abelha 03.02.06, 12:52 Myslicie, ze Brazylia wygra tegoroczne mistrzostwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brasilka2 Re: Copa 2006 03.02.06, 14:49 Ja co 4 lata jestem o tym głęboko przekonana. Chcę, żeby wygrała też dlatego, że jak tam pojadę w sierpniu, to się obkupię pamiątkami z 6-krotnymi mistrzami świata. A znam jednego zdrajcę z Salvadoru, co kibicuje Argentynie... policzę się z nim jak go spotkam ;p Odpowiedz Link Zgłoś
zapomnialamnicka Re: Copa 2006 04.02.06, 06:01 kiedys w zamierzchlych moich nastoletnich czasach podslyszalam ze gdy reprezentacjia brazylijska przegrywa to w brazyli wzrasta lawinowo ilosc samobojstw pytam meza ostatnio czy to prawada on na to ze nie brazylijczycy to napewno nie ale by sie nie zdziwil jakby agentyczcy sie cieli na ulicach i to masowo :D a tygrysy europy srodkowej szans nie maja?? wcale nic??? Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista janse że tak 03.02.06, 16:54 Są faworytami. Najfajniejsze jest to, że Brazylijczycy - bez względu na szanse - przed każdym Mundialem JUŻ ŚWIĘTUJĄ zdobycie mistrzostwa. Co sie nacieszą, to im już nikt nie odbierze, nawet w wypadku porażki. Ten brazylijski optymizm - bez względu na wszystko - jest fantastyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
arpa1 Re: janse że tak 03.02.06, 17:17 ciesza sie na zapas (i dobrze), za to zajecie drugiego miejsca to niemalze zaloba narodowa :) ale mysle, ze w tym roku beda sie cieszyc i przed, i po! Odpowiedz Link Zgłoś
aneczi Re: Bez najmniejszych watpliwosci 05.02.06, 17:30 .. tym bardziej, ze juz zaplanowalismy wyjazd do Berlina na szalona pofinalowa imprezke.. Odpowiedz Link Zgłoś
abelha Re: Copa 2006 06.02.06, 13:08 Zaczelam ten watek i nie dodalam, ze trzyma kciuki za Brazylie z calych sil. Mysle, ze nalezy im sie ten tytul za radosc jaka czerpia z tego sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
abelha Nie zmieniliscie zdania? 05.06.06, 21:25 Bo ja nie. Najblizszy mecz bodajze 13 czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: Copa 2006 06.06.06, 02:45 Po meczu z Nowa Zelandia mam spore watpliwosci. Pierwsza polowa byla zenujaco slaba... Odpowiedz Link Zgłoś
baiano1 Re: Copa 2006 06.06.06, 05:18 W tutejszym sekretariacie oswiaty nabijalem sie dzisiaj z moich kolegów i znajomych, ze Polska juz wygrala z Chorwacja, a oni jeszcze nie... Poza tym, jak Brazylia przegra, to zawiesze tam w oknie flage polska...:-) Zycze Brazylijczykom zwyciestwa, zdobycia pucharu, ale zarazem chetnie bym widzial, jak pyszalek Pareira i niektórzy z graczy ucza sie pokory... Mais um pouco e veremos! Abraços, Mirek Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: Copa 2006 01.07.06, 22:56 I mialem racje! Choc wowczas nie przypuszczalem, ze wyeliminuje ich Francja! Odpowiedz Link Zgłoś
arpa1 Re: Copa 2006 02.07.06, 04:56 No to masz teraz radoche.. :( Choc nie wiem czy ktokolwiek ja podziela gdziekolwiek na tierra latina... Prawda jest taka ze BRA zasluzyli na kopniaka, ktorego dostali, ale ARG nie calkiem. Bez sedziego (tego, ktory we wczorajczym meczu byl), moze by tak sie nie skonczylo... Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: Copa 2006 03.07.06, 11:15 Kto powiedzial ze sie ciesze? Zwlaszcza z powodu Argentyny jest mi smutno. Zreszta Brazylii tez. Choc nie podobala mi sie gra Brazylijczykow i od poczatku nie wierzylem w to, ze dotra do finalu w cichosci ducha liczylem na final Brazylia-Argentyna. A teraz co? Pozostaje modlic sie, aby Wlosi zablokowali droge niemcow do finalu. Odpowiedz Link Zgłoś
baiano1 Re: A esperança é a última que morre... 06.06.06, 17:27 Não é, como na Polônia, a mãe dos bobos e paixonados.:-) Concordo que prefiro a esperança na visão brasileira.:-) Nadzieja, wedlug brazylijskiego powiedzenia, "jest ostatnia, która umiera" (A esperança é a última que morre). Przetlumaczylem dla nie znajacych j. portugalskiego.:-) Jest ostatnia, ale równiez moze umrzec.... W 1998 r. podczas finalu Mistrzostw we Francji przebywalem w Belo Horizonte. Widzialem tak wielka nadzieje, ale ta umarla podczas meczu przeciw Francji... Bywa i tak! Abraços, Mirek Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Re: 01.07.06, 23:20 porra, temos azar com a Franca. Se pelo menos fosse um jogo bonito, com muitas ocasioes de gol... Mas a Franca defendia o tempo todo, Brasil atacava sem ideia nenhuma... Odpowiedz Link Zgłoś
arpa1 Re: 04.07.06, 07:51 Acho que noa foi azar, mas simplesmente fraquesa do time, bem escondida antes.. Ale powtorze: BOLA PARA FRENTE! Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista a ja zmieniłem zdanie 06.06.06, 20:06 Przecież to są jaja. Canarinhos tylko imprezują i robią reklamy, zamiast trenować. Ronaldinho przemęczony, Ronaldo ma 20 kilo nadwagi. Do tego kontuzja Edmilsona, która wyeliminowała go z mundialu. I kto będzie grał na pozycji defensywnego pomocnika? Emerson? Nigdy nie miałem do niego zaufania... Jestem pełen obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
marimax Re: a ja zmieniłem zdanie 02.07.06, 22:35 Ja juz obaw nie mam, zaluje tylko ze bede musial ogladac zabojadow Odpowiedz Link Zgłoś
tierralatina Re: a ja zmieniłem zdanie 03.07.06, 12:09 Nikt Cie przeciez nie zmusza. Mozesz nie wlaczac telewizora... :) Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista ale kiedy to było;) 04.07.06, 09:40 Pisałem o tym, nim mudnial sie rozpoczął. I mimo że Canarinhos odpadli, nie do końca miałem rację. Okazało się, że Emerson był kluczowym zawodnikiem. Gdy go zabrakło, Brazylijska druga linia nie istniała. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Włosi godnie zastępują Brazylię;) 05.07.06, 00:07 Nie ma już czystych latynosów - bo Argentyna i Brazylia odpadły. Ale jest pięknie grając Italia. A może jutro dołączy do niej Portugalia? Odpowiedz Link Zgłoś
butinho Re: Włosi godnie zastępują Brazylię;) 05.07.06, 02:52 Trzymam kciuki za Portugalia.A Niemcy przegrali, gdyz.....za duzo polakow mieli w swoim skladzie Odpowiedz Link Zgłoś