IP: *.gdynia.mm.pl 06.11.03, 23:39
Kilka pytań na początek wyjazdowych planów;
1. Jaka pogoda na przełomie listopada-grudnia (temperatura, wilgotność,
opady)?
2. Tanie, ale przyzwoite noclegi w Bangkoku - czy ktoś ma konkretne namiary?
3. Jak najszybciej albo najtaniej dostać się z BKK na Jawę?
4. Czy warto do Jakarty, czy odpuścić?
5. Co koniecznie trzeba zobaczyć? Planujemy pobyt na Jawie, kilka dni
odpoczynku na Bali, ew. wycieczkę na Komodo, może archipelag Gili. Czy coś
jeszcze - krótko będziemy, tylko 2 tygodnie.
6. Bahasa indonesia - skąd zdobyć rozmówki lub coś.
8. Malaria - co brać?
Proszę o informacje.
Donka
Obserwuj wątek
    • Gość: Iwona Re: Indonezja IP: *.allianz.pl 07.11.03, 16:05
      Najtansze noclegi w Bangkoku oczywiscie na Khao San Road. Polecam np. Siam
      Oriental. Czysty z klimatyzacja.
    • Gość: innit Re: Indonezja IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.11.03, 16:30
      2 tygodnie to troche malo na indonezje, napisz co lubisz robic(np kultura czy
      natura itp itd) to podrzuce ci kilka pomyslow
      • Gość: Donka Re: Indonezja IP: 81.190.65.* 08.11.03, 00:20
        1. Co do hotelu - bardzo proszę o konkrety: nazwy hoteli, adresy, bliskość
        starego centrum lub Menamu i ceny, ceny, ceny. Bo z jednej strony kasy zawsze
        za mało, a z drugiej - mam już trochę lat i spanie w pokojach bez okien, z
        żyjatkami i dziurami w materacach, ale za to bez łazienki, całkowicie odpada.
        Zwłaszcza, że chcemy jechać z dziećmi (10-latki).
        2. W planach mamy póki co:
        - Bangkok 3-4 dni
        - może Kambodża (Angkor) 3 dni
        - Jawa (Borobudur, Prambanan, Bromo)
        - parę dni leżenia kołami do góry na Bali albo na Gili
        - może Komodo.
        Temat jest otwarty, bo jeśli zdobędziemy tanie bilety np. do Denpasar lub Yogi -
        odpuścimy sobie Bangkok, bo byliśmy tam 2 lata temu (bez dzieci, którym teraz
        chciałam pokazać miasto).
        Wiem, że 3 tygodnie to strasznie krótko, ale jeśli przedłużymy urlopy, to
        następny wyjazd będziemy mogli planować oszczędzając z zasiłków. Life is brutal.
    • Gość: Tomek Re: Indonezja IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 06:41
      Sprobuje odpowiedziec na kilka Twoich pytan.

      Indonezyjskie miasta nie grzesza uroda i mozesz sobie raczej odpuscic Jakarte.
      Na Jawie bardzo polecam Yogyakarte a konkretnie swiatynie Borobudur i Prambanan
      (ciekaw jestem ktora Ci sie bardziej spodoba), a ze scen rodzajowych warto
      odwiedzic lokalny targ ptasi. Na to poswiecilismy 2 dni. We wschodniej czesci
      wyspy sa przepiekne widoki wulkanow. Wewnatrz krateru Bromo jest kilka
      wulkanow, w tym jeden czynny. Do Bromo jedzie sie z Surabaya okolo 3.5 godziny.
      Sama Surabaya nie jest zbyt ciekawa, aczkolwiek dla Europejczyka moze sie
      okazac egzotyczna. Pobyt na Jawie zajal nam 4 dni. Z tamtad polecielismy do
      Banjarmasin na Borneo (warto przejechac sie wodna taksowka po licznych kanalach
      o swicie i zobaczyc jak wyglada zycie w miescie od strony rzeki), ktore sluzylo
      tylko jako punkt przesiadkowy do Pangkalambun
      • Gość: Donka Re: Indonezja IP: 81.190.65.* 08.11.03, 22:43
        Tomek!
        Dzięki! I jeszcze parę pytań:
        1. Czym, z kim (biuro jakieś?) i za ile na Komodo?
        2. Przed czym poza komarami pilnować dzieci (wściekłe ryby? zęby myć wodą
        butelkowaną?) No, nie wiem, czego się bać, chociaż dzieci kumate i posłuszne
        jak w wojsku.
        3. Czy jak wezmę na wszelki wypadek np. antybiotyki lub jednorazowe strzykawki,
        to bedzie kłopot na odprawie na lotnisku lub gdzieś?
        4. Gdzie zatrzymać się na Bali na Leżenie Bykiem (plaża ma być i woda bez
        dzikich fal)?
        5. Czy jest szansa, żeby moje małpiszony załapały sie w Indonezji na jazdę
        słoniem, czy szukać w Tajlandii?
        6. Na starym forum była informacja o "Asia Ticket" (wtedy 3 przeloty po Azji -
        restrykcyjne - były za 300 dol.). Czy ktoś coś wie?
        Ale się rozpisałam. Ale info nigdy dość.Proszę, Wojtku, pisz. I innych proszę
        też.
        • Gość: Tomek Re: Indonezja IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 03:35
          Gdy odpisywalem Ci na list, nie doczytalem sie, ze beda Ci towarzyszyly rowniez
          pociechy. Majac 3 tygodnie wakacji na spedzenie w poludniowo-wschodniej Azji,
          szczerze mowiac skoncentrowalbym sie tylko na jednym kraju. Tajlandii nie znam,
          wiec nie moge sie wypowiadac. Indonezje troche i moge ja polecic z calego serca.
          Ja wraz z zona nasza podroz odbylismy przez Hong Kong, skad lecac ostatni
          odcinek Cathay Pacific bezposrednio do Denpasar, stolicy Bali. Wszystkie nasze
          podroze zalatwialismy przez polecana nam przez przyjaciol agencje na Bali,
          ktora okazala sie bardzo godna zaufania i pewna. Polegalismy na milym czlowieku
          Putu Winastra, (email jego agencji jest: kbatur@indosat.net.id)ktory swietnie
          sobie radzi po angielsku. On rowniez zaaranzowal nam wyjazd na Komodo, lecz
          jezeli wolisz sama to zalatwic to na Komodo bylismy z ludzmi z Parewa Tours,
          adres (nie maja emailu): 19 Sumbawa St., Bima, Sumbawa, tel:(0374) 42779, fax:
          (0374) 42304.

          Sadzac po zadawanych pytaniach jestes obyta po tropikach turystka. Woda tylko
          butelkowana i dodatkowo poradz dzieciom aby podczas prysznica mialy zamkniete
          usta. Z nadmorskich miejscowosci na Bali bylismy w 3 miejscach: Kuta (niedaleko
          lotniska w Denpasar) w hotelu Bali Hai (ladny, ladna plaza, swietne jedzenie,
          dosc zywy, 60 USD za 2 osoby/dzien), Candidasa --hotel Kintamani (ladny, brak
          plazy, basen, dobre jedzenie, spokojnie, chyba $45 USD 2os/dzien), Lovina
        • Gość: innit Re: Indonezja IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.11.03, 19:51
          czesc
          w indonezji, a szczegulnie na bali sa ogromne ilosci "biur turystycznych" ktore
          moga co zorganizowac wycieczke do Komodo. Ceny zaczynaja sie od okolo 30$ za 3-
          4 dni, ale jesli lubisz wygody i jestes z dziecmi to nie polecam bo spi sie
          wtedy na pokladzie i nie ma slodkiej wody. Wystukaj sobie komodo na
          wyszukiwarce to znajdziesz kilka lepszych opcji - niestety znacznie drozszych
          Ale jesli lubisz nature to komodo jest warte kazdej ceny. Aha - i jesli juz
          plyniesz na komodo to warto wybrac wycieczke ktora zatrzymuje sie rowniesz na
          wyspie rinca - ktora nalezy do Komoda National Park.
          lekarstwa i strzykawki mozesz brac bez obaw
          Staraj sie kupowac wode mineralna znanych firm: np danon bo wiekrzosc lokalnych
          wod to po prostu kapslowana woda z kranu (mimo ze korek jest zaplombowany to
          mozna go sciagnac z butelki bez odkrecania) ale nie jest tak zle - ja pilem
          kranowe i nic mi nie jest :)
          Jesli chodzi o bezpieczenstwo dzieci - to uwarzaj raczej na stworzenia wodne.
          Nie mozecie wchodzic do wody bez obuwia - oprucz roznych stworow kolczastych
          mozna tam spotkac tzw stone fish i scorpion fish - po nadepnieciu paraliz -
          moze nawet smierc. Naprawde uwazaj bo sam widzialem ich sporo - bardzo dobrze
          kamufluja sie na dnie i dlatego trudno je spostrzec
          No i nie karmic waranow!!! :)
        • Gość: marek Re: Indonezja IP: 217.153.152.* 19.11.03, 12:34
          A propos tych sloni. W ubieglym roku przelom lutegoi marca bylem rowniez na
          Jawie. Z Jakarty jechalismy busikiem do nastepnego miejsca pobytu ( Bandung - w
          poblizu bardzo intersujace wulkany , miejscowosc uzdrowiska z kapielskami z
          wodami termalnym- rewelacja) po drodze zboczylismy do BOGOR- miejscowosc o
          najwiekszej ilosci dni w roku w Indonezji, gdy leje ale za to ze wspanialym
          150 letnim wielkim ogrodem botanicznym - jedno z nielicznych miejsc( poza
          sumatrzanska dzungla) gdzie rosnie raflesja ( obok dziwidla jeden z
          najwiekszych kwiatkow swiata i najbardziej smierdzacych ) a pozniej
          pojechalismy do duzego parku safari ( zwierzeta z calego swiata ) dla nas zadna
          rewelacja no moze poza tygrysami chyba jawajskimi w tym albinosami ale dla
          dzieci to na pewno bedzie frajda.
          I uwaga na koniec przy wyjezdzie z tego parku byla duza szkola tresury sloni
          ( nie zatrzymalismy sie tam ) wg. przewodnika , ktory jechal z nami rowniez
          proponuje sie tam jazde na sloniach.
          Dodam jeszcze , ze do Yojakarty z Bandungu pojechalismy pociagiem ( standart
          lepszy jak w Intercity z kateringiem jak w samolocie) - ponad 7 godzin ale
          widoki wspaniale a moze jszcze lepiej poza klimatyzacja ustawiona tak , ze
          marzlismy.

          Marek
          • Gość: Donka Re: Indonezja IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 21:04
          • Gość: Donka Re: Indonezja IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 21:19
            Marek!
            Dzięki za słonie! Nasze 10-letnie podróżniczki są tak zdesperowane, że mogą
            nawet jechać te 7 godzin na stojąco. A ja jeszcze nie wiem, co ja na to. A może
            ktos coś wie o słoniach w okolicach Yogi, Probolinggo lub na Lomboku? Byłoby
            nieco po drodze. Ale jesli nie - poważnie zastanowimy sie nad Bogor.I jeszcze
            jedno ważne pytanie: czy ktoś z forumowiczów karmił dzieci Lariamem?
            Donka
    • Gość: ola Bali IP: *.edipresse.pl 14.11.03, 15:14
      Pare dni to stanowczo za malo! Tydzien to tak, ze zdazysz przeleciec z wywieszonym ozozrem - a jest
      co ogladac. Polecam Ubud - maisto arystow. Noi dookolne szkoly malarstwa i rzezby - naprawde
      niezwykle spoldzielnie. Wyprawe na wulkan, swiatynie slonia. Wyprawe o swicie na ogladanie
      delfinow. Z dlal od Kuty - chyba ze ciagna cie nocne kluby i dyskoteki. Jesli chcesz szcegolow -
      napisz -mam tez dwa-trzy adresy tanich hotelikow - na przyklad w Ubudzie. Co super miejsce!
      • Gość: Donka Re: Bali IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 21:29
        Olu!
        Dzięki za info i prosimy o następne. Gdzie nocować w Ubud? Czy te szkoły
        malarstwa sprzedają coś i co? Z każdego miejsca, gdzie jedziemy, przywozimy
        obrazy. Wyjatkiem była Tajlandia, bo oni tam chyba nie malują. Przywieźliśmy
        tylko portret dziewczyny z plemienia Akha wykonany techniką batiku. Co malują
        na Bali? Jakie koszty? Co z tymi delfinami? Nocne kluby nas nie rajcują - nie
        te lata, nie ta kondycja.Posz, co wiesz - bedę wdzieczna za kazde info.
        Donka
        • Gość: Tomek Re: Bali IP: 169.207.178.* 02.12.03, 18:56
          Popularnym miejscem, gdzie ludzie wyplywaja na ogladanie delfinow jest w Lowina
          na polnocy Bali. W Ubud jest mnostwo galerii z obrazami. Ich ceny wahaja sie od
          10 do 2000 USD. Styl jest rozmaity. Ogladnij malarstwo rowniez w pobliskim
          muzeum malarstwa (znajduje sie na terenie hotelu Kokokan
          • Gość: innit Re: Bali IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.12.03, 22:45
            Niestety w lovinie jest wiecej turystow niz delfinow - ale co kto lubi
            Ale jak sie wybierasz na komodo to powinniscie zabaczyc delfiny po drodze
            • Gość: Tomek Re: Bali IP: *.proxy.aol.com 02.12.03, 23:41
              W drodze z Subawa na Komodo podobno sa delfiny. Pisze "podobno" poniewaz ja nie
              widzialem. Niemniej o wiele przyjemniej jest zobaczyc te zwierzeta gdy one na
              dziko niespodziewanie przyplyna do lodzi niz sciganie ich przez tlum turystow
              przy brzegu. Z tego wzgledu nie zdecydowalem sie na delfiny bedac w Lowina i
              zdalem sie na los szczescia plynac na Komodo. Z brzegu widzialem tylko duzo
              lodzi w pogoni za nimi. Pamietam to mile zaskoczenie, gdy podplynely nagle do
              nas delfiny u wybrzezy Wenezueli i towarzyszyly naszej lodzi kilka minut po
              czym odplynely rownie szybko jak sie pojawily.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka