claudia207 10.07.04, 05:35 Czy warto pojechac na wakacje do Argentyny, Boliwii, Chile, albo Peru. Co jest tam ciekawego do zobaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: S.Wawelski Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru IP: *.proxy.aol.com 10.07.04, 17:58 Absolutnie warto! Mozesz tam spedzic rok i codziennie miec rozdziawiana ze zdumienia buzie na dziwy jakich jeszcze nie widzialas. Gdybym mial szczegolowo opisac co tam warto zobaczyc to wyszloby tego okolo 800 stron maszynopisu. Najlepiej przeczytaj sobie dokladnie przewodniki po kazdym kraju i nastepnie zapytaj szczegolowo o poszczegolne atrakcje, to wtedy latwiej bedzie komukolwiek odpowiedziec na Twoje pytanie. S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 12.07.04, 03:36 Gość portalu: S.Wawelski napisał(a): > Absolutnie warto! Mozesz tam spedzic rok i codziennie miec rozdziawiana ze > zdumienia buzie na dziwy jakich jeszcze nie widzialas. Gdybym mial szczegolowo > opisac co tam warto zobaczyc to wyszloby tego okolo 800 stron maszynopisu. > Najlepiej przeczytaj sobie dokladnie przewodniki po kazdym kraju i nastepnie > zapytaj szczegolowo o poszczegolne atrakcje, to wtedy latwiej bedzie > komukolwiek odpowiedziec na Twoje pytanie. > > S.W. Czy byles, w ktoryms z tych panstw? Co Ciebie najbardziej zachwycilo? Wiem, ze napisano na ten temat tony przewodnikow, ale interesuja mnie takze opinie obiezyswiatow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.Wawelski Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru IP: *.proxy.aol.com 12.07.04, 07:55 Z wyjatkiem Argentyny we wszystkich pozostalych. Kazdy z tych krajow rozciaga sie na duzym terytorium i oferuje rozne atrakcje. Moim zdaniem najbardziej niezwykle jest Peru i miedzy ciesnina Beringa a ciesnina Magellana moze z tym krajem konkurowac tylko Meksyk. Mam tu na mysli pozostalosci starozytnych kultur (okolice Cuzco, Trujillo czy Puno), wspaniala architektura kolonialna (Cuzco, Arequipa), przepiekne widoki Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 12.07.04, 16:36 > Jak dlugie wakacje planujesz? Czy bylas juz wczesniej w ktoryms kraju Ameryki > Lacinskiej? > > Powodzenia. > > S.W. > Planujemy 10-14 dniowe wakacje pon koniec pazdziernika - na poczatku listopada. mam wiec jeszcze sporo czasu na przygotowania. Nie bylismy jeszcze nigdy w Ameryce Lacinskiej. Myslalam, ze bedziemy swobodnie mogli zobaczyc wszystkie 4 panstwa, ale z tego, co piszesz, to byc moze bedzie trzeba wybrac tylko dwa, bo za malo bedziemy mieli czasu. Bardzo dziekuje za opis. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 13.07.04, 09:28 claudia207 napisała: > > Jak dlugie wakacje planujesz? Czy bylas juz wczesniej w ktoryms kraju Amer > yki > > Lacinskiej? > > > > Powodzenia. > > > > S.W. > > > Planujemy 10-14 dniowe wakacje pon koniec pazdziernika - na poczatku listopada. > > mam wiec jeszcze sporo czasu na przygotowania. Nie bylismy jeszcze nigdy w > Ameryce Lacinskiej. Myslalam, ze bedziemy swobodnie mogli zobaczyc wszystkie 4 > panstwa, ale z tego, co piszesz, to byc moze bedzie trzeba wybrac tylko dwa, bo > > za malo bedziemy mieli czasu. Klaudia, będziecie lecie z Polski? Nie obraź się, ale 10-14 dni na Am.Pd to pomyłka. Odejmij od tego na początek 3 dni na podróż. Dodaj fakt, że podróżowanie w tym rejonie jest czasochłonne. Nie wiem dokładnie w jaki rejon sie wybierasz (ie czytałem dokładnie tego wątku), ale dam Ci przykłąd drastyczny - podróż autobusem z Santiago do granicy peruwiańskiej - 28 godzin. No chyba, że będziecie na miejscu tylko i wyłacznie latać samolotami... Wycieczka na Atcamę (Boliwia) - kilka dni... Autobus z Nazca do Cuzco - potrafi jechać ponad 20 godzin.... Nie, to stanowczo za krótko.... Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 13.07.04, 15:39 > Klaudia, będziecie lecie z Polski? Nie obraź się, ale 10-14 dni na Am.Pd to > pomyłka. Odejmij od tego na początek 3 dni na podróż. Dodaj fakt, że > podróżowanie w tym rejonie jest czasochłonne. Nie wiem dokładnie w jaki rejon > sie wybierasz (ie czytałem dokładnie tego wątku), ale dam Ci przykłąd > drastyczny - podróż autobusem z Santiago do granicy peruwiańskiej - 28 godzin. > No chyba, że będziecie na miejscu tylko i wyłacznie latać samolotami... > Wycieczka na Atcamę (Boliwia) - kilka dni... Autobus z Nazca do Cuzco - potrafi > > jechać ponad 20 godzin.... > Nie, to stanowczo za krótko.... Bede leciala z Ameryki Polnocnej, wiec podroz nie zajmie mi az tak dlugo. Czy mozna wynajac samochod na miejscu i poruszac sie wlasnym transportem? Nie pomyslalam, ze beda tam problemy z przemieszczaniem sie. Nieststy nie moge wziac wiecej niz 2 tygodnie urlopu, choc bardzo chcialabym. Nieststy ale pracodawcy w Stanach nas nie rozpoeszczaja jesli chodzi o dlugosc wakacji. Bede musiala wcisnaw w te dwa tygodnie ile sie da. A ja z noclegami? W jakiej cenie mozna znalesc przywzoity hotelik? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 13.07.04, 16:02 claudia207 napisała: > > Bede leciala z Ameryki Polnocnej, wiec podroz nie zajmie mi az tak dlugo. Czy > mozna wynajac samochod na miejscu i poruszac sie wlasnym transportem? Nie > pomyslalam, ze beda tam problemy z przemieszczaniem sie. Posłuchaj, nie polecam wynajmowania tam samochodu - to może być niebezpieczne, a poza tym po kilkunastu godzinach prowadzenia... Możecie nie miec już sił na nic więcej. Autobusy są luksusowe, można przynajmniej pospać. Poza tym Peru, Boliwia są raczej drogie jesli chodzi o wynajęcie auta. Stany, Meskyk sa duuuużo tańsze. > Nieststy nie moge wziac wiecej niz 2 tygodnie urlopu, choc bardzo chcialabym. > Nieststy ale pracodawcy w Stanach nas nie rozpoeszczaja jesli chodzi o dlugosc > wakacji. Bede musiala wcisnaw w te dwa tygodnie ile sie da. > > A ja z noclegami? W jakiej cenie mozna znalesc przywzoity hotelik? To zależy co określasz mianem "przyzwoity". Za $10 nie powinno być problemu... Tyle, że często w takich hotelach nie ma wody - żadnej.... Szczeeólnie w Peru.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alan Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:29 witam Kaludia nie wiem co dla Ciebie oznacza pojęcie przyzwoity hotelik ? :-) bedąc w Peru i Boliwi nocowaliśmy w takich, w których było w miarę czysto i była ciepła woda W końcu i tak całe dnie spedzaliśmy poza hotelami, które służyły tylko do przespania sie i wykapania poniżej dwa linki do relacji z naszej podróży, w tym drugi dotyczy kosztów pobytu tramp.travel.pl/publikacja.php?p=id223strona1 tramp.travel.pl/publikacja.php?p=id84strona1 gdybyś miała jakies szczegółowe pytania bez krepacji :-) pozdrawiam alan ps 2 tygodnie trochę mało... może faktycznie odpuść sobie ze 2 kraje one tam cały czas będą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru IP: *.sg.fr.studentenwohnheim-bw.de 12.07.04, 21:55 pod koniec kwietnia wrocilam z Ameryki Pod., podrozowalam 2 miesiace: cale Chile, Peru (Cusco, Titicaca, MP), Boliwia: La Paz i trasa Uyuni do San Pedro de Atacama (to mi sie najbardziej podobalo, ale sama pustynia to 4 dni). W ogole 2 tyg. na na 2 kraje to stanowczo za malo. Troche jak "Europa w tydzien". Mysle, ze warto przelozyc wyjazd: uzbierac wiecej pieniedzy, urlopu i pojechac na dluzej. Ja po tych 2 mies. czuje niedosyt!! Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 13.07.04, 15:43 Gość portalu: Gosia napisał(a): > W ogole 2 tyg. na na 2 kraje to stanowczo za malo. Troche jak "Europa w > tydzien". Mysle, ze warto przelozyc wyjazd: uzbierac wiecej pieniedzy, urlopu i > > pojechac na dluzej. > Ja po tych 2 mies. czuje niedosyt!! Gosiu, Niestety, ale mam tylko 2 tygodnie urlopu rocznie i nie moge go sobie "Uzbierac". Zdaje sobie sprawe, ze nie zwiedze wszystkiego, co jest godne uwagi, ale chce zobaczyc jak najwiecej. Gdzie nocowalas? Jakie sa ceny przyzwoitych hotelikow. Podejzewam, ze tam wszystko tanie jak barszcz... Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian A moze jednak Meksyk? 13.07.04, 17:00 Ja rowniez zawsze mam ten dylemat i choc "dorobilem" sie juz 4 tygodni urlopu i 10 dni swiatecznych na rok to na dluzej niz 2 tygodnie i tak nigdzie bym nie pojechal. Bylem wiele razy w Meksyku i zawsze tam z checia powracam. Jesli na Jukatanie nigdy nie bylas to bym Wam bardzo polecal. To jest wspaniale miejsce ze wspanialymi plazami, zabytkami i kultura... Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: A moze jednak Meksyk? 13.07.04, 19:28 cracovian napisał: > Bylem wiele razy w Meksyku i zawsze tam z checia powracam. > > Jesli na Jukatanie nigdy nie bylas to bym Wam bardzo polecal. To jest wspaniale > > miejsce ze wspanialymi plazami, zabytkami i kultura... Bylam juz tam, ale tym razem zamazylo sie mi jakies bardziej egzotyczne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 a moze Panama? 13.07.04, 19:31 Byl tam ktos? Maja ocean i gory. Odleglosci mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.Wawelski Trudna decyzja IP: *.proxy.aol.com 13.07.04, 20:10 Widze, ze zaczynasz miec watpliwosci gdzie pojechac na 2 tygodnie. Rozne osoby Ci roznie radzily i musze przyznac, ze dobrze. Gdy chcialem wynajac samochod w Peru to okazalo sie, ze to okolo $120 dziennie i taniej jest wynajac na caly dzien taxi, co kilka razy zrobilismy, tym bardziej, ze w niektore miejsca prowadza polne drogi bez drogowskazow (Moray, Salinas) i dobrze jest miec kogos, kto zna droge. Boliwia podobnie. Chile jest o wiele bardziej europejskie ale odleglosci sa wielkie. Wiekszosc podrozy po Chile odbylismy samolotem i tylko raz autobusem (Calama - Santiago, 23 godziny). Nawiasem mowiac jeszcze nigdy w zyciu nie jechalem tak lususowym autobusem. Ceny przyzwoitych hoteli w Cuzco to okolo $50-70,Machu Picchu $230! (ale mozesz spac taniej w Aguas Calientes), La Paz +/- $30, Chile $50-100. Piszesz, ze bylas w Meksyku i teraz chcesz cos bardziej egzotycznego. Moim zdaniem Peru nie jest bardziej egzotyczne od Meksyku lecz jedynie dalej polozone od USA. Faktem jest natomiast, ze kraj jest bardzo inny. Meksyk ma powierzchnie 10 srednich krajow europejskich. Jezeli znasz Yucatan to tak jakbys zwiedzila Holandie, Belgie, Luksemburg i kawalek Francji, a gdzie reszta? Jest tam co ogladac, podzielam tu opinie Cracoviana. Ponadto latwo i niedrogo podrozuje sie po tym kraju wynajetym samochodem, co zawsze z zona robimy. Moja ogolna rada to jezeli lubisz podrozowac i zwiedzac to obojetne do ktorego z tych krajow pojedziesz to bedziesz zadowolona. Natomiast nastaw sie na zobaczenie mniejszego obszaru, moze dwoch ale dobrze. W przeciwnym razie stracisz duzo czasu na przenoszenie sie z miejsca w miejsce. Lacze pozdrowienia, S.W. P.S. Gdzie w USA mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru/Noclegi IP: *.sg.fr.studentenwohnheim-bw.de 13.07.04, 23:30 Wlasnie przeczytalam, jakie ktos Ci podal ceny hoteli w Peru itp. Jesli oczekujesz super luksusow to rzeczywiscie pewnie tyle kosztuja. My placilismy za pokoj z "lozkiem malzenskim" (zawsze drozej...), z wlasna lazienka, nowe kafelki itp., duzo lepiej niz w jakiejs prywatnej kwaterze w Polsce ok. 30PLN za dobe, za pokoj (aha, w Aqua Calientes, baza wypadowa na MP). Trzeba sie targowac. Jak chcieli okolo 50PLN, to nam sie wydawalo potwornie drogo. No, ale studencka kieszen:)))). W Chile kwatery prywatne - najpopularniejszy sposob nocowania (my jeszcze pod namiotem:))) to okolo 30PLN za osobe (srednia cena), przynajmniej w lutym tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia a w ogole... IP: *.sg.fr.studentenwohnheim-bw.de 13.07.04, 23:33 to dlaczego nie wybierzesz sie tylko do jednego z tych krajow? Zobaczysz dokladniej jedno panstwo, a w nastepnym roku moze ktores nastepne? Chile jest najdrozsze, miejscami krajobraz b. europejski. Wiec moze Peru? kultura, zabytki, historia i "egzotyka" Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 14.07.04, 13:17 Dziekuje Wam za rady. Uzupelnie je informacjmami z przewodnikow, ale rady osob, ktore tam byly sa niezastapione. Widze, ze plany mialam zdecydowanie zbyt ambitne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s.wawelski Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru 15.07.04, 00:42 Ciekaw jestem co postanowilas. Daj znac. Jezeli masz jeszcze inne pytania dotyczace wspomnianych krajow Ameryki Lacinskiej to chetnie sprobuje Ci pomoc. W sumie spedzilismy z zona pol roku w 8 krajach tego regionu. Lacze pozdrowienia. S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Pogoda i Bezpieczenstwo? 15.07.04, 13:50 Jeszcze dwa pytania: 1) Jak jest z bezpieczenstwem panstw Ameryki Poludniowej? Kieszonkowcy sa chyba dosc powszechni. Slyszalam tez, ze lepiej nie zapuszczac sie w dzicz, bo zdazaja sie porwania dla okupu??? Czy to prawda? 2) Czy wyjazd na przelomie pazdziernika i listopada to dobra pora ze wzgledu na pogode? Jeszcze raz dziekuje za info. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.Wawelski Re: Pogoda i Bezpieczenstwo? IP: *.proxy.aol.com 16.07.04, 21:18 1. Kieszonkowcy sa wszedzie. Ludzie maja rozne dodatkowe triki dla odwrocenia Twojej uwagi jak bojki, przewracanie sie u Twoich stop, gubienie na Twoich oczach roznych rzeczy, czy robienie sztucznego tlumu wiec miej oczy otwarte. Uprowadzenia,to wydaje mi sie przesadzone, zwlaszcza w dziczy. Lepiej sie oplaca uprowadzic bogatego tubylca niz biednego turyste. 2. Pogoda bedzie zroznicowana w Ameryce Poludniowej bo to zalezy od wielu czynnikow. W pazdzierniku i listopadzie na poludnie od zwrotnika Koziorozca bedzie wiosna i temperatury umiarkowane. Miejsca w strefie goracej musisz specyficznie sprawdzic. Wiekszosc przewodnikow ma tabele opadow i srednich temperatur miesiecznych dla wielu wybranych miejsc. Polecam Lonely Planet. S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Jedz, warto! 17.07.04, 05:14 Plan: Lec do Santiago, Chile. Zwiedz wlaczajac wypad do Valparaiso i Vina del Mar. Stamtad pociagiem sypialnym do Puerto Montt. Zwiedz okolice Stamtad autobusem / lodzia, przez Andy, do Bariloche w Argentynie. Zwiedz. Stamtad samolotem do Buenos Aires. Zwiedz Dalej samolotem do Iguazu Falls (Foz de Iguasu). Zwiedz. Zakladamy ze Brazylie odpuszczasz. Stamtad samolotem do Limy. Zwiedz. Stamtad do Cuzco. Zwiedz + Machu Picchu Stamtad do Arequipy i dalej do Puno. Stamtad lodzia przez jezioro Ticicaca do La Paz. Zwiedz Samolotem do Sucre. Taksowka do Potosi; KONIECZNIE! stamtad spowrotem do Sucre i samolotem do Antofagasta (albo pociagiem waskotorowym z Potosi jak masz tydzien). San Pedro de Atacama i gejzer Tato. Stamtad samolotem do Santiago i do domu.... Jak mowisz Castellano to powinnas sie zmiescic w jakichs $5,000 do $7,000. Buena suerte SP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Argentyna, Boliwia, Chile, Peru IP: *.acn.pl 08.08.04, 22:03 Czy maciejakiesprzewodniki poPeru. Gdzie w Warszawiee mozna kupic cośtakiego. Widziałem tylko przewodnik Pascala Am. Płd. cz2 ale to nie o Peru. Odpowiedz Link Zgłoś