mola16 I jeszcze raz!!! 19.04.05, 21:37 Tromyszko wpisałam się na twoim wątku, jeszcze raz gratulacje i zaczynam wierzyć we wróżki. Twoja jest rwewelacyjna. Ciekawe czy ewcia była u tej samej??? Ewciu byłas u tej samej wróżki??? Tak bardzo się ciesze Tromyszko. Oby za tydzień dołączył któś jeszcze z naszego wątku a potem po następnych dwóch tygodniach następna osóbka. Wtedy powtórzymy historię z końca ubiegłego roku. Odpowiedz Link
balbina11 Re: I jeszcze raz!!! 19.04.05, 23:01 Gratulacje ode mnie również. Cieszę się bardzo z Twojego szczęścia, moje jakoś nie nadchodzi... Spotkałam w Arkadii koleżankę z byłej pracy, mamę kilkuletniego Jasia i okazało się, że jest w ciąży - 4-ty miesiąc. U ginki babka która niespodziewanie zaszła w pierwszym cyklu po pigułkach, w 6 czy 7 dc. Mój nastrój jest podły, ale nie będę psuć świetnego nastroju. Cieszę się z Wami, a szczególnie z kolejną Mamą. Odpowiedz Link
ewula1 już ŚRODA 20.04.05, 06:51 Molciu tak bylam u tej samej wrózki i nie wiem tylko czy powiedziec "niestety" czy s"tety"...... bo jesli to sie ma tak sprawdzac (a przypominam ze z praca sie sprawdzilo) to na dziecko a raczej poczecie dziecka musze jeszcze czekac przynajmniej rok(( i co ja mam o tym myslec????? Tak bardzo sie ciesze ze mojej kochanej Tromyszce sie udalo....a z drugiej strony jest mi smutno.... jakos tak ostatnio czuje ze na "naszym" wątku jestem jakby niepotrzebna, zapomniana...... Przepraszam ze to pisze ale przeciez powinnysmy pisac tutaj wszystko co czujemy prawada??? A ja tak wlasnie czuje....nie potrafie wam powieziec dlaczego ale tak po prostu jest(( Odpowiedz Link
aquarius72 Do Ewuli 20.04.05, 07:38 No coś Ty - jak możesz się tak czuć, skoro sama stworzyłaś ten wątek, to bez Ciebie on nie byłby taki sam. Ja wiem, że jest trochę smutno, kiedy dookoła wszystkim się udaje, a my musimy ciągle czekać, ale widocznie tak jest przeznaczone... Ja tłumaczę to sobie tym, że Bóg chce, żeby to dziecko pojawiło się w najwłaściwszym dla niego (dziecka) czasie, a to niekoniecznie musi być najlepszy czas dla mnie. Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę Ci wytrwałości (razem jest łatwiej czekać, prawda ?) Odpowiedz Link
kattrin1 Ewcia!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.04.05, 08:13 Ty nawet tak nie mysli i nie pisz, zawsze jestes z nami, a pzynajmniej ze mną, wszystkie jestescie, bo jestesmy jak rodzina. Powiem w sekrecie ze modle sie za Was zawsze (cała litania, i kazda po kolei odchodzi do ciezarówek))))))) A z dzidzią hihihihihi ja mysle ze to tak szybko zleci, ze zobaczysz szybciej bedzie ta dzidzia)))))))))))))) Ewulka jestes potrzebna nam bardzo i nawet nie waz myslec inaczej))) Odpowiedz Link
aquarius72 Kattrin ! 20.04.05, 08:18 Cześć Kasiu - a co tam dzisiaj u Ciebie słychać? Jaki nastrój? Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Kattrin ! 20.04.05, 08:29 Czesc Kasienko, co u mnie, a chyba wszystko ok, dopisuje humorek choc wczorajszy wieczór niestety zle sie skończył. Przywitałam sie znowu z kibelkiem, nie wiem co za chorobcia, ale w dzień idealnie, a wieczorem dostaje takich mdłosci i nudnosci, ze nie moge spac, latam do łazienki i umieram... chyba znowu wybiore sie do lekarza, bo to juz zaczyna byc przesada,tylko nie wiem do jakiego... Na szczescie mam w sobie jakis dziwny optymizm, pogode ducha, ze i te wieczorne zawirowania umiem wytrzymac)))No i piersi bolą, ale to chyba znowu prl daje znac. Wiesz moze cos na temat bezouwlacyjnych cykli ile trwają? czy sa krotkie czy długie?? I najwazniejsze co u Ciebie??? Który to dc?? Buziaki i przesyłam promyczów słonecznych tysiące))))))))))))) Odpowiedz Link
aquarius72 Re: Kattrin ! 20.04.05, 08:44 Kasieńko koniecznie skonsultuj się z lekarzem (może potrzebny będzie internista). Wiem, że już od dawna piszesz o takich objawach - Kasia, tego nie można lekceważyć! Kasiu - na fertilityfriend jest galeria cykli bezowulacyjnych. Z tego co wiem, może być różnie - po wierzchu mogą się niczym nie różnić od owulacyjnych (co do długości) - to chyba zależy od tego, co jest przyczyną braku owulacji - czy pęcherzyki nie dojrzewają (wtedy cykle mogą byc b. długie - np. przy PCO), albo dojrzewają, ale nie pękają... (wtedy cykl może być normalny, albo dłuższy, jeśli przetrwały pęcherzyk przekształci się w torbiel). Tu może odpowiedzieć tylko monitoring (chyba). Czy podejrzewasz takie u siebie? Każda kobieta ma bezowulacyjny co jakiś czas... U mnie dziś 27 dc i ostatni dzień duphastonu (samowolnie wzięłam od 18 dc, bo lekarz kazał od 14 dc, ale w 14 to ja w życiu owulacji nie miałam ). Piersi mam jakieś takie... wrażliwe i troszkę obolałe (jak na mnie to niestandardowy objaw). pozdrawiam Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Kattrin ! 20.04.05, 08:54 chyba sie umówie,wiesz juz wylądowałam w szpitalu prawie miesiac temu i oznajmili mi wrzody, które 2 tyg póxniej cudem znikneły. Jakis odlot poprostu. Ja juz zgłupiałam w tym cyklu, bo testy owulacyjne pokazały pik LH w 10 dc ale tempka skacze jak głupia franca i nie jest na wysokim poziomie. Takze dlatego stawiam na bezowulacyjny cykl. PCO nie mam z tego co wiem, torbieli tez nie, cyba ze jakis flaczek sie zrobił, albo moj organizm jest czyms zarazony i cos tam sie zle dzieje z moją II faza. 27 dc to juz zaraz tescik, chciałabym Cie zaczarowac i zebys była następną po Tromyszce cieżarówką))))))))) Z biustem t róznie bywa, ja mam tak jak Kasia, pieczenie, drapanie i całe boki obolałe, ale wiem ze to na bank nie ciaza. Ale z drugiej strony to wrazliwosci i obolałosc są takze objawem fasolki. Kasienko trzymam kciukasy))) Buziak Odpowiedz Link
danik1 Re: Kattrin ! 20.04.05, 09:27 kattrin1 napisała: > Z biustem t róznie bywa, ja mam tak jak Kasia, pieczenie, drapanie i całe boki > obolałe, ale wiem ze to na bank nie ciaza. Kasiu nie mow hop!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 08:54 a jak tam nasza młodziutka mamusia sie czuje??? Tromyszko napisz co u Ciebie i jak tatus hihihiihi)) Odpowiedz Link
kattrin1 Aquariusku 20.04.05, 09:15 a jak u Ciebie było z tymi twardosciami piersi w ciazy? Mozesz mi cos napisac na ten temat? Dzieki)) Odpowiedz Link
aquarius72 Re: Aquariusku 20.04.05, 09:27 Właśnie, że w pierwszej ciąży w ogole mnie nie bolały - tylko były twardsze, szczególnie tak po bokach (tak to przynajmniej czułam pod prysznicem Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Aquariusku 20.04.05, 09:31 Kasiu a kiedy zamierzasz robic test?? czy wogóle zamierzasz?? Odpowiedz Link
aquarius72 Re: Aquariusku 20.04.05, 09:39 Chcę zrobić jutro z rana, zdaję sobie sprawę, że prawdopodobieństwo, że wyjdzie jest b. małe, ale nie wiem, czy łykać dalej ten duphaston??? Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Aquariusku 20.04.05, 09:46 Trzeba byc dobrej mysli, wiosna za oknem, bociany lecą do Ciebie))) Wkońcu musi sie udac, trzymam kciukasy bardzo mocno)) A dlaczego juz spisujesz na straty ten cykl, skoro @ nie ma jeszcze i moze nie pzryjdzie a testu jeszcze nie robiłas, nie mysl tak pesymistycznie)) a nóz widelec, cio?? Odpowiedz Link
aquarius72 Re: Aquariusku 20.04.05, 09:50 Wiesz Kasiu - dziś obudziłam się w nocy i byłam niemal pewna, że jestem w ciąży, ale teraz przy dziennym świetle wątpliwości mnie opadły i mam wrażenie, że to psychika płata mi figle. Poza tym na ostatnim badaniu nasienia wyszły kiepskie wyniki (słaba ruchliwość) i lekarz orzekł, że naturalnie szanse są marne. Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Aquariusku 20.04.05, 09:57 powiem Ci tak, wiele razy słyszalam o słabym nasieniu, małej ruchliwosci. Lekarze mówiący nie da rady z naturalnym poczęciem, a tu hokus pokus i ciąza, zauwaz ile postów jest z takim zakończeniem. Dlatego nie patrz na to, organizm wie co i kiedy i plemniczki tez)))) Ja tez juz sporo czekam, ale od pewnego czasu zupełnie inaczej do tego podchodze, zostało mi 1,5 roku, i nie poddam sie tak łatwo, bede walczyc ze wszystkimi przeciwnosciami, choc nie powiem ze mój organizm sie stawia bardzo: ((. Kasiu trzeba chybaoszukac psychike i robic jej na przekór hihihihii, ale gadam głupoty ojjjj. Tak chce Cię podniesc na duchu, ze zaczynam przesadzac))) Fakt jest taki ze musi sie udac i koniec kropka!!!!! Buziak Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Aquariusku 20.04.05, 10:12 do rozpoczecia myslenia o adopcji i rozgladania sie. Odpowiedz Link
tromysza kochane 20.04.05, 10:17 ja jestem pewna, że zajdziecie. teraz już jestem pewna- ja ten cykl też spisałam na straty. ostatnie kilka dni byłam przekona, że nic z tego. Zrobiłam ten test tylko po to, żeby nie żyć w niepewności. To przychodzi tak nieoczekiwanie. Odpowiedz Link
kattrin1 nie chce mówic - A NIE MÓWIŁAM:)))) 20.04.05, 10:19 hihihihi GRATULUJE Kasiu)))))))))) Odpowiedz Link
aquarius72 Re: kochane 20.04.05, 10:19 Cześć Tromyszko Pewnie ciagle jesteś oszołomiona... jestem pewna, ze mąż był zachwycony )) Odpowiedz Link
luna333 Re: kochane 20.04.05, 10:48 tralala - ale mam dobry humor od wczoraj - Tromysza to przez Ciebie dbaj o maluszka ps. a może masz przeczucia kto to będzie? nie śnił Ci się jakiś mały chłopczyk albo mała dziewuszka? Odpowiedz Link
kattrin1 ok zbieram... 20.04.05, 11:05 zakłady hihihihi, która następna, cio?? Moze tromysza zaczeła i teraz sie posypie co???Jakies propozycje, na kogo stawiamy teraz, Aquariusek, Kinga, Balbinka, Ewula,Danik, Suslak a moze Pamietka??? Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 11:18 no juz niedługo se przekonamy, a moze Ty bedziesz pierwsza cio?? ten jutrzejszy tescik)) Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 11:31 A gdzie kinga? martwię się o nią- ona ma taki cykl jak jak. Jakoś w tym samym terminie powinna dostać @. Kinguś, odezwij się. luna, ja nie mam przeczuć- kilka miesiecy temu śniło mi się, że będe miała syna. Ale wyobrażanie sobie płci to już za dużo jak dla mnie- nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, że mam tam fasolkę!!!!! Ale, oczywiście, dla pewności dziś też zrobiłam rano test i jest gruba druga krecha. Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 11:38 Kingus niestety ma ogrom pracy ale obiecała ze w wolnej chwilce wieczorkiem zajrzy. Jak sie nie odezwie dzis to jak sie z nią spotkam , spytam sie czy ni przekazac wiesci od niej dla Was. Taka zapracowana jest ze szok(, ale wiem ze myslami jest z nami)) Odpowiedz Link
luna333 Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 11:45 chłopczyk powiadasz? mi też na długo przed tym jak zaciążyłam śnił się synuś ciekawe czy u Ciebie się sprawdzi - moje małe przeczucie mówi że właśnie będziesz miała synusia ale zobaczymy a co do tego że nie wieżysz że zafasolkowałaś - uwierzysz jak Ci przykopie choć to jeszcze trochę potrwa No cała reszta dziewczynek - fasolkować Odpowiedz Link
tromysza Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 11:59 ja bym bardzo chciała synka. i dziewczynkę też- naprawde wszystko mi jedno. byle było zdrowe i dotrwało!!!!! A termin mam na 27 grudnia- chacha Odpowiedz Link
kattrin1 Do tromyszy 20.04.05, 11:41 Kasiu a jaki z tymi Twoimi piesiami było? Bolały i przestały tak? I jak z tym sluzem, caly czas był taki płodny czy zacząl sie niedawno?? dzieki za odpowiedz Odpowiedz Link
tromysza Re: Do tromyszy 20.04.05, 11:58 Ale nie wiesz czy kinga dostała @? Zrobiła test? pisz, koniecznie. bolały bardzo tydzień po owu- strasznie piekły i bolały po bokach. Kilka dni. A potem nagle przeszło. teraz bolą trochę. głownie sutki. śluz na początku miałam typowy dla drugiej fazy, potem nagle dwa dni płodny, a potem znów taki jak zawsze w drugiej fazie. No i rano przed zrobieniem testu strasznie było dużo tego śluzu płodnego. Tzn. on taki płodno-podobny. nie umiem tego nazwać. Mnie głównie zastanowiły piersi- to takie specyficzne pieczenie, nie mogłam stanika nosić nawet. Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Do tromyszy 20.04.05, 12:04 z tego co wiem to nie dostała @ i tesu chyba nie roiła, ale nie wiem dokładnie. Jutro bede wiedziec, ale mysle ze Kingus sama zajrzy dzis i opowie co u niej. dziekuje za odpowiedz, bardzo mi pomogła. Odpowiedz Link
tromysza Re: Do tromyszy 20.04.05, 12:05 o kurczę, może ona jest w ciaży????? jak moze w ogóle się nie odzywać!!!! Odpowiedz Link
kattrin1 Re: Do tromyszy 20.04.05, 12:11 Tromyszko nie gniewaj sie na nią, ale ona jest bardzo zapracowana, wiesz dwie prace( ale myslami jest z nami)))) Odpowiedz Link
kasiuula Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 20.04.05, 13:49 Co ja widzę. Wczoraj od południa nie zaglądałam na farum a tu taka nowina. A ja wczoraj się tak tą Tromyszą zdenarwowałam, że odstwiła Duphaston i myślałam o niej całe popołudnie, jakby tu ją namówić na test i duphaston nie nakręcając jej że to pewnie ciąża. Myślcie co chcecie, ale jak napisała o tym śluzie to poczułam gdzieś tam w środku że to to, może dlatego że sama taki miałam. TROMYSZKO STRASZNIE SIĘ CIESZĘ. NAPRAWDĘ STRASZNIE. No dziewczynki passa znów przerwana, więc czekamy na następne Odpowiedz Link
tromysza Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 20.04.05, 14:13 kasiuula, jesteś kochana!!! Dzięki. Strasznie jestem szczęśliwa, ale też się boję. Za tydzień mam iść do gina. Czy będzie już coś widać? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 20.04.05, 14:54 Za tydzień powiadasz, to raczej nic nie zobaczysz.Serduszko widać najwczesniej ok 6 tc.Na usg będziesz widzieć tylko małą czarną kropeczkę Ale ta kropeczka to Twój dzidziuś. Odpowiedz Link
tromysza Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 20.04.05, 15:10 buuuuuuuuuuuuuuu, no nic- może być kropeczka. Odpowiedz Link
kasiuula Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 20.04.05, 15:13 Ale za to jaka kropeczka !!!! Tromyszko ja myślę, że los się nad Tobą zlitował, poprostu stwierdził że musi Ci dać to dziecko bo naprawdę jesteś bliska obłędu . Za mną też tak było. Już jakos tak jest że najpierw musi nas nieźle sponiewierać abyśmy mogły być szczęśliwe Odpowiedz Link
kasiuula Ewa 20.04.05, 15:21 Ktoś musi założyć nowy wątek. Czekamy na Ciebie. Jak widzisz jesteś nam baaaardzo potrzebna Odpowiedz Link
kattrin1 no to teraz na mnie pora... 20.04.05, 15:21 ja ide do Tworek...tzn juz mnie wioza, chyba zwariuje z tm co sie teraz ze mną dzieje...prosze trzymajcie kciuki za jutro za mnie....od 17. prosze, prosze...ide do lekarza... dzieki z góry... Odpowiedz Link
tromysza Re: no to teraz na mnie pora... 20.04.05, 15:27 do jakiego lekarza idziesz? pisz Odpowiedz Link
tromysza ewcia właśnie 20.04.05, 15:29 jak przyjdziesz dziś- załóż nowy wątek!!!! mi jesteś bardzo bardzo potrzebna. Czekam na Ciebie. Odpowiedz Link
kattrin1 Re: no to teraz na mnie pora... 20.04.05, 15:32 do internisty, pewnie potem specjalista gastrolog lub innyjakis... ja z tych nudnosci juz znikam prawie, a noce sa tragiczne, ale za duzo pisac... Odpowiedz Link
mola16 Re: no to teraz na mnie pora... 20.04.05, 17:39 No teraz pora na następne dziewczyny, po kolei, czekamy na dobre wieści. Ja też wczoraj jak przeczytałąm o Tromyszce to potem buzia sama mi się uśmiechała, nawet jak szłam spać. Ale i tak mój mąż nie wiedział dlaczego się śmieję. Ja chyba będę zaglądać na forum dopiero po pracy bo jest nowa dziewczyna, którą przyuczam na czas mojej nieobecności i mamy tylko jednego kompa i nie chcę aby musiała siedzieć po pracy. Odpowiedz Link
kingakw Re: Tromysza i ...:-) 20.04.05, 21:04 Cześć dziewczynki. Przepraszam, że się nie oddzywałam, ale niestety mam mase pracy, nawet nie wiem jak wygląda moje mieszkanie w świetle dziennym. Tromyszko..starsznie się cieszę )) nareszcie doczekałaś sie na swój Skarb, jednak znaki istnieją U mnie niestety starania zakończone fiaskiem. Od dwóch dni juz plamię na @, więc pewnie w sobotę się juz pojawi. Na początku maja czeka mnie kompleksowe usg i badania, zobaczę co tam u mnie słychać. Nie wiem kiedy uda mi sie znów tu zajrzeć, więc pozdrawiam i życze kolejnych ciężarówek. Magdulka... czy ja coś źle zrozumiałam, czy Ty byłas w szpitalu? Jeżeli tak to co się stało? Odpowiedz Link