Odstwaiłam tabletki prawie dwa miesiace temu, @ spóżniał się jakieś 3 tyg,
ale myślałam, że to wynik róznych zaburzeń hormonalnych (brałam tabletki
przez 7 lat, a poza tym robiłam test półtora tyg temu. Wczoraj poszłam do
gina i powiedziała, ze ma powiększony trzon macicy i żebym zrobiła test
dzisiaj rano. Zrobiłam i zobaczyłam dwie kreseczki!!! Dziwne to uczucie bo
dostałam właśnie prace niezle płatną i teraz chyba będę musiała zrezygnować.
Niedawno wróciłam z labolatorium, wynik bety będzie dopiero w poniedziałek.
Mój narzeczony jest przerazony ale i tak wiem, że sobie poradzimy..