Dodaj do ulubionych

Panikuje!!!!!

07.04.09, 18:46
Kochane chyba zaczynam panikowac!!!
Pisze bo potrzebuje sie wygadac, a mam wrazenie ze tu jest wiele
osob ktore beda wiedzialy o czym pisze. Staramy sie z mezem od pol
roku wiem ze to niezbyt dlugo, ale dla mnie to 6 rozczarowan.
Jestem na etapie gdzie kazdy miesiac to oczekiwanie na cud.
Nie bylam jeszcze u zadnego lekarza. Wg rutynowych badan u
ginekologa wszystko jest w porzadku. Poza tym lekarz kaze nam
jeszcze probowac i czekac...
Napiszcie prosze co mnie czeka, jakie badania, co po kolei i czy
powinnam juz cos robic czy jeszcze za wczesnie.
Strasznie sie boje... Pomozcie...
Obserwuj wątek
    • pudelek09 Re: Panikuje!!!!! 07.04.09, 19:42
      kochana nam za 2mies(chyba ze sie uda)minie 9latx12mies=108razy!!!!!!
      placzu,bolu,bezsilnosci!Na poczatek to monitoring cyklu-10-11dzien
      kontrola usg(potem co 2-3-4dni),czy jest pecherzyk,czy rosnie,czy
      pekl.Potem bad hormonow,a dopiero jak nic-to zaczynaja sie HSG(ocena
      droznosci jajowodow,zrosty jak sa to zostaja raczej
      przepchane),Ewentualnie laparoscopia(diagnostycznie,alemozna w
      trakcie usunac np.miesniaki).ZYCZE SZYBKICH EFEKTOW W STARANIACH!
    • juliza Re: Panikuje!!!!! 07.04.09, 19:46
      O niepłodności można mówić po roku bezskutecznych prób. Ja czekałam 11 miesięcy,
      potem poszłam do kliniki leczenia niepłodności, ponieważ uważam, że nie warto
      tracić czas i pieniądze u "zwykłych" ginów. Po pół roku od wizyty byłam w ciąży.
      Tobie radziłabym się jeszcze na tym etapie wyluzować (znienawidzone tu słowo)...
      na wstępną panikę możesz sobie pozwolić za kolejnych 6 miesięcy... choć życzę
      zupełnie czegoś innego wink
    • moniaa2009 Re: Panikuje!!!!! 07.04.09, 20:49
      Jeżeli tak bardzo się boisz to możesz poprosić lekarza o skierowanie
      na badania hormonów, a twoj mąż niech zrobi badanie nasienia. Ale
      faktycznie nie masz się jeszcze czego obawiac. Wiele par doczeka się
      ciąży w przeciągu roku i jest to norma. A z tego co piszesz, to masz
      owulacje, więc wszystko będzie dobrze.
    • markus0123 Re: Panikuje!!!!! 08.04.09, 08:16
      Hmmm jeśli mam być szczery to my z żoną właśnie po pół roku od rozpoczęcia
      starań zaczęliśmy mieć małe podejrzenia. Wyszukaliśmy na forach (tutaj i na
      bocianie) informacje o klinikach w Warszawie oraz jakie należy zrobić podstawowe
      badania przed pierwszymi wizytami i ruszyliśmy do boju z wynikami w ręku.
      Okazało się, że z obawami trafiliśmy w setno. U żony według rutynowych badań u
      jej dotychczasowej lekarki też wszystko było OK, a ja zrobiłem badanie nasienia
      i wyszły pierwsze problemy. Potem zaczeliśmy się zagłębiać bardziej w temat i u
      żony wyszło PCO, później jeszcze jedna rzecz.
      Wydaliśmy trochę kaski na chyba wszystkie (a przynajmniej większość) możliwe
      badania (włącznie z Kariotypem) ale opłacało się. Po roku od rozpoczęcia badań,
      po paru miesiącach kuracji, kilkunastu wizytach w invimedzie, dwóch inseminacji
      i jednym wariackim IVM w lutym podeszliśmy do pierwszego IVFu.
      Jaki tego skutek.

      Teraz jesteśmy w 11 tygodniu ciąży wink
      • oloolosz Re: Panikuje!!!!! 08.04.09, 08:56
        3 lata starań czyli 36 miesięcy prób.Pomogła druga IUI.
    • ruda_czarna Re: Panikuje!!!!! 08.04.09, 09:02
      W 100% zgadzam się z przedmówcą że koniecznie powinniście zrobić
      badanie nasienia, jak powiedział mój gin "czynnik męski najłatwiej
      sprawdzić i ewentualnie wykluczyć". Jeżeli nie chcesz biegać co 2
      dni na usg to możesz zacząć od robienia testów owulacyjnych w domu
      ale jednak polecem zrobić monitoring cyklu u lekarza by wiedzieć czy
      pęcherzyki rosną czy pękają...

      Dla mnie te pierwsze 6miesięcy były najgorsze!!! z uporem maniaka
      robiłam testy ciążowe w każdym cyklu i zawsze wielkie rozczarowaniesmile
      Wiedząc o powszechnej opini że przez rok czekanie to norma skłamałam
      lekarzowi że juz ponad rok więc on pierwsze co zrobił to dal
      skierowanie na badanie dla męża... no i tu się zaczęły schody bo
      wyszły kiepskie...
      Dalsze badania siebie zupełnie odpusciłam bo przecież było
      wszystko "OK".
      Po niemal rocznej kuracji męża która poprawiła wyniki ale nie dała
      ciąży lekaż zaproponował inseminację i dopiero wtedy zrobiłam HSG
      które tez zajęło mi prawie pół roku, pózniej monitoring cyklu
      hormony itp...
      Własnie jestem 4 dni po pierwszej inseminacji, od momentu
      pierwszych "starań" mineło 3,5 roku.
      Teraz żałuję że swoich badań nie zrobiłam równolegle z kuracją męża
      i że wczesniej nie podeszliśmy do IUI.

      Powodzeniasmile
      • primavera34 Re: Panikuje!!!!! 08.04.09, 18:26
        Dzieki Wam wszystkim za slowa otuchy i cenne informacje. Chyba
        zaczniemy od badania meza. i zobaczymy co dalej. Najwazniejsze nie
        panikowac...

        jeszcze raz dzieki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka