 Re: do Elektra13 11.09.08, 09:35
      Moja siostra ma podobne wyniki do twoich, tzn tsh na granicy normy i
      jedno z przeciwciał ok a drugie ponad normę (nie pamiętam które).
      Była wczoraj u endokrynologa i dostała malutka dawke leku.
      Powiedziała jej lekarka że zazwyczaj jest na odwrót że to dugie
      przeciwciało jest ponad norme a to pierwsze ok i potem sie psuje. No
      ale skoro ona tak ma to kweestia krótkiego czasu i to drugie tez jej
      się popsuje. I że to jeszcze nie jest hashimoto ale tak na granicy.
      Ja mam oba przeciwciała w okolicach 500, więc u mnie nie było
      wątpliwości. A na usg wychodzą mi zwłóknienia i lekarz mi jeszcze
      powiedziała "no widać że tu u pani w tarczycy dużo sie dzieje".
      Ja bym się na twoim miejscu nie martwiła za bardzo - wyniki nie sa
      złe, wystarczy jakies tabletki i będzie oki. Zresztą nadczynność
      jest groźniejsza dla ciąży a z niedoczynnością łatwiej sobie
      poradzić (tak mi mówiła moja endo). Ona mnie niczym nie straszyła,
      powiedziała tylko że jak odbieram wyniki z laboratorium to żebym
      sama ich nie interpretowała bo w ciąży moga wariować i tylko będę
      się niepotrzebnie stresować, a pewne odchylenia są dopuszczalne i
      normalne, szczególnie przy moim wybitnie rozchwianym hashi.
      Nie wiem tylko czy nie powinnas iść nie do gino-endo tylko do
      zwykłego endokrynologa. Kiedyś poszłam do gino-endo to mi
      powiedziała, że ona to sie raczej zna na hormonach od pasa w dół a
      na tarczycy to średno. A hashimoto to nie jest zwykła niedoczynność,
      na tym trzeba się znać. Zobaczysz zreszta co ta ci powie, najwyżej
      pójdziesz skonsultowac do endokrynologa.

      I nie marw się na zapas! I daj znać co ci lekarz pwoiedział.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka