Dodaj do ulubionych

Mam doła, połączonego z poczuciem humoru:-(....:-)

21.09.04, 11:41
Jakie to życie jest porypane, każdą z Was staram się pocieszyć, jak robi to
większość z nas, mówie, że będzie dobrze, że wcześniej czy później nam
wszystkim się uda!!! Ale dzisiaj dopadł mnie dół i to taki straszny, że HEJsad
ale to nie wszystko, bo do tego mam głupawke też taką, że HEJsmile rano
pojechałam do szpitala po wypis i wszystko o.k wypis był, a na przed 8 byłam
umówiona na usg, lekarz kazał Mi chwileczke, dosłownie sekunde poczekać,
czekałam..........................pół godziny!!! zależało Mi bardzo, bo
dzisiaj jest 13dc a nie była w tym miesiącu stymulowana i chciałam zobaczyć
czy mam pęcherzyki i czy do samoistnej owulacji dojdzie w tym miesiącu.
Zrobiło Mi się przykro, że tak mnie potraktowałsad Wróciłam do domu!!!
Zaczełam pisać sobie na innym forum z takim "stefanem" i rozbawił mnie do
łez, łzy szczęścia i smutku bo poruszyliśmy kilka tematów, dlaczego tak się
dzieje? przecież jestem osobą pełną optymizmu, radosną, wytrwałą w swoich
postanowieniach a jednak i mnie to spotkało!!!
Obserwuj wątek
    • aga_lub_marcin Re: Mam doła, połączonego z poczuciem humoru:-(.. 21.09.04, 12:26
      pszczolka2 napisała:


      Kochana pszczółko. Nie wiem czy Cie to pocieszy, ale moja głupawka jest nie do
      przebicia, obawiam się żeby mi już tak nie zostało!
      Niepotrzebnie zwiałas od lekarza, napewno zdajesz sobie sprawe, ze On ma duzo
      zajec w ciagu dnia i czasami trzeba poczekacsad
      Czytalam pare dni temu troche Twoich postow i bije od Ciebie taka pozytywna
      energia, ze zaczelam Ci z calego serca kibicowac w staraniach o bejbika.
      Napewno sie uda!
      Ja mialam kiedys takiego fajnego kumpla w necie, znalam go tylko z neta,
      gadalismy ok roku, ale pewnego razu nie wytrzymal mojego napiecia
      przedmiesiaczkowego i sie poklocilismy, a szkoda, bo fajnie tak sobie
      porozmawiac z kims kogo sie nie widzialo i raczej nie zobaczy.Fajny byl gosciu,
      ale nie dał się przeprosićsmile
      No pszczołko, głowa do góry!! smile
      Długo się starasz juz o dzidzi?
      • pszczolka2 Re: do aga_lub_marcin!!! 21.09.04, 12:40
        A zwiałam dlatego, że siedział na klakach w dyżurce a Ja głupia stałam i
        czekałam!!! Ale co tam w nosie go mamsmile Staram się już 28 miesiąc idzie, troche
        długo co? Wiem, że bije odemnie dużo pozytywnej energi i boje się, że kiedyś
        przestanie... a tego chyba nie zniosłabym. Staram się cieszyć każdym dniem i
        dawać dużo z siebie, tylko ile można? w końcu człowiek się kiedyś zmęczy i
        chyba nadszedł ten dzień!!!
        • aga_lub_marcin Re: do aga_lub_marcin!!! 21.09.04, 12:52
          pszczolka2 napisała:

          > A zwiałam dlatego, że siedział na klakach w dyżurce a Ja głupia stałam i
          > czekałam!!! Ale co tam w nosie go mamsmile Staram się już 28 miesiąc idzie,
          troche
          >
          > długo co? Wiem, że bije odemnie dużo pozytywnej energi i boje się, że kiedyś
          > przestanie... a tego chyba nie zniosłabym. Staram się cieszyć każdym dniem i
          > dawać dużo z siebie, tylko ile można? w końcu człowiek się kiedyś zmęczy i
          > chyba nadszedł ten dzień!!!

          Ja co prawda nie chodze jak narazie do lekarzy, ale przy normalnym małzenskim
          wspolzyciu bez srodkow anty od 4 lat nie zachodziłam!
          Teraz mam olbrzymie nadzieje, czekam na zrobienie testu, bo czuje ze moglo sie
          udac( z testami owu)
          W tym cyklu najbardziej szaleję, ale w poprzednich bez testow było tylko
          niewiele lepiej.
          Pszczółko na każdą z nas przyjdzie pora.
          A lekarza trzeba było opierd... i dopiero wyjść, przynajmniej teraz byś się
          lepiej poczuła smile
          Probowalas z testami owulacyjnymi?
          • pszczolka2 Re: do aga_lub_marcin!!! 21.09.04, 13:01
            Nie próbowałam, bo i tak, nic by to nie dało!!! Miałam niedrożne dwa jajowody,
            więc testy za dużo nie pomogłyby, teraz jestem po hsg i został przepchany Mi
            lewy jajowód, były zrost i takie tam pierdoły a prawy nadal niedrożny. A więc
            sorry misiu, pozostaje Mi czekać na dalszą diagnoze pani profesor co robimy
            dalej. Kilka cykli z clo niestety nie udanych, mogłam wcześniej zrobić hsg a
            nie faszerować się lekami, no ale kto mógł wiedzieć, że takie cyrki wyjdą. A
            Tobie w takim razie życzę powodzenia i trzymam kciuki za ten cykl a nóż...
            Pozdrawiam Cięsmile))
            • aga_lub_marcin Re: do aga_lub_marcin!!! 21.09.04, 13:11
              pszczolka2 napisała:

              > Nie próbowałam, bo i tak, nic by to nie dało!!! Miałam niedrożne dwa
              jajowody,
              > więc testy za dużo nie pomogłyby, teraz jestem po hsg i został przepchany Mi
              > lewy jajowód, były zrost i takie tam pierdoły a prawy nadal niedrożny. A więc
              > sorry misiu, pozostaje Mi czekać na dalszą diagnoze pani profesor co robimy
              > dalej. Kilka cykli z clo niestety nie udanych, mogłam wcześniej zrobić hsg a
              > nie faszerować się lekami, no ale kto mógł wiedzieć, że takie cyrki wyjdą. A
              > Tobie w takim razie życzę powodzenia i trzymam kciuki za ten cykl a nóż...
              > Pozdrawiam Cięsmile))

              Pszczolko nic a nic sie nie znam co to clo hsg itp. nie , nie chce zebys mi
              tłumaczyla, poszukam sobie.
              Wierzę, że Ci się uda, przyczyna zostanie szybko usunięta przez lekarza a
              skutkiem bedzie dzidziussmile
              Moja koleżanka ze szkolnych lat niedawno urodziła bliźniaki, po pierwszym
              poronieniu (w wieku 17 lat) leczyła się około 11 lat.
              Właściwie jak ona mówi, to nawet się nie leczyla, tylko badała u różnych
              lekarzy,bo lekarze mówili, że wszystko jest ok i nie wiedzą co może być
              przyczyną.
              I jak zaszla to od razu bliźniaki(2 chłopców), dlatego wierzę, że po prostu to
              jeszcze nie Twoj czas. Ale on nadejdzie i będziesz najszczęsliwsza mama pod
              słońcemsmile

    • magdulka26 Re: Mam doła, połączonego z poczuciem humoru:-(.. 21.09.04, 13:44
      Bzyczku mój drogi,wpadnij do Dębicy na kawkę lub piffko .Pogadmy i wszystko
      bedzie ok.Ja kwitnę ,jak róża na wiosnę ale boje sie że kiedyś pewnie przyjdzie
      pora na przekwitanie i płatki róż zaczną i opadać.Ale puki co jest w
      porządku,kocham cały świat ,no bez przesady moze nie cały smile))).Kochane uda się
      nam ,zobaczycie jak wypadniemy w lecie z wózkami to siwy dym.Ściskam was bardzo
      bardzo mocno.Buuuuziaczki moje misiaczki .

      Chcę zajść tak jak słoneczko




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka