Cześć Dziewczyny!
Sorrki, że przez ostatnie dni nie dawałam znaku, ale to były baaardzo
zakręcone dni: Poznań, Berlin, Warszawa!!! Kołomyja na całego

))!!! Ale ja
nie w tej sprawie...
Jak pisałam Wam już kiedyś mam OGROMNE problemy z wystymulowaniem choćby
jednego jajeczka

Maksymalna dawka Clo ani Gonal nie dały ŻADNEGO
rezultatu... No i po kiepskich wynikach FSH i LH Pani Doktor kazała mi zrobić
sobie miesiąc przerwy (leczymy sie już od raku...). Mimo przerwy miałam się
zgłosić w połowie cylku na kontrolne badanie - tak żeby zobaczyć czy a nuż
coś się tam w tych moich jajniczkach nie dzieje... NO I DZIEJE SIĘ!!! Dzisiaj
mam 20 dc i pęcherzyk wielkości 22 mm

))!!! Mamy zalecenie, żeby dziś w
nocy "popracować"..., a mój Mąż w Warszawie!!! Pierwszy raz w moich
jajniczkach coś się zdazyło, a tu nie ma możliwości "działania"!!! No i mój
kochany M wziął autko słuzbowe i włąśnie do mnie dzwonił, że jedzie do
Poznania

))!!! Jestem cała w nerwach!!! Macie jakieś sposoby na to, żeby
zwiększyć prawdopodobieństwo pęknięcia pęcherzyka??? MUSI pęknąć

))!!! I
błagam: trzymajcie za nas kciuki!!! BARDZO tego potrezbuję...

))!!!