gaja26 Re: Po @ kto sie zaczyna teraz starac - razem raz 14.08.04, 15:46 Witam! Mnie @ się kończy jutro! (jupi!). To będzie mój 2 cykl. Na ten miesiąc mam testy owu a po wiesiołka to zaraz do apteki pobiegnę. Właściwie to jestem skłonna spróbować wszystkiego co może pomóc w zaciążeniu, ale bez przesady, nie dajmy się zwariować! (Dwie kreski już mi się po nocach śnią). Zatem trzeba żyć sobie szczęśliwie i cierpliwie czekać Całuski Kasia Odpowiedz Link
izu7 Re: Po @ kto sie zaczyna teraz starac - razem raz 15.08.04, 21:23 Dziewczynki! Aż mi wstyd pisać, że znowu będę sie starała, własnie skończyła mi sie wredna @. Myslę o dzidzi jeszcze bardziej intensywnie niż zwykle, nie potrafię wyluzowac i nie myśleć, a tak liczyłam na ten trzeci miesiąc starań Zaczynam wyszukiwac u sebie coraz to nowych chorób lub przyczyn "nie zajścia", a wokół... same wiecie... mnóstwo "ciężarówek" albo wieści o zaciążeniu przez młode mężatki z miesięcznym stażem!!!To takie niesprawiedliwe... Pozdrawiam gorąco...Trzymajcie się ... Odpowiedz Link
mamka22 Re: Do Izu 16.08.04, 08:55 Hej, Izu, Widze, że nasze grono starających się trzeci miesiąć nadal pozostaje niezmienione. No i zaczynamy 4 miesiąc. Ja około owu bede na urlopie, więc liczę na wyluzowanie. Ale najśmieszniejsze jest to, że w tym m-cu idealnie trafiłam w owu i miałam na usg potwierdzoen owu .... no i kicha!!!! I co ja mam o tym mysleć, Trzymajmy się razem - razem raźniej.!!! mamka Odpowiedz Link
lara_croft2 no i byłam u tego gina 18.08.04, 16:56 Witam Was Serdecznie Moje Kochane. Wczoraj byłam na przeglądzie mojego podwozia u nowego gina (przystojniak, że ho, ho Tak że mam SuperGina . Obejrzał mnie w tzw. "wszeż i wzdłuż" zrobił USG, pogadaliśmy itd. siedziałam u niego dobre pół godziny, baby w poczekalni dostały wścieklizny. Sprawa wyglada tak: staram się teraz 4 cykl - to według niego krótko, zastanawiać się nad leczeniem idzie i to minimum po pół roku bezowocnych starań. Przeważnie po ROKU ! Moje wnętrzności wzorowe, wszystko na miejscu, w ogóle to ostatnio miałam nadżerke -wczoraj nie ? Powiedział mi, że jak nie będzie dwóch kresek do grudnia, to robimy tak: po pierwsze-badanie nasienia, po drugie weźmie mnie na pare dni do szpitala w którym pracuje (Klinika Położniczo ginekologiczna...) i tam zrobią mi na NFZ wszystkie badania hromonalne, sprawdzą drożność jajowodów itd. Powiedział że najczęsciej jeśli hormony są ok i sperma, to własnie te zatkane jajowody sa przyczyną bezpłodności i nie ma co faszerować się jakimmiś tabletkami wspomagającymi rozród skoro i tak nic to nie da, bo jajowody mogą być zatkane... Czyli lece na los i naturę do grudnia, a potem full service Oczywiście wole w grudniu turlać się już z brzuszkiem maluszkiem pod sercem Co tam jeszcze? aaa, i jak tylko pokażą się dwie krechy to mam zaraz się u niego zameldować, a nie czekać do 7 tygodnia - (bo tak chciałam żeby zobaczyć od razu pikające serduszko) To na tyle z mojego sprawozdania, jakoś mi poprawił humorek ten doktorek. Wyluzowałam i to dużo w tym m-cu, nawet rzadziej wchodze na te forum, ale kochaniutkie o was pamiętam. Zobacze tylko jak długo będzie się ten mój optymizm utrzymywał. A i dziś gwałce starego na całego, hi hi. Zobacze za dwa tygodnie co z tego wyszło. to na razie trzycie się cieplutko pozdrawiam Odpowiedz Link
izu7 Re: no i byłam u tego gina 18.08.04, 22:14 Witajcie! Może rzeczywiście my przesadzamy , zeby 3 m-ce i biec do lekarza, może trzeba mieć trochę więcej cierpliwości, skoro lekarz Lary stwierdził, ze 4 m-ce to za krótko... Ja ostatnio u gina byłam w czerwcu, po badaniach hormonalnych, z wynikami. Mój gin z kolei powiedział, ze daje mi wakacje na to , aby zaciążyć, a jak nic sie nie pojawi, to mam przyjśc we wrzesniu i on mi da coś na "wspomożenie". Zastanawiam sie jednak, czy nie poczekać jeszcze do 5 cyklu i w pażdzierniku nie iść, po co od razu mam się faszerować tabletami? To bardzo dobry pomysł, zeby przebadać się wszerz i wzdłuż w szpitalu. Chyba też zaproponuje to mojemu gin. Póki co, walczę 4 cykl, dziś zaczęły sie dni płodne , śluz piękny , 2 przytulanka zaliczone, więc jest nowa nadzieja. Podzrawiam Was serdecznie, szczególnie Mamkę, w końcu trzymamy sie razem, no nie? Odpowiedz Link
lidek0 Czy ja coś przegapiłam? 19.08.04, 08:39 Jovanka - a Twoje dwie kreski? Nowe starania? Odpowiedz Link
jovanka_lena Re: Czy ja coś przegapiłam? 20.08.04, 13:28 Pani Lidekova Przegapilas! dwie krechy moje sprzed miesiaca maja przyniesc szczescie wszystkim ciocia. Udalo sie pod koniec czerwca, i teraz to 11 tydzien. Ale w lipcu przeszlam strasza grype i co sie naplakalam ze strachu to moje.... Trzymam kciuki i sle wisusy szczecia! W ogole mi sie inne fora nie podobaja wiec zostaje z Wami. Pa!! Odpowiedz Link
lidek0 Re: Czy ja coś przegapiłam? 20.08.04, 17:48 Ale gapa ze mnie. Trzymam kciuki za wszystkie starające się. Siedź z nami jak najdłużej, nie wypuścimy Cię. buźka Odpowiedz Link
marta252 Re: Po @ kto sie zaczyna teraz starac - razem raz 19.08.04, 09:31 niestety znowu muszę do was dołączyć ((( Odpowiedz Link
mamka22 Re: Po @ kto sie zaczyna teraz starac - razem raz 19.08.04, 09:46 babeczki, Czyli znów przechodzimy na sierpień/wrzesień - nasz kolejny cykl starań. Trzymam kciuki za nas wszystkie. Piszcie o wynikach starań. Pozdrowienia, Mamka Odpowiedz Link
maja2 Re: Po @ kto sie zaczyna teraz starac - razem raz 20.08.04, 20:34 mój trzeci cykl starań, dołączam się. pozdrawionka Odpowiedz Link
magdulka26 Re: Po @ kto sie zaczyna teraz starac - razem raz 21.08.04, 12:34 Hello ) Nie było mnie parę dni i wpadłam zobaczyć czy ktoraś z was nie zaciążyła.Ja za tydzień spodziewam się @ i to będzie chyba 1-sza nad którą nie będę wylewać łez.Przechodzę teraz psychiczną i duchową "rekonwalescencję" bo wiem że i tak na razie nie zaciąże.Ale liczę na październik/listopad no ewentualnie grudzień ale to jest ostateczny termin )).Pozdrawiam was bardzo cieplutko i trzymam kciuki. Chcę zajść tak jak słoneczko. Odpowiedz Link