Dodaj do ulubionych

TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :)

31.05.06, 12:39
Wiecie co ? Tak wymyslilam, ze tutaj mozna sobie plakac i sie zalic i pisac,
ze juz sie ma wszystkiego dosc.

Taki nasz maly Hyde Park ....

Ja dzisiaj sobie tu poplacze, bo stresy w pracy i w zyciu doluja mnie i na
pewno nie pomagaja mi w zajsciu w ciaze. Przez to wszystko nawet nie potrafie
rzucic tego wstretnego palenia ....


Obserwuj wątek
    • pab61 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 12:55
      no to sobie poplaczemy razem, bedzie man razniej a moze nawet weselej sie
      zrobi. Ja tez czeto lapie takiego dola ze nie wiem co, wlasciwie to go mam
      permanentnie, wczoraj wzielam krople z waleriana przed nem bo juz nawet w nocy
      nie moge spac, wciaz jestem zestresowana choc powtarzam sobie sobie ze muze byc
      zrelaksowana bo jak mowisz, nerwy w zajciu nie pomoga.
      A ty od dawna sie starasz? moze za wczesnie na strey ?
      • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 13:03
        doooobra to razem ... smile

        Trudno sobie powtarzac, ze trzeba byc zrelaksowana ... to tak nie dzialasmile
        Przed snem wyprobowalam glebokie oddechy i staram totalnie rozluznic
        miesnie...to troszke pomaga...

        My z mezem zyjemy na odleglosc i trudno nam sie wstrzelic sad
        Nie dosc ze zyje w stresie przez to, ze go nie ma to dodatkowo mam stresujaca
        prace...ble...

        Marzymy o tym, zebym zaszla w ciaze. Wtedy wezme zwolnienie i wyjade do niego -
        iiiii wtedy na pewno bede wyluzowana i nie bede miala zadnych problemow z
        zasnieciem smile
        • sky1980 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 17:13
          to ja też pomarudze troche...bo staraliśmy sie 4 cykle i nic...a teraz jak sie
          biorę za to "profesjonalnie" to trzeba starania wstrzymac...wyjeżdzamy z kraju
          i zanim znów osiągniemy jakąś stabilizacje względną ,miną w najlepszym razie
          miesiące...a ja nie chce czekać!gdybym w ciągu tych 4 nieudanych miesięcy
          zaszła to zwyczajnie już byśmy byli z tą myślą oswojeni a teraz rozważania-że
          to nie najlepszy moment bo to czy tamto...a kiedy jest ten najlepszy...?zawsze
          coś sie przyplącze problemowego.a jak już niby jest ok to zajść nagle nie można
          i znów...w najlepszym razie miesiące mijają...ale taka nakręcona wariatka
          jestem że i tak mam nadzieje że może jednak coś...bo przytulanko było...owu
          chyba też...(skoczyła mi dziś tempka na 36,6!takiej wysokiej to jeszcze w cyklu
          nie miałam!zobaczymy...)ech...trzymajcie sie dziewczyny i zaciążajcie
          szybciutko!co to za życie jak nie ma dzieci!mnie moja Ania wyprowadza z
          równowagi po kilka razy na dzieńwink ale i tak chce więcej!!(dzieci ma sie
          rozumiećwink) powodzenia życzę bardzo bardzo gorąco i zaangażowanie!!!jakiż to
          miły i użyteczny wątek!!!!bravo!
          • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 21:50
            wiesz, doooooooskonale Cie rozumiem....ja najchetniej rzucilabym wszystko w
            diably i wyjechalabym do meza, ktory tez jest za granica....niestety rozsadek i
            czysta ekonomia powstrzymuja nas przed tym ruchem. No bo jesli chcemy dzidzie
            to musimy myslec o tym, zeby jej niczeeego nie brakowalo...przeciez nie rzuce
            pracy?! Chce isc na zwolnienie a pozniej na macierzynski i moze wychowawczy i
            chce zyc razem a nie na odleglosc...

            Co za popieprzony swiat!
    • bliambka Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 17:17
      Ja z kolei dzisiaj nie mam specjalnego doła, ale jak będę miała, to na 100% tu
      zajrzę! smile
      • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 21:51
        ha ha szczerze powiedziawszy to nie zapraszam, bo doly to okropna sprawa !

        ale w razie czego to wiesz, gdzie zagladac bliambko wink
        • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 22:05
          P.S Wlasnie wrabalam tabliczke czekolady truskawkowej - polecam na doly wink
          • pab61 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 09:40
            ei laryska nie zajadaj sie tak czekolada bo przytyjez i bedziesz jeszcze
            bardziej zla na siebie, wiem z wlasnego doswiadczenia.Ja tez tak ie zajadalam
            wszytkim zeby zapomniec o zmartwieniach i jak zobaczylam ze nie wchodze w
            spodniczki to jeszcze gorzej bylo.Wiesz,ja w tym cyklu tez chyba nic, mam takie
            przeczucie. Mimo ze probowalismy z mezem. Ja powoli zaczynam sie poddawac, moze
            za szybko,nie wiem,no i jest mi smutno.
    • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 17:20
      Oj, jak ja bym sie tu rozpisała, to pobiłabym wszystko...
      • sky1980 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 31.05.06, 18:00
        sylvia_b....a tak w skrócie..co co u Ciebie?coś sie klaruje?
        • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 09:07
          No, wyklarowało się... Szkoda słów po prostu w tym temacie.. Napiszę Ci na priv.
    • sky1980 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 11:22
      pisz Sylvia,pisz: sky1980@gazeta.pl czekam na maila i mam nadzieje że to będą
      jednak dobre wieści!!trzymaj sie!!!Magda
      • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 12:31
        Napisałam. Wysłałam.
        • lopez32 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 12:55
          i ja wam sie wyżalę, lekarz mi oświadczył wczoraj że mam zapalenie macicy, nie
          jajeczkuję, niski poziom progesteronu, (przyniosłam moje wykresy,) jedyna
          pociecha ze torbiel mi sie wchłonęła...więc znowu nici z dziecka, a tak malo
          mam czasu bo lata lecą..idę na badania hormonalne moze mi cos zaleci do brania
          i sie ustawi wszystko..ale i tak mam doła..liczyłam na ten cykl
          • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 13:06
            He he, skąd ja to znam wink W cyklu, w którym najbardziej ze wszystkich na cos
            liczyłam i były największe szanse patrzac na przytulanka okazało się, że nie
            dość, że nie miałam owu, to jeszcze miałam ropne zapalenie przydatków. Sie
            wtedy załamałam.
            Ale się szybko wyleczyłam i od nastepnego cyklu juz mogłam próbować, więc sie
            nie przejmuj. za to sie wyleczysz i bedziesz pewna, że dajesz dzidzi zdrowe
            mieszkanko wink
            • lopez32 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 13:21
              dzięki sylwia, tez mam taką nadzieję, oraz ze ten brak owu nie jest jakiś
              stały, bo sie załamę zupełnie, wkwietniu,niby wykres piękny mialam, staranko
              trafione dzień pred owu i w owu, i nic!
              a mam juz dwoje dzieci nie wiem skad te trudnosci chyba jestem juz stara i sie
              sypię powolutkusmile
          • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 13:43
            lopez32 skad sie bierze zapalenie macicy ? tak tylko pytam...bo sie nie znam...
            • lopez32 do laryska 01.06.06, 14:18
              poprostu stan zapalny, dopiero 2 miesiace temu wyleczylam zapalenie jajnikow
              nie wiem skad moze z zaziebienia, w lutym i marcu chorowalam troche, poza tym
              mam sklonnosci do tego, bo juz pare lat temu lezalam na to w szpitalu. Boje sie
              ze z czasem takie stany zapalne powtarzajace sie moga spowodowac bezplodnoscsad
              • laryska Re: do laryska 01.06.06, 14:40
                nieee martw sie....dbasz o siebie i leczysz wiec wszystko bedzie dobrze!

                no to trzymamy kciuki za siebie smile
    • mika_marcina Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 17:55
      To i ja sie przylacze do lamentowania. Wlasnie wrocilam od gina i juz wiem ze
      ten cykl spisany jest na straty. Mam torbiel z niepeknietego pecherzyka
      (biogonadyl nie podzialal)i od dzis mam brac duphaston przez 15 dni a on
      blokuje owusad Już nie wiem co moze podzialac na te moje pecherzyki, twarde jak
      skala cholerysad Placze i mam dola a jeszcze meza nie ma przy mnie bo musial
      wyjechacsad Wiec czekam do 7 cyklu a i tak nie wiem czy warto bo historia co
      cykl sie powtarza. Rzucam ziółka i chyba przestaje mierzyc tempke bo w sumie po
      co jak i tak mnie niezle wszystko oszukuje. Niby ok ale i tak nic z tegosad(((
      • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 01.06.06, 18:43
        Mika a moze nie bierz tego duphastonu, rozumiem, ze torbiel masz na pecherzyku,
        ktory nie pekl w poprzednim cyklu czyli teraz powinien sie rozwinac pecherzyk w
        jajniku tym drugim...i moze zaskoczyszsmile? Jesli sie nie uda to dopiero wez ten
        lek....a torbiel chyba sama peknie...(przynajmniej tak bylo u mojej kolezanki z
        pracy)

        Moze moj pomysl jest beznadziejny (nie jestem lekarzem) ale zawsze jakis
        jest.....

        buziaaaaaaki !!!
    • aneczka002 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 09:43
      dziś ja mam jakis ciężki dzieńsad Nie potzrebnie czytałam w necie różne artykuły:
      ( i zaczełam sie martwić tym swoim endo 5,9 mm (już od kilku dni), dostałam
      duphaston ale wyczytałam że on wcale nie pomaga zagniździć jajeczka tylko
      utrzymać już zagnieżdżona.. ale ono przy takim endo moze wogule sie nie
      zagnieździć.. bbuuuu po co ja czytam te artykuły!!??sad Jak w tym cyklu znowu
      nic nie wyjdzie (a prawdopodobnie tak będziesad) to od następnego zaczynam brać
      cos na własnął rękę np. acard (dziewczyny na innym forum radziły to)
      bbuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 10:19
        Aha, teraz to ja Ciebie mam pocieszac, tak?? wink
        Ja naqwet nie chce słyszeć o żadnym załamaniu, o żadnym braniu leków na własna
        rekę!! Popatrz na to z drugiej strony - organizm nie pozwala na zagnieżdżenie
        się zarodka, bo czasem sam wie, że taki zarodek nie powinien się zagnieździć,
        bo np. jest błędny genetycznie. Poczekaj, bądź cierpliwa (wiem, że łatwo się
        mówi). Nic nie dzieje sie bez przyczyny. Lepiej poczekac na ten jeden, właściwy
        zarodek, który sam w końcu się zagnieździ.
        A może masz jakąś misje do spełnienia w ciągu najbliższych trzech miesięcy i
        dlatego nie zachodzisz w ciążę? wink
        Dobra, może gadam tu głupoty, ale do jasnej ciasnej, Aneczka, prosze Cie!!!
        • aneczka002 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 10:31
          wiem wiem panikujesad ale wiesz ja chyba za dużo czytam.. na te różne tematy i
          później się martwie.. Zobaczymy w piątek (dzień spodziwanej @) ale coś czuje ze
          nic z tego bo nie czuje zadnych obiawów nawet juz i cycki przestały boleć.. jak
          nic nie wyjdzie mężuś jedzie na badanie nasienie a jak jeszcze 2 cykle nic nie
          wyjdzie ja jade na drożność (buuu) o ile wyniki będą ok bo na drozność trzeba
          jechać ze stopniem czystości pochwy (ostatnio miałam III i bralam leki
          dopochwowo), jak to wyjszie dobrze to znaczy że jednak to wina naszych tylko
          weekendowych widzeńsmile albo jest jeszcze coś o czym nie wiemysad Nie wiem
          dlaczego ale ja obstawiam ze to z męża "chłopaczkami" jest nie najlepiej, on
          pracuje zmianami, dużo jeździ samochodem, niedosypia bo czasem bierze dzien i
          noc po sobiesad z odrzywianiem w fast foodach i innych przybytkachsad Ale
          pożyjemy zobaczymy.. Dzięki za pocieszniesmile A wiesz ten acard to lek bez
          recepty poprawiający ukrwienie wiec moze nic mi nie bedzie ale zadzwonie do
          giny swojej i zapytamsmile a jak u Ciebiesmile?????????????
          pozdro.
          • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 10:43
            U mnie raczej nic z tego. Juz myslalam, bo dwa dni pod rzad mialam tempke
            powyzej 37, ale dzisiaj spadla do 36,6, wiec ewidentny oznak, ze ciąży nie ma.
            Ja tez spodziewam się w piatek i tez nie mam żadnych objawów, poza tym, że
            czasem czuję cierpnący brzuch (uczucie jak przy znieczuleniu u dentysty), ale
            to u mnie normalne przed @. Zaewroty głowy już mi przeszły wraz z nerwami i
            tylko wczoraj zauwazyłam, że mam przebarwione cycki, ale może tego po prostu
            nigdy wcześniej nie zauważałam.
            Poza tym wciąż nie mogę o "tym" zapomniec i przestać myśleć. Duuużo wody w
            Wiśle upłynie zanim przestanę.
            Trzymam za Ciebie kciuki!
            • aneczka002 do Sylwii 05.06.06, 13:29
              i co byłaś tam, na tej "uroczystości"?? Wiesz dalej nie moge sobie wyobrazić
              siebie w takiej sytuacji... Szok.. napewno jest Ci ciężko ale.. "co nas nie
              zabije to nas wzmocni" - jakos tak to szło..
              Pozdrawiam Ciesmile
              Ania
              • sylvia_b Re: do Sylwii 05.06.06, 16:07
                Nie, nie pojechałam w końcu, choc do ostatniej chwili się zastanawiałam. szkoda
                mi sie JEJ zrobiło, choc jemu to bym zagrała na nerwach (ale mam jeszcze jeden
                misterny plan jak go wyprowadzić z równowagi wink)
                Siedziałam w domu i zaklinałam deszcz. chyba zostane czarownicą wink))
                No, jest mi cholernie ciężko. Wciąż roztrząsam sytuację na tysiąc sposobów i
                nie znajduję ŻADNEGO wyjaśnienia. No ale cóż..
      • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 10:42
        nie czytaj smile))

        Ja zrobilam coz zupelnie odwrotnego...

        Mialam isc dzisiaj do gina i zaczac monitoring owulacji....i moj maz
        powiedzial, zebym nie wpadala w schizy i ze wszystko sie uda...

        ..wiec odwolalam wszyyystkie wizyty i idziemy na calosc smile he he

        ale tak po cichu testy owulacyjne robie smile)
        • aneczka002 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 13:27
          hihihi no to wiesz ja ten cykl też miałam całkiem puścić na luzik i w sumie
          póściłam, ale testy owu też robiłam hihihi (nie dałam rady im się oprzec) - ale
          czym bliżej piatku (tj. dzien spodziewanej @) tym bardziej mysle o tym... ale
          mam czuja że nic z tegosad do tego bardzo boli mnie jajnik jakbym miała teraz
          owu a nie 13 dcsmile hihi ale raczej mało prawdopodobne to 25 dcsmile a ten 13 miała
          testami potwierdzona (a w zeszłym cyklu nawet i monitoringiem) Tak czy siak
          życie leci dalej i... trzeba nauczyć się pokory i cierpliwości...
          pozdrówka
          • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 14:04
            kuuuuuuurcze...i testy i monitoring i kurnia nic....

            wiesz co ? moja przyjaciolka tez tak miala...jak Ty...i odpuscili sobie
            starania...w nastepnym cyklu , maz wrocil z delegacji i zrobili sobie kolacje
            mooocno zakrapiana czerwonym winkiem i .........zaskoczyla smile hehe a teraz juz
            im sie dzidzia nawet urodzila smile

            Tak wiec do mojej diety wlaczam winsko czerwone - a co ! smile
            • aneczka002 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 15:51
              ja mam zamiar też dziś sobie kupić czerwone wino bo podobno poprawia
              endometrium (ja mam 5,9 mm) CO Z TESTÓW I MONITORINGU jak męza akurat nie było
              jak sie dowiedziałam że to JUZsmilesmile ale w nosie w tym... W końcu MUSI się
              udac!!smile prawda?smile
              • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 16:18
                Eh Kochana, jak przeczytałam Twój post to znalazłam Twoją chorobę! Ty masz po
                prostu endometropsychiozę wink)) czerwone wino poprawia endometrium wink Pij,
                pij, jak się podchmielisz, to sie przestaniesz spinać i zaciążysz, przykładem
                tysięcy "wpadek" na świecie wink Eh, szkoda, że tak daleko mieszkasz, bo bym się
                napiła z Tobą. Może odwiedzisz w końcu tę ciotkę (na zapłodnienie z mojej
                strony nie licz wink)
              • sylvia_b Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 05.06.06, 16:20
                Aha! Przypomniało mi sie jak mnie lekarz raz na monitoringu ochrzanił jak mu
                powiedziałam, że co z tego, skoro mojego faceta nie ma w domu. Sie ostro
                wkurzył i powiedział, że jak sa takie sytuacje, to mam jeździć z nim na te
                delegacje, bo on potem nie wie, czy ma sens to jego mnie leczenie.
                I tak sobie własnie myślę, że jakbym posłuchała tego lekarza i pojechała za
                moim chłopem w tę delegację, to dopiero by mogły byc jaja wink))
                • aneczka002 Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 06.06.06, 11:01
                  hihihihihihihihihihihihihihi no masz racje.. szkoda ze nie jeździłaś w
                  delegacje z "nim" hihihihi
                • laryska Re: TU MOZNA SOBIE POPLAKAC I WYZALIC SIE :) 06.06.06, 15:43
                  Coooooos Ty Sylwia, ja raz lecialam z testem owulacyjnym w dloni do UK wlasnie
                  do meza....i kuzwa poprzesuwalo mi sie i niiiiic nie wyszlo ech !smile)

                  a teraz owu mi wypada 7/8.06 i akurat impreza sie trafila...i jak tu zabronic
                  mezowi pic ? smile ech zal mi go, bo i tak ostatnio jak w zegarku dziala smile hah!
                  Wczoraj za to otworzylismy dooobre czerwone winko a co tam! To rzeczywiscie
                  dziala i czlowiek wyluzowany bardziej i przestaje myslec o prokreacji smile hah

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka