Dodaj do ulubionych

Bajcik, Princessa...

29.01.06, 18:03
Jeszcze apropos Dong Quai mi sie przypomnialo...

Kupilam sobie kiedys herbatke na bazie Dong quai wlasnie, i bylo na niej
napisane, zeby nie stosowac w czasie ciazy. Takze najlepiej chyba bedzie brac
od okresu (o ile przyjdzie!) do owulacji. Alerte (aletre?) lecznicza mozna
caly czas, bo jest to ziolko, ktore zapobiega poronieniom rowniez, wszyscy
bardzo je chwala, bylo zazywane przez Indian (oni wciaz tu sasmile)) wlasnie w
celu wspomagania poldonosci i zapobiegania poronieniom, chco w sumie malo sie
o nim ( o tym ziolku) teraz mowi
A Wy-jak dlugo sie zmagacie?
ja juz prawie roksad z czego pol roku to mialam cykle takie jak juz pisalam....
W polsce pewnie by poszlo blyskawiczniesad
pozdrawiam raz jeszcze
olka bez fasolkiwink
Obserwuj wątek
    • princessa1 Re: Bajcik, Princessa... 29.01.06, 20:49
      Olcia witaj, masz rację na moim dong quai tez jest wyraznie zaznaczone zeby nie
      brac w ciazy. Wiec tylko do owu.
      Olcia przykro mi ze tak ciezko w Kanadzie ze sluzba zdrowia, ale wiesz jak ktos
      ma problemy w Polsce to tez chodzi miesiacami po lekarzach mimo dobrych
      przychodni i sporej kasy za wizyty.
      Ja staram sie od 10 miesiecy - po odstawieniu pigulek beznadziejne dlugie
      cykle, brak owulacji wiec stymulowana no i w grudniu ciaza biochemiczna.
      Oczywiscie lekarz mowi ze to czeste, ze nastepnym razem sie uda itp. Ale ja
      robie teraz badania wszystkich hormonow na wlasna reke bo juz mnie to wkurza,
      mam tez wrazenie ze lekarz cos przeoczyl i ze mam sporo za wysoka prolaktyne, a
      doczytalam gdzies ze moze ona uposledzac owu i powodowac dlugie cykle.
      A Ty przy swoich dlugich cyklach badalas sobie hormony?
      Aha no i przez te dlugasne cykle moj pomysl z tymi preparatami o ktorych tu
      piszemy.
      A jaka u Ciebie pogoda? Zimno? Bo u mnie zimno i slisko na drodze.

      pozdrawiam
      princessa tez bez fasolki niestety - a mogl byc juz 4 miesiacsad(
      • princessa1 Re: Bajcik, Princessa... 29.01.06, 21:03
        Aha znalazlam tez troche info o aletrisie - kupie natychmiastsmile
        pa
      • olciablue Re: Bajcik, Princessa... 30.01.06, 16:46
        Hejsmile

        Ja tez wszystkie badania porobilam na 'wlasna reke', co nie jest proste, bo tu
        bez skierowania nie zrobia ci nawet badania moczuwinkMusisz isc do lekarza,
        zaplacic, i masz skierowanie...
        jakos wydawalo mi sie, ze w poslce latwiej jest
        To Ty sie starasz mniej wiecej tak dlugo, jak my? No, ale przynajmniej mialas
        jakas stymlulacje, tak? Ja sie tego raczej na pewno nie doczekam. No i przykro
        mi, ze sie doczekalas biochemicznej, to musi byc straszny stres
        A badalas prolaktyne? Zbadaj!
        ja badalam, ale znow - tu nie robia z obciazeniem, a ja nerwus jestem straszny,
        a ze progesteron nie za dobry, to myslalam,ze moze mam za wysokoa. Dlatego
        zaczelam brac Vitex (to to, co w Poslce jest castagnusem) i sobie jako tako
        wyregulowalam nieszczesne cykle. Sama, bo nikt inny (lekarze) sie nie kwapili.
        Pij, Princessko, ziolka, czasem trzba samemu niestety sobie pomoc
        A bralas Clo na stymulacje? I bralas potem luteine / duphaston w 2 fazie?
        napisz troszke wiecej o tym? Moze to jednak pomaga...juz nie wiem sama
        Pogoda u nas conajmniej smieszna, wszystko stanelo na glowie, bo w Polsce
        podobno mroz, a u nas jest...wiosna, chco Kanada slynie z baaardzo ostrych zim.
        Ta zima jest zima stulecia - praktycznie nie ma jejsmile
        ech, buziaczki, i...mialam dzis dostac okres, i nie mam. Plamienia od tygodnia
        za tosad((( Co myslec?
        Pozdrawiam
        Ola
        • princessa1 Re: Bajcik, Princessa... 30.01.06, 21:27
          Olcia,
          Tak staramy sie mniej wiecej tak dlugo jak Wy.
          Ciaze biochemiczna mialam po stymulacji clostibegytem (bo bez tego owu
          marna) - testy pozytywne, beta prawie 200, radosc trwala tydzien, bo na usg
          brak zarodka. Dol straszny. Duphastonu ani luteiny nie dostalam w 2 fazie, wiec
          moze dlatego moj zarodek sie nie zagniezdzil? W kazdym razie swiadczyc to
          podobno ma o tym ze do zaplodnienia doszlo i moze dojsc w przyszlosci.
          Poszukalam troche o tym i wynika ze biochemiczna moze miec rozne przyczyny m.in
          problemy hormonalne np. z prolaktyna (kiedys robilam badanie i wyszlo 34, przy
          normie do 25).
          Teraz mysle o castagnusie. Oprocz tego pije ziola.
          A czy Ty mialas monitoring? Czy tak jak piszesz jest problem z usg? A mialas
          jakas tymulacje czy nie ma takiej potrzeby? I czy problemem sa nadal dlugie
          cykle? Bo pisalas ze troche sobie uregulowalas.
          Tak w ogole to czytalam ostatnio w "Polityce" o sluzbie zdrowia w Kanadziesmile
          Podobno konieczna jest reforma.

          A co z Twoim plamieniem? Ktory dc cyklu? Moze warto tescik zrobic?

          Olcia trzymaj sie pozdrawiam mocno i w koncu spotakamy sie na calkiem innym
          forumsmile)
          Glowa do gory.
          • olciablue Re: Bajcik, Princessa... 30.01.06, 22:36
            dzieki, kochana
            ja juz swiruje, i denerwuje sie na siebie za to. Wykresy, temperatury....ale
            ebz tego to nigdy nie wiedzialabym, kiedy, co i jak. Dlugie cykle wyregulowalam
            sobie sama (o ile mozna tak powiedziec, bo dopiero ostatnie 2 byly OK). Testu
            boje sie zrobicwink O Clo juz myslalam, ale jakos mam opor...sama nie wiem. O
            monitoringu w Kanadzie zapomnij, nawet rzepisujac Clo nie robia Ci monotring,
            mimoze powinni. Nie maja czasu. To samo jest z plamieniem ciazowym - nikt ci
            nie da Duphastonu, bo tak ma byc i juz...

            No nic, nie bdede marudzic. Od roku zatsanwaimy sie nad pwortem, i wydarzenia
            ostatnich klku miesiecy (w sferze zdrowia) chyba przyspiesza nasza decyzje,
            choc bedzie mi zal pewnych rzeczy, glownie wloczeg z namiotem po Kanadzie za
            grosze..
            Skad sie bierze brak zarodka? O co w tym chodzi?
            Kurcze, jak teraz sie nie uda, to strasznie mi bedzie zle, wiem...

            Pozdrawiam, i dzieki za dobre slowo. I oby Tobie sie szybko udalo!
            A castagnus Ci polceam, to praktycznie to samo co Vitex. Sporo o tym czytalam ,
            zanimz aczelam brac. Prolaktyne masz wcale nie taka znow niska...
            Jak znajde chwilke, wysle ci linka.
            Ola
            • princessa1 Re: Bajcik, Princessa... 31.01.06, 12:09
              Hej Olcia,
              Jesli chodzi o clo to wydaje mi sie, ze monitoring jest konieczny przynajmniej
              moj lekarz tak uwaza - bo w niektorych przypadkach moga powstawac torbiele.
              U mnie po clo pecherzyki rosly b. ladnie, no ale cos potem nie zadzialalo.
              Przyczyny nie zgniezdzenia sie zarodka w macicy (czyli ciaza biochemiczna) moga
              byc rozne np. wady zarodka, ale tez problemy hormonalne np. za wysoka
              prolaktyna albo tez np. cos nie tak z nasieniem. Wiele kobiet nawet o tym nie
              wie, ze mogla byc ciaza poniewaz przychodzi spozniona @. U mnie pojawila sie
              sama w 44 dc.
              Ja sadze ze u mnie to raczej sprawy hormonalne zawinily i dlatego w tym cyklu
              mam zamiar jeszcze raz wszystko zbadac dosc szczegolowo i podjac jakies
              dzialania.

              Aha ja temepratury nie mierze, bo pracuje na rozne godziny i ciezko byloby mi
              zawsze o tej samej porze.

              Daj znac jak zrobisz test, trzymam mocno kcuki.
              pozdrawiam
              Marta
              • olciablue Test 31.01.06, 16:42
                ...zrobilam, bo juz snil mi sie nocami, no i 1 dzien po terminie @. Pierwszy
                raz do roku jestem tak zalamana. Snuje sie po domu, i nie wiem, co zrobic.
                nawet nie tyle z braku ciazy - choc oczywiscie tez (przeciez idealnie w owu
                wcelowalismy), co dlatego, ze przypisywalam plamienia i okrutny, niemal nie do
                zniesienia bol pochwy i podbrzusza albo infekcji (ciagnie sie na mna juz jakis
                czas) albo ciazy. I teraz znow czekaja mnie wizyty u olewajacych wszystko
                lekarzy, zebranie o chwile uwagi (za 50 dolarow, albo lepiej), przekonywanie ze
                sobie nie wmawiam....

                Po prostu totalny dol. Nie wiem nawet, od czego zaczac. na @ pewnie poczekam
                sobie znow ze dwa miesiace, a juz bylo ladnie. To zapewne te infekcjesad((((((
                Czuje sie zupelnie bezradna. Gdybym choc dostala @, czulabym sie lepiej mimo
                wszystko

                a monitoringu u nas nie robia przy Clo, widzisz? Co za miejsce...
                Moze szkoda, ze nie bralas duphastonu, bo podobno Clo troszke uposledza
                endometrium, wiec moze zaplodnienie bylo, ale sie zarodeczek nie zagniezdzil??

                pozdrawiam Cie cieplutko, trzymaj sie, dawaj znac, a ja....znow bede kombinowac
                co tu dalej robic, i jak sie leczyc.
                Ola
                • princessa1 Re: Test 31.01.06, 22:47
                  Olcia,
                  przykro mi bardzo, ze sie nie udalosad(
                  Ale moze lepiej najpierw wyleczyc te infekcje o ktorych piszesz? Chociaz chyba
                  z kanadayjskimi lekarzami bedzie Ci trudno. Wiem ze chcialabys juz dostaz @ -
                  tez tak mam - ani @ ani ciazy.
                  No nic mysle ze jednak w koncu nam sie uda.

                  Aha a czy np. o badaniu nasienia myslalas?
                  Bo jesli masz owulacje, cykle w miare uregulowane, to moze to warto sprawdzic?
                  Ja tez sie nad tym zastanwiam, lekarz mi radzil po biochemicznej, chociaz moj
                  m. niezbyt chetny.

                  pozdrawiam mocno i moze wiosna bedzie dla nas lepsza?
                  • olciablue Re: Test 01.02.06, 00:14
                    Princessko (a jak masz na imie?)
                    badalismy nasienie, mimo oczywistej niecheci slubnegowink (o ile mozna go tak
                    nazwac, bo slub bralismy dosc nietypowy, na indianskiej wyspie) i wyniki wyszly
                    calkiem dobre
                    Teraz mama wysyla mi z Polski jakies leki na infekcje, mam andzieje, ze pomoga,
                    bo z tego co wiem, infekcje moga utrudniac zajscie
                    Probuje sobie tlumaczyc, ze moze nieprzypadkowo nam sie teraz nie udaje, ze
                    moze tak ma byc....z jakiegos powodu...na razie

                    To widze, ze wiesz, o czym pisze - to czekanie na okres - ech, ciezko idzie
                    to 'rozmnazanie' - kto by pomyslal?
                    pozdrawiam Cie cieplutko, i dziekuje za tych kilka slowek, jakos tak zawsze
                    mniej samotna sie czuje tutaj...smile))
                    ola

                    Moze rzeczyiwscie ta wiosna...slonce, wiecej andziei i sil bedzie na zmaganiasmile
                    Oby, tego nam zycze!
                    • princessa1 Re: Test 01.02.06, 12:40
                      Witaj Ola, mam na imie Martasmile
                      Co do infekcji rzeczywiscie utrudniaja zajscie, tak twierdzi moj gin - tez sie
                      leczylam po drodze - ale poszlo dosc szybko.

                      Tez myslalam ze po odstawieniu pigulek pojdzie blyskawicznie, miesiac, gora dwa
                      a tu taka niemila niespodzianka...
                      Tylko jak sie nad tym zastanawiam teraz (i rozmawiam o tym z
                      bioenergoterapeutka bo i do takiej pani chodze) to kilkuletnie branie pigulek
                      nie moze pozostawac bez zadnego wplywu na uklad hormonalny. Teraz to wiem
                      wczesniej w ogole tym nie myslalam.

                      Duzo optymizmu daje mi to forum, zobacz nie ma dnia zeby jakas dziewczyna nie
                      napisala, ze test pozytywny. A niektore straja sie naprawde dlugo i w sumie sa
                      calkiem zdrowe.
                      Mysle wiec ze czas z kazdej z nas musi nadejsc, wiem ze czekanie jest okropne.
                      Ja jak znow zobacze II kreski to nie uwierze dopoki nie bedzie zarodka na usg,
                      ale cale szczescie nie wszystkim sie to zdarza.

                      Pewnie nie bez znaczenia jest tez psychika i i nakrecanie sie, wiele dziewczyn
                      pisze ze pomoglo im wyluzowanie - chociaz ja tego nie potrafie.

                      pozdrawiam Cie cieplo i nasz czas tez kiedys nadejdziesmile)
                      Marta
                      • olciablue Re: Test 01.02.06, 19:14
                        Czesc MARTA
                        napisze tylko, ze moja coreczka ma miec na imie Marta, bo kocham to imie od
                        zawsze. I bedac w Kanadzie poznalam wirtualnie dwie Marty - ciebie, i ejszcze
                        jedna z forum, ktora mi bardzo zreszta pomogla. Wczesniej zadnej nie
                        znalam....taka nieprzypadkowosc przypadkow.
                        Dzis dostalam okres, wiec jestem obolala, ale ...znow pelna nadziei na
                        nasteppny cykl.
                        Wiesz,ze nie bralam pigulek tak baaaardzo dlugo, niecale dwa lata. Ale wtedy
                        sie oczyiwscie nie myslalo o tym, jak to mzoe wplynac na plodnosc, hmm
                        z leczeniem infekcji u mnie dosc opornie idzie, niestetysad A co do luzu -
                        staram sie, ale u mnie to niewykonalne, chocbym nie wiem jak sobie wmawiala, ze
                        co bedzie co bedzie, i ze natura zdecyduje, to i tak snia mi sie temperatury po
                        nocach...ech. Moze jak sie teraz troche poucze do egzaminow, to przestane o tym
                        myslec..
                        Pozdrawiam, i masz racje, tyle dziwczynw koncu zachodzi, ze i nam sie musi
                        udac, pewnie w najmniej spodziewanym momencie, choc ciezko go sobie wyobrazic,
                        bo u mnie nie ma dnia, zebym sie nie 'spodziewala'
                        Olasmile)
                        • bajcik1 Re: Test 01.02.06, 19:39
                          hejak dziewczynysmile
                          kilka dni nie zaglądałam na forum bo dużo dużo pracy ( to i jeszcze 10-letnie
                          branie pigułek to chyba powód, że nie możemy zajść). to jest mój 6-sty cykl
                          starań, także według polskich norm jeszcze jestem w normie, chociaż ja się już
                          od jakiegoś czasu stresuję się faktem braku fasolki mocno. jestem 8 miesięcy od
                          odstawienia tabletek, w zeszłym miesiący zaczełam pić ziółka no a w tym (dziś 3
                          dc) dodałam dzięgiel. mama namawia mnie na progesteron naturalny (zdaje się ,że
                          robi się go z soi) do wcierania w skórę. znacie coś takiego? olciu czy w
                          kanadzie mają takie rzeczy? poza tym trzymam za Ciebie na obczyźnie kciuki no i
                          sugeruję zastanowienie się mocne nad powrotem do polski- może i z leczeniem
                          troszkę lepiej ale czy z innymi sprawami też? mi osobiście wydaje się, że życie
                          tutaj jest raczej ciężkie- ja prowadzę z mężem kancelarię i staramy się to
                          robić jak najlepiej co skutkuje siedzeniem po nocach i absolutnym brakiem czasu
                          na cokolwiek...
                        • princessa1 Re: Test 01.02.06, 22:39
                          Olcia, milo mi ze podoba Ci sie moje imie, ja sama nie jestem nim specjalnie
                          zachwyconasmile

                          Widzisz Ty chociaz masz okres wiec nowy cykl i nowa nadzieja, a ja dzis mam 50
                          dc wiec rewelacja. W koncu stwierdzilam ze nie bede znow biegla do lekarza i
                          sama biore duphaston zeby wywolac @. Bo chce w nowym cyklu zrobic rozne badania
                          w roznych dniach.

                          Bajcik ja nie slyszalam nigdy o progesteronie do wcierania, ale czemu nie?
                          Teraz jestem otwarta na wszystko. A w czym lezy Twoj problem? Tez w dlugich
                          cyklach?
                          Zobaczymy moze te wszystkie ziolka wyjda nam na dobresmile

                          pozdrawiam Was cieplo
                          Marta

                          • olciablue Re: Test 02.02.06, 04:56
                            slyszalam o tych masciach progesteronowych. bajciek, fajnie ze dolaczylassmile
                            Jutr napisze wiecej co slyszalam, bo dzis padam. Biedna Marta, wiem co to
                            znaczy 50 dc, tym razem mi sie dualo, ale tez tak miewalam...do jutra, caluski
                            ogromne dla was obusmile
                            • princessa1 Re: Test 04.02.06, 11:01
                              Witam dziewczynki,
                              co u Was nowego?
                              U mnie 1dc (po duphastonie i oczywiscie) i wolny weekendsmile
                              pozdrawiam
                              Marta
                              • olciablue Cyklu poczatek 05.02.06, 22:16
                                Czesc Martusia i Bajcik

                                Nie wiedzialam, ze bierzesz duphaston - ale to dobrze, moze tamten brak zarodka
                                byl wynikiem kiespkiego progesteronu?

                                U mnie 5dc, trzyma mnie jeszcze @, jestemw szoku, bo zwykle trwa 2 dni...nie
                                wiem, o co chodzi, ale trudno. Ja akurat w weekendy rowniez pracuje (za to
                                wolne mam we...wtorek i piatekwink, wiec powodow do radosci wiele nie ma. Ale jak
                                to zwykle, glupia jestem, bo wraz z nowym cyklem mam nowe nadzieje...
                                Tylko sie zmartwilam ostatnio, bo nie moge nigdzie dostac mojego False Unicorn
                                Root, w tym sklepie, jedynym w Toronto, gdzie kupowalam - nie masad( I nie wiem
                                co robic. Zamowilam w necie, ale czy skutecznie -przekonam sie dopiero za
                                tydzien. Szkoda, bo tak ladnie mi uregulowal cykl...
                                Marta, zaczelas juz z Vitexem, albo z Dong Quai?
                                I co tam w ogole u Was?
                                Pozdrawiam z wiosennego Toronto (pierwsza od stuelci tak zima, tzn jej brak - a
                                tu zawsze zimy sa STRASZNE)
                                Ola
                                • bajcik1 Re: Cyklu poczatek 05.02.06, 23:17
                                  hej dziewczyny!
                                  ja dziś 7 dzień cyklu biore dong quai i dziś zauwazywłam płodny śluz a
                                  normalnie jajko mam ok 18-19 bo 31-32 dniowe cykle(chociaż ostatno mi się
                                  skrócił o 3 dni). tempka w miejscu więc zobaczymy... Olcia to chyba dobrze że @
                                  dłuższa niż 2 dni- znaczy że ma się co oczyszczać. poza tym zazdroszczę
                                  ciepełka, u nas znowu mrozy. a i jeszcze napiszę, że u mnie ciąży brak z
                                  niewiadomych powodów, niby wszystko ok ale fasolki nie ma. nic chemicznego nie
                                  biorę bo jak jest w porządku to i tak mi nikt nic nie da, próbuję naturalnie i
                                  zobaczymy. jakoś w tym miesiącu jestem dobrej myśli, 27 lutego mam 28 urodziny
                                  i tak jakoś liczę mocno na przełom...
                                • princessa1 Re: Cyklu poczatek 05.02.06, 23:28
                                  Czesc dziewczynki,
                                  Ja na razie nie biore dong quai - poczekam na badani hormnow, a potem i
                                  owszem...
                                  Duphaston sama sobie wziełam (miałam jeszcze w domu) wg. takiego schematu jak
                                  zawsze mi gin zaleca na wywołanie @, bo miałam już dosc swojego wiecznego cyklu.
                                  Podobno nie wpłynie to badanie mojego progesteronu bo to inny rodzaj.

                                  Olcia a ciekawa jestem czy jak przestaniesz brac te ziolka to cykle znow beda
                                  długie? Czy wyregulowuja na dluzej czy trzeba ciagle sie wspomagac?

                                  Pogoda u mnie paskudna tzn. zimno, mroz i snieg. Nie moge sie doczekac wiosnysad
                                  Bajcik ja za pol roku skoncze 29 lat.
                                  Pozdrawiam Was obie
                                  Marta
                                  • olciablue Re: Cyklu poczatek 06.02.06, 19:59
                                    No, to ustawilismy sie ladnie w kolejnosci wiekowej, bo ja skonczylam wlasnie
                                    30 lateksad(( To sprawia, ze czuje straszna presje, jakos jeszcez poltora roku
                                    temu ani mi sie snilo o dzidziusiu, a teraz - szalenstwo. Wydaje mi sie, ze jak
                                    ejszcze kilka cykli nie zajde, to juz nigdy nie zajde....glupie myslenie , ale..

                                    Mam nadzieje, ze mimo odstawienia ziolek jakos bede funkcjonowac dalej. Chetnie
                                    bym brala, ale nie masad. Marta, wspolczuje Ci bardzo tych dlugich cykli, wiem
                                    jak to ejst, bo tez tak mialam, czlowiek nic nie wie, ani kiedy wou, ani w
                                    ogole nic...totalna bezradnosc. Dobrze, ze regulujesz sie duphastonem, ale
                                    swoja droga powinnas jednak poznac przyczyny tak dlugich cykli. Moze jednak
                                    prolaktyna? A mialas robione USG?

                                    Pozdrawiam Was cieplutko, ciesze ise bardzo, ze sie odzywacie, jakos mi tak
                                    mniej samotnie tutajsmile)))))))

                                    Olka bez Fasolkawink
                                    • princessa1 Re: Cyklu poczatek 06.02.06, 22:58
                                      Ola witaj,
                                      tez mam presje wieku, ale mysle ze jeszcze troche czasu mamysmile Tak teraz jest
                                      po prostu ze wiele kobiet odklada te decyzje i juz. Ja tez do pewnego momentu
                                      zupelnie nie myslalam o dziecku a teraz coraz bardziej sie nakrecam. Tak jak
                                      jednak juz wczesniej pisalam kilka razy ja uwazam ze nasz czas w koncu
                                      nadejdzie.

                                      Tylko troche sie boje ze Ty mozesz miec tam w Kanadzie trudniejsze zadanie. Bo
                                      tutaj przynajmniej sa sprawdzone kliniki i lekarze i jak placisz to masz
                                      wszystkie badania i co zechcesz (ale wiadomo ze efkt nie zawsze jest). No a
                                      tam, z tego co pisalas nie jest zbyt ciekawie pod tym wzgledem. Naprawde jest
                                      tak ze nia ma prywatnych gabinetow czy klinik? Nawet pelnoplatnych?
                                      Kurcze jakbys tu byla to pewnie moglabys sie skonultowac z jakims dobrym
                                      lekarzem od takich problemow. Moze cos by sie wyjasnilo?

                                      Ja w przyszlym tygodniu robie badania fsh, lh i ponownie prolaktyne, potem
                                      progesteron, a z tymi badaniami ide do gina. Teraz juz sie nie dam zbyc i
                                      wymusze jakis lek na prolaktyne, jesli nadal bedzie wysoka. I jakas odpowiedz w
                                      sprawie moich cykli, moze badania cos wniosa.
                                      Cale szzcescie jest forum na ktorym sie mozna sporo nauczycsmile

                                      pozdrawiam mocno i trzymam kciuki za nas i wszystkie forumowe dziewczyny
                                      • bajcik1 Re: Cyklu poczatek 07.02.06, 00:37
                                        faktycznie to śmieszne że tyle czasu człowiek się stara nie mieć dziecka a jak
                                        przez trochę nie może to od razu panika. my z mężem wymyśliliśmy że zaczniemy
                                        się starać i w ciągu 3 miesięcy zrobił się nam taki pędzący instynkt
                                        macierzyńsko-ojcowski że nic tylko chodzimy do znajomych mających dzieci i
                                        chcemy je ukraśćsmile to w sumie śmieszne , bo od roku planujemy w te wakacje
                                        wycieczkę trampingową po stanch i jak zajdziemy to raczej nici z tego wyjazdu a
                                        bardzo długo czekaliśmy żeby mieć wrunki pracowo-finansowe na taki wyjazd. a
                                        teraz nic tylko myśli o dniach płodnych, śluzach, hormonach, niechcianych @,
                                        istne szaleństwo! trzymam za Was kciuki żeby się udało no i żeby te wasze
                                        cykle, zwłaszcza Marty, były trochę krótsze- wiem jak to jest przeżyć 32 dni
                                        ale 50 musi być naprawdę ciężko.
                                        • olciablue Re: Cyklu poczatek 07.02.06, 18:59
                                          Bajcik! zapraszam na tramping po kanadzie! My 2 lata temu, ku zdziwieniu i
                                          niedowierzaniu wszystkich znajomych wlasnie w ten sposb zwiedzilismy pol
                                          Kanady, z namiotem, skromnie, zaliczylismy Nowa Szkocje, Nowy Brunszwik,
                                          Quebeck i kilka innych prowincji. I, paradoksalnie, w tym roku mamy tez
                                          tramperskie plany...i tez, jak zajde, to pewnie je troche zmodyfikujemy,
                                          ale....Bajcik, mzoe dolaczylibyscie do nas????????? W kanadzie malo jest ludzi
                                          z takimi pomyslami, iw szyscy nam raczej tamta wyprawe odradzali,a tu...
                                          Zatsanowcie sie! Pozdrawiam, i odezwe sie ejszcze laterwink

                                          Papa, Ola
                                          • princessa1 Re: Cyklu poczatek 08.02.06, 19:25
                                            czesc dziewczynki,
                                            fajne macie pomysly na spedzanie wakacji, u nas to odpada bo mamy nowe
                                            mieszkanie wiec kupe wydatkow przed nami.
                                            Ale podejrzewam ze do wakacji duzo sie u Was zmieni i pewnie
                                            bedziecie "zaciazone" smile)
                                            pozdrawiam
                                            • bajcik1 Re: Cyklu poczatek 08.02.06, 20:52
                                              wielkie dzięki Olu za propozycję! mamy faktycznie ochotę trochę świata zobaczyć
                                              a że lubimy z plecakami to właśnie trampingowo(ostatnio bylismy na bliskim
                                              wschodzie- super tylko za krótko). mamy w kanadzie rodzinę tylko na zachodzie
                                              dlatego myśleliśmy żeby zjechać zachodnie wybrzeże stanów i zahaczyć o nich a
                                              potem przejechać na wschodnie. ale jeszcze nawet nie mamy żadnych poważnych
                                              planów i znając nas pojedziemy na spontan więc kto wie może z małymi
                                              zaokraglonymi brzuszkoami się zobaczymysmile)? a urządzanie mieszkania swoją drogą
                                              też nas czeka bo za tydzień podpisujemy umowę przedwstępną ale mamy ten komfort
                                              że mamy gdzie mieszkać i możemy się urządzać aż dziecko się pojawi i wykipimy z
                                              naszych 50 m2smile))) a u mnie śluz płodny zniknął, temp. ani drgnie więc łykam
                                              dong quai wierząc w niego bo podobno wiara czyni cudasmile
                                              • olciablue Re: Cyklu poczatek 09.02.06, 18:16
                                                Hejsmile
                                                no, chyba faktycznie wiara czyni cuda, bo to by wyjasnialo czemu nie zachodze w
                                                ciaze - nie ma we mnie ani krzty wiary. Nie wiem czemu, ale w tej kwestii mam
                                                prawie wylacznie czarne myslisad. Ogolnie nie jestem jakas szalejaca optymistka,
                                                ale czesto decyduje sie na rozne rzeczy bez wielkiego strachu. A w kwestii
                                                dzidziusia nie potrafie myslec pozytywniesad Moze pora zaczac - ale jak?
                                                Marta, w kwestii sluzby zdrowia prywatnej, to poniewaz ja nie mam
                                                ubezpieczenia, bo nie mamy ejszcze papierow, to i tak za wszysciutko place, i
                                                to duzo, praktycznie wszystko co zarabiamy idzie na mieszkanie (wynajete) i
                                                tych ....lekarzy. Tu jest tylko rzadowa sluzba zdrowia, nie ma prywatnej, tylko
                                                jak sie jest tak jak my, to po prostu idziesz do panstwowej przychodni i
                                                placiszsad...za 5minutowa najczesciej wizyte. Ech, szkoda mowic.
                                                Zazdroszcze Wam tego rozsadku i wszystkeigo co sprawilo,z e tak sie czujecie
                                                teraz w miare pewnie w Polsce. Mnie wszyscy ostrzegaja, by nie wracac, bo w
                                                Polsce jest zle, i nie wiemy co robic, ale jednak wszystkow skazuje na to,z e
                                                wrocimy...choc bede tesknic strasznie za Kanada, zwlaszcza ta dzika, a
                                                szczegolnie za pewna indianska wyspa Manitoulin, gdzie w sierpniu wzielismy z
                                                Michalem prawdziwy, ale cichutki slub w towarzystwie Indian...
                                                Pozdrawiam Was, i medlujcie, ci sie dzieje. Ja nie mam wiekszych nadziei(jak
                                                zwyklewink, bo znow cos jest nie tak, piecze mnie wszystko 'tam', wiec pewnie
                                                ifnekcja - ale podejrzewam ze i tak nic sie z tym nie da tutaj zrobic...
                                                Buziaczki, i zycze powodzenia...!!!!!
                                                Ola
                                                PS Zamowilam sobie z biblioteki super ksiazeczke, Wojna Plemnikow'. Polecala ja
                                                dziewczyna na watku 'obalamy klkia mitow' - polecam wam bardzo ten watek i
                                                ksiazke, bajcik, nie bedziesz musiala sie martwic o sluz, i w ogole ciekawe
                                                informacje, choc miejscami dolujace (jak dla mnie oczywiscie)
                                                • princessa1 Re: Cyklu poczatek 12.02.06, 19:46
                                                  Witam dziewczyny,
                                                  Bajcik u mnie też tak było że najpierw dlugo nie myslelismy o dziecku a potem
                                                  jak postawnowilismy, ze juz chcemy to się zaczelismy odoje nakrecac i
                                                  chcielibysmy zeby to bylo juz natychmiast.

                                                  Olcia, to widze ze ze sluzba zdrowia naprawde malo komfotowa sytuacja w
                                                  Kanadzie. Jestes zmuszona placic, ale praktycznie nic z tego nie wynika.
                                                  Ja Ci zazdroszcze odwagi i decyzji o wyjezdzie za granice, bo nie wiem czy ja
                                                  bym taka decyzje podjela. Z drugiej strony nie naleze do osob ktore by Cie
                                                  ostrzegaly przed powrotem do Polski. Wiem ze tu czesto nie jest latwo, ale jest
                                                  jakies wsparcie rodziny, znajomych przyjaciol itp.
                                                  Mysle ze jak zdecydowaliscie sie na wyjazd, poradziliscie sobie dobrze w obcym
                                                  kraju, pracujecie, to tym bardziej tutaj majac tamte doswiadczeni za soba
                                                  poradzicie sobie bez trudno z praca czy innymi sprawami.
                                                  Rozumiem ze to ogromny dylemat, pozostac czy wracac.

                                                  U mnie dzis 9dc, w przyszlym tyg. badani hormonow.
                                                  Aha o ksiazce "wojna plemnikow" tez czytalam na forum i musze poszukac w
                                                  bibliotece.
                                                  pozdrawiam cieplo dziewczynki
                                                  pa pa
                                                  • bajcik1 Re: Cyklu poczatek 13.02.06, 22:43
                                                    no więć Wojna plemników robi furrorę, aż wiesiołek przestałam łykaćsmile byłam
                                                    dziś na usg i pęcherzyk będzie pękał jutro-pojutrze, staram się dobrze jeść,
                                                    spać i nie stresować i jestem bardzo pozytywnie nastawiona, zobaczymy czy
                                                    podziałasmile mam nadzieję że tym pozytywnym nastawieniem uda się Was zarazić,
                                                    Olciu nie popadaj w depresję bardzo Cię proszę, polecam filmik pod tytułem pt.
                                                    Maybe baybe, od razu przechodzismile))
                                                  • princessa1 Re: Cyklu poczatek 15.02.06, 22:23
                                                    Bajcik,
                                                    trzymam kciuki, żeby pęcherzyk pięknie rósł, pękł kiedy trzeba i żeby był z
                                                    tego dzidziuśsmile))

                                                    pozdrawiam i życzę powodzenia w staraniachsmile)
                                                  • bajcik1 Re: Cyklu poczatek 16.02.06, 18:58
                                                    no więc zaliczyłam straszą porażkę- byłam w cudownym nastroju, miałam nadzieję
                                                    że w tym miesiącu się uda ale... wczoraj pokłóciłam się z mężem, bezsensownie
                                                    ale mocno, popłakałam się cała, dziś już oczywiście kochamy się ogromnie znowu
                                                    ale boję się że prolaktyna mi skoczyła w baaardzo nieodpowiednim momencie i nic
                                                    z dziecka nie będzie. jeszcze się łudzę że taki silny stres mógł mi nie
                                                    zaszkodzić ale wczytuję się w różne materiały na ten temat i jest niewesołosad((
                                                    i tak mi przykro, że się nie powstrzymałamsad((((
                                                  • olciablue Re: Cyklu poczatek 16.02.06, 19:42
                                                    Hejka, melduje sie, dawno nie zagladalam, bo u mnie tak to juz jest, ze w 1
                                                    fazie cyklu w ogole nie wchodze na fora w ramach nienakrecania siewink Potem, jak
                                                    juz jest 'po wszystkim' czyli po owu, to siedze na forum, bo nie moge inaczej
                                                    Bajcik, nie przesadzaj, ja mysle, ze jakby takie stresiki przeszkadzaly w
                                                    zajsciu w ciaze, to niewiele byloby dzieci, i niepotzebne srodki
                                                    antykoncepcyjne. nNaprawde, nie mozna az tak sie kontrolowac..chyba od 1
                                                    zdarzenia nie mzoe tak podskoczyc, a nawet jesli...przeciez masa ludzi przezywa
                                                    stresy i to ogromne, a jakos maja dzieci..smilePrzykladem jes moja mama, ktora ani
                                                    mnie, ani mojego brata nie planowala, a stresow miala, w zwiazku z pewna
                                                    sytuacja, baaaardzo duzo
                                                    Prosze Cie, Bajcik, nie nakrecaj sie negatywnie, bo to jeszcze moze utrudnic.
                                                    Najwazniejsze, ze sie kochacie i teraz jest dobrzesmile
                                                    Marta, a jak twoje wyniki?????

                                                    A u mnie dzis powodz - pije Robitussin - taki lokalny syropek zawierajacy
                                                    guajazyne (czyli poslki guajazyl), no i - szok. Nigdy takiego sluzu nie mialam,
                                                    od 3 miesiecy jestem w szoku, bo gdy tylko zaczynam go pic jakies 5 dni przed
                                                    owu, to zaczyna sie ze mnie lac, i to 'eggwhite' sluzsmile) wiec dzis mam dobre
                                                    myslismile zmolestowalam mezusia wczoraj, i planuje jutrosmile

                                                    Pozdrawiam Was cieplutko!
                                                    I bajcik, nie martw sie prosze! Marta, powiedz jej coswink
                                                    Ola
                                                  • princessa1 Re: Cyklu poczatek 16.02.06, 22:27
                                                    Czesc dziewczynkismile
                                                    fajnie, ze jestescie znow.
                                                    Bajcik, Ola ma racje, gin mi mowil ze prolaktyna (wysoka) moze negatywnie
                                                    wplynac raczej na sam fakt zagniezdzenie sie zarodka - okolo 7 - 10 dni po
                                                    zaplodnieniu,a nie na samo zplodnienie, wiec to ze sie zdenerwowalas na pewno
                                                    nie bedzie miec znaczenia.
                                                    A poza tym poziom prolaktyny waha sie tez w ciagu doby, wiec jak sie noca
                                                    podnosi to tez nie powinno sie zachodzic w ciaze .

                                                    Ciesze sie ze dobrze wykorzystujecie czas owu i trzymam kciukismile

                                                    Moje wyniki chyba nie najgorsze, fsh i lh w granicach norm podanych na wyniku
                                                    dla tej fazy. Troche mi sie wynik nie podobal, ale napisalam na Nieplodnosci
                                                    czy nie swiadczy on przypadkiem o policystycznych jajnikach, ale dziewczyny
                                                    odpisaly mi ze chyba nie, a raczej o tym ze wzrasta poziom lh przed owu.
                                                    Prolaktyna - 26 (wczesniej 34) wiec wydaje mi sie ze troche mi ziolka pomogly.
                                                    Teraz jeszcze zbadam progesteron i do gina z wynikami, mam nadzieje ze mi cos
                                                    da na prolaktyne bo nadal nieco za wysoka.

                                                    Co do sluzu to kiedys bralam wiesiolek tez mi pomogl.
                                                    pozdrawiam Was mocno i pamietajcie juz wiosna niedlugo!!! Moze bocian do nas
                                                    przyleci??
                                                    pa marta
                                                  • bajcik1 Re: Cyklu poczatek 17.02.06, 12:44
                                                    bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia, nawet szczerze mówiąc nie wiedziałm że
                                                    prolaktyna ma wpływ najbardziej na zagniezdżenie, faktycznie nie ma się co
                                                    martwić, złapałam trochę doła ale już po wszystkim, poza tym jest piątek 17-
                                                    moja szczęśliwa liczba, zbliża się wiosna, i nie ma co sie rozklejać smile)))
                                                    w każdym razie jesteśmy po starankach i teraz czekanie do 28. zamierzam
                                                    wypełnić sobie czas tak, żeby szybko zleciało, na weekend jedziemy do rodziców
                                                    którzy mieszakają niedalego gór i trochę poszusujemy na nartkach. a od
                                                    przyszłego miesiąca jednak spróbuję z gujazylem bo na wiesiołku niby było coś
                                                    lepiej ale bardzo niedużo, skończył mi się przed owu i praktycznie wtedy nie
                                                    było śluzu wcale. Marto, trzyam kciuki za Twoje hormonki, kiedy u Ciebie owu?
                                                    Ja też mam nadzieję, że bocian się spisze, a czy w kanadzie są bociany?
                                                  • princessa1 Re: Cyklu poczatek 17.02.06, 22:40
                                                    Hej Bajcik,
                                                    U mnie akurat 15 dc czyli teoretycznie kolo owu, ale moj wynik prolaktyny
                                                    powoduje ze chyba sobie odpuszcze ten cykl - nie chce znow przechodzic ciazy
                                                    biochemicznej (mialam w grudniu), a obawiam sie ze przez prolaktyne moze sie to
                                                    powtorzyc. Moja prolakt. jest w gornych granicach normy a powinna byc duzo duzo
                                                    nizsza.
                                                    Najpierw wiec postaram sie ja obnizyc i na razie starania wstrzymane.
                                                    Pomimo wszystko optymizmu mam sporosmile

                                                    Zycze Ci milego wypoczynku weekendowego, a czy w Kanadzie sa bociany pewnie
                                                    powie nam Ola jak wrocismile
                                                    pozdrawiam pa pa
                                                  • anais_de_loin 19dc 17.02.06, 22:43
                                                    podczytuje was bajciki i principeski, ja jestem w tym samym momencie co wy, tez
                                                    czekam na ostatni luty i obiecalam sobie zadnego testu nie robic, co najwyzej
                                                    beta..ale ciagnie sie ten cykl w nieskonczonosc..
                                                  • princessa1 Re: 19dc 17.02.06, 22:47
                                                    Anais
                                                    czy mnie sie zdaje czy gdzies przeczytalam ze mialas c. biochemiczna?
                                                    Jesli tak to odezwij sie i napisz jakie mozliwe przyczyny wskazal Ci gin.
                                                    pozdrawiam cieplo
                                                  • anais_de_loin Re: 19dc 17.02.06, 22:58
                                                    lekarz mowi ze przyczyn moze byc wiele, nie badalam hormonow narazie bo moja
                                                    doktor wyznaje zasade ze przy prawidlowych cyklach jakie mam (po monitoringu)
                                                    hormony raczej powinny byc ok, jesli za pare cykli nic, pani chce zobaczyc
                                                    badania nasienia M + moje hormony tarczycy..ale jej zdaniem nie ma co schizowac
                                                    za wczesnie..łatwo jej mowic..

                                                    w tym cyklu bylam sprawdzic co i jak, mialam piekne endo i piekne wielkie jajo
                                                    ktore peklo w walentynki..
                                                    wiecie ze dziwnie sie w tym cyklu czuje, ale wiem ze w kazdym dziwnie sie
                                                    czuje..naprawde ciagnie sie ten czas, szkoda ze nie ma testow takich po
                                                    owulacyjnych..wink
                                                  • princessa1 Anais 17.02.06, 23:40
                                                    To dobrze Cie skojarzyłam, w koncu non - stop siedze na tym forumsmile
                                                    Zazdroszcze Ci ze masz prawidłowe cykle, rzeczywiscie w takiej syt. hormony
                                                    powinny byc ok.
                                                    Co do czekania wiem ze sie beznadziejnie ciagnie, ale nic inengo nam nie
                                                    pozostalosmile
                                                    pzdr
                                                  • anais_de_loin princessa 18.02.06, 11:23
                                                    ja tez tu non stop siedze zeby zabic czas ...a dzis 20dc...jeszcze tydzien i z gorki.
                                                  • olciablue Re: princessa 18.02.06, 21:41
                                                    witamy cieplutko nowa uczestniczkesmile Fajnie, ze tez tu jestessmile

                                                    A teraz powiem Wam, jakie chwile grozy wink przezylam wczoraj...moze Was to
                                                    rozbawi, choc mnie daleko bylo do smiechu

                                                    jak juz pisalam, mialam kiedys okrropne cykle, ktore sobie sama ziolkami
                                                    podregulowalam. Wiec kazda chwila, kiedy sie okazuje, ze jednak znow mam OWU,
                                                    jest dla mnie bardzo ekscytujaca, i daje wiele nadziei. Nestety robie wciaz ten
                                                    sam blad - przynaje sie do niej mojemu Misiowismile
                                                    Ale od pcozatku. Tescik mi wyszedl pozywtyny (owulacyjny!) w czwartek, wiec
                                                    szalalam z radosci i nadzieismile zwlaszcza, ze to 17 dzien cyklu, wiec owu sie
                                                    coraz bardziej przesuwa, kiedys mialam 25 dcsmile a terazsmile)
                                                    Zatem narobilam sobie wielkich nadziei na piatkowe przytulanko,zwlaszcza ze w
                                                    czawrtek nie bylo, armia wypoczetasmile Ostatnie bylo w srode
                                                    I - oto co sie stalo. Rano (bo pracujemy wieczorami) cala gotowa na
                                                    przytulanko, Misio mial zapowiedziane by byc grzecznym w czwartek w pracy (nie
                                                    pic, nie palic, choc sporadycznie mu sie zdarza). I - jakby tu powiedziec, by
                                                    sie nie wdawac w szczegoly - chcialam byc baaaardzo mila, i kochanca
                                                    mojego 'zachecic', no i tak go zachecilam, ze buuuuuuuuu, jak nastolatek, nie
                                                    zdazyl.....armii swoej poslac w odpowiednie miejsce!!!!!!!!!!!!! znalazla sie
                                                    na koldrze, buuuuuuuuuuu, myslalam no same sobie wyobrazcie, myslalam, ze
                                                    oszaleje, az sie rozplakalam z tej bezradnosci i z tego pecha okrutnego, nigdy
                                                    wczesniej sie cos takiego nie zdazylo, normalnie szok!!! Tyle czekania,
                                                    obliczania syropki, ziolka, i w decydujacym momencie - koldra!!!!!!!!
                                                    Poryczalam sie z zalu, spanikowalam, ze nie wykorzystamy owu, panikowalam tak
                                                    dlugo, ze az biedny moj i kochany mezulek pojechal do rpacy tylko na kilka
                                                    godzin, po czym sie zwolnil i rpzyjechal do domu specjalnie wieczorem, by dac
                                                    nam szanse...Wyobrazacie sobie?
                                                    Ale byl zestresowany, i nie bardzo nam szlosad((
                                                    Ale w koncu sie udalosmile))
                                                    Wnioski sa dwa - moj maz jest kochany, ale nie nalezy mu mowic, kiedy mam owu,
                                                    bo to go sttresuje i sprawia, ze ...roznie to bywasad(

                                                    mam andzieje, ze sie nie pogniewacie za nadmiar szczegolow, ale ten wczorajszy
                                                    poranek, ja pelna nadziei, i to, jak sie skonczyl, to naprawde byl horrorwink
                                                    Musialam Wam powiedziec
                                                    Mnie to dopiero skakala prolaktynawink
                                                    zatem ja juz po owu - a Wy?

                                                    wasza olcia fasolcia
                                                  • fairycharlotte Olciablue 18.02.06, 22:27
                                                    Super, że Twój mąż przyjechał specjalnie z pracy w tym celu... Mojemu gdybym
                                                    powiedziała, to chyba w ogóle nici by były z czegokolwiek sad On chce mieć
                                                    dziecko, owszem, ale nie chce czuć się jak "maszyna reprodukcyjna", w związku z
                                                    tym muszę udawać, że to nie chodzi o owulację, tylko po prostu tego dnia mam
                                                    wielką ochotę (często zresztą mam tę ochotę, ale nie zawsze aż tak wielką)...
                                                    Chciałabym trochę więcej wsparcia jesli chodzi o te sprawy, ale niestety pewnych
                                                    rzeczy nie przeskoczę.
                                                  • olciablue Re: Olciablue 18.02.06, 23:16
                                                    dzieki, wiem , ze jest kochany
                                                    A z tym wsparciem...widzisz, do nie do konca jest tak. To znaczy, przyjechal
                                                    owszem bo widzial ze zaplakana jestem, a on stanie na glowie, zebym sie zawsze
                                                    usmiechala. Natomiast co do dzidzisuia, to moj maz nie do konca jest chyba
                                                    gotowy, pracujemy nad dzidzisuiem, bo ja bardzo tego pragne, ale gdyby to nie
                                                    wyszlo ode mnie, to od mojego Michala na pewno nie - on jest mlodszy, o 3
                                                    latka, i chyba wolalby jeszcze poczekac.
                                                    W ogole to wczoraj sie wydalo, ze on mysli, ze za kazdym razem jak sie
                                                    przytulamy, to ja moge zajsc w ciaze, i zasze mysli, ze jut wtedy wlasniewink -
                                                    ciezko wytlumaczyc, ze to jest tylko kilka dni w miesiacuwink

                                                    pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!smile)))))

                                                    pelna nadziei Ola
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 19.02.06, 00:02
                                                    uśmialam sie kochane mimo ze to nie do konca smieszne historie..kiedys je
                                                    naszym córom opowiemywink jak bedą kolo 30 oczywisciewink a my kolo 60tki..ja
                                                    przynajmniej


                                                    jest juz polonoc wiec sobie mowie ze to21dcwink


                                                    mojemu M nie moge mowic owulacja itd, choc jak w tym miesiacu przyszlam od
                                                    ginekologa i mowie ze mojej jaczeko jest w pelni gotowe na przyjecie jednego
                                                    odważnego żolnierza, i postraszylam go zeby dobrze przymyslal czy chce byc
                                                    tatąwink ...zastanawialam sie czy on przejmie inicjatywe..ja uparcie obiecalam
                                                    sobie nic nie robic, no i wiecie..przejąl te inicjatywewink i tak kochane lacze
                                                    z tym cyklem tyle nadziei...i mam nadzieje ze nie plonnych...choc...jak tak
                                                    sobie mysle ze na wakacje mog;abym jeszcze bez brzucha chodzic, to chyba zima
                                                    sprzyja marzeniom dzieciecym, wiosna i latem chyba lzej bedzie nam..tak mi sie
                                                    wydaje. w tym cyklu myslalam ze sie nie nakrece...a jednak sie nakrecilam,
                                                    przez tą wizyte u gineco..ale co tamwink
                                                  • fairycharlotte Re: Olciablue 19.02.06, 00:07
                                                    anais_de_loin napisała:

                                                    > uśmialam sie kochane mimo ze to nie do konca smieszne historie..kiedys je
                                                    > naszym córom opowiemywink jak bedą kolo 30 oczywisciewink a my kolo 60tki..ja
                                                    > przynajmniej

                                                    Ja też... Za 9 dni kończę 29 lat... ah, gdyby los mi sprawił jakiś mały wielki
                                                    prezencik przed urodzinami... Akurat już wtedy najprawdopodobniej będzie po owu.
                                                    Może... Może się uda...
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • fairycharlotte Re: Olciablue 19.02.06, 00:03
                                                    Co do tej ostatniej rzeczy, to mojemu tez trudno wytłumaczyć, że to tylko w te
                                                    kilka dni w miesiącu jest szansa... Ponieważ słyszał o różnych przypadkach (moja
                                                    koleżanka zaszła w ciazę robiac przytulanko na dzień przed spodziewana @... ale
                                                    wtedy leczyła się hormonalnie), a ponadto słyszał, że w ciąży też można mieć
                                                    okres, to ilekroć jest mi np. niedobrze, on myśli, że jestem w ciąży i trudno mu
                                                    wytłumaczyc, że ja WIEM, że nie jestem, bo właśnie mam bardzo obfitą @, spadła
                                                    mi temperatura, etc...
                                                  • olciablue Re: Olciablue 19.02.06, 07:30
                                                    Hihi, moj to samo, jakikolwiek dzien syklu by to nie byl, to jak tylko mi
                                                    niedobrze / za dobrze / piersi rosna / maleja / mam apetyt / brak apetytuwink to
                                                    moj maz wyrokuje "misia, no bo ty juz przeciez w ciazy jestes!', Dokladnie tak
                                                    samo! i tlumacz mu teraz, ze jestes tydzien po okresie...wink

                                                    I rowniez - nasluchal sie historii o wpadakch, a zeby bylo zabawniej, to jego
                                                    siostra, jak miala chyba 19 lat (juz bylismy w kanadzie), to bedac w depresji
                                                    czy jakims innym autodestrukcyjnym stanie wskoczyla, bedac jeszcze dziewica do
                                                    lozka jakiemus kolesiowi (wlasnie w odruchu autodestrukcji, ale mniejsza o to -
                                                    bylismy w szoku), i dokladnie w tym momencie zaszla w ciaze. Od 1 razu. A w
                                                    dodatku od roku nie miesiaczkowala, palila i popijala (taki typ, ale juz wyszla
                                                    z tego). wyobrazacie sobie? Ja do tej pory zachodze w glowe, jak jej sie
                                                    to ;udalo'
                                                    Niestety - usunela, za mloda - ale sposob, w jaki zaszla..
                                                    a my - ziolka, staranka, oszczedzanie armii, ja nie pise, nie pale, i...nic
                                                    jak to sie dzieje?

                                                    Ech, nameczymy sie my, kobitki, ale momentami to nawet mnie sie chce smiacsmile

                                                    Piszcie, bo razniej jakios taksmile jakos mi szybko czas minal od okresusmile...ale
                                                    teraz najgorszy czas - po owulacjismile
                                                    Pozdrawiam!

                                                    Olek
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 19.02.06, 13:08
                                                    mojego M na szczescie rodzice poinstruowali ze na dziecko trzeba czekac ok
                                                    roku, sami czekali po poltora za kazdym razem, wiec moj kochany nie stresuje..

                                                    ja juz zastanawiam sie nad duphastonem, bo moja kolezanka ktorej maz jest
                                                    gineco od razu po nim zaszla, moze efekt poprostu swiadomosci ze skoro wezme
                                                    tabletke to zajde i zaszla..

                                                    nie wiem, rozum mi mowi ze jesli do wakacji sie nie uda to wtedy badania
                                                    farmakologia i cala reszta i chyba tak zrobie, w koncu wakacje bez mdlosci i
                                                    brzuszka to tez nie najgorsza wizja, zwlaszcze ze moj M ciezko pracuje i zawsze
                                                    z utesknieniem czeka na wakacje..

                                                    a dziś wciąz 21dc. i tak sie zastanawiam dziewczynni kiedy najwczesniej mozna
                                                    sprowac prestest z porannego moczu, bo na opakowaniu mowia ze wykrywa juz 6
                                                    dniową ciazę..co myslicie o tym?
                                                  • princessa1 Re: Olciablue 20.02.06, 11:44
                                                    Moj M. tak samo do pewnego czasu myslal ze mozna zajsc w dowolnym momencie
                                                    cyklu, teraz juz jest troche przeszkolonysmile
                                                    Ale w sumie lepiej chyba jak nie wie kiedy jest owu, bo wtedy niepotrzebnie
                                                    się stresuje.
                                                    Anais z tym wykrywaniem 6 dniowej ciazy to chyba nieprawda, dziewczyny wiele
                                                    razy pisały ze tak szybko testy nie wychodza, poczekaj jeszcze troche,
                                                    najlepiej do dnia spodziewanej @.

                                                    pozdrawiam pa pa
                                                  • olciablue Re: Olciablue 20.02.06, 19:32
                                                    anais, tez zdecydowanie odradzam tak wczesny test, mozesz sie tylko
                                                    niepotrzebnie zestresowac, jak wyjdzie ujemny - a w ciazy wszak mozesz byc. Ja
                                                    bym nigdy tak wczesnie nie zrobila, zawsze czekam do 1 dzien przed orkesem
                                                    (dluzej juz nie mogewink ) wlasnie zeby sie potem nie zamartwiac, tylko wiedziec
                                                    na czym stoje....

                                                    A poza tym - troszke sie martwie, bo tempka jakos mi marnie wzrasta, prawie nic:
                                                    ( Ciekawe, czy to znaczy, ze owu byla kiepska?

                                                    A u Was-co tam, na jakim jestescie etapie?

                                                    buziaczki
                                                    Ola
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 20.02.06, 19:51
                                                    no wiem dziewczynki ze testu nie ma co robic, ksiązkowo powinnam 26 lutego isc
                                                    na bete i bedzie jasnosc i bez watpliwosci czy jedna kreska czy jedna i pol, i
                                                    moze tak zrobie, albo cierpliwie poczekam, minimum jeszcze do piątku, jem za
                                                    szesciu i skonczy sie pewnie nie ciązą a owocami zamiast kolacjiwink
                                                  • olciablue Re: Olciablue 21.02.06, 20:16
                                                    hop hoooop, jest tam moze jeszcze kto???

                                                    Czy ktos juz ma schizy poowulacyjne / przedciazowe?wink
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 21.02.06, 21:25
                                                    ja kochana schizuje...mdli mnie mdleje nie znosze zapachu mydla glicerynowego
                                                    ulubionego...szok, ciaza urojona juz gwarantowana
                                                  • olciablue Re: Olciablue 21.02.06, 21:42
                                                    A moze jednak nie urojona?????????????/

                                                    Oby, bardzo Ci tego zycze, a ktory to juz cykl?

                                                    Ja walcze od kwietniasad
                                                    pozdrawiam
                                                    Ola
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 21.02.06, 22:19
                                                    4 cykl olcia wiec statystycznie trzeba poczekac jeszcze 6wink
                                                  • princessa1 Re: Olciablue 21.02.06, 22:47
                                                    hejka dziewczynki,
                                                    ja tez mam schizy, ale nie ciazowe niestety tylko prolaktynowesad(
                                                    teraz mam jazde ze to moje leczenie jeszcze dlugo potrwa, a przeciez staramy
                                                    sie juz od maja i nie tylko nie ma ciazy ale nawet normalnych cykli

                                                    pozdrawiam szczesliwe posiadaczki regularnych cykli
                                                    pa pa
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 21.02.06, 22:57
                                                    princesa jakbys byla z wawy dalabym ci namiar na lekarza wyregulowal by ci
                                                    akupunkturą tak ja mi, w zyciu nie mialam takich cykli jak teraz, moja ginka
                                                    mowi ze mam endo i jajo bardziej niz ksiazkowe, takze jakby ktoras miala
                                                    problemy to na maila podam lekarza w wawie, zero lekarstw i po miesiacu cykl
                                                    normalny, nawet moja ginka do niego poszla...widząc efekt.
                                                  • princessa1 Re: Olciablue 21.02.06, 23:04
                                                    dzieki Anais, tez nie spiszsmile ale nie jestem z Wawy. Chodzilam ostatnio nawet
                                                    do bioenergoterapeutki na masaze, mialo mi to pomoc wlasnie na cykle, ale nic z
                                                    tego, jest jak bylo.
                                                    pozdrawiam
                                                  • anais_de_loin princessa nie spię;-) 21.02.06, 23:12

                                                    bioenergo ...kochana ja chodze do kogos kto w szanghaju studiowal medycyne a
                                                    potem 10 lat uczul sie od najstraszych...chinska medycyna to najstarsza i
                                                    najskuteczniejsza jesli chodzi o madycyne naturalna nie poslugujacą sie
                                                    farmakologią, ale pricessa i le dzewczyn zachodz przy nieregularnych...zobacz
                                                    ja ma regularne i nici, kochana na kazda przyjdzie czas..a masz moze jakis
                                                    ciekawe stronki do ogladania bo tu na forum ruch zamazl wszystkie spia i nie ma
                                                    co czytacwink
                                                  • bajcik1 Re: Olciablue 22.02.06, 01:32
                                                    hejka dziewczynysmile Olcia, dopiero przeczytałam o Twojej przygodzie, trzeba
                                                    przyznać, że nie jest lekko, żadna tam przyjemnośc tylko zapładnianiesmile)) mój
                                                    mąż w tym miesiącu wzorowo- przytulanka spontaniczne, nie schizuje, że jestem w
                                                    ciąży- bo to on zwykle widzi moje objawy a nie ja- w tym miesiącu za to
                                                    odwrotnie: mam jakos tak wewnętrzne przeczucie że sie udało, zupełnie
                                                    nieuzasadnione bo w 25 dc wszystko jak zwykle- piersi powiększone lekko bolesne
                                                    i nic więcej, tak jest co miesiąc. jak nic z tego nie bedzie to zwrócę się z
                                                    prośbą o adres akupunturzysty do Anais ( którą niniejszym witam serdecznie) bo
                                                    z wawy jestem i w akupunkturę wierzę. a w łazience mam już 2 testy które
                                                    czekają do 27, postanowiłam wytrwać , oj ciągna jak magnes ale jestem dzielna i
                                                    ćwiczę cierpliwość. poza tym nie jestem pewna jaka bedzie długość cyklu-
                                                    normalnie 30-31 ale ostatnio 29. ale nie wiem czy wtedy jajko było takze może
                                                    dlatego. pozdrawiam wszystkie czekające i trzymam kciukismile
                                                  • anais_de_loin Re: Olciablue 22.02.06, 10:24
                                                    bajcik wink adres podam ci chetnie na mial, to najlepszy lekarz jakiego znam i
                                                    leczy duzo powazniejsze rzeczy, wszystko wlasciwie, od 2 lat nie biore zadnych
                                                    lekow na nic,

                                                    co do silnej wol i testu w lazience, wczoraj w ol snie zlaząc sprzed TV okolo
                                                    2 w nocy POWTARZAM w pol snie zrobilam ten cholerny test! w 23 dc! trzeba byc
                                                    oslem , test oczywisice jest drastycznie negatywny nawet cienia ..ktory
                                                    chcialam zobaczyc NIETwink, ale jem teraz wczorajszego pączka i powiem wam ze to
                                                    ostatni cykl kiedy schizuje, zaczne planowac wakacje bo ograniczają mnie
                                                    umysłowo te starania..
                                                    dzis 24dc 37.1 temp, bol brzucha i piersi nieobecny...
                                                  • princessa1 dziewczynki 22.02.06, 10:51
                                                    trzymam kciuki za wasze testysmile)) poczekajcie jeszcze troche pliz
                                                    a propos stron do ogladania to trafilyscie na www.starania.pl ?
                                                    popatrzcie moze jest tam cos czego jeszcze nie wiemy (teoretycznie) o
                                                    zachodzeniu
                                                    pa pa
                                                  • princessa1 Re: dziewczynki 22.02.06, 10:54
                                                    Aha a jakbyscie mialy przypadkiem adres do takego cudotworcy o jakim Anais
                                                    pisze wyzej, ale we Wroclawiu to poprosze.

                                                    Olcia odezwij sie, co u Ciebie?
                                                  • anais_de_loin Re: dziewczynki 22.02.06, 11:25
                                                    proncessa wlasnie cudotworca to byc nie moze!wink to lekarz po medycynie ktory
                                                    uwaza ze chinska medycyna jest skuteczniejsza bo nie dusi choroby pigula a
                                                    mobilizuje organizm do zwalczenia choroby wlasnymi silami, ..
                                                  • princessa1 Anais 22.02.06, 12:04
                                                    Wiem, wiem ze lekarz, ja w to wierze i chetnie zamiast do gina poszłabym do
                                                    kogos takiego. Absolutnie nie podwazam jego umiejetnosci, zreszta chyba Ty
                                                    jestes najlepszym dowodem ze duzo potrafi.
                                                  • bajcik1 Re: dziewczynki 22.02.06, 15:39
                                                    chętnie poproszę adres na priva tylko po teście negatywnym albo jak przjdzie @,
                                                    bo nadzieja mnie jeszcze nie opuszczasmile poza tym uważam, że teraz jestem w
                                                    najpiękniejszym momencie- do testowania zostało juz tylko kilka dni i
                                                    oczekiwanie na wynik jest pełne nadzieji i pozytywności. natomiast jak
                                                    zatestuję i wyjdzie 1 krecha będę nieszczęśliwa, przede mną znowu będzie cały
                                                    miesiąc oczekiwania... więc po prostu rozkoszuję się tą chwiląsmile))
                                                  • olciablue Re: dziewczynki 22.02.06, 18:52
                                                    Czesc Kochane, jak milo Was widziec,widze ze nasz wattek sie rozbudowalsmile)

                                                    Bajcik, i tak trzymac,musze Ci powiedziec, ze zazdroszcze Ci takiego
                                                    nastawienia do fazy poowulacyjnej. U mnie jest wprost przeciwnie. Ja jeszcze 2
                                                    dni po owu jestem happy, bo sie ciesze ze w ogole byla (choc tak naprawde nigdy
                                                    sie tego nie wie na 100% - na takim etapie myslenia jestem obecnie), ale zaraz
                                                    potem - tak jak dzis, 5 dpo zaczynam schizowac ze znow sie nie udalo, nie wiem
                                                    czemu jestem tak niepoprawna pesymistka. Wydaje mi sie, ze pozytywne
                                                    nastawienie to polowa sukcesu, dlatego dobrze Ci wroze, i wszystkim dobrze
                                                    nastawionym, a sobie wroze zlesad((

                                                    Prawde mowiac to mam jakies przeczucia, ze Anais i Bajcik w tym miesiacu beda
                                                    mialy dla nas niespodzianke. Anais, podczytywalam Ci na innych watkach, i
                                                    wydaje mi sie jakis takos, ze Ci sie uda - ale zobaczymy

                                                    Co do akupunktory i innych niekonwencjonalnych metod, to tez jestem
                                                    entuzjastka, bardzo wierze w sily natury, zwlaszcza, ze bardzo pomoglam sobie
                                                    ziolkami, o czym juz pisalalam. Zaluje, ze nie moge tu nawiazac kontaktu z
                                                    jakims natives - Indiananmi, bo nie mieszkaja w Toronto, tylko raczej w North
                                                    Ontario - jak jezdzilismy po kanadzie, to wielu widzialam, i nawet byli
                                                    siwadkami na naszym slubie, ale teraz jestesmy odcieci

                                                    I w ogole to mi zle dzisiaj. jak codzien zbadalam sobie szyjke, i jest okropnie
                                                    twarrda, co ciazy nie wrozy,sad(( i kurcze kiedy ja wreszcie zjade, czy w ogole
                                                    kiedys? I czemu nie moge - celujemy w owu, no ale o rozluznieniu nie moge
                                                    mowic - Princesska, fajnie, ze u Was bardziej na luzie teraz. Wiesz, ja
                                                    wprawdze nie z Wroclawia, ale oboje z mezem tam studiowalismy (zanim sie
                                                    jeszcze poznalismy)
                                                    Piszcie dziewcztka a jak ktos ma jakis slowko pocieszenia, to bede wdzieczna.
                                                    Szkdoa mi ze nie jestemw polsce i nie moge isc na te akupunkture, choc tu tez
                                                    chinczykow niemalo, a nawet bardzo duzo...ale komu zaufac?
                                                    Sciskam i pozdrawiam! I czuje ze 2 z nas w tym miesiacu zaciaza
                                                    Ola
                                                  • anais_de_loin Re: dziewczynki 22.02.06, 19:08
                                                    olcia zapewniam cie ze ja nie zaciazylam, objawoz nie mam zadnych juz..w
                                                    dodatku dzisiaj z M zaszalelismy no i krwawilam..nic a nic nie zwiastuje dobrej
                                                    nowiny, i NIENAWIDZE okresu poowulacyjnego bo na niczym doslownie skupic sie
                                                    nie moge...

                                                    zaraz ide na basem mam w duszy wszystko,

                                                    hm, dziewczynki mysle ze do konca wekendu nie testuje choc dzis 24 dc bo
                                                    naprawde nie mam po co, pewnie @ mnie uprzedzi.

                                                    a co do staran to ja dziewczynki daje sobie czas do lata, pewnie ze schizuje ze
                                                    moge byc w ciazy ale nie jest to schiza pt CHce dziecko teraz i juz. jakos tak
                                                    bardziej narazie chcialabym byc w ciazy wink ale moge poczekaj razem z olciąwink
                                                  • princessa1 Re: dziewczynki 22.02.06, 21:50
                                                    Hejka,
                                                    ja tez sie meldujesmileI podobnie jak Ola mysle ze niektore niedlugo zaciaza, mam
                                                    nadzieje ze ten nasz watek bedzie szczesliwy. Ale mysle tez Ola o Tobiesmile Poki
                                                    nie ma @ musisz miec nadzieje. A poza tym kazdy kolejny cykl przybliza nas do
                                                    upragnionego wiec tego sie trzymamy.

                                                    Co do akupunktury to chetnie bym skorzystala, ale wolalabym zeby to byl ktos
                                                    sprawdzony, a nawet nie wiem czy tacy specjalisci sa u nas.
                                                    Juz bylam u tej bioenergo co tez niby taka rewelacyjna, sprawdzona i jakos na
                                                    mnie nie podzialalo. Wiem ze to co innego niz akupunktura, ale mialam nadzieje
                                                    ze chociaz troche mi pomoze.

                                                    Olcia fajnie ze studiowalas w moim Wroclawiu kochanym, my sie wlasnie na
                                                    studiach poznalismy.

                                                    Anais ja tez nie mam schizy pt. chce miec dziecko antychmiast, ale raczej
                                                    wlasnie chce byc narazie w ciazysmile
                                                    pozdrawiam Was wszystkie cieplutko
                                                  • anais_de_loin Re: dziewczynki 22.02.06, 22:55
                                                    dziewczynki to zmieniamy tematwink napiszcie czym sie zajmujecie hihihi i czy
                                                    macie psy i kotywink ja zaczne od siebie, mam lat 29wink, tlumacz francuskiego,
                                                    pracuje w domu, ba brak pracy nie narzekam, nie nawidze biur firm i calej
                                                    filozofii korporacyjnej ktorym kiedys podlegalamwink, mam 2 psy, kundelka i
                                                    jJack Russel Terierawink ot co.
                                                  • olciablue Kim jestesmy 23.02.06, 08:35
                                                    Hej ho, hej ho, u mnie 3 w nocy, a wiec u Was 9 rano, i super pomysl, by pisac
                                                    o czyms innym. Ja dzis na caly dzien przestalam myslec o tym co zawsze, bo
                                                    bylismy u prawniczki regulowac nasze papiery, a przy okazji wpadalam na nowy
                                                    pomysl - bedziemy wrac jednak do Polski, ale...przez Wenezuele smile)))- i szaleje
                                                    z radosci, i buszuje w necie, a moj maz stuka sie w czolo, choc powinien juz
                                                    sie przyzwyczaic do mich szalonych pomyslow, z kotrych zreszta wszystkie na
                                                    razie z powodzeniem zrealizowalismysmile))))))

                                                    No to o mnie - Anais, przy oakzji od razu pomyslalam,ze fajnie bys tu miala,
                                                    bedac w kanadzie tlumaczem z francuskiego - oj fajnie....smile)) My (tzn Kanadole,
                                                    a nie mywinkjestesmy dwujezyczni, torche to smieszne. Jak jezdzilismy po Kanadzie
                                                    z namiocikiem, to zachaczylismy o Quebeck - a tam jak we FRrancji - tylko
                                                    francuski, bylam w szoku, angielskiego nie znalisadNo, ale sliczni ci francuscy
                                                    kanadole, tzn francuska urodasmile

                                                    A ja - mieszkam sobie tu, mam 30 lat (buuuu), wygladam na 19 (buu-bo nie
                                                    traktuja mnie powaznie), jestem - bylam w Polsce - nauczycielka i tlumaczka
                                                    angielskiego, a tu - buuuu - robie kanapki i kawe, bo nie mamy jeszcze
                                                    papierkow. Beda za jakies 5 lat,[ sad( ]wiec chcemy wrocic, i przeczekac te 5
                                                    lat w Irlandii, choc bede umierac z tesknoty za dzika kanada
                                                    Mam totalnego nieuleczalnego bzika na punkcie psow, w polsce zostawilam ich 5
                                                    (zawsze tyle mielismy, w porywach do 8) i tesknie za nimi najbardziej na
                                                    swiecie i rozmawiam z nimi przez Skypasmile)) Dwa sa mieszance, 1 cocker spaniel,
                                                    1 taki seterowaty (Forest sie wabismile i wilczurek slodkismile I kocham jesmile))
                                                    a tu nie pozwalaja nam miec psow w tym malym bloczkusad I to jest STRASZNE

                                                    I lubie (jak widac) podrozowac, i troche chyba niepowazna jestem, w wieku 30
                                                    lat powinnam juz miec firme, dom, a nie mamy nic oprocz siebie i szalonych
                                                    wspomnien i jeszcze bardziej zwariowanych planow, i czasem sie tego boje...

                                                    Ufff, rozpisalam sie, i zanudzam was, ale tak jakos spac nie moge,
                                                    podekscytowana jestem po tej prawniczce, mimo ze egzamin musze zdawac, i duzo
                                                    roboty bedzie, i wciaz mam przeczucie, ze dopiero po egzaminie (bo to stres
                                                    ogormny bedzie bo ja nerwus) , a wiec dopiero PO zajde w ciaze...i dobrzesmile

                                                    Piszcie , co robicie, jak sie czujecie, jakie macie poglady na zycie, do czego
                                                    zmierzacie sobie, czy Wam dobrze, czego sie boicie....kochane jestescie!!!!!
                                                    Buziaczki z dalekiej kanady ktora mimo wszystko lubie bardzo, i miejsce naszego
                                                    slubu zwlaszcza...i wieloryby i juz sobie ide i nie przeszkadzam Wam
                                                    Olasmile)))
                                                  • anais_de_loin Re: dziewczynki 23.02.06, 09:30
                                                    napisze jak wroce ze spotkan dziswink kurde..a ja zawsze marzylam by pojechac do
                                                    kanady..

                                                    olcia ja tez wygladam na 17 latwink i cale zycie mi to przeszkadzalo w pracy, bo
                                                    jak ide na spotkanie to myslą ze dziecko z maą przyszło tylko mama [po drodze
                                                    sie gdzies zapodzialawink

                                                    wpadne na dluzje po poludniuwink))) wenezuella...oł jeee
                                                  • olciablue Re: dziewczynki 23.02.06, 18:07
                                                    wpadnij...wpadnijcie koniecznie, czekam na Was, i dobrze mi z Wamismile
                                                    Ola
                                                    PS nie chce nikogo denerwowac, ale u mnie dzisiaj znow wiosna - wszyscy w
                                                    szoku, bo zawsze mmay bardzo srogie zimy, a tu caly styczen ladnie i teraz luty
                                                    i wiosenkasmile
                                                    Buziaczki
                                                    O, a ja mam dopiero 6 dzien po owu, takze okresu sie spodziewam dopiero za
                                                    tydzien
                                                    pozdrawiam
                                                  • anais_de_loin u mnie nuda 23.02.06, 20:19
                                                    siedze przed tv sacze pifko z lodowki bo mialam straszna ochote...nie wiem czy czytalyscie Gale ale
                                                    cala poswiecona jest mamom w ciazy...w tym dowiedzialam sie ze ksiezniczka Karolina z Monako
                                                    wlasnie jest w pokazniej ciazy..w wieku lat 49ciu...

                                                    u mnie 25dc lub 26 ..nie wiem, nic nie czuje , z byle powodu placze a potem sie smieje..rozchwiana
                                                    jestem bardzo wiecie to ostatni miesiac kiedy tak sledze swoj organizm wrzucam na wiosenny luz od
                                                    marca. ah poplakalam sie bo moja przyjaciolka powiedziala ze chce bym byla chrzestna i strasznie sie
                                                    wzruszylam, bo to moja pierwsza chrzeszniaczka i jest taka kochana, i wogole z moja przyjaciolka
                                                    znamy sie z 16 lat, razem siedzialysmy w lawce w ogolniaku, razem matura bo mialysmy praktycznie te
                                                    same nazwiska, i tak mnie to wzruszylo..glupek lesny jestem ..

                                                    wiec sacze sobie to pifko wlasnie i nuda jakas zimowa, ..marazm. a wy jak co robicie?
                                                  • princessa1 Re: u mnie nuda 23.02.06, 21:09
                                                    To ja tez o sobie troche...
                                                    Niedlugo skoncze 29 lat, pracuje w prywatnej firmie, z pracy jestem zadowolona
                                                    tak sobie, ale nie chcialabym jej zmieniac chwilowo ze wzgledu na potencjalna
                                                    ciaze, której nie widac jak na razie.
                                                    Mam oczywiscie piesa - kundelka po przejsciach.
                                                    Ostatnio spelnilam swoje marzenie bo kupilsismy w koncu fajne mieszkanie i nie
                                                    wynajmujemy juz kawalerki jak przez lata.
                                                    Kolejne marzenie - same najlepiej wiecie jakie.
                                                    Lubie spedzac czas czytajac bo ogolnie to len jestemsmile i poza rowerem nie chce
                                                    mi sie ruszac, a na rower teraz wiadomo nie sezon. Aha no ostatnio lektura
                                                    troche cierpi bo maniakalnie tu zagladam i kibicuje dziewczynom i sobie tezsmile

                                                    Podobnie jak Wy chyba mlodo wygladam i czasem sa z tego powodu smieszne
                                                    sytuacje.
                                                    Podroz moje zycia to Nowa Zelandia, ale jeszcze troche poczeka niestety na
                                                    realizacje.
                                                    A teraz to mnie wkurza zimaaaaaaa, ze sie tak ciagnie kurde...
                                                    pozdrawiam wiec mile watkowiczki i nie tylkosmile)



                                                  • olciablue Re: u mnie nuda 23.02.06, 22:13
                                                    Hejkasmile A ja pifka nie lubie, i w ogole alkoholu nie lubie, za to objadam sie
                                                    codziennie czekolada, i daktylami, taka jestem okropna.
                                                    I uwielbiam czytac. Tez tak wlasnie mam, ze az czasem miewam wyrzuty sumienia,
                                                    ze 'mloda' jestem, a nigdzie nie wychodze, tylko bym siedziala w domu i
                                                    czytala, na szczescie (?) moj maz ma tak samo, i jak te dwa dziadki jak mamy
                                                    wolne, to siedzimy sobie w domciu kazdy nad swoja ksiazka. I do rpacy tez na
                                                    rowerku jezdzesmile
                                                    Martus, a jak z twoim cyklem? Ja tez kiedys zazdroscilam 'posiadaczkom
                                                    regularnych cykli', teraz, jak wiesz jest lepiej, i mam ogromna andzieje, ze i
                                                    Tobie sie wyreguluje. Jak jeste w tym cyklu - ktory to dzien? Probujesz jakos
                                                    potwierdzac owulacje? Bierzesz cos na te prolaktyne?
                                                    Nowa Zelandia - hoho, dalelko, ale jak e\bedziesz mocno wierzyc, ze sie tam
                                                    znajdziesz, to ani sie obejrzysz...bardzo Ci tego zyczesmile)))))))
                                                    Pozdrawiam was cieplutko, Bajcik niedobry, a ty gdzie sie podziewasz?
                                                    Oleczek
                                                  • princessa1 Re: u mnie nuda 23.02.06, 23:18
                                                    Olcia, czekolade to luuubie, ale staram sie nie jesc slodkosci bo mi to potem
                                                    idzie w pupe niestety.
                                                    My tez czesto siedzimy oboje w domu i kazde nad swoja ksiazkasmile
                                                    Chociaz poimprezowac czasem lubimy i mamy fajna paczke znajomych, jak do tej
                                                    pory wszyscy bez dzieci i jeszcze sie nie staraja wiec nie bardzo mam z kim
                                                    pogadac na te tematy (oprocz forum oczywiscie).
                                                    Dzisiaj u mnie 20 dc, owu chyba nie bylo bo robilam testy i nic nie wychodzilo,
                                                    we wtorek ide do gina i zobacze co powie na wyniki, a ja poki co
                                                    systematycznie pije ziolka. Mysle ze gin mi cos da na prolaktyne a jesli nie to
                                                    sama bede sobie radzic.
                                                    pozdrawiam cieplo wieczorowa pora (hehe jak brunet)
                                                  • olciablue Re: u mnie nuda 24.02.06, 23:55
                                                    a jakie ziolka pijesz?


                                                    a mnie sie chce spa caly czas, tylko nie w nocy, i denerwuje mnie to, bo do 5
                                                    nad ranem nie moge zasnac, a potem chodze jak zombie caly dzien, bu.....

                                                    Daj znac potem, jak u ginka bylo we wtorek
                                                    A czekolada mi nigdzie 'nie idzie', chocbym zjadala wiecej niz moj maz, to i
                                                    tak wygladam jak zabiedzona, i smieszne to jestsmile No i biustu niet neistety,
                                                    ale to rodzinnewink Fajnie bedzie, jak mi w ciazy cos urosnie, maz sie ucieszysmile
                                                    Pozdrawiam!!!! pora popoludniowa (jak Brytyjczyk na 5 o'clock teawink
                                                  • anais_de_loin Re: u mnie nuda 25.02.06, 00:17
                                                    siedze i mysle o ile w ok 17 dc bylam pewna udalo sie , zemdlalam na sali itd icos czulam...dzieje
                                                    sie...aha placzek ze mnie no i sluzu mlecznego full o tyle jestem tak negatywnie nastawona i nie wierze ze
                                                    sie udalo teraz w 26dc, od tej@ koniec schiz.papapap do jutra.
                                                  • princessa1 Re: u mnie nuda 25.02.06, 01:02
                                                    heja,
                                                    Anais spokojnie, przeciez nic sie nie musi dziac zadnych objawow,a ciaza moze
                                                    byc, nie ma @ wiec jest dobrze.

                                                    Ola, pije ziolka Bonifratrow, taka mieszanke na "choroby kobiece", cykl itp.,
                                                    pije dopiero miesiac, a powinno sie chyba 3, jak nie pomoga to pewnie nie
                                                    zaszkodza, a sprobowac mozna.
                                                    Ale mam fajnie przede mna caly wolny weekend smile Jutro spie jak susel.
                                                    Dziewczynki napiszcie kiedy macie zamiar testowac??
                                                    pozdrawiam
                                                    pa pa
                                                  • olciablue Re: u mnie nuda 25.02.06, 02:24
                                                    Ale Wam dobrze, a ja w weekendy akurat pracuje...

                                                    Anais, wiesz, te zmiany nastrojow, i omdlenia, i sluz mleczny, ktory podono w
                                                    ciazy jest - hmmm, nie chce krakac, ale wyglada na to, ze sa duze szansesmile W
                                                    kazdym razie nie mow ze sie nie udalo, dopoki nie wiesz - a dlaczego niby
                                                    mialoby sie nie udac? No, chyba ze to juz normalne, ze zawsze przed @ czujemy,
                                                    ze sie nie udalo - przynajmniej ja tak mam.
                                                    a moja temperaturka moglaby byc wyzsza...sad
                                                    No i jutro do pracysad Ale dobrze, ze choc slonce u nas jest
                                                    Marta, jak podejrzewasz wysoka prolaktyne, to naprawde polecam ci Vitex, czyli
                                                    polski Castagnus - to ejst ziolowe, wiec na pewno nie zaszkodzi, a pomoc moze -
                                                    ja bralam, i teraz jest Ok z cyklami, choc bralam wraz z False Unicorn, wiec
                                                    sama nie wiem co pomoglo
                                                    Ale tu w Kanadzie wszytskie ziola na plodnosc, tzn mieszanki, obowiazkowo
                                                    zaiweraja wlasnie Vitex Agnus Castus - wiec cos w tym chyba byc musismile
                                                    No to zycze cudnego weekendu - odpoczywajcie. Anais, to kiedy bedzisz miala dla
                                                    nas wiesci? Wyczytalam w innym watku, ze jutro testujesz..... POWODZENIA! I
                                                    odezwij sie
                                                    Ola
                                                  • anais_de_loin beta ujemna, 25.02.06, 10:09
                                                    no ja dziewczynki przynajmniej wiem na czym stojewink trzymam za was kciuki !!!!!!!!!!!!i oby oby ktorejs sie
                                                    udalo! smutna nie jestem bo mi sie nie spieszy i wiem ze natura sama zdecydyje kiedywink ale trosze tu
                                                    mniej bede zagladac bo mnie oglupia moja schiza wink buziaki kochane
                                                  • princessa1 Re: beta ujemna, 26.02.06, 14:16
                                                    Czesc dziewczyny,
                                                    szkoda Anais, ale tak jak piszesz mysle ze natura sama zdecyduje kiedysmile

                                                    Ola jesli lekarz we wtorek nie przepisze mi czegos na prolaktyne na pewno
                                                    zaczne brac castagnus.
                                                    pozdrawiam cieplo i zycze milego popoludnia i wieczoru
                                                  • princessa1 mam wyniki 01.03.06, 20:13
                                                    Witam dziewczyny,
                                                    cos ostatnio sie nie odzywacie - jak samopoczucie, co porabiacie?

                                                    Ja wlasnie bylam u gina z wynikami - progesteron niestety beznadziejny, w 21 dc
                                                    wynik 0,38 a prolaktyna ponad 26. Mam zalecone w tej chwili badanie prolaktyny
                                                    po obciazeniu i z wynikiem znow do gina.
                                                    Oprocz tego ze wzgledu na progesteron przez 3 cykle od 16 do 25 dnia mam brac
                                                    duphaston i istnieje szansa ze wszystko jakos zaskoczy samo. Jesli nie - nie
                                                    mam pojecia co zrobie...
                                                    Przy takim progesteronie nawet nie mam sie co strac, wg. lekarza to tez
                                                    przyczyna c. biochemicznej, radzil na razie odczekac te 3 cykle. Zreszta
                                                    naturalnej owu tez nie mam.
                                                    Ogolnie mnie to wszystko rozwalilo, ale sie nie łamie.
                                                    W tej chwili aplikuje sobie castagnus, dong quai i jeszcze popijam ziolami -
                                                    jak nie pomoze to nie zaszkodzi.

                                                    No nic nie jest wesolo, szukam info na temat hormonow i musze sie uzbroic w
                                                    cierpliwosc.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i odezwicie sie do mnie...

                                                  • anais_de_loin Re: mam wyniki 02.03.06, 00:31
                                                    princesko jakos tu ucichlo..pewnie dziewczyny nie chcą sie nakrecac..

                                                    ja tez tez miesiac zaczne z duphastonem, tylko ze od 5 dnia cyklu bo podobno
                                                    nie zaszkodzi a moze bardzo pomoc, do 25 dc, wlasnie dziwi mnie ze od 5dc, a
                                                    nie od owu ale pytalam i lekarz mowi ze tak jest pewniej..zobaczymy bo po nim
                                                    szybko sie zachodzi..ale w tym miesiacu troszke zbastuje z nakrecaniem sie,
                                                    zreszta czeka mnie big remont...mega remont, wiec zajme sie czyms
                                                    innym ..odzywajcie sie czasem..
                                                  • anais_de_loin Re: mam wyniki 02.03.06, 00:33
                                                    prinesska a progesteronem sie nie martw wogole zajdziesz i dnosisz dzidzi na
                                                    duphastonie, gorzej z prolaktyną ale jak ciaza zaskoczy na konskiej dawce
                                                    duphastonu to z gorkiwink duzo dziewczyn mialo tu taki porblem i zachodzily, nie
                                                    martw sie jestem pewna ze ci sie szybko uda
                                                  • olciablue Progestoeron 02.03.06, 05:30
                                                    Ok, dziouszkiwink ja jestem, Anais ma racje, nie chcialam sie nakrecac dlatego
                                                    nie pisalam, poza tym przykro mi bylo, ze Anais nie zaszla, a jeszcze poza tym
                                                    mialam wczoraj strasznego dolka i doszlam do wniosku, ze nigdy nie zajde...sad
                                                    Ale dzis jest lepiej.
                                                    Princessko kochana, mowilam ci juz wczesniej, ze na pewno przyczyna
                                                    biochemicznej byl deficyt progesteronu, jednak to najczestsza przyczyna =
                                                    dodajmy do tego twoje nieregularne cykle, i sprawa jasna, nie ma sie co
                                                    zluszczac bo za niski Prog. Dlatego strasznie (!) sie ciesze, ze juz to
                                                    zdiagnozowaliscie, Prog. to podstawa, teraz juz powinno naprawde byc z gorki
                                                    !!!
                                                    Ja wam sie przyznam, ze w tym cyklu pierwszy raz bralam duphaston - sama
                                                    sobie 'przepisalam/ i zalatwilam,(co w kanadzie graniczylo z cudem wiec
                                                    przyszedl z polski) zeby srpobowac, a nuz cos da - zobaczymy niedlugo. Owu
                                                    mialam 17 dnia cyklu, duphaston bralam od 19.az to dzis. I stad moje pytanie -
                                                    Anais, czy ty o tym wiesz, ze biorac od 5 dc do 25 wykluczasz owulacje? Na tej
                                                    zasadzie dzialaja antyki, jest to progesteron, blokuje owu - moze lekarz chcial
                                                    ci wyregulwoac cykle na przyszlosc, bo i taka jest mozliwosc, ale w cyklu z
                                                    duphastonem branym w ten sposo nie ebdziesz owulowc. Przemysl to, albo sie
                                                    dopytaj. zwykle podaje sie Prog. w 2 fazie cyklu, po owu, ja teraz tak bralam
                                                    wlasnie - zeby zapobiec niedoborom w ewentualnej ciazy, no i unormowac cykl.

                                                    No, ciesze sie ze u MArtusi sie wyjasnilo, bylam pewna ze to prolaktyna, ktora
                                                    niestety zbija progesteorn. Zobaczysz, teraz bedzie juz OK.
                                                    Chcialabbym moc to samo powiedziec o sobie, ale ja jakos na dobre trace
                                                    nadzieje, dlatego bedziemy musieli wracac do Polski i sie leczyc, choc ak
                                                    bardzo nie chce wyjezdzac....
                                                    Odzywajcie si, piszcie dziewczynki, ciesze sie ze jednak jestescie i
                                                    przepraszam za milczenie
                                                    Wasza Olka
                                                  • anais_de_loin Re: Progestoeron 02.03.06, 10:41
                                                    lekarz ktory mi przepisal duphaston to ordynator ginekolog poloznik i zapewnial
                                                    mnie ze w niczym mi nie zaszkodzi, jego zona amoja zanjoma tez brala od 5dc
                                                    ijuz w pierwszym cyklu z duphastonem zaszla w ciaze i mają slicznego syncia,
                                                    wiec, on mowo ze duphastom ma rozne zadania w w zaleznosci od tego na co sie
                                                    daje podaje go sie w rozych momentach, ja mam bardzo regularne cykle wiec kaze
                                                    mi brac od 5dc i mowi ze w niczym nie zaszkodzi absolutnie, mysle ze wie co
                                                    robi..


                                                    olcia..nie nakrecamy sie ale ....sciskam kciuki na ciebie..
                                                  • princessa1 Re: Progestoeron 02.03.06, 17:01
                                                    Witam Was serdecznie,
                                                    ciesze sie, ze sie odezwalyscie - na foremki zawsze mozna liczycsmile)

                                                    Tak jak piszecie, rzeczywiscie dobrze ze wiem na czym stoje i moge podejmowac
                                                    leczenie. O duphastonie tez wiele czytalam zreszta gin powiedzial ze w
                                                    ewntualnej nastepnej ciazy do razu mi bedzie aplikowal, czytalam takze ze
                                                    blokuje owulacje, ale moze zalezy od jakiego dnia cyklu sie podaje?
                                                    Ja mam od 16 dc czyli teoretycznie po owu, chociaz u mnie ma przede wszystkim
                                                    skrocic cykle.
                                                    Aha u mnie gdy wczesniej bralam clo i jednoczesnie duphaston owu nie bylo, gdy
                                                    samo clo (a duphaston pozniej) to byla.
                                                    Sama wiec juz nie wiem jak z tym duphastonem ma byc, czy hamuje owu czy nie.
                                                    Wynika z tego jednak ze teraz wszystkie bedziemy go lykacsmile

                                                    Ola szkoda mi Ciebie ze musisz tak kombinowac z tym duphastonem, u nas to w
                                                    zasadzie od reki wypisuja, w kazdym jak bedziesz potrzebowac to zawsze moge Ci
                                                    wyslac opakowanie, bo robie sobie teraz maly zapasiksmile a do gina tez ide za
                                                    jakis czas.
                                                    Jeszcze raz dzieki za pamiec - sciskam Was, trzymam kciuki za nas, za duphaston
                                                    i zaciazenie.
                                                    I prosze sie nie stresowac ani nie nakrecac tylko muyslec o wiosnie
                                                    (przynajmnie u nas)
                                                    pozdrawiam
                                                    marta
                                                  • olciablue Re: Progestoeron 02.03.06, 18:10
                                                    Kurcze, to jestem w szoku z tym progesteronem, Anais, mam nadzieje, ze sie nie
                                                    gniewasz, tak po prostu wszedzie slyszalam i widzialam, no i na logike to
                                                    pasuje - ale na pewno Twj lekarz ma racje, my po prostu znamy podstawowa
                                                    funkcje leku, a tu widac faktycznie zalezy od celu podawania, itp. Az sie
                                                    przestraszylam, ze moze ja sobie zle aplikuje - ale juz zostane przy tym - dzis
                                                    pierwszy raz nie biore, bo bylo napisane, ze 10 dni, no i mam dylemat, ze co
                                                    bedzie jak odstawie a bedzie ciaza (choc NIE SADZE) - CZY nie zaszkodzi. Ale
                                                    odstawiam i juz. Ciekawa bylam czy duphaston wplywa na tempki, dziewczyny
                                                    mowily, ze nie, no i tez dylemat, bo ja mam 13 dzien cyklu, i temp wysoka,
                                                    zreszta mozecie ocenicwink www.fertilityfriend.com/home/107731 (tylko
                                                    trzba kliknac na Celsius, bo nie wiem czemu jest w farenhajtach)
                                                    Martusia, dzieki za pozdrowienia i pomysl z duphastone, na razie sobie radze,
                                                    ale dobrze wiedziec ze ma sie opcje.
                                                    To Ty bralas Clo rownoczesnie z duphastonem? I znow - czytalam, nawet na clo,
                                                    ze daje sie clo w 1 fazie, duphaston po owu, ale teraz to ja juz nic nie wiem.
                                                    wiesz, tak sobie myslalam, ze zazdroszcze Ci tego, ze w ogole WIESZ ze mozesz
                                                    zajsc - mimo, ze to byla biochemiczna, to amsz pewnosc, zd jajowody sa drozne,
                                                    a to wiele , oj wiele wyjasnia. JA wciaz mam schizy,z e mam zrosty, bo mialam
                                                    wiele stanow zapalnch (mimo, ze 1 w zyciu partnera, jest nim moj maz), i w
                                                    sumie do dzis sie ciagna chyba, sadzac po trwajacym znow od tygodnia ogormnym
                                                    bolem calej pochwy - to tego stopnia, ze nie moge spac. Ale co moge tu zrobic?

                                                    No, trzymjamy sie, cieszmy nadchodzaca wiosnasmile a ja nadchodzacym egzaminem:
                                                    ((((( i miejmy nadzieje, ze rpzyjedzie nasz czas....
                                                    Ola
                                                  • princessa1 Re: Progestoeron 02.03.06, 22:39
                                                    Olcia,
                                                    co do duphastonu to w jednym cyklu bralam od 5 do 9 dc clo, a od 10 dc przez 14
                                                    dni duphaston i wiem ze u mnie akurat wtedy owu zostal zahamowana bo pecherzyk
                                                    byl marny, w nastepnym cyklu najpierw clo (5 - 9 dc) i dopiero jak byl sporo
                                                    pecherzyk, ktory pekl to duphaston.
                                                    No i zazwyczaj mialam przepisywane na 10 dni. Ale pewnie stosuje sie tez inne
                                                    dawki tego leku, w ulotce tez jest kilka sposobow w zaleznosci od tego co sie
                                                    leczy.

                                                    Aha Ola, Ty chyba masz 30 dc, a 13 d po owu? Tak wynika z wykresu - bo
                                                    napisalas ze 13 dc.
                                                    Wobec tego napisz ile trwaja Twoje cykle, bo tempka oksmile
                                                    A mialas kiedys robione hsg zeby sprawdzic jajwowody? Bo masz racje ze to tez
                                                    wazna sprawa i faktycznie gin mowil mi po biochemicznej ze raczej u mnie sa
                                                    drozne, ale za to hormony calkiem zawodza. Jak nie to, to co innego i zawsze
                                                    sie cos przyplacze kurcze... no nic nie narzekam juzsmile i pozdrawiam cieplo
                                                  • olciablue Re: Progestoeron 02.03.06, 23:31
                                                    Tak, tak jak pisalam, 13 dzien po owu, i 30 dzien cyklu, bo owu byla 17-go.
                                                    Te jajowody mnie martwia, i zasze jak o nich mysle, to mysle o Tobie, ze bardzo
                                                    fajnie ze wtedy zaszlas, bo niedroznosc trudno wyleczyc, a hormony - szwankuja,
                                                    ale jest masa lekow na zaburzenia hormonalne, i na pewno jak sie troszke nimi
                                                    pofaszerujesz, to ani sie obejrzysz, jak zajdzieszsmile
                                                    Masz moze jakis pomysl, od czego moze bolec pochwa ? - taki bol, jak przy
                                                    okresie - wiesz, taki 'ciagnacy', jakby byla napuchnieta - chyba kazdy tak ma
                                                    przy @, tylko ze ja nie mam @ a bol juz od 10 dni. Tak samo bylo w tamtym
                                                    cyklu. Strasznie mnie to martwi, ale nie mam po co isc do lekarki, bo jedyny
                                                    jej komentarz dotychczas to ze jestem 'nadwrazliwa na bol' Tak sie tu stawia
                                                    diagnozy...rece opadaja. weic bede czekac do jesieni do powrotu, ale tylko ja
                                                    chyba wiem, jak bardzo sie tym bolem martwie...moze juz sie zrosty jakies
                                                    robia, albo porobily? Tylko jak to, do licha, sprawdzic?
                                                    No i tak to z tym duphastonem... To keidy zaczynasz hormonki?
                                                    Acha, i jakie mialas normy progesteornu, bo napisalas, ze Twoj wynik to 0.38,
                                                    ale nie wiem w g jakich norm, u nas sa inne, i w sumie w polsce tez co
                                                    laboratorium, to inne normysmile
                                                    Pozdrawiam i dzieki za cieple slowasmile
                                                    Ola
                                                  • olciablue Re: Progestoeron 02.03.06, 23:35
                                                    o sorki, widze ze faktycznie zle napisalam w tamtym poscie, ale to z pospiechu -
                                                    oczywsicie mialo byc 13 dzien po owusmile
                                                    Pozdrowionka!
                                                  • princessa1 Re: Progestoeron 03.03.06, 00:03
                                                    Ola,
                                                    Nie wiem od czego mozesz miec taki bol, to troche dziwne, mnie w czasie @ boli
                                                    brzuch,a Ty piszesz ze pochwa i to juz drugi cykl.
                                                    Jak mialam jakies zapalenia to przede wszystkim mialam uplawy a u Ciebie chyba
                                                    nie ma nic takiego? Przychodza mi do glowy wlasnie jakies zapalenia, grzybica,
                                                    kiedys czytalam o zapaleniu gruczolu w tej okolicy.
                                                    Pewnie warto by zrobic wymazy czy posiewy bo to moga byc np. jakies bakterie.
                                                    Nie wiem czy taki bol to moze byc "nadwrazliwosc" - troche dziwne to
                                                    wytłumaczenie lekrza.

                                                    Jak bylam w c. biochemicznej to w zasadzie juz tydzien po owu mialam takie
                                                    uczucie ciagniecia ale raczej w dolnej czesci brzucha, cos co wczesniej mi sie
                                                    nigdy nie zdazalo, wiem ze w ciazy czasem tak bywa.

                                                    normy prgesternu w fazie lutealnej 0,95 do 21
                                                    pzdr marta






                                                  • olciablue Re: Progestoeron 03.03.06, 01:34
                                                    ech, znow niejasno napisalam, nie wiem, co dzis ze mna sie dzieje

                                                    Ten bol pochwy - chodzi mi o to, ze odkad pamietam to bardzo mnie bolala zawsze
                                                    przy okresie, i nie wydawalo mi sie to niczym dziwnym...hmmm teraz jak piszesz,
                                                    to moze to jednak dziwne?
                                                    I chodzi mi o to, ze od 2 cykli boli mnie praktycznie caly czas, i to bardzo,
                                                    dzis pol dnia uczylam sie na ...stojaco, bo jak siedze czy leze, to nie moge
                                                    wytrzymac
                                                    no, ale nie zanudzam...ale dzieki za odpowiedz. A posiew mi podobno robili,
                                                    tylko tu tez dziwnie robia, tylko na rzesistka...
                                                    Ola
                                                  • olciablue Re: Progestoeron 03.03.06, 21:30
                                                    Is anybody out there? wink
                                                  • princessa1 Re: Progestoeron 03.03.06, 21:54
                                                    hejka,
                                                    ja jestemsmile
                                                    ale gdzie inne dziewczyny sie podzialy?
                                                    m.
                                                  • olciablue co sie dzieje? 04.03.06, 19:23
                                                    Hejka, ja jestem
                                                    Musze sie z kims podzielic moimi myslami, a z kim, jak nie z wami...
                                                    Kurcze nie wiem co sie dzieje,. Pomijam juz bol pochwy o ktorym pisalam, i
                                                    ktory bardzo mnie martwi, ale...jestem w 32 dniu cyklu, 15 dni po owulacji.
                                                    Teperatura - same zobaczcie, ani mysli spadac.
                                                    www.fertilityfriend.com/home/107731 (tylko trzeba kliknac View in
                                                    Celsius)

                                                    Duphaston odstawilam juz 3 dni temu. Okresu nie mam. Myslicie, ze to wina
                                                    duphastonu ktory bralam 10 dni?
                                                    Bo mnie sie tak wydaje...
                                                    Normalnie to bym juz 3 razy zrobila test, ale w tym miesiacu sie zaparlam, ze
                                                    czekam na @, nie cierpi robienia testow i tego widoku, zawsze tego samegosad((((
                                                    Napiszcie cos bo wariuje
                                                    Pozdrawiam bardzo
                                                    Ola
                                                  • princessa1 Re: co sie dzieje? 04.03.06, 21:56
                                                    Ola kochana!!!
                                                    ja trzymam mocno kciuki, kurcze nie umiem powiedzieć czy to wina duphastonu, ze
                                                    nie masz okresu. Mam nadzieje ze to calkiem inna przyczyna. Temperatura
                                                    faktycznie obiecujaca.
                                                    Moze ktos napisze jak to moze byc po duphastonie??
                                                    Czy mogl tak wplynac? Bo to chyba Twoj pierwszy cykl z duphastonem.
                                                    trzymam kciuki i pozdrawiam Cie mocno
                                                    marta

                                                  • olciablue Re: co sie dzieje? 04.03.06, 22:33
                                                    Dzieki Martusiu (imie mojej przyszlej, kiedys, coreczki)
                                                    czekalam na Twoja odpowiedz....tak po prostu, chcialam Cie uslyszec, a teraz
                                                    bede mogla spokojnie isc do pracy. Choc nie tak spokojnie - spieta jestem
                                                    okrutnie, straszny nerwus ze mnie. Ciekawe, czy taka nerwowsc moze isc w parze
                                                    z podwyzszona prolaktyna? (tu oczywiscie z obciazeniem nie robia...ech)
                                                    Tak tylko sobie mysle. szukalam o duphastonie, zazwyczaj okres jest po 2-3
                                                    dniach, ale jak ogladam wykresy na FF, pod katem 'on progesterone', to wisze,
                                                    ze czasem anwet w trakcie brania dziewczyny dostaja okres.
                                                    Ale- znalazlam fajny watek, zalozony rok temu przez niejaka Tromysze - i bardzo
                                                    mnie podbudowal, zwlaszcza, ze ona w miesiac pozniej zaszlasmile jak chcesz, to
                                                    wklejam linka, ja sobie nawet wydrukowalamsmile
                                                    Pozdrawiam Cie bardzosmile Dziekuje za odpowiedzsmile)) !!!Ola
                                                    Oto link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=22244887&v=2&s=0
                                                  • princessa1 Re: co sie dzieje? 04.03.06, 22:49
                                                    Olu droga,
                                                    tez mialam okres raz w trakcie brania duphastonu i nastepnym prawie zaraz po
                                                    odstawieniu.
                                                    Watek Tromyszy przeczytalam - fajnysmile)
                                                    Biedna idziesz do pracy, ale ja kurcze podobnie bo w niedziele - (czyli za
                                                    jakies 9 godz. ) na 8 rano wrrr.
                                                    Nic to trzymam kciukasy, nie denerwuj sie, mysl pozytwnie i melduj co i jaksmile)
                                                    pozdrawiam
                                                    marta
                                                  • olciablue Re: co sie dzieje? 04.03.06, 23:25
                                                    Ok...to ide...postaram sie nie denerwowac, skoro tak mowisz. A to juz nasz
                                                    setny post - kto by pomyslalsmile
                                                    To widze, ze tez masz nieregularne dni i godziny pracy. Ja dzis pracuje do 1 w
                                                    nocy - buuu, mam nadzieje, ze bede bezpieczna (sama jestem, w
                                                    mojej 'kanapkarni') i ze nic mnie nie zdenerwuje.
                                                    dzieki za kciukismile
                                                    ja tez trzymam za Ciebie - zeby hormonki sie wyregulowaly, a skoro raz zaszlas,
                                                    to teraz tez zajdzieszsmile))))) I bedziemy skakac z radoscismile
                                                    Ola
                                                  • olciablue !!!!!!!!! 05.03.06, 18:47
                                                    martusiu...dziewczyny, nie moge pisac, bo rece mi sie trzesa.... Od
                                                    rana...spadla troche tempka, zapowadalo sie na okres, wiec zaparlam sie, ze nie
                                                    robie testu, zwlaszcza ze mialam tylko 1. Nie, i juz. I nagle, 5 min po wyjsciu
                                                    meza do pracy, stwierdzilam, ze i tak bede pewnie myslec, choc to ebz
                                                    sensu...nie bylo we mnie nawet KRZTY wiary, ani odrobiny, z cynicznym
                                                    usmiechem i politowaniem wobec siebie wyjelam test, z poczuciem porazki ktora
                                                    jak zwykle mnie czeka....kurcze nie zdazyl mocz naplynac, kiedy....GRUBA KRECHA
                                                    sie wylonila, po niej nastepna - testowa, dziewczyny, nie wierz nie wierze nie
                                                    wierz przeciez to NIEMOZLIWE JEST...jestem sama, nie wiem co robic, smieje sie
                                                    i placze rownoczesnie.................
                                                  • olciablue Re: !!!!!!!!! 05.03.06, 18:51
                                                    nie wierze....jestem w szoku i cala sie trzese...czy to JEST MOZLIWE?????


                                                    MOJ WYKRES.... niedlugo napsize wiecej....i zero zero objawow

                                                    www.fertilityfriend.com/home/107731
                                                    .........smile))))))))))))))))))) ale ze mni panikara...
                                                  • fairycharlotte Re: !!!!!!!!! 05.03.06, 19:31
                                                    Wow!!! smile)) Moje gratulacje... smile) Życzę wszystkiego naj....
                                                  • olciablue Re: !!!!!!!!! 05.03.06, 19:48
                                                    dzieki, kochana,,,,..ja wciaz w szoku, i nadal sama..

                                                    kurcze, zobaczysz, nadejdzie znienacka.....i nie amrtw sie brakiem luzu -
                                                    zobacz, jak to u mnie bylo - opisalam w watku 'nie wierze'
                                                    a, i ejszcze robilam takie medytacje, ktore nadeslala 1 z forumiowiczek na
                                                    poscie pt 'Wizualizacja'

                                                    smile)))))))))))))))0
                                                  • princessa1 Re: !!!!!!!!! 05.03.06, 20:52
                                                    heh tu tez musze cos napisac - jeszcze raz Cie sciskam mocnosmile))
                                                    ale sie ciesze strasznieeeee
                                                    ps. moze tez troche pomedytujesmilesmile
                                                    m.
                                                  • fairycharlotte Re: !!!!!!!!! 05.03.06, 22:08
                                                    No własnie, ja też chciałam robić te wizualizacje, bo wierzę, że to działa!
                                                    Jeśli się nie uda w tym cyklu, to zacznę w nastepnym wizualizowac...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka