Dodaj do ulubionych

Nie potrafie sie cieszyć...

23.02.06, 11:06
Witajcie!
Moze czesc z was mnie pamieta z innych watkow, a moze nie... nie wazne.
Staram sie o dziecko. Po odstawieniu logestu mialam od razu zaczac probowac.
W pierwszym cyklu sie nie udalo. Ostatnia misiaczke mialam 21.01. owu w 15dc
i w pn, tj. 20.01. zrobilam test. Wyszla blada, ale dobrze widoczna druga
kreska. Dwa dni wczesniej mialam plamienia i od zrobienia testu rowniez
plamie. Jest to sluz zabarwiony na rozowo. Czasem pobolewaja mnie jajniki,
czasem troche podbrzusze, adczuwam takze sporadycznie lekkie uklucia.
No wiec nauczona po pierwszej ciazy (poronienie zagrazajace) i ze wzgledu na
blada kreske i plamienia polecialam we wtorek do lekarza i zrobilam sobie
beta hcg oraz progesteron.
Wczoraj mialam wyniki: progesteron 5 z kawleczkiem a beta 93 z
kawaleczkiem...
Poszlam do lekarza. Przepisal mi duphaston i nie dal zwolnienia z pracy (moze
nie powinien, sama nie wiem...)

No i moje pytanie wreszcie wink Jak oceniacie szanse, ze cos z tego bedzie? Czy
komus przy takich wynikach sie udalo i cieszy sie teraz swoja dzidzia? Czy ta
beta nie za niska, lekarz na razie kazal czekac ze zrobieniem kolejnej.

Duphaston mam brac 2x1 tabletka. Aha, no i dzisiaj po nocy mialam taki
malutki skrzepik z ciemnej krwi...

Z gory dziekuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • nowa_mama75 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 23.02.06, 11:10
      Może lepiej było poprosić o zwolnienie? Ja w pierwszej ciąży miałam mocne
      plamienia. Nie robiłam żadnej bety. Poszłam do lekarza i dostałam duphaston 2
      razy dziennie. Starałam się nie przemęczać, ale napewno nie leżałam cały czas w
      łóżku.
      Nie martw sięsmile
      • irka15 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 23.02.06, 11:12
        jakos nie pomyslalam o zwolnieniu, poza tym moja praca jest bardzo neg.
        nastawiona do takich sytuacji.
        Staram sie oszczedza, w pracy nie wstaje niepotrzebnie, zdecydowanie zwolnilam
        krok a w domu duzo leze... i sie boje...
        • nowa_mama75 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 23.02.06, 11:15
          Nie martw się pracą. Ja byłam dużo na zwolnieniu ale tylko na początku ciąży. W
          swumie byłam ok 5 tygodni i moja szefowa była bardzo niezadowolona z tego
          powodu. Nie potrafiła zrozumieć, że ktoś może się zle czuć. Ja nie mogłam nawet
          wyjść z domu takie miałam wymioty. Ale baba tego nie rozumiała.
          Staraj sie dużo odpoczywać. I jak trzeba to bierz zwolnienie.
        • niesiek6 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 23.02.06, 11:20
          Oj ja bym poszla na zwonienie nie chce dramatyzowac ani straszyc ale mialam
          podobna sytuacje i nie wzielam zwolnienia choc plamilam no nie dobrze sie to
          skonczylo a co to za lekarz ze nie dal zwolnienia praca ma ci pomoc !
          Przepraszam ale to mnie drazni jak lekarze sobie olewaja duzo odpoczywaj i
          trzymam kciuki stawiaj na siebie nie na innych
          • madzia8 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 23.02.06, 15:21
            Ja w ciąży też plamiłam, od około 12ego tygodnia.Poszłam do lekarza i od razu
            dostałam 30 dni zwolnienia. Było to spowodowane nisko ułożonym łożyskiem.
            dostałam leki - (na pewno brałam bromergon i luteine - tylko nie pamiętam,
            który przed ciążą,a który w trakcie, ja miałam za wysoki progesteron i musiałam
            go zbić żeby wogóle zaciążyć) No i niestety całą ciążę leżałam. No trochę
            chodziłam, ale ogólnie to było "nic nie robienie".
            Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a niunia ma już 2,5 roczkusmile
            Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze.
    • yen33 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 24.02.06, 01:08
      Irka trzymam kciuki smile będziesz się cieszyć za jakiś czas teraz dużo odpoczywaj
      • irka15 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 24.02.06, 08:58
        Witajdzie dziewczyny!
        Dzieki za wsparcie smile jestescie nieocenione...

        A czy jest moze ktos, kto wypowiedziałby sie na temat wynikow badan?
        i dalszych szans na zdrowa dzidzie?
        Pozdrawiam
        • nowa_mama75 Re: Nie potrafie sie cieszyć... 24.02.06, 09:54
          Bete chyba powinnaś powtórzyć, żeby zobaczyc czy rośnie. Wydaje mi się, że
          chyba po dwóch dniach.
          Na ból brzucha możesz tżz brćc nospę. I może jednak postaraj się o zwolnienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka