Witajcie

Czytam Was od dawna, sama jeszcze nie pisalam ale chcialabym sie
podzielic moim najswiezszym doswiadczeniem. W 11 dniu cyklu mialam usg ktore
wykazalo brak pecherzyka dominujacego. Zazwyczaj cykle mam 26dniowe, czekalam
zatem na @ i na nowy cykl z niecierpliwoscia, zakupilam nawet ziola ojca
Sroki a tu @ spoznia sie 4 dni..., zrobilam wiec test i wyszedl pozytywny
(!). Czy znaczy to ze owu byla wczesniej i sie udalo? Dodam ze w 7dc lecialam
samolotem i moze to i emocje zwiazane ze spotkaniem z mezem nieco namieszaly
mi z ta owulacja? Pozdrawiam, wciaz mocno zdziwiona.