Dodaj do ulubionych

bromegron, a mocz

IP: 193.111.22.* 08.12.03, 15:11
od kiedy zaczęłam brać bromergon strasznie często sikam. Nawet najmniejsza
ilosc moczu "uwiera mnie" - naciskając mocno na pęcherz. Nie wiem co może być
powodem, w ciąży nie jestem - bo dzieje się tak juz 3 miesiąc? Co może być
powdodem???
Obserwuj wątek
    • Gość: aneta Re: bromegron, a mocz IP: 62.233.177.* 08.12.03, 17:55
    • Gość: aneta Re: bromegron, a mocz IP: 62.233.177.* 08.12.03, 17:58
      Ja też biorę bromergon już trzeci miesiąc i mam podobne objawy jak Ty ale nie
      codziennie. Za to skrócił mi się cykl.
      No i jakoś na razie żadnych efektów kuracji.
      Ale może to za wcześnie, bo słyszałam, że pierwsze rezultaty
      osiąga się po 4 miesiącach.
      No może przesadziałam z tym brakiem efektów bo poziom prolaktyny
      spadł u mnie ze 105 (miałam podejrzenie o gruczolaka przysadki,
      ale rezonans nie wykazał guza) do 55,6 w zeszłym miesiącu i
      do 44,5 obecnie.
    • Gość: monika Re: bromegron, a mocz IP: *.zamosc.mm.pl 08.12.03, 17:59
      Birę bromergon już rok i 3 miesiące. Nigdy nie miałam skutków ubocznych.
      Zwiększone parcie na pecherz odczuwam czsami przed okresem. Dawało też znać o
      sobie jak miałam endometriozę (wtedy było to nawet trochę uciążliwe).
      • Gość: monika Re: bromegron, a mocz IP: 212.160.130.* 08.12.03, 20:44
        Ja powinnam brać bromergon ale już nie mogę. Nie mam siły. Powiedzcie jaki
        miałyście poziom prolaktyny. Ja miałam ponad 1000. Nikt nie chce skierować
        mnie na tomografię a zamartwiam sie, ze mam gruczolaka.
        • eduro Re: bromegron, a mocz 11.12.03, 23:29
          Mam 1160 i spada jakby chciało a nie mogło(miesięcznie tak o 50).Jutro ide do
          lekarza i wymusze skierowanie na rezonans, nie wyjde bez niego z gabinetu!!!
          Postaw na swoim może się złamie smile
          • Gość: aneta Re: bromegron, a mocz IP: 62.233.177.* 12.12.03, 09:03
            Podobno w przypadku badania przysadki tomograf nie pokazuje wszystkiego.
            Niekiedy gruczolak jest zbyt mały, by go pokazal.
            Dużo lepsze wyniki daje rezonans magnetyczny.
            Stąd jeśli się już staracie o skierowanie, proście o rezonans.
            Mi załatwienie skierowania zajęło przeszło 3 miesiące.
            Żaden gine z tzw. państwowej opieki nie chciał mnie nawet wysłuchać do końca.
            Moja prolaktyna w tym czasie wynosiła 105,6 ng/mL (norma w tych jednostkach:
            1,5 - 23).
            W końcu poszłam do zwykłej internistki i opowiedziałam jej całą historię.
            No i właśnie ona dała mi skierowanie do przychodni endokrynologicznej.
            Tam, z kolei, pan doktor stwierdził, iż konieczne są dalsze badania
            i zaproponował skierowanie do kliniki endokrynologii aby zrobic wszystkie
            badania za jednym zamachem, albo skierowanie na poszczegolne badania bez
            leżenia w szpitalu.
            Wybrałam pierwszą propozycję, i po dwóch miesiącach czekania trafiłam do
            kliniki. Tam m.in. zbadano mi pole widzenia oczu, bo gruczolaki lubią uciskać
            na nerwy wzrokowe. (Jedna z dziewczyn, z którą leżałam nieodwracalnie straciła
            z tego powodu 75% wzroku w jednym oku).
            No i w klinice zrobili mi wreszcie rezonans (czekalam na badanie kolejny
            miesiąc bo akurat były urlopy).
            W każdym razie rezonans nie wykazał gruczolaka.
            Strasznie długo trwała cała sprawa i trochę żałuję, że po prostu nie zapłaciłam
            za badanie, bo za kasę można się zbadać w ciągu kilku dni.
            Ale mi we Wrocławiu podawali inne ceny: razem z kontrastem badanie kosztowało
            przeszło 1000 zł.
            W każdym razie starajcie się nie dać spławić i walczcie!
    • Gość: monika Re: bromegron, a mocz IP: *.zamosc.mm.pl 08.12.03, 21:03
      To zależy w jakich jednostkach była mierzona. Ja miałam w ng/ml (norma: 1,9-
      25,9). Moje wyniki to: I - 32,5 II - (miesiąc brania bromergonu i badania
      zrobione po skończeniu) 52,1. Po II wyniku lekarz powiedział, że muszę brać
      bromergon cały czas i nawet jak będę w ciąży. W międzyczasie zmieniłam lekarza
      i sama przestałam brać lek (na czas laparoskopii-miałam udrożniane jajowody).
      Po powrocie ze szpitala zrobiłam badania i wynik był: 27,6. Trochę spadło, ale
      uznałam, że jest ponad normę i zaczęłąm brać ponownie bromergon. Później
      powiedziałam o wynikach lekarzowi i potwierdził,że mam go brać. Tak więc zjadam
      bromergon codziennie. Znam również dziewczynę, która miała mierzoną prolaktynę
      w innych jednostkach niż ja i wiem,że jeden z wyników wynosił nawet kilka
      tysiecy. Ztego co wiem też bierze bromergon i chyba wyniki są mniejsze.
      Co do tomografu to u nas w szpitalu można sobie zrobić prywatnie i kosztuje to
      chyba coś około 220 zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka