Dodaj do ulubionych

Jak to wszystko wytrzymac??

19.06.04, 21:11
Mecz w telewizji maz oglada piszczy ze szczescia za ulubiona druzyna a ja
przygnebiona siedze przed kompem i znow mnie wzielo ogladania zdjec
dzidziusiow i kobietek w ciazy i znow lezka w oczku sie zakrecila i tak sobie
mysle w tym mies sie nie udalo 12 dni do owulacji (tym razem z testami) tak
bym chciala by sie udalo jak ja to wytrzymam jak sie nie uda , jak bylam po
zabiegu lyzeczkowania trzymala mnie mysl ze po 3 mies znow bede w ciazy a tu
NIC ..moze za miesiac...jak to wszystko wytrzymac??

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
Czytelna lista dobrych ginekologow:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 wpisujcie
Obserwuj wątek
    • anita53 Re: Jak to wszystko wytrzymac?? 19.06.04, 21:28
      Jestem dokladnie w tej samej sytuacji... jak lustrzane odbicie.
      Trzymaj sie, moze nastepnym razem...
    • agape76 Re: Jak to wszystko wytrzymac?? 19.06.04, 21:47
      Czesc Asia. Moj maz tez przed tv - oczywiscie mecze.
      Ja tez nie cierpie czekac. Najpierw odliczalam dni do konca tych 3 miesiecy po
      lyzeczkowaniu, a teraz coraz bardziej sie boje (co chwila cos nowego wychodzi w
      badaniach). Teraz czekam 2 tygodnie do zrobienia testu ale ciazowego, strasznie
      sie boje.
      Pozdrawiam. Aga
      • gagat100 agape76 19.06.04, 22:37
        agusiu zycze tobie wszystkiego dobrego i innym tez ja doczekalam sie
        nieproszonej @ teraz czekam na owulacje ale to dopiero za okolo 1,5 tyg a potem
        nastepne 2 tyg do spodziewanej @ czyli miesiac nie wiem czy wytrzymam!!! ale
        tyle juz czekalam i przeszlam wiec i to dam rade w koncu jestesmy silne a oni
        niech ogladaja te swoje mecze w koncu to duze dzieci nie to co my kobiety smile
    • maretina Re: Jak to wszystko wytrzymac?? 20.06.04, 00:37
      ja mam o tyle latwiej, ze kocham pilke nozna, na co dzien nie ogladam meczy,
      ale kazde mistrzostwa to swieto! super emocje, piekny sport!!! piszcze bardziej
      niz moj maz, on sam jest zdziwiony moja milosia do pilki, czasami to ja mu
      tlumacze zawilosci przepisowsmile.
      a co do reszty Twojego postu, to rizumiem /cie bardzo, ale sprobuj wyluzowac,
      nie licz tak dni do owu, to nic nie da, a kto wie czy nie zaszkodzzi. bedziesz
      mama, to tylko kwestia czasu, spokojnie, uczymy sie cierpliwosci w staraniachsmile.
      jesli nie lubisz meczy, to zajmij sie ksiazka albo czyms co odwroci Twoja uwage
      od nieustannego myslenia o bobasie! ciaza przychodzi z zaskoczenia, wiem to bo
      mimo planowania 2 cieze byly dla mnie niespodziakna najmilsza na swieciesmile
      • paris4 Re: Jak to wszystko wytrzymac?? 20.06.04, 09:34
        Gagatku,
        Bardzo mi przykro z powodu Twoich dotychczasowych przejść, dlatego nie będę
        mówiła, że wiem co czujesz. Ja jestem na początku walki o dziecko i pewnie
        wiele bólu i rozczarowań przede mną. Jednak mam do tego inne podejście.
        Oczywiście jest to dla mnie w tej chwili najważniejsza sprawa na świecie,
        jednak przede wszystkim staram się nie katować emocjonalnie - nie oglądam zdjęć
        maluchów i kobiet w ciąży - bo i po co - dookoła i tak mam tego w nadmiarze.
        Staram się zająć jak największą ilością rzeczy a więć: praca, studia, od lipca
        dojdzie joga, zainteresowałam się kwiatami i w tej chwili zabieram się do
        urządzania mini-ogrodu na blakonie - może to wszystko brzmi śmiesznie, ale to
        jest właśnie moja recepta na spokój. W moim przypdaku to działa. Jedyną moją
        małą "obsesją" związaną z ciążą jest właśnie forum - nie ma dnia żeby mnie tu
        nie było, wygląda mi to na lekkie uzależnieniesmile)))
        Trzymajcie się wszystkie dzielnie.
        pozdrawiam cieplutko Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka