Dodaj do ulubionych

Odradzam- Łeba ul. Teligi 23

15.08.09, 23:21
Witam. Uprzedzam wszystkich szukających kwater w Łebie przed wynajęciem pokoju na Ul. Teligi 23 w Łebie. Byłam raz i serdecznie dziękuje.
Problemy zaczęły się już od początku. Pokój mieliśmy mieć już wolny od godz 11ej... przyjechaliśmy przed 12tą- a pokój jeszcze a raczej dopiero w sprzątaniu...
Po obejrzeniu domu okazało się, iż aneks kuchenny znajduje się w osobnym budynku i żeby pozmywać trzeba dygać przez całe "podwórko" ( o tym już zapomniano wspomnieć w ogłoszeniu). I jest zamykany o godz 22.00
Na pytanie czy otrzymamy korek do wanny, otrzymaliśmy wielkie oburzenie właścicielki i małą radę- NAMYDLIĆ SIĘ , A POTEM SPŁUKLAĆ! (haha- nie jest to łatwe w wannie bez zasłony). Mydła w łazience- brak, płyn do naczyń w aneksie też na własną rękę trzeba zakupić. Papier toaletowy odziwo był :D A i jeszcze sprawa ciepłej wody- na cały 3 piętrowy dom z piwnicą i budynek z aneksem kuchennym jest chyba jeden bojler wody. Wniosek taki, że woda ciepła jest późno wieczorem bądź rano- ale to też nie norma.
A tych drzewek owocowych i kwiatów o których wspomniano na ogłoszeniu prawie że wcale nie widziałam.
W pokoju 4 osobowym 2 krzesła i jedna szafa 120 cm. ( a 60 cm szafy winno przypadać na jedną osobę).
W gospodarstwach agro bądź innych kwaterach są o niebo lepsze warunki za tą samą cene.
I ten ciągły nadzór... ;/
NIE POLECAM NIKOMU...!!!
Obserwuj wątek
    • zachodniopomorskie Re: Tumanie 16.08.09, 23:22
      JAkos to dziwne ale ja zawsze mam racje, i kazde z Was mi te racje
      przyznawalo.
      Jak mozna wymagac od taniej kwatery tego co ma hotel
      czyli.
      Recznikow kąpielowych
      Mydel
      Wymiany poscieli
      sejfu
      Barku itp itp...
      Ludzie czy te forum jest po to zeby pisac ze mydla nie ma.
      Czlowiek kiedys jezdzil , i nie bylo nic ani szklanki , papieru,
      wstyd ! Zeby o takie duperele obgadywac klienta.
      Albo ze pokoj nie umyty o 11 , jak ma byc umyty jak doba konczy sie
      o 12 litosci!
      Wyrazy WILEKIEGO WPóSLCZuCIA DLA LUDZI KTORZY MUSZA TO ROBIC...I
      MĘCZYC SIE Z TAKOWYMI PACJENTAMI-wczasowiczami...
      Mydlo- wielka rzecz !
    • alfajet-777 Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 17.08.09, 14:12
      Na kwaterze ,mydło, płyn ,szampon ,Papier toaletowy ,ręczniki ,klapki ,pasta do
      zębów , szczoteczki do zębów , proszek do prania trzeba mieć własny mości
      państwo, A od której zaczyna się doba ?
      Korek do wanny ? a co nie umiecie korzystać z prysznica ?
      Widzę że miałaś centymetrówkę i mierzyłaś szafki z dokładnością .
      Ja proponuje podać swoje dane osobowe co by Kwaterodawcy wiedzieli że wam się
      nie wynajmuję pokoi .
      Jak rzadko zgadzam się z Zachodniopomorskim teraz przyznaję mu rację .
      • ochin1 Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 17.08.09, 18:06
        Tez sie tym razem zgadzam z zachodniopomorskim i innymi w tym watku.I
        proponowalabym zalozyc nowy watek pod tytulem:wczasowicze ktorym nie polecam
        wynajmowac kwater.(bo caly czas tylko widze posty obsmarowujace wlascicieli
        kwater, a klienci potrafia byc naprawde okropni)
        • czykobieta Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 17.08.09, 18:51
          Bo zachodniopomorski tak naprawdę ma często rację. Tę rację,
          niestety, artykułuje delikatnie mówiąc - zbyt dobitnie, ale mnie też
          szlag trafia jak ciągle słyszę, że ma być tanio, tanio, tanio i
          jeszcze raz tanio no i oczywiście - luksusowo. Jak po raz kolejny
          usłyszycie, że pan w zeszłym roku za apartamment płacił 25 zł od
          osoby, jak na informację, że pokój kosztuje 45 zł za osobę, słysze
          pytanie, czy to z calodziennym wyżywieniem, jak na informację, że
          pokój jest z łazienką pada pytanie: a ile on by kosztował bez
          łazienki? - to po prostu ma się ochotę wrzasnąć: siedźcie w domu,
          przestańcie kutwić albo zaróbcie tyle, żeby nie robic z siebie
          dziadów. Acha, i jeszcze pytanie wczasowiczki: czy ma pani jedynkę?
          Zdziwione spojrzenie gospodyni na towarzyszące ok. 10 letnie dziecko
          i męża... I odpowiedź: a nie, potrzebujemy jedno łóżko, bo dziecko
          śpi ze mną a mąż w samochodzie. Litooooości!
          • zachodniopomorskie Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 17.08.09, 21:42
            No.
            Wreszcie moje stawiennictwo w obronie wlascicieli kwater
            Zostalo docenione.
            Zaraz będzie ze podpisuje sie pod ww nickami.
            Niestety razi mnie totalnie, zachowanie Polakow w stosunku
            do kwater i wymagan co do nich.
            Nie mam absolutnie nic do biednych ,ciezko pracujacych ludzi, nigdy
            w zyciu bym nie traktowal ich zle.
            Wrecz podam reke i zrobie zakupy babci która ledwo zipie z
            emerytury, ale wkurza mnie totalnie to ze ludzie sa bezczelni i
            wymagaja od jakiejs babini ,ktora wynajmuje zeby miec wiecej niz na
            bulke z maslem z renty , warunkow hotelowych.
            Zgadzam sie w 100% z czykobietą,
            Temat tabu, dziecko = darmowy pobyt,przeciez dziecko szczególnie
            male , nie dosc ze brudzi, to bardziej sie go kąpie, gotuje , nie
            wspominajac o porysowanych scianach i innych "dziecinnych
            aplikacjach"
            Moze wynajmujacy, zobaczywszy szacunek do ich wlasnosci , tez
            zmienia podejscie
            co zaowocuje brakiem wpisow pt; NIE POLECAM NOCLEGÓW....
            • alfajet-777 Ja tam nie narzekam :-) 17.08.09, 22:26
              Jeśli decyduję się na pokój za 35 zł to wiem czego mogę się spodziewać :-D , po
              za tym mam świetną miejscówkę , bez luksusów za x zł ( Stały Klient ) i jestem
              zadowolony , choć już słyszałem głosy krytyki( ja jeden młodzik chciał sobie
              panienkę z dyskoteki zaprosić do pokoiku na małe bzykanko , i wielce oburzony że
              mu właścicielka zabroniła :-) , )
              . Pozdrawiam
            • remo29 Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 19.08.09, 01:19
              [...]
              > Temat tabu, dziecko = darmowy pobyt,przeciez dziecko szczególnie
              > male , nie dosc ze brudzi, to bardziej sie go kąpie, gotuje , nie
              > wspominajac o porysowanych scianach i innych "dziecinnych
              > aplikacjach"

              Dżizas, chłopie co ty p...dolisz?? Widziałeś kiedyś małe dziecko? Byłem w
              Pobierowie z 5-miesięcznym synem. Pół doby spał, drugie pół ssał cycka
              bynajmniej nie właścicielki pensjonatu. Nie srał po kątach, nie malował kredkami
              po ścianach, srał w moje własne pampersy, nikt mu niczego nie gotował, a na
              kąpanie zużywało 10 cm wody na dnie małej plastikowej wanienki raz na dobę.
              Brudne rzeczy lądowały w worku na brudy, które zabrałem do domu. A płaciłem za
              to jak za nastolatka. Uważasz, że to ok??? Puknij się w ten pusty łeb, bo ja nie
              mam siły ci tego zrobić - ręce mi opadają jak czytam te twoje wywody... Ponawiam
              apel - weź się chłopie za jakąś robotę, bo pisanie ci nie wychodzi.
              • zachodniopomorskie do rema! I masz placic! bo nikt nie bedzie za nie 19.08.09, 09:08
                PLACIL!!!!
                Sam sie walnil w leb i to porzadnie,moze zasniesz a nie bedziesz
                pisal brednie,.
                Po pierwsze pampersy gdzie wrzucales sobie do walizki?...
                Czy im do smietnika?..
                Wrzaski i krzyki , nikt mi nie wmówi ze dziecko w tym okresie nie
                wydala dzwiekow!
                Mala wanienka? 10 razy dziennie bo trzaa obsrana dupe wymyc!!!!!!!
                Dorosli ludzie ida na obiad a takiemu malemu trzeba robic zupki.
                Dzisiaj ludzie jezdza tam gdzie nie przyjmuja z malymi ludzmi TAKA
                PRAWDA!
                Nikt nie jest masochista zeby wysluchiwac wrzaskow , placic za
                podwojna wywózke smieci, i dodatkowy gaz za wieczne zupki...i to z
                wlasnej kieszeni!
                twoje teksty o kant d..rozbij!
                • remo29 Re: do rema! I masz placic! bo nikt nie bedzie za 19.08.09, 10:44
                  [...]
                  > Mala wanienka? 10 razy dziennie bo trzaa obsrana dupe wymyc!!!!!!!

                  Spróbuj częściej puszczać bąki, nie będziesz miał posranych pomysłów.
                  Koniec polemiki z tobą.
                • monia_m Re: do rema! I masz placic! bo nikt nie bedzie za 21.08.09, 21:12

                  Dla 5 miesięcznego dziecka są zupki w słoiczkach, które można kupić w sklepie, a
                  obesraną dupkę wyciera się jednorazowymi chusteczkami. Chyba wschodniopomorski
                  nie zna się na rzeczy, więc po co te komentarze???

                  MM
                • maszakra Re: do rema! I masz placic! bo nikt nie bedzie za 26.08.09, 07:33
                  "Po pierwsze pampersy gdzie wrzucales sobie do walizki?...
                  Czy im do smietnika?.. ?"

                  Bez jaj. Wiadomo wszystko kosztuje, ale 120 dm3 kubeł wystarczający na 2
                  tygodnie 3 osobowej rodziny to koszt 14 PLN. To raczej malutko.
              • kate-71 Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 22.08.09, 15:16
                a ja osobiście lubię u siebie gościć rodziny z małymi dziećmi, wbrew
                pozorom dzieci nie są wandalami, nie produkują wcale więcej śmieci
                niż dorośli, a przede wszystkim mają tą zaletę, że nie robią dzikich
                imprez :)
                Właściciele kwater powinni się zastanowić o co im tak naprawdę
                chodzi, z jednej strony chcą zarabiać pieniądze ( i chwała im za to
                ), ale z drugiej oczekują, że Goście im zapłacą ciężką kasę i znikną
                z ich domu. Naprawdę należałoby się zastanowić czy coś w zamian dają
                swoim wczasowiczom - tak niewiele potrzeba : rzetelna informacja, co
                oferujemy i ... życzliwość.
                Życzę wszystkim udanej końcówki wakacji
    • remo29 Do wszystkich, prócz zachodniopom. 19.08.09, 11:09
      ...bo do niego to nie ma co pisać.

      Byłem w Brennej niedaleko Bielska-Białej. Wynająłem 6-osobowy domek. I teraz nie
      wiem, ale chyba po tym co piszecie powinienem być zaskoczony, bo:
      1) była łazienka z kabiną prysznicową (z brodzikiem i korkiem), normalnym
      kibelkiem, zlewem, papierem toaletowym i mydłem w płynie;
      2) Domek był czysty, wywietrzony, na ganku dużo kwiatów (żywych, znaczy komuś
      chciało się o nie dbać);
      3) nikt nie kazał mi się kłaść spać o 22.00, żebym światła po nocy nie świecił;
      4) Pod każdym domkiem stał grill, a za domem leżał stos konarów i gałęzi, jakby
      ktoś chciał sobie wieczorem przy ognisku posiedzieć;
      5) wszystkie niezbędne naczynia, szkło, talerze sztućce itp.
      6) ani razu właściciel nie zajrzał, czy aby nie przemyciłem więcej niż sześciu osób
      7) Chodziłem za nim trzy dni, żeby mu zapłacić, bo jak twierdził "potem, potem,
      odpoczywajcie, odpoczywajcie".

      I to wszystko za 120 zł za dobę - za dom, nie za osobę. Da się? Da się! Facet
      prowadzi to gospodarstwo od lat i nie wygląda na szejka-hobbystę, co to dokłada
      do interesów z petrodolarów.

      Dorzucę jeszcze piwo Tyskie lane 0,5 litra w stylowej góralskiej knajpie za 4zł
      i obiad (dla trzech osób plus przedszkolaka) w zaj...stej karczmie - poniżej 50zł.

      Da się? Da się! Odrobina przyzwoitości, serdeczności i UMIARU. A goście wrócą za
      rok i przywiozą swoich znajomych, a znajomi innych znajomych. Tak to powinno
      działać jeśli traktuje się to poważnie. Ale zawsze można iść na skróty: moja
      znajoma wynajęła w Darłowie (lub Darłówku - wybaczcie - nazwy podobne, nie
      pamiętam) dom, z którego - jak zapewniał właściciel - widać morze. Sęk w tym że
      przez telefon nie da się odróżnić czy facet mówił "morze" czy "może", bo dom był
      oddalony od morza o kilkanaście km i na miejscu okazało się że chyba jednak
      mówił "może"... Może jakby stanąć na wysokości 400-500 metrów to byłby widok na
      morze...
      • zachodniopomorskie Re: Do wszystkich, prócz zachodniopom. 19.08.09, 12:41
        Wszystko sie da, ale trzeba troche ogłady.
        Nauczony jestem jednego, place za siebie, dziecko ,psa.
        Korzystam z czyjegos -szanuje.
        Nie robie z siebie dziada typu;
        " przeciez to dziecko to co mam placic?..
        Dziecko tez sie kapie i korzysta .
        Jezeli wlasciciel policzy mnie mniej, ok ale to jego wlasnosc i jego
        decyzja, a ja jako klient place zarowno za korzystanie jak i za
        szkody za ktore jestem odpowiedzialny.
        Tyle
        • remo29 Re: Do wszystkich, prócz zachodniopom. 19.08.09, 23:04
          No i już prawie prawie się zgadzamy (nie myślałem że kiedyś to powiem) - chodzi
          o ogólnie pojętą UCZCIWOŚĆ. Zarówno usługodawca, jak i usługobiorca muszą
          kierować się starym sprawdzonym "mierz siły na zamiary". Nie można oczekiwać
          wakacji z całą rodziną za 50 zł/dobę w marmurach z basenem i śniadaniem do
          łóżka; tak jak nie można liczyć na to, że sprowadzona przyczepa kampingowa z
          poniemieckiego demobilu będzie świetnym interesem na lipiec-sierpień.
          Prowadzenie KAŻDEGO interesu to poważna sprawa i wymaga naprawdę wiele wysiłku -
          nie ma nic za darmo; można długo i wytrwale budować swoją markę, nieraz
          zaciskając zęby o krok od rezygnacji, a można iść na łatwizne, zrobić trochę
          markowanych ruchów, trochę ściemy - wpadnie mucha w sieć, to się ją wyciśnie do
          ostatnich soków... Też prowadzę małą firemkę (nie związaną z turystyką
          bynajmniej) i wiem, że łatwo złapać tzw. frajera. Ale jeśli mam tą firmę
          prowadzić też jutro, za miesiąc, rok i prze kolejne 10 lat, to nie stać mnie na
          "dojenie leszczy", bo smród po czymś takim mnie po prostu na rynku zniszczy.

          I tyle.
    • ornak2 do Czykobiety 19.08.09, 19:38
      czy to o tym spaniu w samochodzie- mąż , a wczasowiczka z dzieckiem w pokoju
      jednoosobowym to dowcip taki czy faktycznie tak było.Jeśli to prawda, to nawet
      zabawne.Ile nocy ten facet chciał spędzić w samochodzie?Tydzień czy może nawet 2
      ? Pewno to były tzw."wczasy pod gruszą" ze zwrotem z funduszu socjalnego z
      zakładu pracy.Czyli jeszcze na tym zarobił.Pomysłowy Dobromir jakiś.
      • kobalt_x kuchnia 20.08.09, 12:43
        Byłam w Dębkach również w miejscu gdzie kuchnia była w oddzielnym budynku ( nie
        było w ogłoszeniu) i jakoś mi to nie przeszkadzało bo stoliki były w kuchni i na
        zewnątrz. Wolałam zjeść na zewnątrz niż biegać z naczyniami do pokoju. Stoliki
        były tak sprytnie ustawione, że nie wychodziły na nie okna innych budynków. Nie
        wiem czy zamykano kuchnie o 22 bo ja o tej porze nie jem. Sporo ludzi znało się
        z poprzednich sezonów i nie wyglądali na niezadowolonych.

        Na brak ciepłej wody też bym narzekała.
        • remo29 Re: kuchnia 23.08.09, 02:10
          > Byłam w Dębkach również w miejscu gdzie kuchnia była w oddzielnym budynku ( nie
          > było w ogłoszeniu) i jakoś mi to nie przeszkadzało bo stoliki były w kuchni i n
          > a
          > zewnątrz.

          Bo widzisz, z tą ofertą jest jak z radiem Erewań: mówią, że w Moskwie rozdaje
          się samochody, a potem się okazuje, że nie w Moskwie, tylko w Leningradzie; nie
          samochody, tylko rowery; i nie rozdają, tylko kradną... Jeśli ktoś uczciwie w
          ofercie napisze, że kuchnia jest w osobnym budynku, łazienka jest na korytarzu,
          pobliski sklep jest czynny do 16.00, doba hotelowa jest do godz.X, a do morza
          trzeba iść szosą 20 minut, to jest ok. Masz czas, żeby wyważyć wszystkie za i
          przeciw, i jeśli się zdecydujesz na taką ofertę, to jedziesz i nie masz prawa
          marudzić na w/w. Ale jeśli ktoś wysyła ci zdjęcia domu sąsiada, zapewnia, że
          będziesz mieć okno z widokiem na morze, choć dom znajduje się kilkanaście km od
          brzegu; twierdzi że budynek jest nowy, a na miejscu zastajesz grzyb i meble
          pamiętające Bieruta - to sorry... Gadanie później "czego się podziewałeś w
          kwaterze za 50zł?" jest nie na miejscu...
          • zachodniopomorskie grzyb 23.08.09, 10:06
            Z tym grzybem, do konca sie nie zgodzę.
            Wcale nie musi byc stary dom, wystarczy ze brak izolacji, albo zle
            zrobiona i od razu wchodzi wilgoć.
            Poza tym nad morzem wilgoć występuje sama w sobie, zla wentylacja i
            wilgoc w pokoju murowana , a jeszcze jakies parterowe domki
            zlokalizowane w okolicy drzew przy malym naslonecznieniu 100% ze
            wlezie wilgoć.
            • remo29 Re: grzyb 26.08.09, 00:58
              > Z tym grzybem, do konca sie nie zgodzę.
              > Wcale nie musi byc stary dom, wystarczy ze brak izolacji, albo zle
              > zrobiona i od razu wchodzi wilgoć.

              Ależ nie mam co do tego wątpliwości - sam sobie kiedyś wyhodowałem grzyba w rok
              po zamieszkaniu - wymieniłem okna i drzwi, a zapomniałem o wydolności kominów
              wentylacyjnych. Tyle, że nie trzeba być z CSI, żeby rozróżnić grzyba "przez
              niedopatrzenie/niewiedzę" od takiego który pojawia się wraz z brudem i ogólnym
              zaniedbaniem lokalu czy budynku.
    • jetel Re: Odradzam- Łeba ul. Teligi 23 24.08.09, 15:37
      Oprócz kwater prywatnych i pokoi gościnnych istnieją również hotele.Paprikowea
      widocznie nie chciała się wykosztowywać na nocleg w hotelu i teraz swoje
      frustracje wylewa na ludzi, którzy ją zaprosili pod swój dach.Decydując się na
      kwaterę prywatną nie oczekujmy warunków hotelowych.Kwatery wynajmujemy nie
      dlatego, że mamy takie hobby tylko dlatego, żeby zarobić.
      Jestem jeszcze przed urlopem może paprikowa wynajmie mi u siebie w domu kwaterę
      na krótki pobyt(jestem gościem nieuciążliwym, łatwo dostosowuję się do
      panujących warunków).Przekona się wtedy co to znaczy obcy człowiek w domu.
      • zachodniopomorskie Jetel rewelacyjnie powiedziane 24.08.09, 18:36
        Oni mysla ze kwaterodawcy skacza ze szczescia , jak licza straty, a
        najlepsi sa ci co placa grosze oczekujac HOTELU!
        • marex59 Re: Jetel rewelacyjnie powiedziane 25.08.09, 08:48
          Uważam że kwaterodawcy właśnie skaczą ze szczęścia jak do nich
          pchają się ludziska gdy w sezonie jest ładna pogoda i mają dużo
          zamówień bo ile razy było słychać jak właściciele płakali że pogoda
          g.wniana i nie mają klientów a kwatery są puste.A straty no cóż
          zawsze mogą jakieś być ale to żadna regóła, bo w prowadzonym
          biznesie jest tak że raz jest lepiej a raz gorzej i to nie zależnie
          od rodzaju wykonywanego biznesu.
          • remo29 Re: Jetel rewelacyjnie powiedziane 26.08.09, 01:13
            Sprawa jest dość prosta: trzeba wpuszczać tylko tych w krawatach, bo klient w
            krawacie jest mniej awanturujący się. Innymi słowy - jak ktoś ma (jakąś
            hipotetyczną) pozycję, to ma i pieniądze (też jakieś hipotetyczne). Ale tu
            pojawia się pewien problem, bo klient z pękatym portfelem ma większe wymagania -
            może zażyczyć sobie nawet korka do wanny, albo i mydła w płynie określonej
            marki. Usługodawca, który nie zainwestował ani w korek, ani w mydło, celuje w
            klienta z kieszonkowym zamiast portfela. Ale często - idąc na całość - poluje na
            klienta w krawacie używając chińskich "chłytów materkindowych" i wtedy zaczyna
            się jatka. Bo "krawaciarz" pisze na forum, że jakiś burak kazał mu płacić za
            papier toaletowy, a "hotelarz" pisze, że jakiś burak ukradł mu rolkę Velveta
            funkel nówka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka