Dodaj do ulubionych

brak objawow...- a moze jednak

04.05.05, 08:34
kolezanki, mam pytanie czy mimo braku jakich kolwiek objawow zaplodnienia
moglo dojsc jednak sie udac,,, czy ktoras z was tak miala, zero temeratury,
zero bolu piersi nic doslownie nic...
Obserwuj wątek
    • tromysza Re: brak objawow...- a moze jednak 04.05.05, 10:26
      No pewnie, że niektóre kobiety tak mają. Moja koleżanka z pracy miała zero
      objawów. Przybiegała do mnie i mówiła: no nic nie czuję, nic nie czuję. Z
      tego "nic nie czuję" rodzi w lipcu. smile))) dużo znam takich przypadków. Trzymam
      kciuki!!!
      • magdulka26 Re: brak objawow...- a moze jednak 04.05.05, 10:43
        U mnie jedynym objawem to był ból brzucha jak na @ ,7 dni po owulacji.I to tyle
        objawów.Acha ,miałam tez podwyższoną tempkę 37,1.
    • kawka74 Re: brak objawow...- a moze jednak 04.05.05, 10:54
      ja tak miałam. Trochę bolał mnie brzuch, ale to tak kontrolnie. I było mi
      okropnie gorąco, myślałam, że się ugotuję we własnej skórze. Temperatura była
      niższa, niż zazwyczaj miałam, 36,9 to max, chociaż w innych cyklach była
      wyższa, a ciąży nie było.
      • aagyy Re: brak objawow...- a moze jednak 04.05.05, 11:19
        no tak... pocieszacie mnie,, ale u mnie jest kiepsko z tempratura. Rano 36.4
        zaraz po przebudzeniu wieczorem 37.4-37.7, w ciagu dnia 37.0. Juz sama nie wiem
        co o tym myslec. Przytulanie w piatek i niedziele a wiec 3 dni temu, jeszcze w
        poniedzialek bolaly mnie jajaniki a teraz nic.. zupelnie tylko ta temperatura
        na noc... a rano spada. Chyba jednak nic z tego mimi ze jestem po CLO i
        pregnylu przyjetym w piatek
        • magdulka26 Re: brak objawow...- a moze jednak 04.05.05, 11:24
          Tempkę mierzy się zaraz po przebudzeniu i przed wstaniem z łóżka i o tej samej
          porze.Mierzona w południe i wieczorem jest podwyższona i daje fałszywy obraz.
        • kawka74 Re: brak objawow...- a moze jednak 04.05.05, 12:24
          Matko, ja myślałam, że Ty już masz termin @, a Ty dopiero trzy dni po
          przytulaniu jesteś smile Nie stresuj się na zapas, nie doszukuj nie wiadomo czego,
          bo na objawy masz jeszcze kupę czasu. Zapłodnienie nie następuje od razu, potem
          jeszcze trzeba dorzucić czas na zagnieżdżenie, więc to nie ma tak hop siup i
          już, komplet objawów. Poczekaj, a ja będę trzymała kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka