Dodaj do ulubionych

nerwica a ciąża - jak sobie poradzić???

02.11.04, 17:53
Dziewczyny, chcialabym za jakis czas sprobowac, ale nie wiem, jak sobie
poradzic ze szarganymi nerwami po stracie ciazy (luty). Zrobilam sie okropnie
nerwowa, co jakis czas pojawiaja sie kolatania serca, tetno zdecydowanie
ponad 100... wczesniej sie badalam (serducho, tarczyca) i lekarze
stwierdzili, ze to sa nerwy. Teraz, jak cos sie dzieje (srednio raz w
miesiacu), to lykam jakies tableteczki ziolowe, albo pije melisane
klosterfrau i mi przechodzi, ale gdybym byla w ciazy???? przeciez nic nie
bede mogla wziac!!! Jak sobie wtedy poradze z wysokokim tetnem???
I tak sie stresuje na sama mysl, ze moglabym byc znowu w ciazy (boje sie, ze
cos moze byc nie tak - a tego drugi raz nie przezylabym), wiec jesli juz
doszloby to czego (do fasolki), to przeciez stresowalabym sie jeszcze
bardziej!!! I jak tu sobie poradzic z tymi cholernymi nerwami????
Czy ktoras z Was, po stracie ciazy tez borykala sie z takimi nerwami??? Boje
sie, ze bedzie koniecznosc przyjmowania lekow uspokajajacych i w ten sposob
moge zaszkodzic dziecku...
pani psycholog kiedys radzila mi najpier podleczyc nerwy, ale ile czasu mam
czekac??? rok? dwa lata??? a zegar biologiczny tyka... no i nie wiem, co
robic....
pozdrawiam smile
lemone


ps. to moj pierwszy wpis na "dla starajacych sie", to juz cos, wczesniej
czytywalam tylko "poronienie"
jeden krok do przodu smile))))))))
Obserwuj wątek
    • maretina Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 02.11.04, 19:35
      najmniejsze dawki relanium, sa to zalecenia dla osob, ktore stresuja sie ciaza,
      boja sie poronien.
      • lemone Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 02.11.04, 21:32
        ja sie teraz wszystkiego boje, nawet relanium wink
        nie wiem, co spowodowalo wczesniejsze komplikacje z ciaza, caly czas sie
        zastanawiam, czy to nie byl jakis lek (choc nie przypominam sobie, zebym cos
        przyjmowala oprocz folika, oscillo - cos tam, homeopatia, oraz witaminek
        ciazowych) no i teraz (a raczej za jakis czas), jesli zajde, to wole chuchac na
        zimne
        popadam w paranoje, boje sie nawet relanium

        w kazdym razie dzieki maretina za odpowiedz smile
        • maretina relanium w ciazy 03.11.04, 13:19
          w najmniejszych dawkach jest zalecane po wczesniejszych poronieniach, albo gdy
          matka po prostu ma napdy paniki lub leku. jest to wpisane jako leczenie w
          patologii ciazy na poznanskiej stronie akademii medycznej ( w dziale
          ginekologia).w szpitalach na oddzialach ginekologicznych tez sie to stosuje.
    • portonovo Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 02.11.04, 23:16
      Witaj,
      Ja jestem znerwicowana od paru dobrych lat. Dłuzszy czas ( parę lat) brałam
      Zoloft - antydepresant, też trochę uspakajający, a wcześniej wiele innych
      leków o podobnym profilu (czasem także serducho mi nawala ze stresu...)
      Przestałam go brać na kilka mies. przed poprzednią ciążą, ale niestety
      poroniłam... I znów zaczęłam brać zoloft, bo nieźle on działa na zespół stresu
      pourazowego (podobnie jak i Ty byłam w totalnej rozsypce). Poroniłam miesiąc
      temu (z powodu cytomegalii), znów zaczęłam palić, po tygodniu przestałam, ale
      żuję nicorette póki co, a za miesiąc lekarz mi pozwolił wznowić starania.
      Nie myśl sobie, że całkiem doszlam do siebie. Ale tak bardzo chce być w ciąży,
      że dłużej nie wytrzymam, a w poprzedniej ciąży byłam tak spokojna, że nie
      potrzebowałam brać żadnych leków. W dniu poronioenia skończyłam 29 lat i też
      mnie czas nagli.
      Też się cholernie boję, boje się wszystkiego, czesto mam mieszane uczucia co
      mnie tym razem spotka (a nuż wznowi sie ta paskudna cytomegalia), ale potem
      staram się to zamienić na pozytywne myśli. Nie zawsze sie to udaje, ale bardzo
      próbuję.
      Myślę, że ciąża jest okresem, gdzie hormony inaczej pracują, powinnaś być
      bardziej spokojna, nawet zmęczona (spojrz wstecz czy tak nie było).
      Gdybys cały czas jednak czuła lęk musisz mieć w zasięgu dobrego ginekologa,
      obeznanego w tych sprawach, a najlepiej i gina i psychiatrę. Z tego co wiem
      (jak już dziewczyny mówiły) można brać (oczywiście po konsultacji) małe dawki
      leków uspokajających, czy antydepresyjnych i będą one dużo bardziej bezpieczne
      niż chroniczny stres.
      Pewnie, lepiej nic nie brać. Ja póki co rzucam palenie. Przestałam brać zoloft
      (wcale to nie jest takie łatwe), choć lekarz powiedział, że warunkowo moge go
      brać w ciąży.
      Jestem pewna, że ciąża tak mnie uspokoi, że nic mi nie będzie potrzebne i tego
      Ci też gorąco życzę.

      Damy radę!!!!!!!!!!!!!!!!11
      • lemone Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 09:31
        portonovo napisała:

        > Witaj,
        > Ja jestem znerwicowana od paru dobrych lat. Dłuzszy czas ( parę lat) brałam
        > Zoloft - antydepresant, też trochę uspakajający, a wcześniej wiele innych
        > leków o podobnym profilu (czasem także serducho mi nawala ze stresu...)
        > Przestałam go brać na kilka mies. przed poprzednią ciążą, ale niestety
        > poroniłam... I znów zaczęłam brać zoloft, bo nieźle on działa na zespół
        stresu
        > pourazowego (podobnie jak i Ty byłam w totalnej rozsypce). Poroniłam miesiąc
        > temu (z powodu cytomegalii), znów zaczęłam palić, po tygodniu przestałam, ale
        > żuję nicorette póki co, a za miesiąc lekarz mi pozwolił wznowić starania.
        > Nie myśl sobie, że całkiem doszlam do siebie. Ale tak bardzo chce być w
        ciąży,
        > że dłużej nie wytrzymam, a w poprzedniej ciąży byłam tak spokojna, że nie
        > potrzebowałam brać żadnych leków. W dniu poronioenia skończyłam 29 lat i też
        > mnie czas nagli.
        > Też się cholernie boję, boje się wszystkiego, czesto mam mieszane uczucia co
        > mnie tym razem spotka (a nuż wznowi sie ta paskudna cytomegalia), ale potem
        > staram się to zamienić na pozytywne myśli. Nie zawsze sie to udaje, ale
        bardzo
        > próbuję.
        > Myślę, że ciąża jest okresem, gdzie hormony inaczej pracują, powinnaś być
        > bardziej spokojna, nawet zmęczona (spojrz wstecz czy tak nie było).
        > Gdybys cały czas jednak czuła lęk musisz mieć w zasięgu dobrego ginekologa,
        > obeznanego w tych sprawach, a najlepiej i gina i psychiatrę. Z tego co wiem
        > (jak już dziewczyny mówiły) można brać (oczywiście po konsultacji) małe dawki
        > leków uspokajających, czy antydepresyjnych i będą one dużo bardziej
        bezpieczne
        > niż chroniczny stres.
        > Pewnie, lepiej nic nie brać. Ja póki co rzucam palenie. Przestałam brać
        zoloft
        > (wcale to nie jest takie łatwe), choć lekarz powiedział, że warunkowo moge go
        > brać w ciąży.
        > Jestem pewna, że ciąża tak mnie uspokoi, że nic mi nie będzie potrzebne i
        tego
        > Ci też gorąco życzę.
        >
        > Damy radę!!!!!!!!!!!!!!!!11




        Kochana!!!! alez ja Ci dziekuje!!! smile))) popadlam w paranoje, ze kolejna ciaza
        spoteguje dodatkowo moja nerwice, a moze rzeczywiscie efekt bedzie odwrotny....
        Tak bardzo boje sie podjac proby (z roznych wzgledow, ale rowniez i z powodu
        nerwow), ze moglabym to odsuwac w nieskonczonosc
        a to chyba bez sensu
        moze rzeczywiscie hormonki mnie nieco znieczula, ze bede miala ochote tylko
        spac, spac i jeszcze raz SPAC smile))))
        poki co musze uporac sie z prolaktyna, ktora ostatnio wyszla mi na poziomie
        33,2, co mnie baaaaaaaaaaaaaardzo zaskoczylo, poniewaz @ przychodzi jak w
        zegarku co 29 dni a i testy owu wychodza pozytywne... w przyszlym tygodniu ide
        do lekarza, wiec mam nadzieje, ze cos z tym zrobi
        dziekii i pozdrawiam smile dodalas mi troche optymizmu
        lemone

        ps. u mnie to nie jest depresja a raczej napady leku, okropna sprawa
    • nelkeas Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 09:27
      kochana, ja tez jestem strasznie znerwicowana, boje się wszelkich środków
      farmakologicznych, by nie zaszkodziły fasolce, juz od jakiegoś czasu staramy
      się z mężem o dziecko i nic, i to mnie jeszcze bardziej stresuje i tak sie
      nakręcam, ale ostatnio zaczęłam korzystać z centrum medycyny naturalnej, chodze
      na takie masaże, biorę leki homeopatyczne na uspokojenie i jest mi lepiej, może
      tez spróbujesz, acha i chce się jeszcze zapisać na jogę, jak mi czas pozwoli,
      ona podobno tez uspokoaja, życzę powodzenia w walce z nerwami, chociaż sama
      wiem, że jest ona bardzo trudna!!!!
      • lemone Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 09:45
        ja chodzilam na akupunkture smile bardzo pomoglo, poniewaz wczesniej mialam ciagle
        skoki cisnienia, kolatania,, wzrost tetna, klopoty ze spanie a akupunktura to
        zdecydowanie zalagodzila
        wczesniej nie dzialaly na mnie leki ziolowe, jedynie te normalne, mocne,
        teraz wystarcza sama melisana i jest w miare ok
        • nelkeas Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 09:48
          ja tez kiedys chodziłam na akupunkturę, ale jak teraz byłam to zemdlałam wiec
          sie juz boję, poza tym w dobie AIDS, HCV itp to troche ryzykowne
          • lemone Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 10:30
            nelkeas napisała:

            > ja tez kiedys chodziłam na akupunkturę, ale jak teraz byłam to zemdlałam wiec
            > sie juz boję, poza tym w dobie AIDS, HCV itp to troche ryzykowne

            ale igielki sa jednorazowe, przynajmniej tam, gdzie ja chodzilam
            i robil to lekarz dyplomowany, wiec czulam sie bezpiecznie

            dlaczego zemdlalas? nawet nie wiedzialam, ze tak moze byc...
            • nelkeas Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 10:44
              wiem, wiem ze jednorazowe, ale ja jednak zawsze sie jakos obawiam. A co do
              mojego omdlenia, to w zeszlym tygodniu poszlam na akupunkture ale to była
              troche inna akupunktura taka w ucho, i raz na tydzien sie wyciąga igły. Więc
              przywędrowałam do domku z tymi igiełkami w uchu, Mężus nieźle sie wkurzył, no
              ale nic, potem poszłam pod prysznic, nagle zrobiło mi sie słabo i nie wiem jak
              znalazłam się na podłodze, mam do dziś jeszcze siniaki, Mężuc oczywiście
              jeszcze bardziej sie wkurzył, ale wyciągnął mi te igiełki i juz raczej nie
              pójdę, boje się! teraz biore leki homeopatyczne na uspokojenie, oraz chodze na
              takie masaże, ale nie wiem jak to sie dokładnie nazywa, chyba wipafon, to jest
              leczenie draganiami elektromagnetycznymi. Podobno jakaś pielęgniarka nie mogła
              zajśc w ciążę i to właśnie jej pomogło.
    • nelkeas Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 09:30
      mam pomysł, może każda z nas, która boryka się z nerwicą mogłaby wpisać swoje
      sposoby na uspokojenie i ukojenie nerwów? co Wy na to kochane. jak sie człowiek
      stara po dziecko to jeszcze bardziej się stresuje, a to nie sprzyja zaciążeniu:-
      (((

      moje sposoby
      leki homeopatyczne, joga, masaże relaksujące
      • portonovo Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 13:26
        Z homeopatią w czasie ciązy też trzeba uważać. Jak dotąd nie ma badań
        przeprowadzonych (nawet na zwierzetach) odnosnie stosowania tych leków w ciąży.

        Przypomniało mi się co powiedziała moja koleżanka (zaprawiona matka trójki
        dzieci) gdy jej powiedziałam, że jestem w ciązy (poprzednio): "To świetnie,
        wszystko Ci się unormuje, będziesz zdrowsza" i tak się też wtedy czułam...
        Mam ochotę poczuć to ponownie.
        Pozdrawiam
        • nelkeas Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 03.11.04, 13:48
          wiesz, ja czytałam ze homeopatia nie jest szkodliwa w ciąży, ale lepiej nie
          ryzykować, chciaż ja narazie w ciąży nie jestem, więc mogę brać leki, a
          najwyżej przerwe leczenie. ale oczywiście bardzo chciałabym zaciążyć.....
          buuuuu kiedy to wreszcie będzie?
          • lemone Re: nerwica a ciąża - jak sobie poradzić??? 05.11.04, 09:39
            kiedys lekarka powiedziala mi, zeby absolutnie nie stosowac homeopatii w ciazy
            (inne osoby twierdzily, ze mozna), ze tak naprawde brak jest dokladnych badan
            na temat ewentualnych skutkow ubocznych w ciazy,
            juz sama nie wiem, ale chyba wolalabym chuchac na zimne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka