IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 12:34

Rany dziewczyny tylko nie wyśmiejcie mnie, ale mam takie pytanie: Czy jak
idziecie do ginka to zdejmujecie skarpetki do badania(te co chodzą w
spodniach, bo rajstopki to wiadomo, że tak)? Ja troche dziwnie czuję sie w
czarnych podkolanówkach przy badaniu...uncertain więc je zdejmuję.Wiadomo, ze w
niczym one nie przeszkadzają, ale tak z estetycznego punktu widzenia to wolę
zdjąć. A wy?
Proszę odpowiedzcie. (i plisss, nie traktujcie tego pytania jako żart, bo
naprawde chciałabym wiedzieć)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kinia251 Re: skarpetki 19.11.03, 12:37
      Szczerze mówiąc też zawsze miałam dylemat. Ja skarpetek nie zdejmuję, ale to
      bardzo ciekawe pytanie i wcale mnie nie śmieszy. Jestem ciekawa co na to inne
      dziewczyny.
      Pozdrawiam
      • Gość: Dotti Re: skarpetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 12:41
        Ja skarpetek też nie zdejmuję, ale gdybym miała podkolanówki to owszem. Chyba
        trochę głupio by wyglądały wink
        Kiedyś miałam dylemat, bo miałam na sobie pończochy ... Przy doktorku zdjęłam,
        z kolei jak byłam u kobiety, to je zostawiłam.
        Myślałam, że tylko ja się nad tym zastanawiam wink
        • Gość: mela Re: skarpetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 12:47
          trochę bałam się zadać to pytanie, ale na szczęście okazuje sie, ze nie tylko
          ja mam takie dylematy. dziękuję Wam kochane, ze potraktowałyscie je powaznie.
          Czekam nałosy innych dziewczyn
          • oczy_otwarte Re: skarpetki 19.11.03, 12:54
            Uff, a ja sie tak balam, ze tylko ja mam takie loty i dziwne dylematy ;o)
            Zawsze zostaje w skarpetkach, albo ponczochach. I tak czesto sie zastanawialam,
            czy inne kobiety tez tak robia. Dobrze wreszcie wiedziec :oD
            Pozdrawiam,
            Ania
            • Gość: a.p5 Re: skarpetki IP: *.acn.pl 19.11.03, 14:54
              Ja wizyty mam często wieczorem i dlatego już w klinice zmieniam na nowe
              skarpetki. Zawsze kombinuje tak żeby tego dnia iść w spodniach. Pozdrawiam.
              • buba1 Re: skarpetki 19.11.03, 15:01
                A ja wolę być w spódnicy, bo nie muszę wtedy paradować z gołą pupą przez cały
                gabinet no i nie jestem wtedy w skarpetkach hi, hi..
                • Gość: cetka Re: skarpetki IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 19.11.03, 18:04
                  buba1 napisała:

                  > A ja wolę być w spódnicy, bo nie muszę wtedy paradować z gołą pupą przez cały
                  > gabinet no i nie jestem wtedy w skarpetkach hi, hi..

                  dlatego ja tego dnia zawsze mam bluzke 3/4smile

                  a skarpetek nie zdejmuje, BUTOW ZRESZTA TEZ!!!! a wy zdejmujecie buty?
                  • Gość: mela Re: skarpetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 20:02
                    napiszę to jeszzce raz: Cieszę się ,że nie tylko ja sie nad tym zastanawiał i
                    że potraktowałyście mojego posta poważnie. Dzięki dziewczyny.

                    Cetka, buty zawze zdejmuję bo inaczej nie zdejme spodni
                    • Gość: Paola Re: skarpetki IP: 82.139.13.* 19.11.03, 20:15
                      No nie no dziewczyny rozbawiłyście mnie do łez; choć przyznam, że ja zawsze
                      nie wiem co zrobić zdjąć te skarpetki czy nie. Jakoś zawsze wychodzi tak, że
                      nie zdejmuję, bo jak popatrzę na tą zimną wyłożoną płytkami podłogę, to mnie
                      aż dreszcz przeszywa. Wolę pozostać w cieplutkich skarpetkach, ale mam
                      świadomość, że śmiesznie wyglądam.
                    • Gość: cetka Re: skarpetki IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 20.11.03, 06:45
                      Gość portalu: mela napisał(a):

                      > Cetka, buty zawze zdejmuję bo inaczej nie zdejme spodni

                      no ja tez zdejmuje, zeby zdjac spodnie, ale potem zakladam zpowrotem. a ty
                      idziesz boso do fotela?
                      • Gość: mela Re: skarpetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 10:37
                        cetka, ja od stołeczka, na którym zostawiam rzeczy do fotela to mam pół kroku
                        więc sie już nie opłaci tych butów zakładaćsmile
                  • Gość: a.p5 Re: skarpetki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 00:21
                    Cetka, w butach to ja jeszcze nigdy ...smile))))))
                • Gość: a.p5 Re: skarpetki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.11.03, 21:29
                  Buba, a ja wole w spodniach, bo: nie widzę siebie w pończochach u faceta gin. a
                  poza tym u mojego są spódniczki(takie zielone, albo szlafroczki, czasami są też
                  takie kapciuszki jednorazowe). Teraz wybieram się do Novum i po twoim poście
                  (bo nie wiem jak tam te sprawy wyglądają, czasami mozna się przebrać przy
                  fotelu)założe tego dnia dłuuuuuugi sweter (trochę za zimno na spódnicę).
                  P.S. Buba przeziębisz się jak tak będziesz biegać na bosaka!!!!!.
                  Skarpetki górą!!!!!
                  Pozdrawiam
                  • Gość: agakra Re: skarpetki IP: *.chello.pl 20.11.03, 17:30
                    w Novum nie ma spodniczek, tam sie rozbierasz przy lekarzu i szybko wskakujesz
                    na fotel.
            • Gość: aga2831 Re: skarpetki IP: *.fish.ar.szczecin.pl 25.11.03, 14:08
              A ja ostatnio na kolanówki pończochowe nałożyłam skarpetki, bo glupio mi bylo w
              tych kolanówkach a nie chciałam naboso po calkym dniu pracy ! No wiecie!!!
    • Gość: Renia Re: skarpetki IP: *.dolsat.pl 19.11.03, 22:12
      o tak skarpety ciepłe i włochate górą smile))))))
      ja też zawsze tak kombinuje co by na wizytę w spodniach,jakos bardziej sie
      widzę w skarpetach niż w pończoszkach czy na bosaka

      pozdrowienia wink)))))))
      • Gość: paula Re: skarpetki IP: 213.17.162.* 19.11.03, 23:55
        nie zdejmuje, czy to skarpetek, czy podkolanowek. Powiem szczerze, ze nawet mi
        do glowy nie przyszlo rozstrzasac taki problemsmile))))))))))))))))
        Mnie za to bardziej bawi to (i na poczatku krepowala, a teraz juz nie), ze moj
        ginek to moj sasiad z klatki obok i ma dziecko w wieku mojego synka i jest
        niewiele starszy ode mnie i jest piekielnie przystojny i sympatyczny. Ale to
        tak, zupelnie nie w temacie skarpetek.
        Usmiechnelam sie chociaz na koniec dniasmile))
        CZESC!
        • Gość: kasialu Re: skarpetki IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 09:29
          Paula, ale masz fajnie z tym przystojnym ginkiem ;o) Mój ma 100 lat hihiihii
        • Gość: kasialu Re: skarpetki IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 09:35
          Ja zawsze ściągam wszystko hihiih tzn bluzki nieeeeeeee ale rajstopy czy
          skarpetki zawsze. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam - poprostu się rozbieram.
          Mój lekarz mnie nieraz upomina bo nikiedy chce ze mną tylko porozmawiać, a ja
          od razu po wejściu stoję rozebrana i czekam na komendę :proszę na fotel" hahaha
          Ostatnio jak poszłam do lekarza, który jak już wyżej napisałam ma chyba ze 100
          lat to mój kolega stwierdził, ze lepiej zebym się upewniła czy to nie jest
          niedowidzący laryngolog i czy jak mi "zaglada" to nie myśli, że to migdałki
          hahahahaha
    • Gość: hihihi Re: skarpetki IP: 62.121.128.* 20.11.03, 09:44
      tez sie nad tym problemem poooowaznie zastanawialam smile))

      dawniej sciagalam wszystko i na bosaka. zawsze w spodniach.
      ale od jakiegos czasu sciagam podkolanowki a jesli jestem w skarpetkach to
      zostaja w nich mimo ze czuje sie komicznie z gola pupa i wlochatymi skarpetami
      • Gość: mela Re: skarpetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 10:35
        no to mamy przegląd mody skarpetkowej w gabinecie ginekologicznymsmile)))

        hihihi,
        ja też jeśli mam krótkie skarpetki to ich nie zdejmuję i też czuję się głupio.
        Na dodatek po zejsciu z fotela mój ginekolog wymienia podkładeczkę, a ja
        świecę mu gołą pupą. Mógłby cholera wymieniać te podkładki juz jak sie
        ubiorę...

        Ale pończoszki to no, no. Ginek nie jest zażenowany takim 'apetycznym'
        widokiem? Ja bym sie trochę obawiała jego reakcji, ale ja to wogóle taka
        nieśmiała jestem...smile
    • Gość: Nikola Re: skarpetki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 10:56
      Ja również mam podobne dylematy smile)))...w skarpetkach? czy kolanówkach? a może
      w spódnicy? Rozebrać czy ubrać? A najgorsze latanie z gołą pupą po gabinecie,
      mój gin ma USG w drugim pomieszczeniu...trzeba kawałek przejść...to krótki
      kawałek, ale wydaje się bardzo dłuuuuugi...smile
      Cieszę się, że znalazł się na forum taki wątek przynajmniej oderwiemy się od
      codziennych problemów omawianych na forum.
      Pozdrawiam Was Wszyskie!!!
      Nikola
      • Gość: nalo@gazeta.pl Re: skarpetki IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 11:06
        Zawsze myslalam ze to tylko ja mam takie dylematy!!! Ilekroc ide do gina,
        kombimuje tak, zeby byc w spodniach. Jestem straszny zmarzlak, wiec z golymi
        stopami, zwlaszcza w zimie, nie wytrzymalabym na posadzce. Dlatego skarpetek
        nigdy nie zdejmuje, czulam sie przy tym jednak zawsze troche glupio - gola
        pupa, no i te skarpetki...Teraz bedzie mi razniej jak wiem, ze nie tylko ja
        tak wygladam, hihihi! Mam jeszcze takie pytanie - co robicie jesli jest na
        dworze bardzo zimno i macie jeszcze pod spodniami rajstopy? W zeszlym roku
        szlam do gina jak byly akurat straszne mrozy. Mialam pod spodniami rajstopy, a
        na nich jeszcze skarpetki - na prawde mialam przy rozbieraniu sie dylemat. W
        koncu zdjelam wszystko i nalozylam spowrotem same skarpetki, ale czulam sie
        jakos nieswojo wink
    • vikas Re: skarpetki 20.11.03, 11:10
      Uchachałam się po pachy.omijałam ten post,
      ale niesłusznie to na prawdę problem.
      Jestem nie za wysoka więc gdybym została
      w skarpetkach wyglądałabym jak kaczuszka
      na krótkich nóżkach.Skarpetki ściągam zawsze
      mam kawałek do fotela.Pozdrawiam
      • Gość: Nicka Re: skarpetki IP: *.klon.com.pl / 80.51.246.* 20.11.03, 11:55
        Szkoda, że jednorazowe fartuszki-spódniczki i foliowe kapcie
        nie są standardem.Zawsze kiedy się w nie wystroję czuję, że
        wyglądam baaardzo zabawnie i od razu jestem dużo mniej skrępowana.
        Skarpetki zostawiam na stópkach zawsze.
        Dają mi poczucie buzpieczeństwa smile
    • marta_i3 Re: skarpetki 20.11.03, 12:28
      Bardzo ciekawy wątek smile
      Ja zawsze na wizytę staram się iść w spódnicy, właśnie po to aby z gołą pupą
      nie paradować. W chłodniejsze dni, kiedy jestem w rajstopach, dodatkowo do
      torebki zabieram skarpetki i wtedy nie chodzę boso po gabinecie. Ale wchodzenie
      w butach na fotel - to chyba nie jest dobry pomysł.

      I jeszcze jedno - nawet na porodówkę poszłam w skarpetkach.
      Marta
      • Gość: cetka Re: skarpetki IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 20.11.03, 22:25
        marta_i3 napisała:

        >Ale wchodzenie
        > w butach na fotel - to chyba nie jest dobry pomysł.

        jak to w butach na fotel? przeciez nie dotykam tymi butami fotela. przeciez
        stopy wyjete po calym dniu z butow nie pachna przyjemnie, wiec chyba lepiej
        pozostac w butach?
    • Gość: femalespirit Re: skarpetki IP: 212.180.158.* 20.11.03, 12:35
      A wiecie co, mnie do tej pory problem byl calkowicie obcy. Bo leczylam sie w
      klinikach, gdzie jednorazowy fartuszek i kapcie to byl standard - w osobnym
      pomieszczeniu z prysznicem mozna bylo wszystko zdjac, nawet sie umyc (co jest
      nie bez znaczenia np. wieczorem) i wlozyc to jednorazowe, niekrepujace ubranko.
      Teraz jestem przed wizyta w Novum i widze, ze chyba bede musiala zabrac
      skarpetki do torebki (na ogol chodze w spodnicy i rajstopach). Nie wyobrazam
      sobie chodzenia boso po zimnej podlodze, poza tym to niehigieniczne, bo chodzi
      sie tez po niej w butach. Dziekuje, ze mi to uswiadomilyscie, bo bym miala
      problem smile
      • Gość: AgaW Re: skarpetki IP: *.ab-byd.edu.pl 20.11.03, 12:42
        To faktycznie poważny problem wink))))))))))
        Ja na przykład, kiedy idę do gina, biorę klapki (a jeśli po pracy, to nie
        problem, bo mam klapki w laboratorium, gdzie pracuję) i je buch do
        reklamóweczki. Fakt, nie zawsze chce mi się je wyciągać.A ponieważ chodzę do
        lekarza w spódnicy (z powodów opisanych w jednym z poprzednich postów), gdy nie
        wyciągnę klapek, zostaje zimna podłoga, lub buty (ale na gołe stopy to jakoś
        tak dziwnie).
    • larvva Re: skarpetki 20.11.03, 17:35
      najczesciej ide w spodniach, zdejmujac je - od razu zdejmuje wszystko w dol.

      smile)) a co smile)) mam ladne stopki wink)))
    • mika52 Re: skarpetki 20.11.03, 22:20
      Skoro jest juz taki wątek "estetyczny" to może ja zapytam o taką głupotę: czy
      jakoś specjalnie przygotowujecie się do badania u ginekologa jeśli chodzi o
      owłosienie łonowe? Kurcze, zawsze mam problem czy powinnam podciąć moje loki
      (hihi) czy to wygląda głupawo. Nie śmiejcie się i odpiszcie proszę
      • Gość: cetka Re: skarpetki IP: *.aster.pl / 10.66.1.* 20.11.03, 22:26
        mika52 napisała:

        > Skoro jest juz taki wątek "estetyczny" to może ja zapytam o taką głupotę: czy
        > jakoś specjalnie przygotowujecie się do badania u ginekologa jeśli chodzi o
        > owłosienie łonowe? Kurcze, zawsze mam problem czy powinnam podciąć moje loki
        > (hihi) czy to wygląda głupawo. Nie śmiejcie się i odpiszcie proszę

        ja osobiscie nie. moze nie rosnie mi ich az tak duzo, zebym musiala robic
        cieniowanie?smile i lakieru z brokatem tez nie uzywam - hihismile
        • Gość: a.p5 Re: skarpetki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.03, 23:45
          Oj, Cetka, przypomniałaś mi tę opowieść z brokatem smile))))
          P.S. Ja biorę skarpetki na zmianę i jak idę się odświeżyć to wtedy zmieniam też
          skarpetki.
          • Gość: kasialu Re: skarpetki IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 22:13
            Jeżeli chodzi o "cieniowanie" przed wizytą to od pewnego czasu się cieniuję bo
            podobno wszystkie kobitki się cieniują hahahahaaaa Kiedyś się nie cieniowałam i
            jak raz mi się zdarzyło bo zapomniałam, ze mam wizytę strasznie mi było wstyd z
            taka "fryzurą" iśc do lekarza, a jak się potem okazało moje wszystkie kolezanki
            chodza "podstrzyżone" hihihi
            • Gość: Fulvia Re: skarpetki IP: 212.244.167.* 24.11.03, 08:29
              moja znajoma lekarka powiedziała mi, jeśli chodzi o fryzurki, że co sezon to
              jakaś inna jest modnasmile więc od tego czasu staram się mimo wszystko nieco
              przycinać, a jeśli chodzi o skarpetki to jak w nich jestem zostaje, a jak w
              rajstopkach to ściągam wszystko
              pozdrowionka
              F.
              • Gość: Sassima Re: skarpetki IP: 80.51.74.* 26.11.03, 19:06
                a ja zawsze zostaje w skarpetkach, ktore oczywiscie mam swiezo zmienione przed
                wizyta. czuje sie higieniczniej i przyjemniej - moze to glupie, ale w jakis
                sposob nie czuje sie tak kompletnie naga i bezbronna...moze chodzi o to, ze
                latwiej byloby mi w razie czego uciec w skarpetkach niz boso, hihihih.

                Natomiast sprawa nr 2 - "estetyczna", wyglada tak: ja w ogole nie uznaje mody
                lat 70tych, ktora mozna podziwiac w niemieckich filmikach erotycznych z
                tamtych lat i czuje sie o wiele lepiej kiedy jestem starannie wydepilowana.
                Wstydzilabym sie isc do lekarza zarosnieta. Poza tym i tak chodze do
                kosmetyczki, ktora depiluje mi okolice bikini woskiem, wiec mam zazwyczaj
                problem z glowy.
                • zibi62 Re: skarpetki 26.11.03, 19:32
                  ja z reguły cienkie skarpetki zdejmuję i nakladam czyste grube lub biegnę
                  szybko na bosaka, tak by ginek nie zobaczył mojej pupy! może mi zaglądać gdzie
                  chce, ale posladaki świecić to się wstydzę> nie pytajcie dlaczego, bo sama nie
                  wiem. nie przykładam zbytnie wagi do fryzurki, z reguły jetem lekko
                  wydepilowana, bo robię to ciągle, ale depilacja u kosmetyczki i to woskiem
                  przeraża mnie!staram się mieć zawsze ładnie pomalowane paznokcie u nóg. ale w
                  pończochach to jeszcze nie ptróbowałam wskoczyć na fotel.
                  • Gość: cetka Re: skarpetki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.03, 19:54
                    zibi - ale nie prosciej zalozyc bluzke 3/4? ja zawsze tak robie, bo tez sie
                    wstydze pokazywac pupesmile no, albo spodnice.
                • Gość: cetka Re: skarpetki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.03, 19:52
                  > moze chodzi o to, ze
                  > latwiej byloby mi w razie czego uciec w skarpetkach niz boso, hihihih.

                  no nie - chyna odwrotniesmile w skarpetkach bedziesz sie slizgac, a gole stopy
                  beda miec wieksza przyczepnosc - wez to pod uwage - hihihihismile
                  • zibi62 Re: skarpetki 26.11.03, 22:44
                    długą bluzke staram się zakładać, ale nie zawsze mogę, jak na przykład
                    zakładam krótką kurtkę?!raz nałozyłam pod spódn koszulke męża, upchnęłam ją w
                    spodnie i wyglądałam okropnie, jak wystawała mi spod swetra
                    olbrzymia ,,spódniczka", wymięta, pognieciona i o parę rozmiarów za duża.Mąż
                    ma prawie 2 m wzrostu a ja 170!!!
    • Gość: redorek Re: skarpetki IP: *.pwpw.pl / *.pwpw.pl 01.12.03, 12:24
      Fantastyczny pomysł na wątek!!!Zawsze sie nad tym zastanawiałam ale widzę, że
      odbiegam od normy - bo ZAWSZE właziłam na fotel na bosaka! Ale juz jutro to
      naprawie, bo ide do doktorka i wpakuje się w skarpetach.
      A fryzurka - zazwyczaj lekko przycieta, ale nie koniecznie specjalnie przed
      wizytą - po prostu jest przycinana co jakis czas i już. Zreszta ja tak myślę,
      że ci lekarze to już tyle sie naogladali, ze im wszystko jedno czy te włosy sa
      krótsze czy dłuzsze...
    • Gość: kasialu Re: skarpetki IP: *.mofnet.gov.pl 01.12.03, 14:25
      Idę dzisiaj do gina. Zawsze od pasa w dół byłam naga jak Ewa, ale dzisiaj
      popędziłam do sklepu po skarpeteczki ;o)))))
      • Gość: mela Re: skarpetki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:40
        Napisze to jeszcze raz, ale niech tam. Strasznie sie ciesze, ze ten watek
        zrobil sie popularny i ze nie tylko ja mam takie 'problemy' bo to swiadczy o
        tym, ze ze mna wszystko w porzadku(czego szczerze Wam powiem nie bylam pewna
        zadajac to pytaniesmile))
        Moze juz niedlugo zapoczatkujemy "skarpetkowa mode" dziewczyn z tego forum.
        Pozdrawiam Was wszystkie bardzo cieplutko
        • Gość: hihihi Re: skarpetki IP: 62.121.128.* 02.12.03, 10:58
          w tym sezonie modne są skarpetki w paseczki kolorki najlepiej -odcienie
          niebieskiego, sciągacz u samej góry może miec delikatny wzorek z motywem
          kwiatowym...... hihihihihihiii
    • Gość: JaKaja Re: skarpetki IP: 81.15.212.* 01.02.04, 20:16
      Widze ze opcja ze spodniami przewaza. JA ide zawsze w spodniczce i do tego na
      fotel wchodze sie obuta..smile) Mam opory zeby taka bosa noga machac lekarzowi
      pzred oczyma(hi)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka