Dodaj do ulubionych

Wróciłam z Darłówka!!!Masakra

16.08.05, 14:49
Fajna miejscowość, ale ceny mnie zdeka przeraziły. Drożyzna jak nie wiem co .
Ogółem wszędzie . Począwszy od kwater skonczywszy na sklepach spożywczych. No
i ta pogoda. Jednym słowem można powiedzieć że wypoczęłam, ale wyleczyłam się
już z polskiego morza(przynajmniej na jakis czas).Oczywiście znowu musze
przyznać racje mojemu mezowi który od początku byl przeciwny temu wypadowi.
Na drugi rok napewno go posłucham....
Obserwuj wątek
    • Gość: kasienka24 Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:59
      Ja tez bylam w tym roku w Darlowku. na pogode nie moge narzekac bo akurat
      rfailismy, a z cenami to chyba "leciutko" przesadzasz - no zalezy gdzie sie
      stolowaliscie i gdzie robilas zakupy.
      • Gość: Joanna Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 09:33
        a Ty gdzie nocowałaś??
        • Gość: kasienka24 Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 09:16
          Ja nocowalam przy ul. Rybackiej 4 u Panstwa Sochon. Widok z okna na morze i
          warunki na prawde super.
    • Gość: ala Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 13:55
      Ja też jestem ciekawa na czym ta "masakra" polega. Ceny jak ceny - różne są.
      Każdy kupuje to na co go stać. A nie zauważyłam, jakiś wyjątkowych odchyłek od
      normy. Chyba, że mieszkasz w jakiejś wyjątkowo taniej okolicy. Powiedz gdzie.
      Ceny za kwatery też są różne: nie masz kasy to płacisz 20, 30 zł za łóżko w
      pokoju bez łazienki, masz kasę, płacisz 50 a jak masz dużo to płacisz 500 za
      dobę w dwójce w dobrym hotelu. Pogoda - fakt. W tym roku wygrali turyści
      czerwcowi i ci, którzy zaplanowali urlop na teraz. Zwolennicy
      najatakcyjnejszych terminów, tj. od 15 lipca do 15 sierpnia niestety mogą się
      czuć oszukani. Pytanie tylko przez kogo - bo chyba nie przez
      kwaterodawców?!!!:)))
      • Gość: ewa1900 Re: do Ali IP: *.chello.pl 17.08.05, 14:34
        Alu -wróć do I klasy i naucz się czytać tekst ze zrozumieniem.Po prostu
        rozchodzi sie o to ,że ja placę i umawiam sie z "kwaterodawcą" na pewne
        warunki .Po przyjeździe na miejsce okazuje się ,że jestem w innej
        bajce......Najwyższa pora aby placic za to - na co sie umawiasz.Jesli kwatera
        bez łazienki za 5PLN nocleg - to mam to za co płacę.A jesli nocleg 60 PLN od
        glowy a mieszkać mam w chlewiku -to wybacz.Człowiek czyms sie różni od
        zwierząt: rozumem i wolną wolą .Pozdrawiam z Krakowa.A tak na marginesie -jadąc
        z Krakowa wolę pojechać do Chorwacji bo czasowo dojazd zajmuje mi tyle samo co
        nad polskie morze.
        • Gość: ala Re: do Ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 14:45
          Teraz faktycznie nie rozumiem: odpisałam na post mówiącu o drożyźnie, a nie o
          warunkach na kwaterach niezgodnych z ustaleniami. Chyba pomyliłaś tematy... Co
          do tego co napisałaś - zgadzam się w 100%. Uzgadniałaś pokój z łazienką,
          dostajesz chlewik z wychodkiem na dworzu - oburzające, współczuję (aczkolwiek
          mam chyba dużo szczęścia, bo nigdy się w takiej sytuacji nie znalazłam). Napisz
          ku przestrodze, gdzie jest ten "chlewik" za 60 zł.
          PS. Jak byłam w I klasie, to pani mówiła, że nie mówi się "rozchodzi się o to"
          bo to nie polsku. Wystarczy - "chodzi o to". Ale nie byłysmy chyba w tej samej
          pierwszej klasie.
          • cheri-bibi Re: do gogi30 17.08.05, 15:07
            wiesz gogi30, ja w tym roku za Twoja namowa jade do chłapowa do Pani Matysik i
            jestem przerazona, bo tyle negatywnych opinii sie naczytalam ostatnio...
            praktycznie zadnych pozytywow! W tej chwili to nawet nie wiem czy bedzie gdzie
            kupic cos porzadnego do jedzenia (nie chodzi mi o hot-dogi czy pare pierogow
            wielkosci naparstka), ale naprawde smacznie, duze porcje i w miare niedrogo.
            Zastanawiam sie czy to nie byl blad, bo wszyscy narzekaja...
            • Gość: emma Re: do gogi30 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.08.05, 07:35
              Negatywne opinie o Kwaterze Matysików w Chłapowie - nie widziałam
              takich-natomiast widziałam pełno dobrych opinii - czyli bardzo dobrze kiedyś
              wybrałam-pomimo że państwo matysik dopiero tynkowali dom - fakt że kilka lat
              temu to było ale było cudownie-miejscowość świetna i kwatera również. A w
              darłówku byłam na admiralskiej 1 - blisko do morza ze 150-200 m. i bardzo
              sympatycznie. W obydwu kwaterach miejsce dla dzieciaczków
          • Gość: ewa1900 Re: do Ali IP: *.chello.pl 18.08.05, 09:05
            Alu !! chodzi tylko oto,żeby nie wpaść w błoto.
            • Gość: ewa1900 Re: do Ali IP: *.chello.pl 18.08.05, 09:06
              o to
              • Gość: ala Re: do Ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 10:36
                gwoli ścisłości (to z pewnością nie była ta sama pierwsza klasa :))

                rozchodzić się
                1. pot. «o obuwiu: ulec rozluźnieniu, powiększeniu przez noszenie; rozdeptać
                się»
                Półbuty nareszcie się rozchodziły i już nie uwierają.

                2. pot. «uwolnić się z odrętwienia, rozruszać się przez chodzenie; nabrać
                wprawy w chodzeniu (np. po długiej chorobie)»
                Noga po jakimś czasie rozchodziła się.
                Za długo siedziałem, muszę się najpierw rozchodzić.
    • rybkadoc Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra 18.08.05, 00:40
      WITAM
      Mieszkam w Darlowie (Darlowko) i posiadam pokoiki do wynajecia, 2000m od morza - ale baardzo tanio (mozliwosc gotowania obiadow) 25zl - dorosly, 15zl - dziecko. Pokoje naprawde komfortowe, 4-6 osobowe (TV, osobne wejscie, zaraz przy lazience). Darlowko nie jest takie drogie, trzeba po prostu wiedziec gdzie jadac :) Pozdrawiam! P.S. Telefon kontaktowy: 510418427 lub rybkasea@interia.pl
    • gogi30 Re: !!TANIO!! - DARLOWO / DARLOWKO 18.08.05, 14:46
      No cóż ...Ile ludzi tyle opinii na dany temat. Dla mnie było drogo. Ale jestem
      turystką-a więc łakomym kąskiem dla ludzi, którzy chcą przez dwa miesiące
      zarobić na cały rok swojego utrzymania. Więc nie mówcie mi proszę, że ceny nie
      są inne od tych z waszych miejscowości i to sporo, bo po prostu tak jest i
      już.Ale czy to ważne?Dla mnie porażka...Nie rozchodzi mi się tu o kwatery
      oczywiście jak również o samą miejscowość.Odniosłam po prostu wrażenie, że w
      tej własnie miescowości ceny były najdrożesze od dotychczas spotkanych. Dodam
      tylko że nie byłam to moja
      pierwsza ,,wizyta" nad Bałtykiem ,ale zdecydowanie najdroższa a wymagania mi
      sie
      nie zmieniły od poprzednich lat...Stwierdzam jedynie, iż za te pieniądzę
      faktycznie wypocznę za granicą nad ciepłym morzem , z pewną pogodą, toaletami
      na plażay etc. A wracając do Chłapowa-to polecam, przecież chyba pozytywnie
      zachwalałam, nie?
    • gogi30 Do cheri-beri 18.08.05, 14:54
      Zanlazłam twój post w którym pytałaś o kwatere u P.Matysik. Pisałam ci ze
      byliśmy zadowoleni, a z samej miejscowości trochę mniej...Więc nie rozumię o co
      ci chodzi..
      • cheri-bibi Re: Do cheri-beri 18.08.05, 16:13
        chodzi o to, ze jade tam gdzie rozmawialysmy, nie Ty jedna narzekasz na
        sytuacje nad morzem w tym roku, wiesz ile wątków wyraża negatywne opinie o
        chłapowie? praktycznie minimum zadowolonych ludzi... moze nie tylko w darłówku
        w tym roku jest g%^&*^
    • Gość: jaco Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 08:27
      Myślisz, że na przykład w Chorwacji w miejscowościach turystycznych to jest
      taniocha? A wiesz ile trzeba zapłacić za posiłek w restauracji, czy nawet za
      zwykłą wodę w sklepie spożywczym?
      Prawda jest taka, że prawie wszyscy za koszt pobytu krajowego uznają koszt
      brutto, czyli całość wydatków poniesionych podczas urlop. gdy mówią o wczasach
      zagranicznych mówią o cenach netto (koszt przejazdu, zakwaterowanie, posiłki).
      I zgodnym chórem mówią za granica jest taniej!
      I jeszcze motyw ideologiczny - wyjeżdżając za granicę importujecie usługi.
      • Gość: minutka Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 18:25
        Dokładnie jest tak jak pisze jaco. Mnie też szlag trafił, jak musiałam kupić w
        Pradze półlitrową wodę mineralną za 5 zł, ale to moja wina bo pić zachciało mi
        się w samym cetrum a tam wszystko drogie jak skurczybyk. A co do cen w
        miejscowościach nadmorskich... Drodzy Państwo: mieszkam w takiej miejscowości,
        kupuję w tych samych sklepach spożywczych, stołuję się w tym samych knajpkach
        (bo daję sobie latem urlop:)), chodzę na piwo tam gdzie Wy. I tak 2 miesiące!
        Nie zauważyłam, żeby ceny artykułów spożywczych były tu wyższe niż przez resztę
        roku, w knajpkach, smażalniach ceny raczej nie wzrosły w ciągu ostatnich dwóch
        lat. Mamy dzieci, które tak samo jak Wasze naciągają nas na różne sezonowe
        atrakcje i sami też chcemy latem troszkę się "rozerwać", bo po sezonie nasze
        miejscowści pustoszeją i często nawet nie mamy gdzie pójść na kawę i ciastko. I
        jakoś powodu tych sezonowych wydatków nie płaczemy i staramy się nie wyliczać
        sobie każdego grosza. I jeszcze jedno: niewiele znam osób, dla których dochód z
        wczasowiczów stanowi główne źródło utrzymania i żyją z tego przez resztę roku.
        Sezon nad morzem trwa przecież zaledwie dwa miesiące (porównajcie długość
        sezonu turystycznego w górach).
        • gogi30 Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra 19.08.05, 23:07
          Drodzy Państwo!Gdzieś tu sie przwinął wątek ,,jestem patriotą , ale nie
          idiotą". Popieram ta hasło w stu procentach.Jeżeli ide do knajpy gdzie płacę za
          obiad i w karcie jest zaproponowane 10 rodzajów sałatek po czym dowiaduje się
          kolejno zamawiając, że tak naprawde to ,,proszę Panią jest , ale tylko z
          pekińskiej".Nastepny przykłda z Darłówka :przy smażalni ryb ,,jaką rybę mi Pani
          poleci-może halibut? odpowiedź: Prszę Panią ja nie wiem...Maryśka mamy
          halibuta? nie...? no niestety nie ma.. ja na to: szkda po czym słyszę:niech się
          Pani cieszy że jest to co jest bo jeszcze miesiąc temu stałaby Pani 40 minut w
          kolejce aby coś u nas zamówić.Takich przykładów mogłabym mnożyć.Nie mam do
          nikogo pretenscji aczkolwiek jestem nieco zirytowana.Jak płacę to wymagam czy
          to jest Praga czy Chorwacja. A swoją drogą to znajomych 10 dni wakacji w
          Chorwacji kosztowały mniej niż mnie 10 dni w Darłówku...
          • Gość: bamaj Re: Wróciłam z Darłówka!!!Masakra IP: *.pck / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 18:11
            Witam.byłem w Darłówku w okresie 11-18.08 i absolutnie uwazam ten czas za
            bardzo udany. Noclegi bardzo okej i w miare niedrogo(Zefirek 25zł/os łazienka
            wspólna aczkolwiek bardzo czysta), pogodę miałem super. Ceny są umiarkowane,
            trzeba wiedzieć gdzie chodzić kupować i jeść a gdzie nie. W delikatesach przy
            Zefirku sok 2l 7.50 ale juz 100 metrów dalej tam przy moście ceny okej. Oceniam
            te wakacje na 5 i nie podzielam absolutnie twoich negatywnych opinii, ja
            ponownie zakochałem sie w morzu.
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka