malwina09
19.11.08, 10:11
Od niedawna już o tym słyszałam a wczesniej nawet czytalam troche, ale nie wiedziałam ,że będę miala wśród swoich najbliższych znajomych osobe która nawet z tego skorzystala. Już wczesniej ta sprawa wydawala mi się jakas podejrzana. Moja kolezanka od zawsze miala problemy z zajsciem w ciaze i dosc dlugo się starala ze swoim facetem. W konuc któregoś dnia powiedziala ze wyjezdza na rok do Anglii. Ze niby prace dostala jakas lepsza no i wyjeżdżają na ten "kontrakt" . Kontakt nam się przez ten czas troche urwal , myślałam sobie nawet ,że może nie wroca już stamtąd jeśli trafila się dobrze platna praca. Ale wrocili. I to nie dwoje ale troje! Ewa oznajmila mi ze po miesiącu pobytu dowiedziała się ze jest w ciazy , ale nic nie mówiła bo nie chciala zapeszac, a zostali tam , bo ona mogla jeszcze troche popracowac, i że znaleźli tam dobrego specjaliste. Uwierzylam, no bo czemu nie. Historia wiarygodna. Ktoregos razu jednak Ewce zebarlo się na szczera rozmowe. I powiedziala mi co tak naprawde robili w Anglii. Powiedziala "Skorzystałam z surogatki".... Najpierw nie wiedziałam o co jej chodzi...szybko mi wytłumaczyła , a ja jeszcze i tak potem szeralam w Internecie. Wiec zaplacili jakiejś kobiecie żeby ona donosila ciaze za nia…pisze to oczywiście najprostszymi slowami, ale na to wlasnie wychodzi. Co wy o tym myslicie??