JAMAJKA

IP: 212.134.55.* 16.05.02, 08:36
Czy ktos odwiedzil ten zakatek swiata kiedykolwiek??? Jak tam jest, jak sie
zalatwia wize - czy trzeba zalatwic ja tu w Polsce, czy placi sie przy
wjezdzie? Oczekuje wszelkich informacji. Pzdr.
    • Gość: dorcia Re: JAMAJKA IP: 195.187.104.* 16.05.02, 09:36
      Byłam z rodziną 2 lata temu. Dużo podrożujemy, ala Jamajka to jest coś jedynego
      w swoim rodzaju. Zapominasz tam o wszystkim, Luz, spokój ducha, zewsząd
      uśmiech, życzliwość, kazdy jest twoim przyjacielem, nikt się nigdzie nie
      śpieszy. Jamajka no problem! - hasło z murów, koszulek, ręczników,
      wszystkiego.I tak faktycznie jest! I nie uwierzysz, tam nikt nie chodzi po
      ulicy, nie stoi i nie czeka na bus - tam wszyscy tańczą! To jest coś
      niesamowitego, a najciekawsze, że od razu ta atmosfera ci się udziela i
      wtapiasz się w to wszystko. O żadnej innej podróży tak nie marzę jak by tam
      jeszcze raz pojechac.
      Kraina szczęśliwości. Bajka zaczyna się już na początku. Lecieliśmy z
      Frankfurtu - więc przelot do Niemiec, kilkugodzinna przerwa na lotnisku, potem
      kilkanaście godzin w samolocie do Montegobay - a słońce, które wschodziło jak
      wychodziliśmy z domu w W-wie w Montego właśnie zachodziło. Super. Wizę
      załatwialiśmy na lotnisku przy odprawie, bez żadnych problemów.
      Chcesz to pytaj, postaram się odpowiedzieć. Trochę tam podróżowaliśmy.
      Uwielbiam wspomninać ten wyjazd i już w tym momencie czuję luz. Będę miała
      dobry dzień. Smile, mom!
      • Gość: Kajtek Re: JAMAJKA IP: 212.134.55.* 16.05.02, 12:48
        Wielkie dzieki. Nie omieszkam wykorzystac Twojej oferty na pytanka. Wlasnie tez
        z Niemiec chcialabym leciec. Powiedz ile ta Visa mniej wiecej Cie kosztowala
        jak pamietasz. Slyszalam, ze trzeba tez cos placic wracajac z powrotem. Czy to
        prawda?
        Czy na Jamajce jest bezpiecznie? Moge sobie wypozyczyc samochod i pozwiedzac na
        wlasna reke? No i plaze: kamieniste czy piaszczyste. Jak pamietasz to jaka
        plaza jest najbardziej popularna i w jakim rejonie warto szukac hotelu. A jak w
        kanjpach: drogo czy raczej standard? i czy jamaica jest strefa wolnoclowa/

        Uff... ale cie zasypalam pytaniami. Bede Ci ogromnie wdzieczna za odpowiedzi.
        BUZKA.
        • Gość: Dorcia Re: JAMAJKA IP: *.pl 16.05.02, 14:43
          A więc tak, sprawdziłam w paszporcie to był 99 r. i wiza kosztowała 20$. Przy
          wyjeździe nic nie płaciliśmy. Na Jamajce jest bezpiecznie (jedynie Amerykanie
          nieco narzekają).Jeśli ktoś cię zaczepi, zagada to tylko tak sobie, ty przecież
          jesteś jego friend. Co do samochodu - wiesz ja już czasy trampingu mam za sobą,
          teraz lubię mieć eleganką łazienkę, czyste ręczniki i takie tam. Byliśmy z TUI
          w komfortowym hotelu w Ocho Rios (ok. 1 h. od Montegobay). W każdym hotelu
          wypożyczysz samochód (my tego nie robiliśmy), teniej jest jednak umówić się z
          miejscowym taksówkarzem. Mówisz, że np. jutro chcesz jechać tu i tu o tej i o
          tej i on będzie czekał, może się spóżnić pół godz. ale będzie, no problem.
          Zawiezie, ty będziesz ogladał on będzie czekał. Bez nerwów, z uśmiechem - tam
          czas jest inny. Plaże - tu gdzie byliśmy są boskie, jak mąka. I właściwie
          nigdzie, a trochę jeździliśmy, nie widziałam kamienistych ani żwirowych plaż.
          W hotelu mieliśmy własną plażę, ale parę razy byliśmy na plażach tzw.
          publicznych. Ale to frajda. Te plaże są ogromne, nie ma tłoku a jaki folklor.
          Każdy chłopak z ogromnym radiem na ramieniu, reage na full i zabawa, jak na
          videoklipach. Na takiej plaży możesz wykupić też sobie przejażdżkę katamaranem.
          Dalej knajpy- w zasadzie normalnie, chyba najdrożej w Hard Rock. Nocne życie to
          też folklor, karaoke i inne i wszyscy szaleją. Co jeszcze, acha, tam jest
          strefa wolnocłowa.
          Ocho Rios jest całkiem dobrym miejscem, nigdzie nie jest za daleko, ani do
          Kingstone, ani do Blue Mountains, ani do wodospadów.
          Jeśli chcesz pytaj dalej, mogę Ci podsunąc parę atrakcji, które trzeba przeżyć.
          Ty wiesz, ja to wszystko widzę, jak tam pojedziesz to będziesz miał to samo.
          Buźka

          • Gość: $$$ Re: JAMAJKA IP: 212.134.55.* 16.05.02, 15:08
            Dorcia, wielkie dzieki. Jestem Ci bardzo wdzieczna.
            Mam jeszcze pytanie co do plaz. Chodzi mi o nazwe kurortu, w ktorym mozna sie
            zatrzymac Widzialam wiele ofert do miejscowosci Negril i troche mniej do
            Montego-Bay. Wiesz chodzi mi o to, zeby nie wyladowac na totalnym zadupiu,
            gdzie wieczorami jest nudno.
            I czy nie ma problemu z dogadaniem sie po angielsku? Podejrzewam, ze wyspa
            okupywana jest przez Niemcow, wiec pewnie niemiecki wokolo.
            Pzdr.
            • Gość: Dorcia Re: JAMAJKA IP: *.pl 16.05.02, 15:52
              W Negril nie byłam. Montegobay to przede wszystkim port, towarowy i pasażerski.
              Na peryferiach luksusowe hotele w polami golfowymi. Nie zadupie ale chyba też
              nie o to o co chodzi. Ocho Rios jest całkiem spoko. Nie za duże nie za małe.
              Masz i ogromną (i czystą) plaże, i knajpy, i bazary, i eleganckie sklepy,
              wszędzie blisko i nie przytłoczone tabunami Niemców. Po angielsku dogadasz się
              bez problemu. I muszę Ci powiedzieć, że o dziwo Niemców wcale nie było dużo,
              nawet w mniejszości. Chyba przeważali Amerykanie, dla nich to jest rzut beretem
              więc nie drogo. Jeszcze co do plaż - większość hoteli nawet małych i o średnim
              standardzie ma swoje plaże, więc możesz raz tu raz tu. A wogóle to nigdzie nie
              ma takich hoteli i hotelików jak na Jamajce. Styl kolonialny, pokojówki-czarne,
              grube, z wielkimi pupami w tych swoich zawojach na głowach. No mówię Ci, masz
              wrażenie,że zaraz spotkasz Wuja Toma.
              Prawdę mówiąc na plażę nie ma czasu. Trzeba zobaczyć muzeum i dom Marleya w
              Kingston, trzeba zaliczyć katamaran z pływaniem na rafie i wodospadami
              (wspinaczka w górę wodospadów, nie byle jakich, mówię Ci przeżycie ekstremalne
              nawet dla zaprawionych facetów, ale my też dajemy sobie radę), spływ tratwą po
              rzece, gdzie co chwila mijasz stara, opuszczoną knajpę reage, rajdy konne po
              plażach i w dzień i przy zachodzie słońca, koniecznie trzeba iść na bazar.
              Popytaj w biurach o różne oferty (może TUI?). Wiem z doświadczenia, że lepiej
              jest pogadać z biurem telefonicznie lub osobiście, zawsze coś znajdą. Katalogi
              nie obejmują wszystkiego zwłaszcza jeśli chodzi o te podróże raczej dalekie.
              Pozdrawki.
              • Gość: $$$ Re: JAMAJKA IP: 212.134.55.* 16.05.02, 16:29
                No tak, coraz bardziej sie napalam na taka podroz. Ale na pewno z niemieckiego
                biura, nawet znalazlam niezle oferty. To co piszesz brzmi egzotycznie i bardzo
                interesujaco. Powracajac jeszcze do knajp, powiedz jak tam sie ksztaltuje cena
                przecietnego obiadu, no i jak piwko i inne alkohole?
                PA
              • Gość: $$$ Re: JAMAJKA IP: 212.134.55.* 16.05.02, 16:59
                Acha, no i powiedz w jakim bylas miesiacu? Ja jezeli sie wybiore to w drugiej
                polowie sierpnia. Czy tamtejsze upaly s bardzo uciazliwe???
                Dorcia, napisz jeszcze czy duzo robactwa tam grasuje. W takim klimacie to nie
                rzadkosc.
                • Gość: Dorcia Re: JAMAJKA IP: *.pl 16.05.02, 19:51
                  OK, ale poczekaj do jutra. Córka opracowuje historię do ustnej matury i zajmuje
                  komputer. Na razie
                • Gość: Dorcia Re: JAMAJKA IP: 195.187.104.* 17.05.02, 09:53
                  Witam ponownie!Byliśmy na Jamajce w kwietniu (pod koniec). Było gorąco, ale to
                  nie są takie upały jak np. w Turcji w lipcu czy sierpniu. Poza tym tam jest
                  inna wilgotność, inne powietrze. Było gorąco a ani razu się nie spociliśmy.
                  Bujna roślinność i naokoło ocean dają dużo świeżości. Ciągle wieje lekki
                  wiaterek. I mimo, że rześki to wcale nie chłodzi a właśnie odświeża. Co do
                  robactwa to nic nie zauważyłam. Tzn. czasem jakieś szczypawki ale to
                  takie "czyste" robactwo. Dużo jaszczurek, większych i malutkich, trzeba czesto
                  patrzeć pod nogi.Oczywiście one nie są groźne, ale szkoda byłoby zranić. Robali
                  nie zauważyłam ani w hotelu ani w knajpkach, choć oczywiście nie ryzykowałabym
                  przekąski z ulicznego straganu.
                  Teraz ceny - pamiętaj to był 99 r. (choć tam to chyba nie ma aż takiego
                  znaczenia). Więc tak: piwko ok 2$, but. wina ok. 12$, drinki ok 3$, przekąski -
                  6$, kolacja - ok. 15$. Ciekawostka - jak zamówiłam pinacoladę to chłopak
                  wskakiwał na drzewo, złaził z kokosem i była. Moja młodsza córka uwielbiała
                  mleko kokosowe i ciągle ich męczyła a oni jak te małpki. Ale oczywiście bez
                  żadnych fochów, od razu zostali przyjaciółmi. No i czy to nie bajka?
                  Cieszę się, że się napalasz, bo faktycznie warto.
                  Na przyszłe lato mogę Ci polecić jeszcze jedno super miejsce (drugie na mojej
                  liście, nie licząc Turcji oczywiście gdzie jeździmy od 5 lat - w to samo
                  miejsce - teraz to już przede wszystkich odwiedzić dobrych przyjaciół z wielu
                  krajów, którzy tak jak my - wracają tam od paru lat). To co polecam, zwłaszcza
                  dla młodych to Mykonos. Super - ja i mój mąż (wtedy mieliśmy 43) byliśmy
                  najstarszymi ludżmi na wyspie. Zaciekawiłam?
                  Pozdrawiam!
    • Gość: bicker Re: JAMAJKA IP: 217.153.60.* 17.05.02, 10:01
      Przeczytałem korespondencje. W tamtym roku byłem 3 tygodnie w TAjlandii,
      podobne klimaty (ludzie miejsc, plaże). Już myślałem że nie będzie nic lepszego
      i za wysoko zawiesiłem poprzeczkę - ale jestem zbawiony - JAMAJKA
      dzięki i pozdro,
      • Gość: Dorcia Re: JAMAJKA IP: 195.187.104.* 17.05.02, 11:50
        Przy okazji Jamajki można zahaczyć o Kubę. W hotelu lub w biurze turyst. można
        kupić bilet lotniczy na Kubę(z powrotem), za grosze, na 1-2 dni. Nie zrobiliśmy
        tego i do dziś nie mogę odżałować. Ech, tak choćby poczuć ten klimat, muzykę,
        te kobiety na chodnikach i te stare samochody.
        Pozdr
        • Gość: $$$ Re: JAMAJKA IP: 212.134.55.* 17.05.02, 12:38
          Po takiej dawce informacji bede bardziej swiadoma tego co wybrac. Naprawde
          Twoje informacje sa cenne, bo z pierwszej reki. Chyba dam Ci teraz spokoj.
          Ewentualne pytania pozwole sobie zadac jak sie zdecyduje i bede potrzebowala
          jakis dodatkowych informacji.
          Milego weekendu.PA.
Pełna wersja