Dodaj do ulubionych

macmiror raz jeszcze

11.11.06, 12:23
Jezeli bralam macmiror (nieswiadoma, ze moze byc niebezpieczny) w miesiacu
staran, ale zaraz "po" staraniach i jezeli okaze sie ze starania byly
skuteczne, to czy na tak wczesnym etapie ciazy macmiror moze jej zaszkodzic?
Pytam, bo @ sie spoznia, test wyszedl niby negatywny, ale nie moge przestac
sie martwic, w koncu testom nie do konca mozna ufac.
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: macmiror raz jeszcze 11.11.06, 12:58
      A czytałaś ulotkę macmiroru? Przecież tam jest wyraźnie powiedziane, że
      nystatyna i nufuratel (składniki leki) nie przenikają do krwi i nie działają
      na cały organizm. Lek pozostaje w pochwie, a ewentualna ciąża rozwija się
      w macicy. Nie ma powodu do stresu.
      • kiriaxi Re: macmiror raz jeszcze 11.11.06, 17:07
        Dzięki. Oczywiście że czytałam ulotkę, a czytałaś wątek o groźnych lekach?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=12032890&a=13460647 To właśnie
        wypowiedzi dziewczyn mnie zaniepokoiły......
        • yskyerka Re: macmiror raz jeszcze 11.11.06, 18:32
          Ten wątek czytałam, ale skoro dostaję lek od lekarza, który wie, że staramy się
          o dziecko, to mam nadzieję, że on wie, co robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka