Dodaj do ulubionych

grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- ciągle

16.03.05, 08:17
cześć. po namowach koleżanki Jagódki pełna niepokoju zakładam nowy wątek w
ten brzydki , pochmurny dzień.... zapraszam!!!!!
Obserwuj wątek
    • kruszyna75 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:19
      pszczolasiu, końcówka tytułu tego postu mi się baaaaardzo podoba. Ale żadnych
      objawów niet?
      • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:26
        bimbały bolą, baaaardzo. michu wczoraj dostał w łeb bo ich dotknął....
        • kruszyna75 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:36
          a guza mu nabiłaś?hi, hi, hi.....
      • pszczolaasia1 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 18:19
        i cóż nikogo nie ma .... ale poczekajcie coś do śmiechu wam znajdę...
        • cytrusowa Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 18:20
          ale ja jestem, tylko sie przyczailam
    • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:21
      nie ma śmiacia dziewczyny, sytuacja jest niepewna, nie wiadomo co nas czeka,
      ale mam nadzieję, że będzie dobrze. @ nie ma . czuję się dobrze. testu nie
      robię... w piątek ide do gina, niech on się martwi. mam nadzieję, że do mnie
      zajrzycie.... na miły początek dnia kawalik...


      > > > 1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być
      > > pierwszym,cokolwiek to
      > > > oznacza.
      > > > 2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze
      > > > prawdopodobieństwo, że ktoś cię stuknie z boku.
      > > > 3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar
      > > wykonania manewru.
      > > > Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
      > > > 4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi
      > > starszemu
      > > > samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do
      > > stracenia.
      > > > 5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest
      > > jedynie wielkością
      > > > sugerowaną dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca
      > > dopasowuje
      > > > prędkość do możliwości własnego samochodu.
      > > > 6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego
      > > pojazdu, aby mogło
      > > > tam wjechać inne auto.
      > > > 7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby
      > > bezwzględnie zadziałał
      > > > ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez
      > > ABS'u ćwiczymy
      > > > rozciąganie nogi.
      > > > 8. Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto
      > > wyjeżdżające z
      > > > podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz
      > > dziesiątki jadących za
      > > > tobą.
      > > > 9. Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na
      > > pasach lub wysepce
      > > > tramwajowej może być terrorysta.
      > > > 10. Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku
      > > trawnika, na pewno
      > > > żaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.
      > > > 11. Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie
      > > nadając SMS`a,
      > > > jedząc hamburgera, pijąc colę i zmieniając CD - nigdy nie
      > > zostaniesz sales
      > > > representative.
      > > >
      > > > 12. Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest
      > > równoważna 100
      > > > czarnym kotom przebiegającym drogą.
      > > > 13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz
      > > oraz nadaje sens
      > > > istnieniu służb porządkowych.
      > > > 14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby
      > > ułatwić ci życie,
      > > > ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby są na bieżąco z
      > > postępem
      > > > technicznym.
      > > > 15. Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym
      > > wypadku powodem
      > > > dla zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym czynnikiem
      > > wzrostu
      > > > gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.
      > > >
      > > >
      > >
      • sabi35 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:44
        Może jednak zrobisz? Ja siedziałam w pracy i bolała mnie strasznie głowa.
        Poszłam kupić lekarstwo i przy okazji kupiłam też test, żeby wykluczyć ciążę
        (bo muszę brać silne leki na ból głowy). Byłam pewna, że będzie negatywny.
        Robiłam w ostatnich dwóch tygodniach same "niebezpieczne rzeczy": sauna,
        siłownia, dieta, solarium. Siedziałam i patrzyłam na test, myślę sobie, że
        miałam rację, bo jest tylko jedna kreska, a to była już ta kontrolna, zaraz
        ukazała się druga. Posiedziałam tak z 5 minut ze wzrokiem utkwionym w teście.
        Po powrocie do biura nie wiedziałam, co koledzy do mnie mówią. I tak jakoś po
        dwóch dniach doszło do mnie, że to chyba prawda. A ciekawa jestem jak u
        ciebie smile))
        • cytrusowa Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:47
          zaraz, zaraz.
          Czyżby koleżanka Sabi miała dwie kreseczki?????????????????????????????????????

          A koleżanka pszolaasia boi sie zrobic test??????????????????????????????????????
          No nie!!!! Nie po to sie tu na forum uzewnętrzniamy, by koleżanka pszczolaasia
          zwlalała decyzję o teście na ginekologa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          Ale sie popisalam, no nie???

          Ja sie melduje w ten PIĘKNY WIOSENNY dzień - plus 12, słońce...
          Łeb lekko pobolewa jeszcze po wczorajszej migrenie, ale nie jest zle. Przezyję!
          Caluje Was na początek dnia
          • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 08:56
            MICHO DOSTAŁ W ŁEB!!!! tak!!!!! pszczołaasia się boi!!!! po pan przystojny do
            nieprzytomności gin zakazał starań w tym m-cu.... a pszczoła raz.... przez
            przypadek..... w półśnie.... wiecie.... to była chwila..... zapomnienia.... no
            i teraz się boi..... bo gin będzie wrzeszczał..... a ja się go boje.... bo on
            jest ładniejszy ode mnie.... no i wiecie..... jak patrze w te jego piękne
            oczy.... to normalnie języka w gębie zapominam..... no i wiecie....no właśnie.
            koniec żartów smile ja cały czas myślę, że to opóźnienie po poronieniu... chociaż
            objawów @-atych nie mam oprócz bulu bimbałów.... pozdrowionka. cytrusowa bardzo
            się cieszę, że główka nie boli. a jak szanowny małżonek?
            • kruszyna75 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 09:01
              pszczołaasiu, zrób maślane oczy do niego.... zobaczysz nie będzie krzyczał.
              Zresztą powiedz mu, że jedno jego krzywe spojrzenie na Ciebie a będzie miał z
              nami do czynienia smile
              • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 09:04
                dzięki dziewczyny, wasze wsparcie jest dla mnie cenne. powiem mu tak, a
                co!!! smile)))
          • pszczolaasia do sabi 16.03.05, 08:56
            czytałam, to ty w kibelku w pracy robiłaś teścik? smile
            • sabi35 Re: do sabi 16.03.05, 09:07
              Mmmm, najgorzej było z kubeczkiem do nasiusiania, bo nie znalazłam nic, a na
              test nie chciałam siusiać, bo kupuję takie tańsze w kształcie paseczka bez
              plastikowej obudowy i już raz nasiusiałam sobie na rękę zamiast na ten test ;-
              )))
              No i pracuję z samymi facetami, zaleta: prawie pusta damska toaleta.
              • pszczolaasia Re: do sabi 16.03.05, 09:10
                jeszcze raz gratulację!!!!!!!! smile)) cieszę się, że do nas zaglądasz....
                • cytrusowa Re: do sabi 16.03.05, 09:12
                  oj, ale sie nasmialam. I z tego przystojnego pana doktora, i z tego sikania na
                  reke zamiast na pasek testowy.
                  Tylko czemy ja nagle zacelam tak chciec zajsc w ciaze??? pewnie dlatego ze
                  wiem, ze nie mozemy terazsad
                  sluchajcie, czy gumka do grzech?
                  Bo ostatnio uslyszalam, ze sec z kobczeniem nie w srodku to grzech, bo idea
                  sexu malzenskiego jest - zawszew do srodkawink
    • mik78 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 09:05
      SABI to cudowne co piszesz . Czekam na @ ma przyjść w sobotę , i jeżeli
      przyjdzie to też zamierzam pójść do solarium troszkę się odchudzić bo przytyłam
      4 kg. bo podobno moja chudość była przyczyną niemocy zajśćia. Poprostu odciągnę
      moje myśli od starań i może tym razem się uda .(10cykl starań)
      • sabi35 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 09:12
        Dzisiaj też zamierzam iść na siłownię (wszystko dwa razy wolniej, bo ja jestem
        strasznie temperamentna), a jutro pewnie na salsę. Tylko sauny zero, ale to
        drobiazg. I w weekend mamy zaproszenie na jakąś imprezę, będę musiała wymyślić
        jakiś powód do niepicia (bo z tym też koniec, wczoraj piłam grzecznie colę na
        koncercie wieczorem)
        • asiulka1976 witam i zegnam na dzis 16.03.05, 09:19
          Slubny zupelnie sie rozchorował, chyba dlatego ze jutro milismy robic badanie
          nasionek hihihi no i dzis musze pojezdzic i posprawdzac kilka pracownikow,cos
          tam odebrc itp czyli dzis szefowa jezdzi hihihii
          Mam dzis chyba 22dc a owu jaknie było tak i nie ma i nie bedzie wiec kwietniowe
          starania surprised) durne cwiczenia ktore "odebraly" mi moja owulacje myslac ze to
          zagrozenie dla organizmu czyli dla ciazy jaki organizm jest głupi ;o)
          No nic lece, moze wieczorekim bede ale raczej jutro surprised))
          • pszczolaasia Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 09:38
            zgodnie z oczekiwaniami, dwa dni po terminie, ale w granicach normy, zaczęło
            się plamienie.... no i wiadomo na czym stoimy... taka mała plameczka....
            ciekawe czy się rozwinie.... n pewno.... przynajmniej nie ma niedomówień.
            pozdrawiam.
            • pszczolaasia Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 10:02
              taka malutka plameczka, plamunia, plusia.... i już dalej nic, ale na pewno
              sprawa w toku, więc niech przychodzi jak najszybciej bo mnnie denerwuje!!!!!!
              • asiulka1976 Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 10:05
                losie nie moge oderwac sie od netu- a sio, a sio !!!!

                jesli macie ochote pisac pamietniki to zapraszam tylko DOILADNIE przeczytajcie
                wstep do forum zanim wyslecie zgłoszenie
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23461
                • pszczolaasia Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 10:11
                  dlaczego sio!!!!! zostań trochę z nami!!!!! nie bądź taka, nie odchodź...... smile
            • kruszyna75 Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 10:52
              oj, to ze spotkania z przystojniakiem nici sad((( Ale możemy zacząć kwietniowe
              starania. Mi wszystkie kalkulatory wyliczyły owu na 2 kwietnia, ha zobaczymy
              czy się sprawdzi. Poza tym w ramach ciekawostki chciałam sobie wyliczyć kiedy
              ewe bym urodziła gdyby się tego 2.04 udało i tu każdy kalkulator podaje inna
              datę począwszy od 17 grudnia skończywszy na 24 grudnia, ha.
              • pszczolaasia Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 10:58
                znaczy się ja i tak do niego mam przyjść... (po prostu kazał mi bez względu
                na...... okoliczności) z wszystkimi wynikami.... także.... ida, ale bez stresu,
                że będzie ryczeć na mnie....smile))))
                • kruszyna75 Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 11:10
                  a, to fajnie. Pozdrów go od nas, hi, hi, hi i powiedz, żeby Wam już pozwolił,
                  no bo przecież nie możemy zostać bez Ciebie. Mam nadzieję, że Cytrusowi też
                  ułożą swoje sprawy.
                  No i oczywiści trzymamy pięści za Sabi, żeby było wszystko OK.
                  • pszczolaasia Re: witam i zegnam na dzis 16.03.05, 11:13
                    przyłączam sie dożyczeń dla "naszych" dziewczyn smile)))
    • jedna_chwilka grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 11:42
      kurde,
      znaczy Cześć napisałam długą odpowiedz ale tak dlugo pisalam ze mnie system wykrzaczyl - gupek jeden!
      nie odzywalam sie bo wywalalam do gory nogami moje zycie a nie wiem co jest po drugiej stronie i wszystko muse zalatwiac sama i PAN nie jest mi wyręką a "tylko" mężem sad(((
      Pszczoła - dobrze ze sie na Ciebie nie bedzie darł. Poczekamy sobie do następnego cyklu albo następnego byleby nie dać sie zwariować
      Sabi - martwia mnie Twoje bole glowy a raczej to ze bierzesz silne srodki, ja biore proszki od ojcow bonifratrow gzdie w skladzie oprocz naturalnych srodkow jest pabialgina albo pyralgina a czytalam ze srodki przeciwbolowe moga powodowac klopoty z zajsciem...i nie wiem co o tym myslec
      Kruszynka - nie wariuj i nic sobie nie wyliczaj (a juz na pewno nie termin porodu) bo na mozg Ci padnie - nie chce zebys potem obciazala swoja psychikę i mowila ze jestes fisnieta
      Cytrusowa - ktory masz dzien cyklu - tak mi przykro z powodu tego ubezpieczenia!
      Nitka - pamiętam, kuzyn jeszcze nie wyzdrowial
      Agn, Kinga - co tam u Was z liczeniem, ile dni przed lub po @
      Pozostale dziewczynki - nigdzie się stad nie ruszajcie - proszę tu zostac
      Asiulek - dbaj o mezusia i zycz mu zdrowia
      • sabi35 Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 11:54
        Dzięki za troskę. W ostatnich miesiącach barałam ibuprofen i może dlatego
        poroniłam. Teraz biorę co najwyżej paracetamol (ale nie w stanie zaciążonym),
        natomiast bardzo pomagaja mi parówki (nie te do jedzenia wink)), płukanie nosa
        solą emską i spanie. Ja mam te bole głowy na tle zatokowym. Biore też środek
        homeopatyczny, a jakże!
      • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 12:32
        CHWILKO A CO SIĘ DZIEJE?????????????????????????????
        • cytrusowa Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 12:46
          no wlasnie jedna_chwilko, co sie dzieje???
          Zmartwilas nas!!!!
          Jużmow co jest grane
        • romkaforever Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 12:49
          Hej Sabi nie wiem czy ci to pomoże ale mój mążuś tez miewa bóle zatok i wiesz
          jak sobie radzi? Patyczkiem higienicznym drazni sobie leciutko w nosie tak aż
          kicha i wtedy wydmuchuje nos. Aż będzie zupełnie czysty. I dziala. Zużywa całą
          rolkę papieru i trwa to z godzinę ale działa. Acha i robi to w kąpieli żeby
          była para. Sam to wymyslił bo mu ciągle antybiotyki zapisywali i nic nie
          pomagało. A ja mam dzisiaj 9 dc i czekam na owu. Pierwszy cykl staran po
          poronieniu.
          • jedna_chwilka nie martwcie sie 16.03.05, 12:57
            jest ok, tylko w takiej sytuacji jestem pierwszy raz w zyciu choc mam 33 lata, no i jestem troche przerazona...
            pozbywam się majatku...
            kiedys kiedy musialam pozbyc sie tylko MOJEGO samochodu, bardzo to przezywalam a teraz pozbywam sie innej tylko MOJEJ "rzeczy" oczywiście zamrożę gotówkę ale to co zrobie za jakiś czas nie będzie już tylko MOJE.
            Jestem nienormalna...
            Mną się nie przejmujcie, będzie git, bo jak nie jak tak
            OVER (Lamia) buhaha
            • cytrusowa Re: nie martwcie sie 16.03.05, 13:03
              oj kochana, rozumiem co przeżywasz.
              Ale przejdziesz to - bedzie troche bolało, ale szybko przejdzie szczegolnie,
              gdy pojawi sie nowe!!!!
            • kruszyna75 Re: nie martwcie sie 16.03.05, 13:10
              Moja przyjaciółka tak miała, najpierw mieskzanie było tylko JEJ, bo nabyte
              przed ślubem, po zamianie na większe już jest ICH wspólne. Trochę zgryzu miała,
              ale szybko jej przeszło.
              Zresztą Mój Osobisty też ma na tym punkcie lekkiego fioła. Samochód, który mamy
              kupił jeszcze przed ślubem i wiem że jest to dla niego ta ostatnia ostoja, że
              ta rzecz jest jego a nie nasza wspólna. Szanuję to. A że mogę nim jeździć to
              już w ogóle nie ma problemu smile
      • kruszyna75 Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 12:57
        Chwilko, dzięki, wiem, że nie powinnam wariować i naprawdę tego nie robię...
        jeszcze. owu musiałam sobie wyliczać tak mniej więcej... czy mi nie wychodzi na
        świeta, bo nie będziemy siebie, tylko u rodziców a tam warunków niet, hi, hi,
        hi.... zobaczymy co pokaże życie.
        Mam nadzieję, że wszystko OK. Ta wywrotka życia to w związku z mieszkaniem?
        • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 13:05
          no i widzisz kruszynka, ty już masz lub miałaś @ i możesz sobie wyliczyć, a ja
          k....wa wciąż czekam!!!! jak by ta wredota przyszła o terminie to bym mogła
          1.04. działać, a tak muszę się do tej wrednej, parszywicy dostosować i
          czekać.... czekać.... aż mnie nerw bierze, kurna no....
          chwilko!!!!! jesteśmy z tobą!!!! będzie dobrze!!!!! musi być!!!!!
          • kruszyna75 Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 13:14
            pszczolaasiu, nic się nie martw, prezyjdzie @ jak ma przyjść. Jeden wniosek
            jest z tego pozytywny. Jeżeli bolały cie cycki to może oznaczać, że masz dobry
            progesteron, czyli hormonki ci się nie rozwichrowały. Pisałam kilka dni temu,
            że chyba mi się trochę powiększyły (teraz wiem, że na pewno, bo mi się
            zmniejszyły) a prg miałam wyższy niż w poprzednim cyklu (miałam akurat robione
            kontrolnie jeszcze badania). Myślę, że to dobry znak. A to plamienie się nie
            zwiększyło od rana?
            • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 13:20
              TO BYŁA 1 PLAMKA I NIC POZA TYM!!!!! nawet nie plamka tylko takie brudnięcie,
              sorry, że wychodze dużymi,ale mi jakoś tak wyszło. z nerw trocha wychodza smile
              wkurza mnie to..... słuchajcie, a gdzie jest nitka? nie chce do nas przyjść sad
              czy zajęta jakoś?
              • pszczolaasia cóś na rozwesołkę... trochę grubiańskie... 16.03.05, 13:22
                > > > > > Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
                > > > > > J: - dostałem piątke i w mordę!
                > > > > > T: - za co dostałeś piątke?
                > > > > > J: - bo pani mnie zapytała ile jest 7x6, a ja powiedziałem że to
                jest 42!
                > > > > > T: - a za co w mordę?
                > > > > > J: - bo pani zapytała mnie ile jest 6x7!
                > > > > > T: - Przeciez to jeden chuj!!!!
                > > > > > J: - też tak powiedziałem!
                • pszczolaasia Re: cóś na rozwesołkę... letnie, ale do śmichu 16.03.05, 13:23
                  Niemiecki tygodnik "Der Spiegel", zainspirowany doniesieniami ze Stanów,
                  poprosił swoich czytelników o podobne przykłady. Czytelnicy nie zawiedli.

                  W tegorocznym konkursie ostrzeżeń w USA pierwsze miejsce zdobył napis na
                  szczotce klozetowej "Nie używać do celów higieny osobistej!" "Der Spiegel"
                  zamieszcza w wydaniu internetowym garść podobnych "przestróg", takich jak
                  umieszczona koło okna informacja, że wypadnięcie może być szkodliwe.

                  Jest i informacja na paczce orzechów, zapewne ważna dla niektórych
                  alergików: "Może zawierać orzechy". Na dorodnym amarylisie, kupionym w
                  Niemczech, znalazła się przestroga, że produkt służy celom dekoracyjnym, a nie
                  spożywczym.

                  Niemiecki tygodnik przyznaje jednak, że w kategorii absurdalnych ostrzeżeń,
                  mających chronić przed wypłacaniem milionowych odszkodowań, palma pierwszeństwa
                  bezsprzecznie należy się Amerykanom. Prawie połowa przykładów, nadesłanych
                  przez czytelników "Spiegla" pochodzi z USA, np. informacja o wodzie niezdatnej
                  do picia, umieszczona na spłuczce publicznej toalety w Wielkim Kanionie.

                  Na suszarce do włosów, którą jeden z czytelników przywiózł sobie z USA,
                  znalazły się ostrzeżenia: "Nie używać podczas snu" oraz "Nie używać na oddziale
                  intensywnej opieki medycznej, kiedy podawany jest tlen".

                  "Zapalniczki nie używać w kieszeni" - cytuje "Spiegel" kolejne ostrzeżenie, nie
                  podając jednak, czy był to pomysł niemieckiego, czy amerykańskiego producenta.
              • sabi35 Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 13:30
                No to albo zaczyna ci się powoli @@@, albo masz plamienie owulacyjne. Uważaj!
                • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 13:47
                  stawiam na @
            • jedna_chwilka Re: grupa moralnego niepokoju 16.03.05, 13:32
              Oj Laski! dzięki, że mnie tak na duchu podtrzymuecie.
              Niby nie jestem jakaś zfocusowana na to ale zawsze moglam liczyc tylko na siebie, wszystko co mialam i mam jest dzieki mnie
              To tak jakbym kawalka siebie sie pozbywala
              • pszczolaasia do sabi i Lamii 16.03.05, 13:45
                sabi- nigdy nie miałam plamienia owulacyjnego!!!
                Lamia- ja się przeprowadzałam 3 razy, za każdym razem płakałam....a zawsze to
                były zmiany na lepsze smile ale tak to już jest człowiek się przyzwyczaja do
                miejsca, zapuszcza korzenie a tu trzeba je wyrwać....b ędzie dobrze!!!!
                • cytrusowa Lamii 16.03.05, 13:50
                  no dobra, jak juz o przeprowadzkach...
                  cale zycie mieszkalam z Rodzicami, taki cycus mamusismile
                  Poznalam Marcinka, zdecydowalismy sie byc razem, kupic mieszkanie...
                  Sytuacja tak sie ulozyla, że trzeba bylo wyjechać za pieniążkami, bo braknie do
                  mieszkanka, i nagle musialam wszystkich i moje ukochane miejsce, pokoik,
                  mieszkanko zostawić.
                  Jestem teraz na cudzym, niby urządzamy nasze wspolne mieszkanko, ale do koca
                  nie czuje ze to moje. Ale chyba dlateo, ze sie przed tym broni.
                  Bo ustalilismy, ze bedziemy tu najwyzej dwa lata.
                  I gleboko w to wierze, choc mam obawy, ze moze sie przedluzyc.
                  Ale jak bedziemy w Gdańsku, to już wreszcie będę u siebie - w nowym
                  mieszkanku!!!
                  Kochane, to musi byc super wrazenie mieszkać u siebie, być razem z ukochanym,
                  robic wszystko po swojemu, zachowywac się jak chcemy...
                  Juz odliczam miesiące, a to jeszcze rok i 9 m-cy., buuuu
                  Także lamia, siostro - nie łam się!!!
                  • jedna_chwilka Dziękuję Wam Siostry 16.03.05, 14:26
                    panikuję wiem, ale zakup mieszkania po smierci ojca to byl dla mnie bardzo duzy wysilek...
                    wiem, że byłby dzis ze mnie dumny ale byc moze namawialby mnie na wynajem a nie sprzedaz...
                    kurde flak - ta babka tak do tego podchodzila ze myslalam ze nic z tego nie bedzie; chcialam a jednoczesnie nie....
                    bede mieszkac u Teściow...
                    jeszcze tego nie wiedzą smile))
                    • pszczolaasia Re: Dziękuję Wam Siostry 16.03.05, 14:52
                      no no no.... ja tam mam fajną teściową, ale trochę wścibską, więc nie
                      odważyłabym się chyba.... ale podziwiam , podziwiam...
    • jedna_chwilka NIIIITKAAAAAAA - gdzie się podziewasz? 16.03.05, 13:37
      • cytrusowa info 16.03.05, 13:40
        zapomnialam Wam kochane napisać, ze tu wiosna przyszła. I to w całej
        okazałości - jest plus 18 stopmni, piękne słońce i ogólnie cudnie.
        A mnie wczoraj ta migrena zlapala na zmiane pogody, niestety ja z tych
        meteopatów, dzis też pobolewa. Ale nie dziwota, jeśli taka pogoda, no nie?
        Tu nawet ma byc plus 20, chore!!!
        To juz nie chce myslec co bedzie w wakacje, bo jak tak samo jak rok temu, to
        jade do Gdańska.
        Rok temu, w polowie maja było plus 30!!!
        Yh.
        Ale przynajmniej na Światowe Dni Mlodych w sierpniu będzie pogoda!!!!
        • kruszyna75 Re: info 16.03.05, 13:43
          to ja chce do Ciebie!!!!!!!! W W-wce pada i pochmurno, fujjj.
          Ja raczej z tych ciepłolubnych więc +30 st. mi nie przeszkadza smile))
        • jedna_chwilka Re: info 16.03.05, 13:44
          nawet se okna nie moge otworzyc bo nie mam sad
          a tak chcialam wyjsc na świeże powietrze dzis w porze lunchu - ale wszystko zalatwilam przez telefon!
          moze dla poprawy nastroju kupie sobie dzis sztruksowy plaszcz bezowy z przeceny co?
          • pszczolaasia Re: info 16.03.05, 13:46
            spoko, płaszczyk to bardzo dobry pomysł.... u nas w Gdyni też paskudnie.... i
            ja też z tych ciepłolubnych.... nawet 35 mi nie przeszkadza....
          • kruszyna75 Re: info 16.03.05, 13:51
            a ja musze sobie buty na wiosnę kupić. Mam takie jedne do chodzenia w biurze,
            więc myślałam, że jeszcze w nich trochę pochodzę,ale dzisiaj o mało co fleka
            nie zgubiłam i obawiam się, że jego przyklejenie na niewiele się już zda. A do
            pensji jeszcze trochę.... może jednak do świąt pochodzę w zimowych.
            • cytrusowa Re: info 16.03.05, 13:53
              a co wogole mowią w temacie pogody na Świeta??/
              Bo jestem baaardzo zainteresowana
              • pszczolaasia Re: info 16.03.05, 14:02
                codziennie moja droga co innego, im bliżej tym gorzej... pożyjemy,
                zobaczymy.... w każdym razie kochana na razie paskudnie. ale ty się nie krępuj
                przyjeżdżaj!!!!!
                • pszczolaasia do sabi 16.03.05, 14:13
                  • pszczolaasia Re: do sabi 16.03.05, 14:15
                    kurna puste mi wyszlo, sorry!!!! smile chodzi ot, że najgorsze,że mi się tak
                    ostatnio tak samo ciąża zaczynała, tylko plamienie było większe, takie
                    konkretne, a tutaj taki pizdryk.... no nic poczekamy, pożyjemy do piątku smile jak
                    nie przyjdzie, to może w piątek rano zrobie... a potem niech się gin martwi...
                    albo nie niech sie od razu martwi... nie będę robić....
                    • sabi35 Re: do sabi 16.03.05, 14:29
                      Ja też nigdy nie miałam, dopiero od trzeciego cyklu po odstawieniu tabletek.
                      Raz plamiłam na brunatno, raz na czerwono. Potem spokój. Natomiast w pierszwym
                      cyklu po odstawieniu tabletek miałam lekkie plamienie w środę, a w sobotę
                      dostałam @@@.
                      • cytrusowa ja odpoadam 16.03.05, 14:40
                        zaraz sie porzygam!
                        Migrena postanowila mnie ie opuszczac i znow atakuje.
                        Kurde, to przez tą pogodę. Sorry dziewczynki, ale dzis pogadajcie sobie
                        miedzy sobą.
                        Ja biore kolejny proch i klade sie, byle nie patrzec na termometr i te plus 18

                        Sabi kochana, cos sie moze dowiedzialas?
                        • pszczolaasia Re: ja odpoadam 16.03.05, 14:53
                          będę z tobą myślami sąsiadko sad.... trzymaj się.....
                      • pszczolaasia Re: do sabi- przed, przed ostatnie pytanie!!!! 16.03.05, 15:07
                        wiesz ja nigdy nie brałam tabletek... plamienia kiedyś też nie miałam, potem
                        nagle się pojawiło takie 3 dni przed okresem, takie brudzenie nawet nie
                        plamienie. teraz było takie jedno pyknięcie, nawet mogłabym go nie zauważyć
                        gdyby nie to, że jestem teraz przewrażliwona... no i śluz jest taki dziwny,
                        taki....płodny (?), rozciągliwy.... wiesz... przeźroczysty.... ale mam
                        takie "ćmienie" co jakiś czas jak na @, nie ból jak miałam zawsze, ale
                        ćmienie... no nic w piąteczek gin mi wszystko powie, chyba....
                        • sabi35 Re: do sabi- przed, przed ostatnie pytanie!!!! 16.03.05, 15:14
                          No to mi wygląda na plamienie owulacyjne, to znaczy początek. Owu powinna być
                          za jakieś 3-5 dni. Obserwuj śluz! (Ja myślę, że te moje plamienia to nie od
                          tabletek, tylko może ze starości??????) No, ale na serio, organizm zmienia się
                          cały czas. Ja np. z wiekiem jestem chyba coraz płodniejsza (choć może to zmiana
                          faceta wink))))))
                          • pszczolaasia Re: do sabi- przed, przed ostatnie pytanie!!!! 16.03.05, 15:19
                            dzięki... napradwę....smile)))))
    • pszczolaasia Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 15:20
      dziewczynki bardzo was serdecznie przepraszam za prywatę w dniu dzisiejszym,
      ale jestem zdeczko zdenderwowana, już się poprawiam, obiecuje.... smile))) ja
      tylko przyleze do domciu będę w formie.... asia przeprasza....
      • kruszyna75 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 15:24
        pszczolaasia, Ty nie przepraszaj, po to tu jesteśmy. Jeszcze zacznę klnąć i co
        będzie... hi, hi, hi. Ale do domciu to ja też chcę i pod prysznic, o tak,
        królestwo za prysznic smile
        • sabi35 Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 16.03.05, 15:29
          A ja chcę iść spać. U nas taka piękna pogoda. Chyba za parę minut opuszczę
          miejsce pracy (bo jutro i tak jadę na delegację)
          • jedna_chwilka też bym spać poszła 16.03.05, 15:36
            ale mam adrenalinę na wysokim poziomie...
            podpisujemy dziś umowę przedwstępną...
            Sabi ten sen wszechogarniajacy, to z powodu fasolinki?
            • sabi35 Re: też bym spać poszła 16.03.05, 15:39
              Nie wiem, to chyba ta wiosna i ciepłe biuro, zasunięte żaluzje, może też to
              inne? Ale to się jeszcze okaże. Trzymam kciuki za umowę. Ja nareszcie dostałam
              na czas nieokreślony (po 2 latach), podpisałam na początku marca. Tylko
              podwyżki nie było sad
    • nitka111 Melduję się i zaraz znikam!!! 16.03.05, 15:57
      Cześć! Nie było mnie, bo wyciągnęłam mężusia na zakupy. Chciałam sobie takie
      rzeczy jak mąka, cukier, bakalie i inne już na święta kupić żeby potem w
      kolejkach nie stać. A Bartka "sprzedałam" do sąsiadki, zaraz ona mi sprzeda
      swoje na godzinkę, a potem jadę do babci. Będę tam nocować , bo jutro rano mam
      wizytę u laryngologa z Bartusiem. Nie będę musiała jechać przez cały Kraków, a
      tam był najwcześniejszy termin. Tak że do jutra pa pa pa .
      • pszczolaasia1 Re: Melduję się i zaraz znikam!!! 16.03.05, 16:33
        kupilam sobie test!!!! głupia jestem po prostu....
        • pszczolaasia1 Re: Melduję się i zaraz znikam!!! 16.03.05, 16:34
          Instrukcja czyszczenia muszli toaletowej:

          1. Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki
          szamponu dla zwierząt.

          2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę
          łazienki.

          3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając
          jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej.

          4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie
          muszli, wytwarzając przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi
          z muszli nie należy się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!

          5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego
          poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki.

          6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić
          kogoś innego o otwarcie dzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował
          się między dzwiami łazienki a wejściowymi.

          7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę
          toalety. Duża szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.

          8. W ten sposób i toaleta i kot są znowu czyściutkie.

          Pozdrowienia
          Pies



          • cytrusowa Re: Melduję się i zaraz znikam!!! 16.03.05, 16:42
            dobre, dobre.

            A tu znow nikogo nie ma - mysle, ze wątek umiera śmiercią naturalnąsad
            • jedna_chwilka Re: Melduję się i zaraz znikam!!! 16.03.05, 16:51
              Kto umiera?!
              Co Wy oszalałyście! Nie zamierzam nigdzie stąd iść ale siedzę cichutko, bo jak wiem że kogoś główka boli i światło razi i rz...ć się chce to nie chcę być intruzem smile
              • pszczolaasia1 do cytrusowej 16.03.05, 16:54
                kochana nic nie umiera!!!!!!!!! po prostu ten tydzień jest do d...py!!!! zobacz
                nasze wątki na tym forum rozwijają się najbradziej prężnie, jesteśmy wesołe,
                roześmiane... no i czasami mamy doła. to wszystko normalka.... jak główka?
                • pszczolaasia1 Re: do cytrusowej 16.03.05, 16:56
                  no zobacz dzisiaj założony i już 75 odpowiedzi czy nawet więcej!!!! czy to nie
                  cudowne, jesteśmy najbardziej rozgadane na tym forum!!!!! nie załamuj się to ta
                  pogoda NA PEWNO!!!! jutro będzie ci lepiej smile))) bo musi być lepiej!!!!
                  ucałowanka i ściskanko....
    • jedna_chwilka Pszczoła 16.03.05, 16:52
      idź sikać i daj znać
      • pszczolaasia1 Re: Pszczoła 16.03.05, 16:54
        w piątek rano!!!!
        • jedna_chwilka Re: Pszczoła 16.03.05, 16:55
          a teraz nie możesz?
          • pszczolaasia1 Re: Pszczoła 16.03.05, 16:58
            ja tam rano zrobię. zawarłam ze sobą układ, jeśli dziś nie dostanę, to znaczy,
            że jestem.... wiesz, więc do piątku chyba się doczekam smile)))))a poza tym boję
            się po prostu, że to zwykłe przesunięcie po poronieniu i nie chce robić sobie
            nadziei, że tym razem będzie wszystko ok.... smile)))
            • jedna_chwilka Re: Pszczoła 16.03.05, 17:00
              No dobra, poczekamy z Tobą - tylko zdawaj nam tu relacje Aniele/Diable cy jak se tam ces
              • pszczolaasia1 Re: Pszczoła 16.03.05, 17:02
                sama nie wiem jak kcem smile)))) i tak i tak jest dobrze!!!! cała ja!!!!
    • jedna_chwilka Asiulka 16.03.05, 16:58
      Cytrusowa wyjątkowo dokładnie opisała objawy migreny niechcący zakładając nowy wątek - prosiła o jego wykasowanie - pomożesz w tym?
      Dzięki,
      jak pracownicy?
      • pszczolaasia1 do śmiacia 16.03.05, 18:20
        Nauczycielka wchodzi do klasy i widzi, że Małgosia wychodzi zza firanki
        i poprawia sobie spódniczkę. Po chwili wychodzi Jasio i podciąga sobie
        rozporek.
        Pani pyta Jasia:
        - Co wy tam z Małgosią robiliście za tą kotarą?
        - Nie wiem, jak to się nazywa, ale to będzie moje hobby do końca życia!


        Pacjent wchodzi do dermatologa, zdejmuje spodnie i pokazuje
        przyrodzenie w fatalnym stanie.
        Lekarz patrzy i mówi:
        - Niestety, to syfilis, nic nie da się zrobić. Trzeba amputować. Ale
        mamy bardzo nowoczesne protezy.
        Pacjent wybiera najtańszą - drewniana. Za kilka miesięcy przychodzi na
        kontrolę. Lekarz ogląda protezę i mówi:
        - Oj, nie ma pan szczęścia, jak nie syfilis to korniki...


        Wraca wnuczek ze szkoły, patrzy, a jego dziadek siedzi bez spodni na
        ganku w bujanym fotelu.
        - Dziadku, czemu nie masz spodni?
        Ale dziadek milczy...
        - Dziadku, pytałem czemu nie masz spodni?!
        Dziadek się trochę zmieszał i cichutko powiedział:
        - Wczoraj siedziałem bez koszuli i mi cały kark zesztywniał. A dziś to
        był babci pomysł...


        Pewien Amerykanin miał dziewczynę imieniem Wendy. W dowód
        miłości wytatuował sobie jej imię na przyrodzeniu z tym, że pełne imię było
        widoczne jedynie w stanie - nie bójmy się tego słowa - erekcji, a tak
        normalnie to tylko była widoczna pierwsza i ostatnia litera: W i Y.
        Pewnego dnia pojechał na Jamajkę. W którymś momencie zachciało mu się
        siusiu. W szalecie, przy pisuarze spostrzegł, że Murzyn, który sikał obok
        niego, też ma wytatuowane litery W i Y.
        Spytał go: Hej koleś, to i Twoja dziewczyna ma na imię Wendy?.
        Murzyn na to: Nie. Ja mam wytatuowane: Welcome to Jamaica
        ! Have a nice day.


        Wpada facet do apteki i krzyczy:
        - Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!!!
        Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
        - Dwie prezerwatywy proszę...


        Pewien mężczyzna kupił dojarkę do celów erotycznych. Wrócił do domu,
        zasiadł w fotelu i podłączył się do ssaka od dojarki. Przeżywał orgazm za
        orgazmem, nigdy jeszcze tak dobrze mu nie było. Po dwóch godzinach ma w
        końcu dość, szuka wyłącznika - nie ma. Próbuje oderwać ssak od własnego
        interesu - nie da rady. A dojarka cały czas ssie. Z wielkim trudem łapie
        za telefon i dzwoni do producenta:
        - Dzień dobry, ja u państwa kupiłem dzisiaj dojarkę, chciałbym się
        dowiedzieć, jak się ją wyłącza.
        - Przede wszystkim - odpowiada sprzedawca - chciałbym pogratulować panu
        doskonałego wyboru, gdyż jest to produkt najwyższej marki...
        - Dobra, dobra, ale gdzie się go wyłącza.
        - Nasza dojarka wyłącza się automatycznie po uciągnięciu 25 litrów


        Wróżka złapała Pinokia, usiadła mu na twarzy i krzyczy:
        - Kłam Pinokio, kłam!


        Trzy kobiety urządziły sobie babską imprezkę, na której nie stroniły od
        alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich facetów do
        samochodów.
        Pierwsza mówi:
        - Mój to jest w łóżku jak porsche. Szybki, wygodny, nie do
        zajeżdżenia... Po prostu najlepszy!
        Druga mówi:
        - A mój to jak BMW. Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się
        drogi.
        Na to trzecia:
        - A mój jest jak polonez!
        Pierwsza i druga zaskoczone pytają się z ciekawością, co jest przyczyną
        tak niskiej oceny.
        - No cóż, bez ssania nie pojedzie.


        Co kobieta może powiedzieć nagiemu mężczyźnie:
        > >- No no, a stopy masz takie duże...
        > >- Paliłam już grubsze skręty
        > >- Och, jakie to urocze.
        > >- Może po prostu się przytulimy?
        > >- Wiesz, chirurgia plastyczna czyni cuda
        > >- Możesz tym zatańczyć?
        > >- Mogę dorysować na tym uśmiechniętą buźkę?
        > >- Dobra, popracujemy nad tym
        > >- Czy to piszczy przy naciśnięciu?
        > >- O nie... Chyba boli mnie głowa
        > >- Czy mogę być szczera?
        > >- To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód
        > >- Może po zmoczeniu urośnie
        > >- Za co Bóg mnie pokarał?
        > >- Nigdy przedtem nie widziałam takiego
        > >- Ale wciąż działa, prawda???
        > >- Wygląda na nieużywany
        > >- Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu
        > >- Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia papierosów?
        > >- Zimno ci?
        > >- Musiałbyś najpierw naprawdę mnie upić
        > >- Czy to złudzenie optyczne?
        > >- Cóż to takiego?
        > >- Dobrze, że masz tyle innych talentów
        > >- Czy jest do tego pompka?


        Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące
        sporą gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop, pouczony przez lekarza,
        zakłada prezerwatywę. Małzonka oburzona podnosi lament:
        - Jasiek, czyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zimę ni mają, a
        > ty se ciula stroisz?!


        Sobota rano. Na rogu ulicy stoi stara prostytutka. Widać, że przez
        całą noc nikt jej się nie trafił. Nagle staje koło niej czerwony polonez i
        wysiada z niego chłop w waciaku. Podchodzi do prostytutki i pyta się:
        - Kotku, co zrobisz za 150 złotych?
        - Ha! Za 150 wszystko...
        A chłop:
        - To świetnie, jedziemy murować


        Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do spowiednika:
        - Ojcze, mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające
        papugi, samiczki, ale nie wiem czemu strasznie bluźnią.
        - A co takiego mówią? - zapytał ksiądz.
        Kobitka na to:
        - W kółko powtarzają: Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się
        zabawić?
        Ojciec zniesmaczony myśli i myśli, aż w końcu mówi:
        - Ja też mam dwie gadające papugi, samce, tylko że moje całe dni
        czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do
        zakrystii, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oduczą twoje
        brzydkiej mowy.
        Kobita się zgodziła i następnego dnia przyprowadza swoje nieznośne
        papugi do księdza. Wpuścili je do klatki. Ptaki popatrzyły na nowe
        towarzystwo i po chwili odezwały się papugi kobiety:
        - Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić?
        Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły na siebie i
        jedna mówi:
        - Wyrzuć tę książkę, bracie. Nasze modły zostały wysłuchane!

        • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:22
          Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika. Dał więc ogłoszenie do prasy.
          Po dokonaniu preselekcji przrez dział personalny wybrano czterech
          kandydatów, których dyrektor postanowił przeegzaminować osobiście.
          Wezwał ich więc do swojego gabinetu i posadził obok siebie.
          Pierwszego z nich spytał "co według pana jest najszybsze na świecie"
          Facet pomyślał chwilę i mówi "To myśl. Wpada do głowy, nic jej nie
          poprzedza po prostu jest."
          "Świetnie" komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor i zwraca
          się z tym samym pytaniem do drugiego kandydata.
          "Mrugnięcie" odpowiada kandydat "Mruga się okiem cały czas, a nawet tego
          nie zauważamy."
          "Bardzo dobrze" mówi dyrektor i pyta trzeciego.
          Ten miał więcej czasu więc starannie przygotował odpowiedź "No więc w
          domu mojego ojca jak się wyjdzie na zewnątrz budynku to jest tam taki
          mur. Jest na nim przycisk a jak się go wciśnieto momentalnie zapala się
          światło na całej posesji. Nie ma nic szybszego niż włączenie światła."
          "Doskonale!, a pan?" pyta czwartego kandydata.
          "Według mnie najszybsza jest biegunka."
          "Co?!" pyta zdziwiony dyrektor
          "Spokojnie wyjaśnię. Widzi pan przedwczoraj źle się poczułem i pobiegłem
          do kibla. Ale zanim zdążyłem pomyśleć, mrugnąć czy włączyć światło
          zesrałem się w gacie...

          -------------------------------------------------

          Pewien facet cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do
          niego goście, zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego
          lekarza. Przyjaciele zapytali więc, jak ów medyk się nazywa.
          - No właśnie, miałem na końcu języka...
          Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
          - No był, Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer?
          - Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim
          miastem, które próbowali zdobyć...
          - No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa?
          Albo mieszka na takiej ulicy?
          - Nie, nie, nie! Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny...
          - Agamemnon?
          - O! No i on miał brata...
          - Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
          - Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu
          tam, uprowadził żonę.
          - Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
          - Nieeeee! Ta żona, co on ja uprowadził, to jak miała na imię?
          - Helena.
          - Właśnie. Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony myjącej w kuchni naczynia
          - Jak się nazywa ten mój lekarz?
          ------------------------------------------------------

          Leca samolotem Polak Francuz i Niemiec
          Nagle samolot zaczyna spadac i trzeba obniżyc cieżar.
          Wyzucili wszystko co sie dalo ale nie pomoglo - wiec ktos musi wyskoczyc.
          Pierwszy zadeklarowal sie Francuz - wypil cale wino w samolocie, zrobil
          wiadomo co (francuskiego ) wszystkim Francuzkom, krzyknal Vive la France i
          wyskoczyl.
          Niestety nie pomoglo: teraz zageklarowal sie niemiec - wypil cale piwo w
          samolocie przelecial analnie wszystkie Niemki, krzyknal Deutshlan uber
          alles i wyskoczyl.
          To tez nie pomoglo wiec Polak przelecial wszystkie panienki w samolocie,
          wypil wszystko co bylo w samolocie, krzyknal Niech zyje Mozambik i wyrzucil
          Murzyna....

          -------------------------------------------------------

          Malutki bialy facet wchodzi do windy. Jest juz tam taki
          wieeeeeeeeeeeeeeeeeelki Murzyn. Kiedy winda rusza, Murzyn mowi:
          - 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2kg lewe jadro, 2 kg prawe
          jadro, Turner Brown.
          Malutki facet mdleje! Murzyn podnosi go z podlogi, cuci uderzeniami w
          twarz,
          potrzasa nim i pyta:
          - Kurcze facet, cos nie tak?
          Malutki bialy czlowieczek odpowiada:
          - Przepraszam pana, ale prosze powtorzyc co pan mowil
          Murzyn patrzy z gory na czlowieczka i mowi:
          - 2 merty wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jadro, 2 kg prawe
          jadro, nazywam sie Turner Brown
          Malutki bialy czlowiek mowi:
          - Dzieki Bogu, myslalem, ze pan mowi "turn around!"

          --------------------------------------------------

          Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak
          adiutant czyści jego mundur z wymiocin.
          Żeby się jakoś wytłumaczyć generał tako rzecze do niego:
          - Wot młodzież dzisiejsza, w ogóle nie umieją pić. Wczoraj jakiś porucznik
          całego mnie zarzygał!
          Na to adiutant:
          - Rzeczywiście panie generale! Całkiem go popierdoliło! Nawet w spodnie
          panu nasrał!

          ----------------------------------------------------

          Na lekcji z historii Pani opowiada o bitwie pod Grunwaldem. Kwiat rycerstwa
          polskiego, Litwini, te klimaty. Pani się nakręca coraz bardziej
          patetycznie. Mały Jasio nadmuchał torebkę po cukrze i sruuuu, strzelił.
          Dzieciaki w śmiech, atmosfera prysła.
          - Jasio. Jutro chcę widzieć ojca.
          Przyszedl ojciec, Pani sie skarzy, że Jasio zepsuł taką podniosłą chwilę i
          wykład.
          Wie Pani. On rzeczywiście ma coś z tymi torebkami. Przedwczoraj stoję sobie
          za stodołą, rucham kozę, a Jasiu jak nie pierdolnie z torby po cemencie.
          Tylko rogi mi w rękach zostały
          • cytrusowa Re: do śmiacia 16.03.05, 18:28
            ale sie usmialam, hahahaha!!!
            to mi sie przyda, bo dzis zawodzi moje poczucie...e, nieważne zresztą

            Kawaly super!!!!
            • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:39
              zobacz konkurencyja rośnie , jako dodatkowe zabezpieczenie!!!!! teraz to dwa
              wątki w jednym dniu będziemy walić. nie martw się, ja nie lubie jak nie masz
              humoru!!!!
        • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:34
          Cześć!!!!
          chciałabym dołączyć do Waszej wesołej "grupki moralnego niepokoju", a w związku
          z tym, że słyszałam, że jako "wkupne" trza zapodać jakowyś humor, niniejszym to
          czynię! Może nie zwala z nóg, ale....... mnie rozbawiło..


          Egzamin z logiki. Profesor zaprasza pierwszego studenta. Profesor siedzi za
          biurkiem, pali papierosa, przed nim stoi popielniczka. Profesor wskazując
          popielniczkę zadaje pytanie:
          - Czy wie pan co to jest?
          - Popielniczka! - odpowiada student.
          - Indeks poproszę - mówi profesor i wpisuje lacza. - Spotykamy się za tydzień.
          Proszę poprosić następnego.
          Sytuacja się powtarza. Profesor wskazując popielniczkę pyta:
          - Czy wie pan co to jest?
          - Popielniczka!...
          - Oblał pan. Indeks poproszę.
          W grupie studentów czekających na egzamin szybko rozchodzi się wiadomość, że
          profesor "oblewa na popielniczce". Kolejni studenci, którzy
          próbują "kombinować" (szklane naczynie, pojemnik na popół itp.) również
          wychodzą z wizją kolejnego spotkania z profesorem na poprawce.
          ...dopiero Jasiu z Biedronki:
          Profesor znudzonym głosem pyta wskazując popielniczkę:
          - Czy wie pan co to jest?
          - Tak. Wiem.
          - No brawo! - profesor wyskakuje zza biurka i ściska prawicę Jasia. - To jest
          jedyna prawidłowa odpowiedź na moje pytanie! A pańscy koledzy wykazali
          elementarne braki w zakresie logiki formalnej. Gratuluję, zdał pan.

          ...ten egzamin podobno trwał dłużej.
          Ponieważ właściwa odpowiedż na pytanie "czy wie pan co to jest?" została już
          uzyskana, profesor zmienił "zestaw pytań" każąc studentom w ramach egzaminu
          obejść biurko. Oblewali wóczas zarówno ci, którzy próbowali obchodzić
          profesorskie biurko tak z prawej jak i z lewej strony. Oblewali go także
          straceńcy próbujący przeskoczyć biurko, lub przejśc pod spodem.
          Zadowalającą odpowiedź profesor uzyskał dopiero od studenta, który na
          profesorskie polecenie:
          - Proszę obejść moje biurko.
          Odpowiedział:
          - Dobrze panie profesorze, ale z której stony?
          --
          • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:36
            no no no witamy dziewczę drogie. czyżbym miała konkurencję???????? baaaaardzo
            dobrze, nie ma to jak zdrowa konkurencja. ata jaka jest twoja historia? powiedz
            nam, tu można wszystko powiedzieć....smile))))
            • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:43
              a cóż tu opowiadać, jak większość z Was koleżanki, jestem w trakcie starań o
              dzidzię, póki co bezskutecznych!!!! I podobnie jak pszczolaasia jestem z
              Pomorza!!!!
              • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:44
                oooo zobacz cytrusowa!!!! następna do kolekcji. z gdyni czy gdańska? a może z
                mojego ulubionego, pięknego sopotu?
                • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:59
                  z pięknej i niedocenianej przez niektórych Gdyni, w każdym razie na pewno
                  mojego ślubnego, który nadal o zgrozo!!!!!!!!!!! uważa, że Tychy to
                  najpiękniejsze miasto jeśli nie na świecie, to przynajmniej w Polsce wink
        • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:37
          i jeszcze jeden

          Na UJ był sobie profesor Nitsch, językoznawca (zm. w 1958, więc widzicie, jak
          dawno to było).
          Razu pewnego wywiesił ogłoszenie o terminie egzaminu:
          "Studenci, co nie zdali jeszcze egzaminu, zgłoszą się..."
          Kilka godzin później profesor Nitsch patrzy, a tu to zdanie przekreślone, a pod
          spodem ktoś napisał:
          "Studenci, którzy nie zdali jeszcze egzaminu, zgłoszą się..."
          Nitsch to przekreślił, a pod spodem napisał:
          "Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy..."
          Następnego dnia znalazł dopisek:
          "Co wolno Mickiewiczu, to nie tobie Nitschu..."
          --
          • cytrusowa Re: do śmiacia 16.03.05, 18:39
            no nie!!!
            Ale jajcarskie - i w moim polonistycznym kierunkusmile
            • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:40
              już się nie martwisz? lepiej aniele?
            • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:44
              no prosze, a myślałam, że nikomu się nie spodoba
              • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:49
                Długoletnie małżeństwo. Mąż coś naprawia. - Stara, chono no tu!
                - Co?
                - Złap no ten drucik.
                Żona chwyta przewód i pyta:
                - I co?
                - No nic. Widocznie faza jest w tym drugim...




                • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:52
                  spotykają sie 2 gówna:
                  -czesc!
                  -czesc!
                  -jak masz na imie?
                  -sraczka!
                  -a to bardzo rzadkie imie!

                  • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:53
                    Ludożercy gotują Rumuna w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się
                    głowa, a stojący obok kucharz raz po raz uderza w nią z całej siły chochlą.
                    - Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się król ludożerców.
                    - Panie, jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre...
                    • cytrusowa Re: do śmiacia 16.03.05, 18:55
                      spotykają sie 2 gówna:
                      -czesc!
                      -czesc!
                      -jak masz na imie?
                      -sraczka!
                      -a to bardzo rzadkie imie!



                      PO PROSTU WYMIĘKŁAM!
                      • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:56
                        no widzisz!!!!!!!! ale już lepiej z tą wstrętną migreną???
                    • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:55
                      >> Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet
                      >> i mowi:
                      >> - Panie Krzysztofie jestem Pana najwiekszym fanem, czy moge
                      >> zrobic Panu laske?
                      >> Na to Krzysio:
                      >> - Spierdalaj nie mam czasu, idz mi stad.
                      >> - Ale prosze, blagam jak tylko chcesz, daj choc raz Ci zrobie
                      >> W koncu Krzysio sie zgadza, ida w brame i fan zaczyna ciagnac.
                      >> Ciagnie jakis czas i nie wypuszczajac fajki z dzioba probuje cos
                      >> powiedziec:
                      >> - mmmmmm...mmmmmm.
                      >> Na to Ibisz:
                      >> - zamknij ryja I ciagnij!.
                      >> Po jakims czasie fan znowu:
                      >> - mmmmm...mmmmm...mmmmm.
                      >> Wkurwiony Ibisz pyta:
                      >> - No co kurwa? Gadaj!
                      >> A facet na to:
                      >> - mmmmmMamy Cie




                      3 Nietoperze zwisaja na galezi i jeden po chwili mowi:
                      -Ale jestem glodny.
                      i polecial...
                      po chwili wraca caly zakrwawiony na pysku i mowi :
                      -Widzieliscie ta krowe tam na lace ?
                      nietoperze odpowiadaja:
                      -no widzielismy..
                      -To jush jej nie ma zjadlem.
                      Po kilku chwilach drugi nietoperz mowi:
                      -Ale jestem glodny.
                      i odlecial...
                      po chwili wraca caly zakrwawiony i mowi:
                      -Widzieliscie tamto stado koni na lace?
                      nietoperze odpowiadaja:
                      -no widzielismy... a co?
                      -To jush ich nie zobaczycie bo je zjadlem.
                      Po kolejnej chwili trzeci nietoperz mowi:
                      -ale jestem glodny
                      i odlecial...
                      po chwili wraca caly zakrwawiony na pysku i mowi:
                      -Widzieliscie tamta latarnie ?
                      nietoperze odpowiadaja:
                      -no widzielismy
                      na co ten trzeci mowi:
                      -no wlasnie A JA NIE !!!

                      Poszedl Jasio do rzeznika i pyta:
                      -Macie mozg?
                      -Nie mam - mowi rzeznik.
                      -Przez to masz taki durny pysk - odpowiada Jas.

                      Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę.
                      Pierwsza mówi:
                      - Pani ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na
                      głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone straszne...
                      Na to druga:
                      - Pani to jeszcze nic wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej
                      windy a do drugiej młoda para jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy a
                      słyszę: jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi. Pani SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ




                      • cytrusowa Re: do śmiacia 16.03.05, 19:02
                        Idzie sobie Krzysztof Ibisz ulica. Nagle podbiega do niego facet
                        >> i mowi:
                        >> - Panie Krzysztofie jestem Pana najwiekszym fanem, czy moge
                        >> zrobic Panu laske?
                        >> Na to Krzysio:
                        >> - Spierdalaj nie mam czasu, idz mi stad.
                        >> - Ale prosze, blagam jak tylko chcesz, daj choc raz Ci zrobie
                        >> W koncu Krzysio sie zgadza, ida w brame i fan zaczyna ciagnac.
                        >> Ciagnie jakis czas i nie wypuszczajac fajki z dzioba probuje cos
                        >> powiedziec:
                        >> - mmmmmm...mmmmmm.
                        >> Na to Ibisz:
                        >> - zamknij ryja I ciagnij!.
                        >> Po jakims czasie fan znowu:
                        >> - mmmmm...mmmmm...mmmmm.
                        >> Wkurwiony Ibisz pyta:
                        >> - No co kurwa? Gadaj!
                        >> A facet na to:
                        >> - mmmmmMamy Cie

                        Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę.
                        > Pierwsza mówi:
                        > - Pani ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na
                        > głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone straszne...
                        > Na to druga:
                        > - Pani to jeszcze nic wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej
                        > windy a do drugiej młoda para jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy a
                        > słyszę: jak wykręcisz żarówkę to wezmę do buzi. Pani SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ
                        >

                        tO MOJE FAWORYTY

                        Ja juz mam sie lepiej, cmi glowa, ale oglonie przeszlo. A cieplo jest nadal,
                        plus 18
                        Ja nie mam co ubrac, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                        • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 19:04
                          18 stopni?????????????????????? to jak przyjedziesz do nas to weź futro, bo u
                          nas kobieca pogoda- pi....dzi!!!! cieszę się, że już lepiej....
                          • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 19:07
                            jak na mój gust to raczej męska pogoda, bo ch...a ,ale to chyba raczej tylko
                            kwestia nazewnictwa
        • ata76 Re: do śmiacia 16.03.05, 18:53
          i jeszcze jeden, ale już ostatni ... Definicje słowa " dyplomata"


          Dyplomata to człowiek, który ma rozładowywać napięcia, które nigdy by nie
          powstały, gdyby nie było dyplomatów.

          - Dyplomata - powiedział kiedyś de Gaulle - nie wierzy nigdy w to, co mówi.
          Toteż dziwi go bardzo jeżeli mu ktoś uwierzy.

          Król Francji Ludwik XI wysyłając za granicę swoich ambasadorów, dał im
          instrukcje na drogę: "Będą was oszukiwać; oszukajcie ich lepiej".

          Dyplomata to człowiek, który używa znacznie więcej słów niż potrzeba, aby
          wyrazić znacznie więcej niż wie.

          Dyplomata to człowiek, który nie zawsze ma racje, ale nigdy nsię nie myli.

          konferencja międzynarodowa jest to spotkanie ważnych osobistości, kore
          pojedyńczo nic nie mogą zdziałać, ale wspólnie potrafią uzgodnić, że nic się
          nie da zrobić.

          - Sama natura sprawiła, że stałem się dyplomatą - oświadczył Otto von Bismarck,
          kanlerz Rzeszy niemeckiej - Urodziłem się bowiem pierwszego kwietnia.

          Włoski mąż stanu XIX wieku, Camilloo Cavour, wyznał kiedyś, że ma receptę na
          zwodzenie dyplomatów. Po prostu mówi im prawdę. Nigdy mu nie wierzą.

          Jeżeli kobieta światowa mówi "nie" - to znaczy "być może".
          Jeżeli mówi "być może" - to znaczy "tak"
          Jeżeli mówi "tak" - to znaczy, ze nie jest kobietą światową.
          Jeżeli dyplomata mówi "tak" - to znaczy "być może
          Jeżeli mówi "być może" - to znaczy "nie"
          Jeżeli mówi "nie" - to znaczy, że nie jest dyplomatą.

          Pewien historyk francuski obliczył, że do roku 1500 p.n.e. do 1860 podpisanych
          zostało ponad osiem tysięcy traktatów pokojowych, które miały trwać "po wieczne
          czasy".


          • pszczolaasia1 Re: do śmiacia 16.03.05, 19:17
            Jakie słowa ludzie najczęściej wypowiadają przed śmiercią?


            Patrz, ten krokodyl wygląda jak żywy!

            Patrz jak długo wytrzymam pod wodą!

            Patrz, bez trzymanki!

            Patrz, jestem torreadorem! Ole!

            Raz... Dwa... Trzy... Bungeeeeeeeee!

            Mówiłaś, że twój mąż jest na delegacji!

            Nie bój się, nie spadnę!

            Pyszny ten Big Mac!

            To tylko draśnięcie.

            Siostro, ale ja mam RH minus...

            Jedź, prawa wolna.

            Do wesela się zagoi.

            To tylko kot hałasuje w ogródku.

            Lekarz mówi, że najgorsze już minęło.

            Ta bomba to robota amatora.

            Popatrz, zaraz dziadek zrobi fikołka.

            A co mi tam! Zabije albo wyleczy!

            To był najlepszy seks w moim życiu.

            Na pewno nie jest nabity.

            Nie zastrzelisz człowieka patrząc mu prosto w oczy.

            Nigdy nie czułem się lepiej.

            Ten gatunek nie jest jadowity.

            Spójrz, nauczyłem się prowadzić jedną ręką.

            Patrzę, czy lufa jest dobrze wyczyszczona.

            Nie wiedziałem, że to pańska żona.

            Oczywiście mam nadzieję, że mimo wszystko zostaniemy przyjaciółmi.

            Wchodzę do wody, tu nie ma żadnych rekinów.

            Raz kozie śmierć.

            Przecież ci mówię, głupia babo, że to nie jest pod prądem.

            Ojej... przepraszam, chyba pobrudziłem panu dres!



            • pszczolaasia1 i ostatki na dziś 16.03.05, 19:18
              Jasio do mamy:
              - Mamo tata powiesił się w piwnicy!!!
              Przerażona kobieta biegnie do piwnicy a tam nic nie ma
              - Prima aprilis, tata powiesił się na strychu



              Wigilia. Lecą kolędy, wszyscy dzielą się opłatkiem..sielanka. nagle dzwonek do
              drzwi. Pan domu nieco zaniepokojony idzie zobaczyć któż to taki. otwiera,
              patrzy a tam rumunka z brudnym rumuniątkiem na ręku.
              -Panie, panie, kochany, kup pan rumuniątko!
              Facetowi żal się zrobiło, w końcu dzisiaj wigilia, taki dzień, że wszyscy
              powinni być dla siebie dobrzy.. kupił to dziecko.
              Po roku, dokładnie w wigilię sytuacja się powtarza. Znowu dzwonek do drzwi,
              rumunka z dzieckiem, facet znowu kupuje od niej dzieciaka, bo to ptzecież taki
              szczególny dzień. itd.. przez kilka lat aż pewego roku facet otwiera drzwi
              rumunce, ta już naszykowana, gotowa oddać kolejne rumuniątko, ale facet tylko
              się krzywi i mówi:
              -w tym roku mamy karpia..

              W dowód przyjaźni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakimś
              czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
              - Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć
              stanik i podłużyć spódnicę.
              Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
              Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik
              i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja!





              Ogłoszenie:
              Sprzedam encyklopedie Britanica. 40 tomów. Stan bardzo dobry.
              Nie bedzie mi juz potrzebna. Ozenilem sie tydzien temu. Zona wie, kurwa,
              wszystko najlepiej



              Wchodzi koscielny do kosciola na godzine przed suma i widzi jakas kobiecine
              kleczaca przed figurka i modlaca sie. Ale nic tam, przygotowal kosciol do mszy
              i poszedl do zachrystii. Po mszy pogasil swiece i inne takie i wychodzi, ale
              widzi te sama babke, jak dalej sie modli. Podszedl i pyta:
              - A co wy tu starowinko tak dlugo sie modlicie?
              - A bo mi ksiadz kazal 50 zdrowasiek do sw. Piotra zmowic.
              - Ale to jest sw. Antoni...
              Na to babka pod nosem:
              - Kurwa mac, 47 zdrowasiek psu w dupe!




              Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
              - Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
              Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
              - Za co?
              - Myślałeś, ze jak się poperfumujesz to nie poczuję, że wódkę piłeś?




              Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
              - Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
              - Śpij... - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
              - Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
              - No dooobrze... - sapie dziadek, gramoląc się pod łóżko i wyciągając stamtąd
              dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągając je przed siebie mówi:
              - Docencie Nowak, co tak hałasuje w zaroślach?
              - To na pewno świstaki, panie profesorze...



              Jak sie nazywa klej z Żyda? - Judapren.



              Dlaczego Mojżesz przeprowadził żydów przez morze?
              - bo przez miasto się wstydził

              Przychodzi chłopak do mamy i mówi:
              - mamo, żenię się
              - z kim synku?
              - z Pawłem mamo
              - .....to niemożliwe......przecież Paweł jes żydem!



              Dlaczego żydzi chodzą bez zębów?
              Bo hans im na ścianie chleb wyświetlał.



              Podczas świąt wielkanocnych Hans mówi do żydów:
              -Z okazji świąt wszyscy dostaniecie po jajku.
              Żydzi się cieszą hura hura, a Hans dodaje:
              -metalowym pretem





              Kapral pyta szeregowca:
              - Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
              - Ze stali.
              - Dobrze z czego zrobiony jest zamek karabinu?
              - Też ze stali
              - Źle.
              - Dlaczego źle?
              - Spójrzcie sami, szeregowy, co tu w książce napisali: "Zamek zrobiony jest z
              tego samego materiału"





              Żona mówi do Małysza:
              - Kochanie skocz na poczte.
              - Nie.
              - No skocz, przecież to blisko.
              - Jak blisko to poproś Hanavalda



              Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego konduktor i mówi:
              - Będzie pan musiał zapłacić również za bagaż.
              Szkot rozwiązuje worek i mówi:
              - Wychodź, synku. Tak, czy owak trzeba zapłacić!

              Co pan wiezie w tej torbie (do Szkota)?
              - Papier toaletowy
              - Ale czemu tak śmierdzi?
              - Bo wiozę go do pralni...

              Mówi stary Szkot do synka:
              - Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę...
              Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
              - Sąsiad nie chce pożyczyć!
              - A to kawał świni! Leć synuś do szopy i przynieś naszą!

              Jak zaczyna się każdy przepis w Szkockiej Książce Kucharskiej?
              -Idż do sąsiada i pożycz pół kilo mąki

              Po czym poznac, ze sie leci nad Szkocja?
              - po papierze toaletowym suszącym sie na dachach.



              - Dlaczego mężczyzna umiera wcześniej niż kobieta?
              - Bo chce.

              - Pijany mężczyzna przejechał kobietę na czerwonych światłach. Czyja to
              wina?
              - Oczywiście kobiety. Powinna być przecież w kuchni

              W windzie spotykają się kobieta i mężczyzna. Wpierw zerkają na siebie
              ukradkiem, coraz bardziej i bardziej, aż kobieta rzuca się na mężczyznę
              wołając:
              - Zrób abym poczuła się kobietą!
              Facet rozbiera się, daje kobiecie ubranie i mówi:
              - Upierz mi to!

              Czemu kobieta maluje się, chodzi na szpilkach i używa dezodorantu?
              Bo jest brzydka, niska i śmierdzi.


              Mąż z żoną siedzą przy obiedzie. Nagle żona oblała się zupą. Patrzy na swą
              poplamioną bluzkę i mówi:
              - O rany! Wygladam jak świnia
              Mąż spojrzał na nią znad gazety i mówi:
              - Noo, i jeszcze się zupą oblałaś!



              Mąż do żony:
              - kochanie, wygrałem w totka! Pakuj się!
              - a co, wyjeżdżamy??
              - NIE, wypierdalaj !

              Co dostaniesz od swojej żony na urodziny?
              -wiesz chyba jakiegos faceta,jak otwierałem szafe to tam siedział.
            • ata76 Re: do śmiacia- dwa wojskowe 16.03.05, 19:22
              a to ulubione mojego mężusia!!!!!! Z racji pełnionego zawodu oczywiście

              - Tu radio BBC, nadajemy wiadomości wieczorne:
              - Dziś rano wojska chińskie zaatakowały ogniem z moździerzy i ckm-ów
              pracujący spokojnie w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedział
              ogniem rakietowym i odleciał w kierunku Moskwy..."
              --------------------------------------------------


              W wojsku. Pułkownik mówi do majora:

              - Jutro o dziewiątej zero zero nastąpi zaćmienie Słonca, co nie zdarza się
              każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń. Będę im udzielał
              wyjasnień.W razie deszczu, ponieważ i tak niczego nie będzie widać, żołnierze
              mają się zebrać w sali gimnastycznej.
              Major do kapitana:

              - Na rozkaz pułkownika jutro o 9-tej nastąpi uroczyste zaćmnienie Słońca. Jeśli
              zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny
              rozkaz co nie zdarza się każdego dnia.
              Kapitan do porucznika:

              - Jutro o 9-tej nastąpi zaćmienie Słońca przez pułkownika.W razie deszczu
              zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
              Porucznik do sierżanta:

              - Jutro o 9-tej pułkownik zaćmi Słońce, co nie zdarza się każdego dnia. W
              wypadku wystąpienia innych okoliczności, pułkownik nie zaćmi słońca tylko salę
              gimnastyczną.
              Sierżant do kaprala:

              - Jutro o 9-tej nastąpi zacmienie pułkownika z powodu Słońca. Jeżeli w tym
              czasie będzie padał deszcz, co nie zdarza sie każdego dnia, masz zebrać
              wszystkich na placu ćwiczeń.
              Szeregowi miedzy sobą:

              - Słyszałeś rozkaz? Jutro o 9-tej będzie padał deszcz, a Słońce zaćmi
              pułkownika na sali gimnastycznej.

              - Kurcze, niestety nie zdarza się to każdego dnia...





              • pszczolaasia1 Re: do śmiacia- dwa wojskowe 16.03.05, 19:25
                wiesz co ata, dziewczyny chyba śpią...sad(( zajglądnę tu później.... albo
                jutro...
                • pszczolaasia1 mąż 16.03.05, 19:25
                  wojskowy???
                  • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:26
                    no i nie napisałaś skąd jesteś?
                    • cytrusowa Re: mąż 16.03.05, 19:28
                      alez skad, ja sie zasmiewam z kawalow
                      • ata76 Re: mąż 16.03.05, 19:32
                        oj te słowa to miód na moje serce, bo myślałam, że to jakieś moje skrzywienie,
                        bo w końcu małżeństwo zobowiązuje, to znaczy zaczynają bawić te same dowcipy,
                        filmy, książki i takie tam....
                    • ata76 Re: mąż 16.03.05, 19:28
                      napisałam, tylko wyżej umieściłam
                    • ata76 Re: mąż 16.03.05, 19:29
                      ale skoro się pytasz, to mówisz i masz ....

                      z pięknej i niedocenianej przez niektórych Gdyni, w każdym razie na pewno
                      mojego ślubnego, który nadal o zgrozo!!!!!!!!!!! uważa, że Tychy to
                      najpiękniejsze miasto jeśli nie na świecie, to przynajmniej w Polsce wink

                      • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:31
                        z..... Gdyni???????????????????????? nie żartuj!!!!!!!! ja też!!!!!!!!!!!! a
                        gdzie???????? ulica, adres, kontaktysmile)))))))!!!!!!!!!
                        • cytrusowa Re: mąż 16.03.05, 19:33
                          juz sie nie zasmiewam. Jak tylko skonczylam czytac,to mi spowrotem siadl humor.
                          Oj, jak ja tego nie lubie - jestem zla na wszystkich i wszystko. Jestem brzydka
                          i nie mam sie w co ubrac.
                          To tak na poczatek tej oszalalej wiosny chyba!
                          Nie wiem, wszystko i wszyscy mnie denerwują - moj mężuś dobil mnie jednym ze
                          swoich glupich tekstów. Dzis jestem placzlia jak cholera
                          • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:35
                            ata musimy się staraćsmile))) do dzieła!!!! musimy koleżankę rozbawić!!!!!! a
                            poza tym widziałam twoje zdjęcie, cytrusowo i wcale nie jesteś "brzydka" i na
                            peeeeewnoooo masz w co się ubrać!!! a mężowie po to są, żeby nas dobijać, to
                            nasza kara za życia smile)))))))
                            • ata76 Re: mąż - sprostowanie 16.03.05, 19:38
                              ja twoich zdjęć nie widziałam, żeby niebyło .... chodziło mi o to, że
                              niektórzy mają gorzej bo tylko literka "i" pozostała
                              • pszczolaasia1 Re: mąż - sprostowanie 16.03.05, 19:39
                                no ale to nie na naszym forum smile))))))))
                        • ata76 Re: mąż 16.03.05, 19:34
                          oj pszczolkoasiu na pewno nie znasz, bo to prawie zagranica.... tam gdzie
                          mieszkam
                          • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:36
                            moja droga ja mieszkam na Olimpie, tam gdzie bogowie mieszkają (witomino), więć
                            stąd wszystko widać, nie krępuj się, gadaj!!!!!!!
                  • ata76 Re: mąż 16.03.05, 19:27
                    a jak myslisz pszczoloasiu?????? Tylko wojskowych i ich małżonki może bawić
                    taki humor wink
                    • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:30
                      no bez jaj smile))) czytalaś koleżanka cytrusowa nie ma sił pisać tak się
                      zaśmiewasmile))))
                    • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:33
                      sorry!!! nie zauważyłam twojego postu, uciekł na drugą stronę!!!!
                      • ata76 Re: mąż 16.03.05, 19:36
                        Cytrusowa, nie martw się, ja też jestem brzydka, kiedyś byłam piękna i młoda, a
                        teraz ..... pozostało tylko "i"
                        • pszczolaasia1 Re: mąż 16.03.05, 19:38
                          oj nie przesadzajcie wciąż jesteśmy PIKNE I MŁODE smile)))ja wiem, że nie ma
                          brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak hiihihihiii, ale to przecież nie o nas
                          mowa....
                          • pszczolaasia1 dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:39
                            >> > Na łące pasie się wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie
                            >> > zieloną
                            >> trawkę. W pewnym momencie zauważa kątem oka wychodzącego zza pagórka
                            >> białego
                            >> > królika, który coś krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbliżający się
                            >> królik wrzeszczy :
                            >> > - Z drogi bo idzie królik król zwierząt.
                            >> > Byk dalej zajada trawę i macha ogonem.Królik stanął za nim i mówi :
                            >> > -
                            >> Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego pożałujesz. Liczę do trzech ;
                            >> razzzzz......, dwaaaaaa..................
                            >> > W tej chwili byk ( tak jak to byki robią często ), walnął wiekiego
                            >> > placka i to tak, że trafił prosto w królika, po czym wrócił do
                            >> > jedzenia. Po kilku
                            >> minutach z kupy "wynurza" się brązowy królik i pyta :
                            >> > - Co, zesrałeś się ze str achu cwaniaczku ?
                            >
                            • pszczolaasia1 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:40
                              *Kuracja*

                              Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz
                              wzywa samą kobietę i mówi:

                              - Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana
                              bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według
                              moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe
                              śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre
                              samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej
                              żywności, podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi
                              wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby
                              po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi i zrelaksuje.
                              Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać sama, bo zdrowie męża jest
                              najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając
                              telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w
                              tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie. W
                              drodze do domu zaciekawiony mąż pyta żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:

                              - Niestety, wkrótce umrzesz.
                            • cytrusowa Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:40
                              ojej, jak mi dobrze jak czytam te kawaly.

                              A męzowie nasi nie zawsze mjaą wyczucie. I zamiast mnie pocieszac, juz ze mną
                              nie rozmawia
                              • pszczolaasia1 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:41
                                palnij go czymś.... gazetką.... albo tym kawałkiem co teraz wysłałam-
                                kuracja... wysłałam ci też coś na priva...
                                • pszczolaasia1 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:45
                                  > Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy
                                  > 3-cim dołku jeden z nich mówi:
                                  >
                                  > - Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać.
                                  > Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
                                  >
                                  > Na to drugi:
                                  >
                                  > - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
                                  >
                                  > Trzeci:
                                  >
                                  > - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
                                  >
                                  > Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie
                                  > dali mu spokoju:
                                  >
                                  > - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię
                                  > puściła??
                                  >
                                  > - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5.00 rano, gdy
                                  > zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik ??" W
                                  > odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w szafie..."
                                  >
                                  >
                                  > Teleturniej "Jeden z dziesięciu":
                                  > Sznuk: Znajduje si= ę w spodniach i na świadectwie?
                                  >
                                  > Zawodniczka: P= AŁA!
                                  >
                                  > Sznuk: Hmm... = to też, ale chodziło nam o pasek. J
                                  >
                                  >
                                  >
                                • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:48
                                  nie wiem czy to śmieszne, ale jak już wcześniej wspomniałam mam lekki defekt ,
                                  a więc WOJSKOWE PRAWA MURPHIEGO:


                                  1. Ogień wspierający nie wspiera.

                                  2. Najczęściej zacinają się karabiny nie zacinające się.

                                  3. Ogień zaporowy to nie zapora.

                                  4. Nie jesteś Supermanem; Marines i piloci myśliwscy: wy TAKŻE nie.

                                  5. Postrzał w klatę to sposób, w jaki Natura sugeruje Ci, żebyś wyluzował.

                                  6. Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie.

                                  7. Staraj się wyglądać głupio - przeciwnik może mieć mało amunicji i nie będzie
                                  chciał jej marnować na Ciebie.

                                  8. Jeśli coś Ci się nie udaje za pierwszym razem - poproś o wsparcie z
                                  powietrza.

                                  9. Twoja artyleria skraca ogień, jak tylko wychylisz się z okopu.

                                  10. Nigdy nie dziel okopu z odważniejszym od Ciebie.

                                  11. Nie chodź do łóżka z kimś bardziej popieprzonym niż Ty.

                                  12. Nie zapominaj, że Armia zaoszczędziła kupę kasy na konstrukcji Twojej broni.

                                  13. Jeśli natarcie idzie dobrze, to znak, że pakujesz się w zasadzkę.

                                  14. Pozorujący atak nieprzyjaciela, który ignorujesz - jest właściwym natarciem.

                                  15. Nieprzyjaciel niezmiennie atakuje w dwóch przypadkach:

                                  - kiedy jest gotowy

                                  - kiedy Ty nie jesteś

                                  16. Plan operacji wygląda świetnie do pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem.
                            • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:41
                              kurcze, gubię się w tym, co kto komu odpowiada!!!!!!!!! sad((((
                              • pszczolaasia1 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:42
                                nie martw się jutro będzie nowy wątek pewnie, my tu codziennie nowe
                                zakladamy!!!! bo się gubimy.... smile)))
                                • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:50
                                  tych praw jest więcej, ale naprawdę nie mam pojęcia, czy Was to bawi, a nie
                                  chciałabym być monotematyczna, więc dajcie znać, że chcecie więcej...
                                  • pszczolaasia1 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:54
                                    może być,dawaj!!!!
                                    • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:56
                                      oj pszczolkoasiu jesteś chyba nazbyt łaskawa, ale skoro jest odzew to proszę:
                                      -------------------

                                      25. Nie ściągaj na siebie ognia - to denerwuje wszystkich dookoła.

                                      26. Jeśli brakuje Ci wszystkiego, oprócz nieprzyjaciół, to znak, że jesteś w
                                      strefie walk.

                                      27. Jeśli zabezpieczyłeś teren - upewnij się, że nieprzyjaciel też o tym wie.

                                      28. Nieprzyjacielski ogień ma pierwszeństwo ruchu.

                                      29. Żadna jednostka gotowa do walki nigdy nie przeszła inspekcji.

                                      30. Żadna jednostka gotowa do inspekcji nigdy nie przeszła chrztu bojowego.

                                      31. Jeśli wróg jest w zasięgu ognia - Ty też jesteś w zasięgu ognia.

                                      32. Ogień wspierający jest bardziej niebezpieczny od ognia przeciwnika.

                                      33. Części jednego zestawu nigdy nie są dostarczane jednocześnie.

                                      34. Ekwipunku nie da się skompletować przed walką.

                                      35. Radiostacje zawodzą zawsze, gdy potrzebujesz wsparcia.

                                      36. Wszystko co robisz może Cię zabić; bezczynność także.

                                      37. Jeśli Twoje stanowisko jest niemożliwe do zdobycia przez nieprzyjaciela, to
                                      jest też dla Ciebie pułapką.

                                      38. Pociski smugowe działają w obie strony.

                                      39. Jeśli robisz coś nadobowiązkowo - dostajesz więcej obowiązków.

                                      40. Jeśli obie strony myślą, że przegrały - obie mają rację.

                                      41. Profesjonalny żołnierz jest przewidywalny; świat jest pełen niebezpiecznych
                                      amatorów.

                                      42. "Wywiad wojskowy" to sprzeczność.

                                      43. Jeśli upierasz się bronić przedpola - zaskoczą Cię od tyłu.

                                      44. Pogoda nie jest stroną neutralną.

                                      45. Na wypadek, gdybyś zapomniał - mina Claymore'a jest zawsze wycelowana w
                                      Ciebie.

                                      46. Motto obrony powietrznej: najpierw zestrzel - poukładasz sobie już na ziemi.

                                      47. Pilocie! Lataj nisko i baaaardzo powoli.

                                      48. Kawaleria nie zawsze przychodzi z odsieczą.
                                      • pszczolaasia1 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 20:00
                                        pszcolaasia łaskawa!!!! chyba się do tego przyzwyczaję smile)))
                                      • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 20:01
                                        49. Napalm jest bronią wsparcia.

                                        50. Brakuje zawsze rzeczy najpotrzebniejszych.

                                        51. Zamienniki nigdy nie pasują.

                                        52. Nie przejmuj się rzeczami zaadresowanymi Twoim nazwiskiem; myśl o tych z
                                        napisem "do wszystkich, których może dotyczyć".

                                        53. Masz kłopoty? - wypruj cały magazynek.

                                        54. Wygrywa zawsze strona z prostszymi mundurami.

                                        55. Jeśli masz dwie różne mapy - walka rozegra się na terenie pomiędzy nimi.

                                        56. Jeśli może Cię zobaczyć sierżant - to wróg też.

                                        57. Nie stój, kiedy możesz usiąść; nie siedź, kiedy możesz leżeć; nie czuwaj,
                                        kiedy możesz spać.

                                        58. Najgroźniejszą rzeczą na świecie jest podporucznik z mapą i kompasem.

                                        59. Wyjątki potwierdzają regułę i psują plan bitwy.

                                        60. Wszystko działa świetnie w Twojej kwaterze; zawodzi dopiero w kwaterze
                                        pułkownika.

                                        61. Nieprzyjaciel jest ślepy; dopóki nie popełnisz błędu.

                                        62. Jeden nieprzyjacielski żołnierz to trochę za mało; dwóch - zdecydowanie za
                                        dużo.

                                        63. Czysty i suchy mundur polowy przyciąga błoto i deszcz.

                                        64. Twoja obecność jest niezbędna zawsze tam, gdzie najbardziej pada.

                                        65. Nigdy nie chybiasz, mając pełny magazynek; z dwoma ostatnimi nabojami nie
                                        trafisz nawet w stodołę.

                                        66. Im droższą masz broń, tym dalej będziesz ją musiał odesłać do naprawy.

                                        67. Złożoność broni jest odwrotnie proporcjonalna do IQ jej operatora.

                                        68. Doświadczenie bojowe zyskujesz zaraz potem, jak Ci było naprawdę potrzebne.

                                        69. Nieważne, którędy maszerujesz; i tak jest zawsze pod górę.

                                        70. Wsparcie powietrzne zawsze przestrzeliwuje a artyleria strzela za krótko.

                                        71. W spisie częstotliwości radiowych te najważniejsze są nieczytelne.

                                        72. Maruderzy rzadko kończą, jako zabici, lub ranni.

                                        73. Bycie oficerem to ciężka robota; Twoi ludzie nie wiedzą, czego chcą, ale za
                                        to doskonale wiedzą, czego nie chcą.

                                        74. Wykradanie informacji to plagiat; wykradanie informacji od wroga to wywiad.
                                        • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! to już ostatnie!!!! 16.03.05, 20:05
                                          78. Virtuti Militari zwykle dostaje najmniej doświadczony żołnierz w oddziale.

                                          79. Purpurowe Serce oznacza, że byłeś wystarczająco cwany, żeby przemyśleć
                                          plan, wystarczająco głupi, żeby go wypróbować i na tyle fartowny, żeby przeżyć.

                                          80. Algebra wyniku potyczki: 3 partyzantów + 1 prawdopodobnie + 2 świnie = 37
                                          zabitych w walce.

                                          81. Promień wybuchu granatu ręcznego jest zwykle o pół metra większy, niż Twój
                                          zasięg skoku.

                                          82. "Bezpośrednie wsparcie z powietrza w każdych warunkach pogodowych" to bajer.

                                          83. Wartość bojowa jednostki jest odwrotnie proporcjonalna do jej prezencji.

                                          84. Bombardowanie z B-52 cechuje się niezwykłą celnością: 100% bomb trafia w
                                          ziemię.

                                          85. Każdy rozkaz, który może być źle zinterpretowany - będzie.

                                          86. Nie istnieją wygodne okopy.

                                          87. Nigdy nie bądź pierwszy, nigdy nie bądź ostatni, nigdy nie zgłaszaj się na
                                          ochotnika.

                                          88. Jeśli wyjątkowo dobrze przygotowałeś swoje pozycje do odparcia ataku -
                                          możesz być pewien, że natarcie nastąpi gdzie indziej.

                                          89. Jeśli wyjątkowo starannie przygotowałeś zasadzkę, nieprzyjaciel ją ominie.

                                          90. Jeśli Twój manewr oskrzydlający idzie dobrze, to wróg zapewne spodziewa się
                                          okrążenia.

                                          91. Gęstość ognia jest proporcjonalna do znaczenia celu.

                                          92. Wystające obiekty przyciągają ogień - nie kryj się za nimi.

                                          93. Dowódca otrzymuje tym ważniejsze zadania, im jest głupszy.

                                          94. Poczucie własnej wartości przełożonego jest odwrotnie proporcjonalne do
                                          jego pozycji w hierarchii.

                                          95. Zawsze jest jakieś wyjście i zwykle ono nie działa.

                                          96. Zwycięstwo przychodzi nieoczekiwanie, porażka - gdy obserwuje Generał.

                                          97. Nieprzyjaciel nie śledzi łączności radiowej, dopóki nie nadajesz na nie
                                          chronionym kanale.
                                          • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! to już ostatnie!!!! 16.03.05, 20:08
                                            a ponoć najgorsze w tych "Prawach Murphiego" jest to, że są one prawdziwe!!!!
                                            Tak twierdzi mój znawca tematyki wojskowej, a skoro on tak mówi , to musi tak
                                            być wink
                                • ata76 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 19:53
                                  dodam, jeszcze następne, ale od teraz będę grzeczna..... i nie będę Was już
                                  męczyć
                                  -------------------------

                                  17. Nie ma planów doskonałych.

                                  18. Pięciosekundowe zapalniki wybuchają po trzech sekundach.

                                  19. W okopach nie ma niewierzących.

                                  20. Uciekający przeciwnik zapewne tylko się wycofuje na z góry upatrzone
                                  pozycje.

                                  21. Najważniejsze rzeczy są zawsze proste; proste - zawsze najtrudniejsze.

                                  22. Łatwa droga jest zawsze zaminowana.

                                  23. Grunt to walka zespołowa - zespół to więcej celów dla przeciwnika.

                                  24. Nie wyglądaj imponująco, to ściąga ogień (dlatego inna nazwa lotniskowca
                                  to "ruchomy cel").
                                  • pszczolaasia1 noo dobra 16.03.05, 20:07
                                    pochasałyśmy sobie muszę się teraz zająć mężęm.... na razie dziewczyny, może
                                    wpadnę do was później... narka i papaśku smile)))
                                    • ata76 Re: noo dobra 16.03.05, 20:10
                                      no niestety na mnie również przyszła pora, bo mąż się niecierpliwi, żeby
                                      pooglądać swoje ulubione forum! W tematyce oczywiście jedynie słusznej, także
                                      również muszę uciekać. Miłego wieczorka, tudzież ..... no czego tam sobie
                                      życzycie!!!!!!!
                                    • kruszyna75 Re: noo dobra 16.03.05, 20:11
                                      Ha, mam Was. Cześć Kobietki z wieczora smile. Sorki, że tak późno, ale moje
                                      mieszkanko wołało "sprzątnij mnie, sprzątnij mnie", nie było bata, trzeba było
                                      za szczotkę łapać.
                                      Ata76, witaj wsród nas
                                      Pszczoła, wytrzymasz z testem, zobaczysz smile
                                      Cytrusowa - chyba już lepiej z główką? Przepędziłaś migrenę? i wcale nie jestes
                                      brzydka, tez widziałam zdjęcie, głupot nie gadaj
                                      Jedna_chwilka - a jak z Twoim humorkiem?
                                      A gdzie reszta? No nie uwierzę, że też sprząta, hi, hi, hi...
                                      • ata76 Re: noo dobra 16.03.05, 20:13
                                        rónież witam Ciebie po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni!!!
                                        • pszczolaasia1 Re: noo dobra 16.03.05, 20:16
                                          proszszsze na chwile odeszłam a już się kruszyna pojawiła... cześć.
                                          • pszczolaasia1 Re: noo dobra 16.03.05, 20:18
                                            wiem, że wytrzymam, ja mam stalowe nerwy!!!! napisalam do położnika na forum
                                            zdrowie i mi odpisała, że może być przeciągnięte opóźnienie do 5 tygodni, więc
                                            spoko malina....smile))))
                                          • kruszyna75 Re: noo dobra 16.03.05, 20:19
                                            a co, nie będę cały wieczór ze ścierą latać, kolej na Osobistego smile))
                                            • ata76 Re: noo dobra 16.03.05, 20:21
                                              och jak Ty masz dobrze, mój ślubny, to choćby nie wiem co, ale ściery do rączek
                                              nie weźmie sad
                                              • pszczolaasia1 Re: noo dobra 16.03.05, 20:23
                                                źle go wychowałaś.... odstaw go od łoża na tydzień i sam się przeleci na
                                                ścierze....smile))))
                                                • ata76 Re: noo dobra 16.03.05, 20:26
                                                  nie jest aż tak źle, on po prostu uważa, że podział obowiązków musi być. On
                                                  gotuje, bo gotowanie to zbyt poważna sprawa żeby dopuszczać do tego kobitki wink,
                                                  ale sprzątanie to moja działka!!!! No może nie całkowicie, w każdym razie na
                                                  pewno ścieranie kurzów!
                                                  • pszczolaasia1 Re: noo dobra 16.03.05, 20:27
                                                    aaaa nie no to dobrze!!! ja myślała, że nic nie robi smile)))
                                                  • ata76 Re: noo dobra 16.03.05, 20:28
                                                    i nie chwaląc się, gotuje świetnie!!!!!!!!!!!! Sprawdzone, udowodnione i
                                                    potwierdzone!!!!!!!!
                                                  • pszczolaasia1 Re: noo dobra 16.03.05, 20:31
                                                    no to gratulacje!!! wiesz ata zobacz, jesteś tu "nowa", ale mile widziana, a
                                                    już zdominowałyśmy całą stronkę, szok!!!! jeszcze pół dnia temu cytrusowa
                                                    martwiła się, że wątek umiera a tu proszę!!!! ale ja naprawdę muszę konczyć
                                                    wiecie, bo mnie micho zabije.... narazie.... papaśku. kto jutro zakłada wątek?
                                      • ata76 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:19
                                        a Ty sobie teścik kupiłać, czyżby nadal cisza?
                                        • pszczolaasia1 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:22
                                          taaaaak, ciszaaaaa. ani widu ani słychu.... ale jestem dziwnie spokojna o
                                          wynik!!! kruszynko ja ci powiem, że mój ciągle w domu, łastrziki bierze, więc
                                          chatę to ja mam posprzątaną, obiadek gotowy jak przychodzę do domciu... życie
                                          jak w madrycie...smile)))
                                          • pszczolaasia1 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:25
                                            inna sprawa, że mu dyktuje przez telefon z pracy jak miał akurat ten obiadek,
                                            co dzisiaj, zrobić, ale ja go nie musiałam zrobić a to już dużo!!!
                                            • ata76 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:30
                                              Pszczolkoasiu chyba znowu zostałyśmy same na placu boju!!!!!!!!!!! Tym razem
                                              muszę na prawdę kończyć, więc papapapapapapa!!!!!
                                        • kruszyna75 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:32
                                          Ata, tak różowo nie wygląda jak bym chciała, ale jak go ładnie poproszę i
                                          zamrugam oczkami to czasami posprząta, cwaniak jeden smile))
                                          • pszczolaasia1 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:33
                                            no ma się te sposoby co nie?
                                            • kruszyna75 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:38
                                              no, teraz to się śmieje z siebie jak na początku się wkurzałam, że próbowałam
                                              go "wychować" w tej kwestii w sposób zasadniczy (nie działało), a potem
                                              postanowiłam włączać moje pokłady kobiecości no i sie udaje smile)))
                                              Jedno jest tylko niereformowalne..... deska klozetowa, qurczaki, czy faceci jej
                                              naparwdę nie potrafią zamykać, czy tylko mój jest taki oporny?
                                              • pszczolaasia1 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:41
                                                powiem ci coś w tajemnicy, ja na razie mam kibelek, bez deski .....smile))) więc
                                                ten problem odpada!!!!
                                                • kruszyna75 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:45
                                                  no to też jest sposób smile)))) Ja taki miałam jeszcze jak mieszkałam z moimi
                                                  psiapsiułami po studiach, deska była tak beznadziejnie zamontowana, że cały
                                                  czas spadała, więc ją wyoutowałyśmy.
                                                  • pszczolaasia1 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:49
                                                    myśmy sobie kupili parę lat temu czeski kompakt, bez deski, bo deskę chcieliśmy
                                                    dobrać, kumasz, do kafelek na ścianie... i tak już parę lat...nie mamy deski...
                                                    i już się przyzwyczailiśmy, że z deską już nie umiemy smile)))
                                                  • kruszyna75 Re: pszczolaasia? 16.03.05, 20:59
                                                    no to czad smile))))rozwaliłaś mnie.
                                                    To chyba zostałyśmy same na placu boju, Cytrusowa chyba godzi się z M. Ata
                                                    poszła już sobie paskuda, a reszta?
                                  • kruszyna75 Re: dla cytrusowej!!!!!! 16.03.05, 20:34
                                    Cytrusowa, jesteś jeszcze czy podła migrena znów Cie dopadła?
                                    • sabi35 Dzięki za coś do śmiacia 16.03.05, 21:47
                                      Uśmialiśmy się do łez czytając kawały. Najbardziej podobał mi się ten z
                                      dziadkiem bez spodni..
                                      Przychodzi czerwony kapturek do babci i pyta: babciu, a dlaczego masz takie
                                      wielkie oczy? żeby cię lepiej widzieć... A dlaczego masz takie wielkie uszy?
                                      żeby cię lepiej słyszeć... A dlaczego masz takie wielkie usta? A widziałaś już
                                      dziadkowego fiutka?
                                      • pszczolaasia no to kto zakłada nowy wątek??????? 17.03.05, 09:08
                                        może sabi, a może ata?
                                        • ata76 Re: no to kto zakłada nowy wątek??????? 17.03.05, 09:16
                                          Witam z rana!!!! Pszczoloasiu Ty załóż nowy wątek, bo jesteś dłużej na forum, a
                                          do mnie pewnie i tak nikt by nie zajrzał a nie chcę sie stresować od
                                          rana!!!!!!!!!! Wystarczy, że pogoda jest paskudna, bo na Pomorzu zaczęła się
                                          właśnie PORA DESZCZOWA !!!!!!!!!!!!!! I pewnie będzie trwać aż do następnej
                                          zimy!!!!!!!!!!
    • jedna_chwilka Re: grupa moralnego niepokoju wzywa!!!! @ niet- c 17.03.05, 09:16
      Wątek założony pt "Wiosna z Uśmiechem"
      Pszczółko - jak Twoje smopoczucie i obserwacje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka