primavera34
07.04.09, 18:46
Kochane chyba zaczynam panikowac!!!
Pisze bo potrzebuje sie wygadac, a mam wrazenie ze tu jest wiele
osob ktore beda wiedzialy o czym pisze. Staramy sie z mezem od pol
roku wiem ze to niezbyt dlugo, ale dla mnie to 6 rozczarowan.
Jestem na etapie gdzie kazdy miesiac to oczekiwanie na cud.
Nie bylam jeszcze u zadnego lekarza. Wg rutynowych badan u
ginekologa wszystko jest w porzadku. Poza tym lekarz kaze nam
jeszcze probowac i czekac...
Napiszcie prosze co mnie czeka, jakie badania, co po kolei i czy
powinnam juz cos robic czy jeszcze za wczesnie.
Strasznie sie boje... Pomozcie...