Dodaj do ulubionych

stres a ciążą

12.07.05, 08:53
Witam serdecznie

Chciałam się dowiedziec czy długotrwały, przewlekły stres( związany z pracą) ,
a także nerwiaca, mogą utrudniac zajście w ciązę??

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jedna_chwilka Re: stres a ciążą 12.07.05, 08:58
      z doświadczenia wiem, że niestety tak
      ale bywa też, że ten ogromny stres w niczym nie przeszkadza
      nie ma reguły - każda z nas jest inna
      Pozdrawiam,
      Jagoda
    • kicorek Re: stres a ciążą 12.07.05, 09:08
      Oj mogą, mogą niestety. Ja też przez długi czas byłam pod wpływem naprawdę
      silnego stresu i sądzę, żej to było powodem blokady. Zresztą do dziś walczę z
      jej skutkami... I nie pomagają prośby o spokój i wyluzowanie.
      • wikied Re: stres a ciążą 12.07.05, 09:15
        Dokładnie taksad(U mnie niestety 9 cykl starań niby badania ok ,lekarz
        zapewnia,że wszystko jest w porządku a jednak...Dlatego teraz się zastanawiam
        czy to nie praca, właściwie szef-psychol co zadręcza wszystkich pracownikówsad(
    • portalegre Re: stres a ciążą 12.07.05, 09:41
      mialam zalozyc podobny watek.....

      pracuję w permanentnym stresie od 4 lat, czuję, że to może być przyczyną
      problemów z zaciążeniem (wysoka prolaktyna to potwierdza),

      coraz wiecej ostatnio o tym mysle, zwlaszcza, ze mialam wlasnie teraz miec
      najspokojniejszy cykl w tym roku (okres wakacyjny, mniej pracy, itp.), ale
      ostatnie wydarzenia w pracy spowodowaly, ze znow wrocil stres i napiecie, czar
      wakacji prysl....

      dziewczyny, ja powaznie mysle o rzuceniu tej pracy, co z tego, ze ciekawa i w
      dobrej firmie, skoro kosztuje mnie to wlasne zdrowie

      oczywisice mam 1000 watpliwosci...... praca nie lezy na ulicy, ze tak powiem

      pozdrawiam
      • wikied Re: stres a ciążą 12.07.05, 10:12
        Wiesz ja też się zastanawiam na zmianą pracy .Życie z szefem-psycholem-
        sklerotykiem to istna udrękasad((
    • jedna_chwilka Re: stres a ciążą 12.07.05, 10:25
      a może nie posuwajcie się aż do takich rozwiązań jak rezegnacja z pracy bo stres związany z poszukiwaniem nowej satysfakcjonującej oferty może być jeszcze większy
      to czcze gadanie ale do wszystkiego musimy podchodzić z rozsądkiem, dystansem i umiarem (i kto to mówi!!!!)
      ale chyba lepsze jest juz poznane, bo wiemy jak w tym funkcjonować niż nowe, w które musimy się wdrożyć...
      ale kto wie? czasem zmiany wychodzą na lepsze, więc może jednak warto zaryzykować?
      choć ja ze swoim pragmatyzmem najpierw rozejrzałabym się za czymś i wiedząc juz ze mam dokąd odejść - zrobiłabym to

      jagoda
      • siekierezada1 Re: stres a ciążą 12.07.05, 14:52
        Dziekuję wszystkim za odpowiedzi. U mnie z pracą sytuacja wygląda troszke
        inaczej. Prowadze własną firmę, mąz pracuje w domu-jest grafikiem komputerowym.
        Nie ukrywam, ze idzie nam nieźle, jednak ja nie mogę przestac się martwic. Wiem,
        ze w przypadku jakiegos kryzysu mąż "stanie na głowie" i mi pomoże.Jednak ja mam
        cały czas wrażenie , ze wszystko zależy ode mnie, ze muszę byc najlepsza,
        stawiam sobie coraz większe wymagania i żyję w coraz większym stresie. Mąż
        natomist coraz bardziej martwi się o mnie. Uwazam, ze jak przestane się martwic
        firmą , to wszystko nagle się sypnie. A przeciez jest coraz lepiej, chyba jestem
        jakas nienormalna. Gdy na początku naszej znajomosci i wspólnego mieszkania, nie
        mieliśmy z męzem pieniędzy na nic więcej, poza rachunkami i jedzeniem, zylo mi
        się spokojniej i szczęsliwiejsad Dodatkowo przez to ciągle napięcie wybucham na
        męza bez powodusad W miesiącach największego stresu spóźnia mi sie okresm o
        ciązy pewnie mogę na razie tylko pomarzyc. Jeszcze nie próbowaliśmy, ale
        zastanawiam sie jak to będzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka