helmutt1
09.08.12, 11:42
Oglądałem w tv że nad morzem coraz mniej ludzi. Sam jeżdżę co roku i nie ma co się dziwić. Ceny ostro szybują w górę. Na noclegi lub dorsza trzeba wydać fortunę. Wszędzie zdzierstwo do przesady. Do tego często chamska obsługa lub warunki. Dlatego zauważyłem ostatnio u wielu moich znajomych tendencję do jeżdżenia na Litwę. Coraz szersze grono wybiera Pałangę i nie ma co się dziwić. Dojazd autostradą elegancki i szybki. Noclegi tańsze niż u nas, podobnie piwo czy inne trunki. W barach pełna kulturka obsługi.
Niestety z takimi cenami jakie fundują nam nasi kwaterodawcy to niech nie liczą na poprawę.