Dodaj do ulubionych

Badanie męża

14.08.12, 09:33
Dziewczyny, podpowiedzcie jak się bada nasienie m? Weszłam na jakąś pierwszą lepszą stronę lab. w Poznaniu, gdzie robią takie badania i zgłupiałam, są jakieś różne rodzaje badania, różne ceny, badanie mikroskopowe, komputerowe itd - co powinniśmy zbadać? Jakie badanie jest podstawowe i ile kosztuje? Czy trzeba się jakoś umawiać, czy można podjechać i pobrać materiał. I pytanie czysto techniczne - czy Waszym mężom udało się pobrać nasienie na miejscu bez problemu? Bo taka presja, warunki laboratoryjne to może nie być zbyt łatwo i przyjemnie? Może któraś poleca gdzie w Poznaniu zrobić to badanie? I czy jest ono proste i raczej wszędzie robią dobrze?
Obserwuj wątek
    • njut Re: Badanie męża 14.08.12, 09:48
      kotkowa mój mąż miał badanie nasienia 1,5 roku temu. Cena koło 50zł. Akurat w tym laboratorium była możliwość "pobrania" w domu i przewiezienia szybko do punktu (mamy jakieś 5 min drogi samochodem) - trzeba było tylko owinąć ręczniczkiem, żeby utrzymało temperaturę.
      Mimo to stres i tak był. Przed "pobraniem" trzeba zachować okres wstrzemięźliwości przez 4 dni. Udało się ledwo co - było mało ale wystarczyło wink
      Teraz myślę o powtórzeniu badania. Muszę dopytać gin czy jest sens. Może doradzi jakieś bardziej specjalistyczne.
    • kobietaznadmorza Re: Badanie męża 14.08.12, 09:52
      Nie jestem z Poznania a z Trójmiasta i napiszę Ci jak to u nas wyglądało. U nas lekarz zalecił standardowe, ogólne badanie nasienia- sprawdza ono jakość, ilość plemników, ruchliwość itp. U nas ceny takiego badania są od 40zł w górę. Najlepiej wybrać takie laboratorium, które robi dużo takich badań, takie są wiarygodniejsze. Próbkę można zawieź z domu w przeciągu 40minut od pobrania- pod tym kątem warto także szukać laboratorium, bo dla mężczyzny to mega delikatna sprawa i zawsze w domowych pieleszach będzie czuł się lepiejsmile
      • njut Re: Badanie męża 14.08.12, 10:03
        Tak sobie myślę, że może lepiej nie mówić facetowi o badaniu tylko tak zaaranżować sytuację, żeby pobrać i dopiero powiedzieć i zawieść... u mnie mimo, że w domu i tak był stres sad
        To samo było jak gin zalecił współżycie w konkretnym momencie. Straciliśmy temten cykl sad
        W tym nie zamierzam mu mówić. Mam wrażenie, że faceci źle gorzej sobie radzą w takich sytuacjach. Zbyt ambicjonalnie do tego podchodzą wink
      • jessica1986 Re: Badanie męża 14.08.12, 10:07
        ja też jestem z pomorza i nas "to" smile dopiero czeka, ale powiem Tobie jak mojej koleżanki mąż robił, kilka mies. temu: koszt około 50 zł. powiedzieli, że chcą podstawowe badanie: ruchliwość, ilość, jakość (prawidłowa budowa) i... On niestety nie miał tego komfortu zebrania materiału do badania w domu, bo mieszkają 50 min. drogi od labu, więc "pobierał" na miejscu, ale udało mu się bez problemu, pokoik mały, telewizor, płytki wideo, gazetki i "te" sprawy, więc facio nie miał problemu smile
    • yoku Re: Badanie męża 14.08.12, 11:17
      Twój mąż powinien zrobić w pierwszej kolejności seminogram czyli podstawowe badanie nasienia plus chromatyna (DNA). To badanie pokaże nie tylko czy plemniki są ruchliwe i dobrze zbudowane ale także czy materiał genetyczny, które przenoszą jest prawidłowy. Jeśli seminogram pokaże, że jest mało prawidłowych, w dalszej kolejności zleca się badanie chromatyny więc żeby sobie nie dokładać niedogodności, warto zrobić to od razu za jednym podejściem.
    • malpkap Re: Badanie męża 14.08.12, 11:29
      mój mąż badał 3 miesiące temu. koszt ok 200 zł (pełne badania+test MAR - przeciwciała przeciwplemnikowe). Mąż "załatwił sprawę" na miejscu, problemów nie miał żadnych, stwierdził, ze gdyby musiał co miesiąc chodzić to żaden problem (oprócz kasywink - w tym labie umawiasz się na konkretną godzinę i nie ma nikogo innego (do dyspozycji pokoik z gazetkamiwink
      • ryynanena Re: Badanie męża 14.08.12, 12:40
        Polecałabym laboratorium w Klinice Niepłodności, bo oni maja ustawione standardy i wg kilku lekarzy, z którymi miałam wcześniej kontakt, to najlepsze miejsca. Najbardziej optymalne jest oddawanie nasienia na miejscu, ponieważ czas dowozu przyczynia sie do pogorszenia jakości nasienia, a po co robić sobie stresa i zastanawiać się czy obniżone parametry nie a przypadkiem związane z czasem oddania próbki. Moj m. nie narzekał na warunki - w specjalnym pokoiku są czasopisma czy filmiki ułatwiające panom szybsze wiadomo co. Dla nich to w sumie jedyna niedogodność w diagnostyce, bo co my mamy powiedzieć? (Mój miał co prawda jeszcze USG jąder, no i hormony badane czyli pobrania krwismile)
        • kobietaznadmorza Re: Badanie męża 14.08.12, 12:59
          Mojego wkurzało ( a generalnie nic go nie wkurza) to, że kiedy jechał umówiony na konkretną godzinę, to i tak okazywało się, że trzeba czekać i czekać, bo ktoś utknął na dłużej, więc zdecydował się na dom. Badanie robił już wcześniej, chyba z 10 lat temu, no i faktycznie poszły w dół, ale lekarz powiedział, że są dobre.
          • misiu.stefan Re: Badanie męża 14.08.12, 14:02
            Mój M w ogóle nie chciał słyszeć o pobieraniu próbki w Klinice.
            Za badanie zapłaciliśmy 150 zł, próbkę przyniosłam z domu, bo akurat klinikę mam naprzeciwko bloku. Było -20 stopni na zewnątrz, więc żeby nie zafałszować wyniku musiałam nieść próbkę jak najbliżej ciała - żeby się nie ochłodziła.

            Stres był - mimo, że próbkę pobierał w domu.


            W publicznych szpitalach nawet nie ma specjalnych pokoików, tylko facet musi iść do publicznego kibla - to jest dopiero stres.
    • kozica111 Re: Badanie męża 14.08.12, 14:11
      Warto zrobić badanie tak by było wiarygodne; po pierwsze w klinice leczenia niepłodności , po drugie wg norm Krugera, bo jest bardzo dokładne.Badania robione w zwykłym labie sa bardzo niedokładne i mogą nie pokazać problemu mimo iż problem jest.
      W klinice zazwyczaj jest pokój dostosowany do pobrań, można wejść partnerka jeśli jest taka potrzeba. Koszt w Wawie ok 200 zł.
    • malpkap Re: Badanie męża 14.08.12, 15:10
      mój mąż stwierdził, że w porównaniu z kobietami, to faceci i tak mają lekko i że kompletnie nie rozumie jak ktoś może mieć z tym jakiś problem
    • silvanana Re: Badanie męża 14.08.12, 15:21
      A po ilu cyklach staran jest sens takie badanie robic?
      Pamietam, ze u nas kiedys takie pelne badanie kosztowalo 500 zł (tak, tak, to nie pomylka), bo nawet rozwazalismy przed pierwsza ciaza, ze trzeba bedzie zrobic. Ale to pewnie razem chromatyna i dabli wiedza, czym jeszcze... Tyle mi lekarz powiedzial, ze to kosztuje.
      • malpkap Re: Badanie męża 14.08.12, 15:39
        mój mąż zrobił w 8 cyklu, miał zrobic po pół roku, ale akurat zaszłam w ciążę (niestety biochemiczną:/) 500 zł? a skąd jesteś?
        • silvanana Re: Badanie męża 14.08.12, 15:41
          Z Krakowa. Badanie miało być zrobione 3 lata temu, w prywatnej klinice. big_grin Ale zaszłam w ciążę, hehe.
      • njut Re: Badanie męża 14.08.12, 15:41
        Zakłada się, że rok bezowocnych starań to najwyższy czas. Ja poszłam pierwszy raz do gin po 1,5 roku i od razu dostałam komplet badań plus monitoringi na naturalnych cyklach.
        Potem się zaczęło wink
        • malpkap Re: Badanie męża 14.08.12, 15:46
          zgadza się - po roku (niektórzy mówią, że do 2 nawet), ale dotyczy to młodych, zdrowych osób
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka