justek_k 30.03.05, 15:37 Tak bardzo chcę dzidziusia. Ale moze ktośmi powie jak go zrobić? Bo moze ja coś źle robię??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sabi35 Re: chcę dzidziusia 30.03.05, 15:57 Hmmm, jak się robi dzieci? Ja zawsze myślałam, że przynosi je bocian, chociaż niektóre z nas pewnie szukają w kapuście (głupie, dlatego ciągle tutaj są) Odpowiedz Link
asiulka1976 Re: chcę dzidziusia 30.03.05, 16:23 przepis na dzidziusia ;o) CYTAT Re: I przyszedł czas na kwietniowe starania Autor: jaiza Data: 18.03.2005 13:08 + dodaj do ulubionych wątków -------------------------------------------------------------------------------- Hej, jestem przyszłą mamą Elżbietki (czerwiec 2005) i obecną Łukaszka (październik 2001). Może przyda Wam się sprawdzony przepis na dzidziusia: 1.Powstrzymujemy się od seksu co najmniej 2 tygodnie, a najlepiej miesiąc (by plemników było dużo w nasieniu i by były w pełni dojrzałe) - u nas wystarczyło 4 dni. 2.Czekamy na śluz rozciągliwy, przejrzysty, a najlepiej ból owulacyjny. 3. Podejmujemy współżycie: pozycja – kobieta na plecach z nogami na ramionach mężczyzny lub łokciowo – kolankowa (na pieska), mężczyzna ma orgazm przed kobietą (jeśli kobiecie nie uda się podczas stosunku to partner może jej pomóc ręką lub oralnie), a to dlatego, że skurcze orgazmu kobiety pomagają plemnikom w drodze do jajowodu. 4.Kobieta leży co najmniej pół godziny z pupą do góry (by nasienie nie wyciekło z siłą ciążenia i by pomóc mu wlecieć tam gdzie trzeba). 6. Powtarzamy to wszystko po 48 godzinach (ale w zasadzie nie powinno być to konieczne, po dwóch dniach powinien być już skok temperatury, a plemniki żyją od 18 godzin do 7 dni). 7.Oczywiście nie będę pisała, ze ten przepis daje 40% szans, ale napiszę: Czekamy teraz pełni dobrych myśli do 28 dnia cyklu, robimy test i wychodzą dwie grube krechy. U nas tak było - Łukasz za 1 razem, Elżbietka za drugim! Powodzenia, jeśli którejs się uda pochwalcie się wchodząc na wątek czerwiec 2005, tu w oczekiwaniu. I. Odpowiedz Link
sabi35 Re: chcę dzidziusia 30.03.05, 16:57 Boże, sam romantyzm. U nas obeszło się bez takiego planowania, a jaka przyjemność była! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: chcę dzidziusia 30.03.05, 17:40 skubane nad Gdynią na razie nie latają, ale przylecą, przylecą))) a co do tego przepisu Asiulki, ja tam się na żadne 2 tygodnie nie zgadzam!!! veto!!!! pozdraiwam!!! Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: chcę dzidziusia 30.03.05, 19:28 szukałam , cały warzywniak obleciałam wczoraj i dziś... nie ma )))) Odpowiedz Link
sabi35 Zdecydowanie bociany 31.03.05, 08:39 Pszczolasiu, ja bym jednak liczyła na te bociany, bo kapusta będzie dopiero w jesieni, chce ci się tyle czekać???? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Zdecydowanie bociany 31.03.05, 10:08 no coś ty, ale lerzy jakaś tam zeszloroczna))) Odpowiedz Link
justek_k Re: chcę dzidziusia 30.03.05, 21:40 czesc asiulka! Dzięki za przepis na dzidziusia. Dokładnie tak się kocham z mężem. Słyszałam też o unoszeniu pupy, tego akurat nie chcę mi się nigdy robić z lenistwa ale moze rzeczywiście powinnam spróbować poniewaz moja przyjaciólka tez własnie w ten sposób zaszła. Serdeczne dzieki za przepis jest fajny)) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: chcę dzidziusia 31.03.05, 10:28 w kwesti podnoszenia pupy i robinia tkz "świecy" to ja ją robiłam... i wyszło... Pan i Władca miał radochę jak wisiałam, zdjęcia chciał robić... ale mu to szybciutko wyperswadowałam)))) ale długooo się zastanawiał... Odpowiedz Link
hildalucja Re: chcę dzidziusia 31.03.05, 14:56 SPRÓBUJĘ W PRZYSZŁYM MIESIĄCU- JEŚLI SIĘ TERAZ ZNOWU NIE UDA. cHOLEWCIA- DLACZEGO, TO NIE JEST TAKIE PROSTE.............................. to znaczy w twoim akurat było. Ale miałaś szczeście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratuluję. Odpowiedz Link
lidek0 Re: chcę dzidziusia 01.04.05, 07:21 Ale co konkretnie badaliście: hormony, nasionka, toksoplazmoza, cytomegalia, chlamydia, listerioza, borelioza, drożność? Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: chcę dzidziusia 01.04.05, 08:21 hormonki, nasionka, toxo, cytomegalia, drożność w porzo. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: chcę dzidziusia 04.04.05, 08:38 Kochana Lidek, ja mogę zachodzić w ciąże, notabene byłam, ale poroniłam. teraz mamy zielone światło, więc aktywnie działamy, działamy, działmy i czekam ze zniecierpliwieniem na 17.04. jakoś jestem dziwnie spokojna... może dlatego, że to jeszcze dużo czasu... co by nie było..ale jestem spokojna... te badania co robiłam, to podania po poronieniu, na które dostałam skierowanie od lekarza. powiem ci szczerze, że prawie z krzesła spadłam , jak mi wyskoczył z badaniami. po tym co wyczytałam, jak lekarze zlewają, jakie idiotyczne tłumaczenia, to jestem zszokowana, jak mój doktorek się w porządku zachował (zresztą poleciłam go na białej liście), zresztą moja szwagierka, która ma znajomości w szpitalu zrobiła, krótki wywwiadzik i pan ginekolog powiedział- 1 poronienie....eeee....nie ma czym sie martwić.... norma.... macica sie po prostu musi ukstzałtować...do 3 to jest norma...to powiedziała wysoko postawiona "szyszka" w szpitalu -nie powiem kto, zresztą na białej liście ten pan jest skrytykowany. dobra rozpisałam się. skracając działamy, hormonki w porzo, toxoplazmoza jak najbardziej, cytomegalia- igm ujemne, igg dodatnie, ale tak mało, że na pewno nie to było przyczyną, to są przeciwciała. jak coś źle myślę to powiedz, ja chętnie poczytam.... pozdrowionka, dziękuje za troskę))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: chcę dzidziusia 04.04.05, 14:53 no oczywiście to nie mój powiedział, tylko inny doktorek. trochę niezrozumiale to wszystko napisałam, bo ja jestem roszczepana, za dużo mysli a tylko jedna klawiaturka)))) Odpowiedz Link