Dodaj do ulubionych

ICSI/IMSI w Provicie

    • Gość: ek8106 Re: witam nową koleżankę IP: *.chello.pl 10.02.09, 19:09
      cześć.ja również nie mogę doczekać sie piatku czyli dnia betki.ja
      transfer miłam 2 lutego.justyko mam kilka pytań-czy masz jakies
      dolegliwości,u którego lekarza sie leczyłas w ,ile podali ci
      komóreczek,jakie teraz bierzesz leki,jak sie czułaś po
      transferze??????troszke dużo tych pytań ale to poprostu czysta
      ciekawość.aha jeszcze jedno pytanko-ile masz latek??gorąco
      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • justyka1 Re: witam nową koleżankę 10.02.09, 19:24
        witam Cię również smile
        Leczę się u dr Grettka, leki biorę wg rozpiski, którą dostałam po punkcji,
        luteina 2x4 tabl, encorton, kw. foliowy, estrofem, ampułki. Czuję się tak
        normalnie, ale ostatnio pobolewa mnie brzuch na dole, tak jak przed @ i trochę
        mnie to martwi nie wiem czy to przed zbliżającą się @, czy może nie? a u ciebie
        też masz takie objawy? Często chodzę siusiu, ale to już miałam wcześniej jak
        zaczęłam brać te leki, to chyba od nich. Zastanawiam się bo zawsze przed @
        bolały mnie piersi a teraz nie, może to dobry znak, sam już nie wiem, głupieje
        poprostu. Miałam transfer 2 zarodków, 1x8A i 1x6B, a dwa mamy zamrożone. Mam 29.
        Napisz koniecznie jak ty się czujesz, czy masz jakieś objawy???
        • Gość: ek8106 Re: IP: *.chello.pl 10.02.09, 19:50
          ja leczęsie u dr Mańki.leki też biorę wg rozpiski dokładnie takie
          jak Ty.nie mam żadnych dolegliwości ale tez czesto chodzę
          siusiu.troszkę tylko bolą mnie piersi, a @ powinnam dostać
          dzisiaj.no ale zobaczymy co bedzie dalej.ja miałam transfer 3
          zarodków-1x8A,1X5B i 1X2B.zamrożonych mamy 4 zarodki.ja mam 28 lat.a
          czy mogę spytać co było przyczyną ze miłaś IMSI??PA
          • justyka1 Re: 10.02.09, 19:54
            Mój M ma bardzo słabe wyniki 98%formy nieprawidłowe i mała ilość, a u was?
            • Gość: ek8106 Re: IP: *.chello.pl 10.02.09, 20:08
              u nas przyczyną jest to że nie mam obu jajowodów.miłam je usuniete z
              powodu dwóch ciąż pozamacicznych.
              • justyka1 Re: 10.02.09, 20:17
                mam dużą nadzieję, że wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki smile
                byle do piątku smilesmile
                • Gość: malaiska Re: dziewczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 20:48
                  Renjang - bardzo dobra postawa -walcz! A lekarze od tego są aby ich pytać -
                  m.in. ja na 1 wizycie siedziałam ponad 40 minut.... ale wcale nie było mi głupio.

                  Dziewczyny, kibicuję Wam - liczę na wielkie bety. Justyna -u nas problem podobny
                  też mało procent chłopaków zbudowanych prawidłowo. Robiliście kariotypy?
                  • justyka1 Re: dziewczyny 10.02.09, 21:38
                    Nie robiliśmy, nic nam lekarz nie mówił o tym badaniu, a możesz mi dokładnie
                    napisać co to za badanie?
                    • Gość: malaiska Re: dziewczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 22:01
                      W przypadku złej morfologii robi się to badanie, jest to badanie z krwi -
                      chromosomów - sprawdzenie czy geny wasze są ok, czy nic (chromosomy) się nie
                      zmutowało itp. Ponieważ my mieliśmy tylko 5% prawidłowych no i ogólnie mało
                      zołnierzyków zostało nam to zlecona. Nie martw się, na pewno wszystko ok,
                      kariotypy i tka podobno wychodzą zazwyczaj ok.
                      • cheritka do..malaiska 11.02.09, 12:35
                        Witam
                        Napisz mi proszę gdzie można zrobić te badanie i ile kosztuje.
                        Mój mąż ma też tylko 5% form prawidłowych, mieliśmy już dwa razy IUI
                        niestety nieudane i teraz przymierzmy się do IMSI w Provicie u dr.
                        Biernat.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: malaiska Re: do..malaiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 16:46
                          My robimy tu:

                          ul. Kurczaba 3
                          30-869 Kraków
                          Telefon: 657 16 89

                          oczekiwanie na termin badania - ok. miesiąc, oczekiwanie na wyniki ok. 5 tygodni
                          • cheritka Re: do..malaiska 11.02.09, 17:52
                            Jak będziesz już po, to napisz jaka jest cena tego badania, a można
                            go też zrobić na NFZ ?
                            Pani dr. nic nie mówiła o tym badaniu, mam wizytę w piątek to się
                            wszystkiego dowiem.
                            • Gość: malaiska Re: do..malaiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 18:20
                              Cenę już znam - dopytywałam - kariotyp mój 300 zł drugie tyle męża oraz CFTR
                              (mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwy - chodzi o gen mukowiscydozy) - coś
                              około 700zl . Niestety w tym miejscu, w którym robimy nie można na NZF sad
                              • renjag Re: czesc marta 12.02.09, 14:30

                                co slychac u ciebie. Tak jak mowials zrobilam badania hormonalne w
                                drugim dniu cyklu i chyba raczej wszystko jest okey
                                prolaktyna 36,06
                                Estradiol 37,00
                                fsh 5,50 i ale czy one sa dobre Renia
                                • gemini18 Re: czesc marta 12.02.09, 15:19
                                  Czesc Renia - a jak z LH? nie podalaś. Sliczny estradiol - ja o takim marze..... fsh tez OK. Przyczepie sie do prolaktyny - powinna byc do 20....- znalazłam taki opis:
                                  PRL
                                  3-15 ng/ml - wynik idealny
                                  15-20 ng/ml - wynik dobry
                                  (leczenie tylko w wąsko wybranych przypadkach)
                                  20-25 ng/ml - łagodna hiperprolaktynemia
                                  > 25 ng/ml - hiperprolaktynemia

                                  To sie leczy bodajże bromergonem (doustne tabletki) i spada. Ale moze Reniu u Ciebie ten wynik jest zafałszowany bo akurat prolaktynę to się robi na czczo i ok. 1-2 godz. po wstaniu z łózka. To wazne jest bo jedzenie zmienia wynik, rowniez ilosc PRL zmienia się w ciągu dnia jak i w nocy jest jej wiecej i zaraz po wstaniu jest jej wyzszy poziom. Inne horomony to nie ma znaczenia pora dnia i czy na czczo ale prolaktyna - TAK!!!! tu Ci wklaejam przydatnego linka - zajrzyj tam! I napisz jakie masz LH!!!
                                  www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=53532&highlight=prolaktyna
                                  • renjag Re: czesc marta 12.02.09, 15:50
                                    marta manka powiedzial ze lh nie musze robic a prolaktyna tez mu o
                                    tym powiedzialam na co on ze musialabym miec wynik 50 zeby sie do
                                    noeigo przyczepic . Troche mnie to wkurza wystymulowac sie nie moge
                                    a jak pokazuje wyniki manka mowi ze sa okey i tylko czasami organizm
                                    nie chce produkowac jajeczek a kiedy ty idziesz na kotrole w 2 dniu
                                    cyklu. doktor manka konsultował moj przypadek z kiecka i kiecka
                                    powiedzial ze u mnie tzreba jajeczka wczesniej wyciagac a nie zcekac
                                    az beda mialy 22mm . wrocila nadzieja mam miesiac przerwy organizm
                                    odpocznie o moze w koncu zniose swoje jajeczka renia
    • Gość: ek8106 Witaj Justyka1 IP: *.chello.pl 12.02.09, 17:19
      Cześć Justyka. Jak się czujesz? Jutro nareszcie ten dzień. Trzymam
      kciuki.Pozdrawiam.Pa
      • Gość: Anetka i Moniko Re: Witaj Justyka1 IP: *.zabrze.net.pl 12.02.09, 18:28
        Moniko, napisz mi jakie miałas wyniki testu pappa,jakie ryzyko.Ja
        sie strasznie tego boje, co zrobię jak wyjda źle,przeciez pokochałam
        ta moja kruszynke juz tak bardzo,że nie byłabym w stanie życ bez
        niej.W którym tygodniu miałas usg prenatalne + krew ,bo ja w 13
        tyg.Czekam na wyniki z drżacym sercem.Buziaki

        Anetko,ja dopiero dzisiaj tu zajrzałam, z krwi robi się badania w
        standardzie,oczywiście nikt Cie do tego nie zmusi.Ale ja mam
        mieszane uczucia co do tego badania,choc sama czekam na wyniki i
        boje się,bo rózne sa wypowiedzi na ten temat.Pozdrawiam i trzymam
        kciuki
        • Gość: monika Re: Witaj Justyka1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 21:52
          pierwsze prenatalne mialam robione po 13 tc, na usg wyszlo wszystko
          ok, a po 2 tyg mialam dzwonic po wyniki z krwi, nie dzwonilam zeby
          sie nie denerwowac bo wizyte mialam miec dopiero za 4 tyg, ale jak
          sie okazalo krew tez wyszla ok smile teraz czekam na nastepna wizytke
          za 3 tyg, a tydzien pozniej prenatalne drugie ..nie martw sie , jak
          na usg wyszlo dobrze, to bedzie dobrze i juz
      • justyka1 Re: Witaj Justyka1 12.02.09, 20:48
        Cześć Edytko! Czuje się tak sobie, raz boli mnie brzuch raz nie, ale to chyba
        wszystko z nerwów, za bardzo to wszystko przeżywam. A u Ciebie jak tam? O której
        będziesz mieć wynik, bo ja dopiero po 15 sad niestety.
        • Gość: ek8106 Re: Witaj Justyka1 IP: *.chello.pl 12.02.09, 21:13
          Justyka. Mi nic nie dolega, nie wiem o której będą wyniki, ale idę
          do labolatorium po 7;00, więc może 3 godz. i wynik bedzie.Tak się
          zastanawiam czy wcześniej przed odebraniem wyników nie zrobić sobie
          testu z apteki. ale to się jeszcze zastanowię. Trzymaj się , będzie
          dobrze.Pa
          • gemini18 Re: Witaj 13.02.09, 15:57
            edytka, Justyka - dawajcie tu swoje wypasione bety, mam az zbielałek ciuki od trzymania i chcę juz gratulowaćsmile a Wy w takim napięciu mnie trzymaciesmile
            Ja dzis bylam na wizycie i mam miesiąc przerwy tj.antyki -sad przez torbielke. Dr mowil ze to sie b.czesto zdarza i ze jest niegrozna i sie wchlonie ale na antykach pewniejsze ale miesiąc w plecy mam;-( kazał mi sie cieszyc ze mam 1 komórke zamrozoną (powiedzial ze to jest wynik jakiego oczekuja po CLO i to sukces) bo sporadycznie udaje sie miec dwie dobre komórki a często jest tak ze nie ma zadnej. Niestety wszystko sie moze zmienic w innym cylku i nic tu nie jest przewidywalne tzn. jak sie mailo w jednym cylku 1 kom. to w kolejnym mogą byc i 2 ale moze tez nie byc zadnej nadającej sie do mrozenia. Przekonuję się coraz bardziej do opinii ze takie zbieranie i mrozenie komórek jest dla bardzo cierpliwych ludzi (aj ja do nich nie nalezesad i o mocnych nerwach hihi.
            Renia, i znow będziemy razem na CLO za miesiącsmile
            • Gość: ek8106 Re: Witaj IP: *.chello.pl 13.02.09, 16:11
              Witam dziewczyny. Odebrałam wynik to 42,18 dzwoniłam do Mańki mówił
              ze jest ciążą. Rano po badaniu robiłam też test z apteki i wyszły
              dwie kreski. Udało się.Pozdrawiam.Pa
              • gemini18 Re: Witaj 13.02.09, 16:41
                Gratulacje Edytko!!!!!!!!!! Super!!!!!!!!!!!!
              • justyka1 Re: Witaj 13.02.09, 16:42
                Edytko to super wynik, bardzo Ci gratuluję smile
                U mnie niestety nie jest tak pięknie, wynik mam <1, niestety sadsadsad
                Ostatnio czułam, że jest coś nie tak, za bardzo bolał mnie ten brzuch, no cóż
                trzeba walczyć dalej. Dzwoniłam do lekarza mam przyjść po @ na kontrolę i
                zobaczymy co dalej. Jest mi smutna, ale staram się trzymać, na szczęście mamy
                jeszcze zamrożona dwa skarby...
                • Gość: ek8106 Re: Witaj IP: *.chello.pl 13.02.09, 17:07
                  Justyko ,a może jeszcze za wcześnie. Ale nic się nie martw napewno
                  następnym razem się uda.Pozdrawiam.Pa
                  • Gość: Zakija Re: Witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 12:11
                    Witajcie dziewczyny! Witam "nowe twarze" smile
                    Dawno nic nie pisałam, bo też nic ciekawego sie nie działo - czekałam na wizyte i zadręczałam sie myslami, co jest z moją "zamurowaną" macicą. Wizyta nie wniosła nic ciekawego, bo na usg wszystko wygląda prawidłowo, nawet blizna po mięśniaku była widoczna. Dr M. stwierdził więc, ze należy poczekac na @ i zrobić histeroskopie macicy. Podobno po IMSI moze sie troszke opóźnic ale zaczynam sie niecierpliwic, bo dzis juz 36 dc a tu ledwo jakies plamki. Normalnie to poszłabym do apteki po bybe test a tak?......
                    Mam nadzieje, ze @ niedługo sie zjawi, bo mam termin tej histeroskopi i do tego czsu musi być wszystko czyściutkie.

                    EK, ciesze sie ze "zaskoczyłas". smile Prawde mowiąc, jak pisałas, ze mialas transfer 3 zarodeczków od razu wiedzialam, ze Cie sie uda!
                    Teraz pielęgnuj swoją fasolke (moze 2) i uważaj na siebie.

                    Reniu, Gemini - co tam u Was?
                    Pozdrowienia
                    • renjag Re: Witaj Zakija :-) 19.02.09, 13:01
                      czesc myslalam co tam u ciebie u mnie barzdo smutno . Nastepna
                      stymulacja clo moze w marcu i mam stracha jak diabli bo jesli po
                      punkcji nie bedzie jajeczek to jest juz koniec moejgo in vitro .
                      Wczoraj byłam w Osrodku adopcyjnym i tu jest jeszcze gorzej. Dziecko
                      bede mogla adoptowac za trzy lata i mozeny dostac dziecko wieku 6-
                      9 lat a takiego ja nie chce , to wole zostac juz sama z
                      piotrem.Poryczalam sie wczoraj i byłam tak zmeczona ze zasnelam z
                      okularami . Jak zwykle sieje pesymizm ale moze cos sie w koncu
                      odmieni

                      napisz jak cos bedziesz wiedziala Renia
                  • justyka1 Re: Witaj 19.02.09, 17:25
                    Edytko co tam u Ciebie? Jak się czujesz? Byłaś już u lekarza na usg?
                    Ja mam wizytę w czwartek za tydz. zobaczymy co mi powie, ciekawie kiedy będę
                    mogła podejść do transferu.
                    • Gość: ek8106 Re: Witaj IP: *.chello.pl 19.02.09, 21:38
                      Cześć Justyka. Czuję się dobrze, na razie nie mam żadnych
                      dolegliwości. Jutro idę do dr Mańki na wizytę, ale nie wiem czy da
                      mi jakieś leki czy będzie robił już USG. Bo nie wiem czy na USG
                      jeszcze nie jest za wcześnie.Jak wrócę to dam Ci znać. Ja będę
                      trzymała za Ciebie kciuki ,żebyś jak najszybciej miała
                      transfer.Pozdrawiam.Pa
                      • gemini18 Re: Witaj 20.02.09, 18:18
                        Edytko, mam nadzieję ze wszystko dobrze będzie na wizycie i zobaczysz zwojego kropka juzsmileNapisz co zobaczyłaś smile
                        Justyka, bardzo mi przykro ze nie wyszlo.... czy masz mrozaczki?
                        Zakija, a widzisz - dr M nic nie widzi, moze to tamten lekarz mial halucynacjesmile. Jakie plany dalej masz?
                        Renia, nie smutkuj, przed Tobą nadzieja w przyszlym miesiącu, bądz dobrej myśli - dwóch doktorów uradzilo sposób na Ciebie a dr Kiecka to super specjalista wiec na pewno ich rozwiązanie sie sprawdzismile Jak się czujesz po tym hormonie męskim? Jak często go bierzesz i jak długo? Czy masz juz umówioną wizytę?
                        • Gość: ek8106 Re: Witaj IP: *.chello.pl 20.02.09, 18:35
                          Cześć dziewczyny. Byłam dzisiaj na wizycie dr Mańka robił mi USG
                          jest jeden pęcherzyk ciążowy, na razie wszystko ok. Teraz mam jechać
                          na wizyte za 2 tyg bo bedzie widać bicie serduszka.Pa
                          • gemini18 Re: Witaj 20.02.09, 19:24
                            Super Edytko, widok na pewno zostający w pamięci na zawszesmile To teraz tylko Ci zyczyc jak najmniej nienajprzyjemniejszych objawów ciązowychsmile
                            • justyka1 Re: Witaj 20.02.09, 20:36
                              gemini18 mam 2 zamrożone zarodki.
                              • Gość: nina Re: Witaj IP: *.tsi.tychy.pl 27.02.09, 12:36
                                czesc dziewczyny, pamiętacie mnie jeszcze?
                                kiedyś pisałam, potem przestałam po kolejnej porażce, teraz
                                podeszlam po raz kolejny do IMSI, (do tej pory wynik 3:0) za tydzien
                                w piatek robię betę
                                Renia, mam pytanie, bo sama byłam już w Ośrodku, dlaczego bedziesz
                                mogła takie duze dziecko adoptować? od czego to zalezy?
                                • renjag Re: Witaj Nino 27.02.09, 13:14
                                  Przedewszystkim ciesze sie ze sie odezwalas i zycze zeby za tydzien
                                  polecialy ci zły z radosci ze masz swoja dzidzie . Dlaczego takie
                                  duze dziecko maz mam 44 lata ja 37 za rok mozemy sie zglosic sie do
                                  osrodka adopcyjnego jest ustalone ze 3 lata stazu malzenskiego
                                  wystarczy a na ogol musi byc 5 lat . Miedzy rodzicmi a dzieckiem
                                  nie moze byc roznicy wiekszej niz 40 lat .Wejdź na strone bocian tam
                                  wszystko pisze i mozna sie dowiedziec o roznych osrodkach kazdy ma
                                  swoje wytyczne wAZNA INFORMACJA jest rezygnacja ze starania sie o
                                  swoje dziecko poniewaz stymulacje i czas ozekiwania na wynik nas
                                  absorbuje barzdo a tu tzreba sie poswiecic . Ja na razie sie nie
                                  poddaje tzeba walczyc dalej Ninko przypomnij mi jaki jest u ciebie
                                  problem z dzieciatkiem sciskam cieplutko renia
                                  • Gość: nina Re: Witaj Nino IP: *.tsi.tychy.pl 27.02.09, 14:35
                                    Wiesz, masz rację, nigdy się tym nie interesowałam tak głęboko, bo
                                    ja mam 32 lata i 5 lat po ślubie, więc nam nic takiego nie
                                    powiedziano. Może spróbuj jeszcze zapytać w innym Ośrodki, czy to
                                    jednolite prawo dla wszystkich?
                                    Jesli chodzi o brak dziecka to ja mam niedrożne jajowody,
                                    teoretycznie IVF to rozwiązuje, jak widzisz nie zawsze sad
                                    Cieszę się ze nie przestajesz walczyć!!
                                    • Gość: Ola Re: Witaj Nino IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.09, 17:59
                                      Nino, IMSI rozwiązuje problemy nie tylko teoretycznie! Mam 33 lata,
                                      mąż 37 - 6 lat po ślubie. Mam ten sam problem co Ty - niedrożne
                                      jajowody. Leczymy się w Provicie, jesteśmy po pierwszym IMSI i
                                      jestem w szóstym tyg. ciąży!Wiem, że to szczeście - sukces za
                                      pierwszym podejściem, ale zawsze i tak liczy się efekt. Powodzenia
                                      przy kolejnej próbie.
                                      • Gość: nina Re: Witaj Nino IP: *.tsi.tychy.pl 03.03.09, 10:35
                                        bardzo się cieszę, ze Wam się udało za pierwszym razem, gratuluję,
                                        powiedz, czy miałaś usuwane lub klipsowane jajowody??
                                        • Gość: Ola Re: Witaj Nino IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 19:33
                                          Nasze wielkie szczęście już się skończyło...Wczoraj poroniłam,
                                          został wielki żal i ból. Ciągle płaczę.
                                          Nie miałam ani jednego ani drugiego, a powinnam? Nawet nikt mi o
                                          takich rozwiązaniach nie mówił. W ubiegłym roku miałam laparo, która
                                          potwierdziła niedrożność, a teraz jedynie było IMSI.
    • przyszla_mamuska Re: witam i ja :) 03.03.09, 11:49
      jestem w trakcie badań genetycznych, przed chlamydią, a potem
      zobaczymy co tam wyszło z tych wyników i kiedy można zacząć.
      jestem też obecnie na etapie zmiany lekarza, bo po pierwszej wizycie
      losowo wybrany dla nas dr Orliński okazał się średni w kontakcie z
      parą, która przechodzi traumę i z góry proponuje nam IMSI z
      nasieniem dawcy...
      nie muszę chyba pisać jak zareagował mój mąż sad(((
      mimo iż upomniałam lekarza że nie wchodzi to w grę, to jeszcze 2
      razy wrócił to tematu, mimo iż u mojego męża nie ma całkowitego
      braku nasienia!!!!
      chcemy mieć swoje dziecko i choćby robić ten zabieg 10 razy to sie
      nie poddamy.

      znacie tego lekarza?? co o nim myslicie??
      pozdrawiam
      aaa staramy się już 3 i pół roku uncertain powód: mąż słabe wyniki, a ja do
      tego lewy niedrożny jajowód...
      • moja_mru Re: witam i ja :) 03.03.09, 18:54
        cześć
        my też leczymy się u dr Orlińskiego. Właśnie czekamy na wyniki kariotypu, azf i moich hormonów, chlamydii nie mamy. A dr Orlinski wydaje mi się w porządku. Również na pierwszym spotkaniu zaproponował imsi, ale wpierw 3-miesieczna kuracja witaminkami dla męża. Witaminki nic nie pomogły, więc robimy teraz wszystkie badania potrzebne do in vitro. U mnie problemu nie ma.. Mąż ma tylko mało i to słabego nasienia - podobno wyniki nadające się tylko do in vitro.

        Jejku, ale się boję, że te nasze badania nie wyjdą, albo już później, ze in vitro się nie powiedzie... Strasznie brakuje mi cierpliwości, ale.. uczę się jej...

        Poza tym - niezależnie od wyniku in vitro chcemy adoptować dziecko kilkuletnie... smile

        Trzymam za Was wszystkie kciukismile Powodzonka
        • przyszla_mamuska Re: witam i ja :) 03.03.09, 19:11
          hej, własnie dzisiaj zmieniłam lekarza na dr Biernat. Pani w
          provicie jak usłyszała że nie jesteśmy zadowoleni z traktowania nas
          przez dr Orlińskiego zrobiła niezłe zamieszanie w klinice i w 10
          minut do mnie zadzwoniła i powiedziała że pani dr biernat chętnie
          zajmie się naszym przypadkiem smile
          wizyta 20 marca o 17ej smile
          pozdrawiam
          • Gość: nina Re: witam i ja :) IP: *.tsi.tychy.pl 04.03.09, 12:05
            sama chodzę do dr Biernat, jest super, taktowna, miła, ciepła smile
            będziesz zadowolona!!
            • Gość: ek8106 Re: Dziewczyny tragedia! IP: *.chello.pl 04.03.09, 19:04
              Witam. Dziewczyny właśnie dzisiaj się dowiedziałam,że już nie mam
              mojego maleństwa.Byłam w Provicie na badaniu USG bo mi sie zaczeły
              plamienia, a dr Orliński powiedział że nie ma pęcherzyka w jamie
              macicy ze doszło do poronienia.To jest coś okropnego jeszcze do mnie
              to nie dociera.
              • justyka1 Re: Dziewczyny tragedia! 04.03.09, 20:10
                O rany Edytko tak mi strasznie przykro, to co piszesz to jest coś strasznego,
                tak bardzo się cieszyłam, że chociaż tobie się udało. To jest straszny ból,
                trzymaj się Edytko sad
              • cheritka Re: Dziewczyny tragedia! 05.03.09, 14:07
                Edytko, ja nie mogę w to uwieżyć, tak liczyłam na ciebie. Już nie
                wiem co mam myśleć. Bardzo mi przykro. Ja sama zaczynam stymulację
                do IMSI i juz mnie nadzieja odeszła sad jest mi strasznie smutno sad
                sad sadsadsadsadsadsad
                Dlaczego nam nie może się udać.
    • renjag Re: Wielki smutek 04.03.09, 21:28
      Boze jakie zycie jet niesprawiedliwe nie tak miało być .Nic nie ukoi
      bólu jaki przezywasz i sama nie wiem co napisac w takiej sytuacji
      bardzo smutno mi Edytka
      • martub Re: Wielki smutek 05.03.09, 10:24
        Czesc dziewczyny, od dawna was podczytuje. Tez jestem pacjentką
        Provity. Moja pierwsza inseminacja 9.12.08 zakonczyła sie sukcesem.
        Niestety radość nie trwała zbyt długo - poroniłam w 12tc. Własnie
        mijaja 2 tyg od tego strasznego wydarzenia. Edytko, wiem co czujesz,
        wiem jak to boli, ale nie załamuj sie i nie poddawaj się, musimy
        walczyć.
        • Gość: ek8106 Re:Justyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 09:34
          Witaj Justyka. Czy wiesz już kiedy będziesz miała następny transfer?Ja mam w
          poniedziałek wizytę,więc zobaczymy co powie Mańka kiedy mogę podchodzić do
          transferu. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać.Pozdrawiam.Pa
          • jurkitek do justyka1 06.03.09, 11:04
            Witajcie dziewczyny,też jestem po nie udany transferze, który miałam
            w lutym, umówiona jestem na wizytę do dr G w następnym tygodniu i
            mam zamiar podchodzić do mrozaczków.
            Witam Cię Justyna, czy ty miałaś może punkcje 29.01. o godz. 8.15 i
            robił Ci punkcje dr Orliński?
            Wszystkim starającym życze wysokiej bety. pozdrowienia
            • Gość: nina Re: do justyka1 IP: *.tsi.tychy.pl 06.03.09, 16:00
              niestety nic z tego beta<1,2
            • justyka1 do jurkitek 06.03.09, 16:14
              Witam,
              Tak miałam punkcję 29.01 i robił mi dr Orliński, to ty byłaś wtedy ze mną w pokoju?
              • jurkitek Re: do justyka 06.03.09, 19:16
                tak, to ja, fajnie że się spotkałyśmy wirtualnie, i bardzo mi przykro, że nie wyszłosad, kiedy podchodzicie do mrozaczków, bo my jak dobrze pójdzie to pod koniec marca albo na początku kwietnia, i mam nadzieje, że się uda, pozdrowionka
              • jurkitek Re: do justyka 06.03.09, 19:22
                tak, to ja byłam z tobą w pokoju, przykro mi, że się nie udałosad, ale widzę, że podchodzisz w kwietniu do mrozaczków, my też, 12 marca mam wizytę i dr powie jakie mam brać leki i kiedy zgłosić się na USG, prawdopodobnie transfer też wypadnie mi pod koniec marca albo na początku kwietnia, może znów razem będziemy oczekiwać wyników zabiegu i mam nadzieję, że tym razem będziemy mogły się pochwalić wysokimi betamismile, powodzenia
                • justyka1 Re: do justyka 06.03.09, 19:35
                  jurkitek - tobie również życzę wysokiej bety, może jeszcze się spotkamy w
                  klinice smile Daj znać jak będziesz wiedzieć kiedy transfer.
                  pozdrawiam i trzymam kciuki
                  • jurkitek Re: do justyka 06.03.09, 19:38
                    witam justyka, dam znać a ty kiedy masz kolejną wizytę i czy wiesz już jakie lekarstwa masz zażywać jak pojawi się @, pozdrowienia i powodzenia
                    • justyka1 Re: do justyka 06.03.09, 20:16
                      wizytę mam mieć w 13 d.c.,a od 1 d.c. mam brać tylko estrofem.
          • justyka1 Re:Justyka 06.03.09, 16:02
            Edytko następny transfer będę mieć gdzieś na początku kwietnia, teraz czekam @,
            a między 14 - 15 dniem cyklu mam się zgłosić na USG i ok 18, 19 d.c będę mieć
            transfer.
    • Gość: ek8106 Re: Do Justyka IP: *.chello.pl 07.03.09, 15:10
      Justyka.A ile masz jeszcze zamrożonych komórek? A czy do transferu z
      mrożonych przygotowują Cię jakoś specjalnie?Pa
      • justyka1 Re: Do Justyka 09.03.09, 21:50
        Edytko mam 2 zarodki zamrożone, nie przygotowują mnie jakoś specjalnie do
        transfer, mam przepisane tylko tabletki estrofem.
        • Gość: ek8106 Re:Pytanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 14:20
          Witam. Dziewczyny w piątek mam mieć histeroskopię w Provicie. Czy miała któraś z
          Was takie badanie?Pozdrawiam.
          • Gość: iwek32 Re:Pytanie!! IP: *.jaskom.pl 12.03.09, 18:53
            Witam ja miałam w grudniu histero w Provicie
            • Gość: ek8106 Re:Pytanie!! IP: *.chello.pl 13.03.09, 17:19
              iwek32 jak możesz to napisz co Ci wyszło po histeroskopi?I z jakiego
              powodu miałaś to badanie?Pozdrawiam
              • gemini18 Hej 16.03.09, 23:07
                cześć, jakos ostatnio tu nie zaglądałam i strasznie mnie Edytko zszokowały wiesci od Ciebie. Bardzo, bardzo mi przykro i tulę Cie mocno..... Dobrze ze idziesz za ciosem i walczsz dalej. Cos zaskoczyło więc juz teraz na pewno będzie tylko dobrze!!!! Niestety w sprawie Histero nie pomogę ale ponoc to badanie jest do zniesienia - a mówi czy np. w macicy nie ma zrostów, polipów lub przegrody. bardzo często macica jest OK wiec nie martw się!

                Justyka, równiez zacskam kciuki za Twoje krio w kwietniusmile Teraz juz musi się udać!!!!

                Reniu, co u Ciebie? Przejrzałam dwa razy forum i nie widzę ostatnio postów od Ciebie..... jak sie czujesz po tym hormonie? Bierzesz juz clo????? napisz proszę.....
                • renjag Re: Hej Gemini 17.03.09, 08:37

                  Czesc marta o sie stalo ze tak długo sie nieodzywalas . Ja zaczelam
                  stymulacje na clo a jakiego mam stracha lepiej nie mowic .A jak u
                  ciebie masz za soba druga stymuacje na clo REnia
                  • przyszla_mamuska Re: Hej Gemini 17.03.09, 09:06
                    renjag: czego się tak boisz??
                    ja jeszcze nawet nie zaczęłam stymulacji a potwornie boję się punkcji sad((( tej
                    narkozy, że może się nie wybudzę...
                    jezuuuu jaka panika mnie ostatnio ogarnia jak pomyślę co mnie czeka sad((
                    pozdrawiam
                    • renjag Re: przyszła mamuśka 17.03.09, 09:56
                      Pytasz sie czego sie boje mam za soba nieudana stymulacje.popękały
                      mi jajeczka i teraz ta stymulaje będzie rozstzrygajaca czy bede miala
                      swoje jajeczka Renia
                      • Gość: przyszla-mamuska Re: przyszła mamuśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:40
                        oj to strasznie mi przykro... nie doczytałam wszystkiego, bo jestem tu od
                        niedawna sad
                        trzymam mocno kciuki za ciebie i pozdrawiam cię serdecznie!!!
                    • renjag Re: kontynuacja 17.03.09, 09:58
                      A propo twojej punkcji , ja przeszlam 4 operacje i zawsze sie
                      wybudzilam , przy punkcji dostajesz minimalna dawke na uśpienie
                      ktore trwa okolo 15 minut , naprawde nie ma sie czgo bac Renia
                      • Gość: przyszla-mamuska Re: kontynuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:41
                        dziękuję ci... mój mąż ma problemy z wybudzaniem i znajoma która też niedawno
                        miała punkcję... jak sie nasłuchałam to jakoś sie boję sad
                        ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze.
                        • renjag Re: przyszła mamuśka 17.03.09, 12:50
                          Nie słuchaj opowieści bo sobie robisz krzywde , twedy naprawde
                          cisnienie idzie do góry jestes pod opieka lekarska jest anazjolog i
                          punkcja trwa tak krótko zasypiasz barzdo szybko i za chwile jestes
                          po wsystkim ja mialam operacje ktora trwala 2 godziny i tez nie było
                          strasznie . Renia
                          • gemini18 Re: do Reni 17.03.09, 16:36
                            Hej Reniu, ja mam punkcję juz w czwartek, trzymaj kciuki za mnie. Zmienilam plan - w tym miesiącu nie stymulowalam sie na clo ale zrobilismy z dr maly eksperyment - dostalam tak "mini prtokół z antagonistą" a mini bo szłam bardzo malymi dawkami gonadotropin - tylko menopur. W porównaniu do poprzedniej mojej stymulacji to byla mniejsza o nawet wiecej niz polowę dawka gonadotropin. Zareagowlam ładnie, pęcherzyki są, stymulacją znow trwala krótko (to jz u mnie tradycia ze na 1-szym podglądanku mozna juz ustalac dzien punkcji). Oczywiscie komórki pójdą do mrozenia bo do IMSI to ustalilismy z dr ze bezpieczną granicą byloby ok.6 kom minimum a na tyle nie liczę. Generalnie, wyjde finansowo na tej stymulacji juz jak będą 2 komórki - na to samo wyjdzie jakbym przez 2 m-ce na clo zbierala po 1 komórce. Na leki do stymulacji wydalam 850 zł teraz . Jak będą 3 kom to będę very happy jak 1 to.... no coz.... trzeba sie bedzie cieszyc ze nie zero ao wariancie zero kom nie che myslec..... Na wiecej komóek sie nie nastawiam ,pewniebęda puste pęcheryki juk to u mnie bywa. Dr mowi o takich 6 pęcherzykach najbnardziej rokujących. Dobrze ze juz pojutrze będę wiedziec co i jaksmile I tyle u mnie.
                            A Ty kiedy masz podglądanko/punkcję?
                            • renjag Re: do Marty 17.03.09, 18:57

                              Czesc Martuniu
                              Ja zyje w wielkim strachu wiem ze jak ta punkcja sie nie uda to
                              niestety to juz koniec wszystkiego. Dr Mańka powiedzial ze moge miec
                              dawczynie jajeczek ale jak znaleźć taka osobe nie wiem , mało tego
                              ja jestem zablokowana jak mozan prosic o jajeczko dawczyni . Ciężki
                              dla mnie nastal czas i zaczyna do mnie powoli docierac ze o byciu
                              mama moge zapomniec. Co z tego ze mam super fsh i estradiol jak nie
                              ma jajeczek . Aha podglądanko mam w poniedzialek. Marta a jak
                              będziesz miała wiecej jajeczek to in vitro od razu bedzie
                              robione .Pa przepraszam ze tak smutasuje ale nie mam juz sily na to
                              wszystko
                              • przyszla_mamuska Re: do renjag 17.03.09, 20:48
                                nic sie nie martw, nikogo sie nie musisz prosić...
                                ja chętnie oddam ci swoje jajeczko jak bede miała na tyle smile
                                nic się nie denerwuj za wczasu, bo może te obawy będą bezzasadne,
                                czego baaaaardzo ci życzę smile
                                trzymaj sie
                                • renjag Re: do przyszlej mamy 17.03.09, 21:46

                                  Boze jestem w szoku barzdo dziekuje jesli by sie tak stalo bylabys
                                  w stanie . Łzy mi polecialy w trakcie czytania , masz barzdo dobre
                                  serduszko . Moge sie spytac jak masz na imie i z jakiego miasta
                                  jestes . A moze bedzie niespodzianka i ja cos bede miala
                                  Renia
                                  • przyszla_mamuska Re: do przyszlej mamy 17.03.09, 22:34
                                    nie płacz. wiem co czujesz... sama mam problemy z zajściem w ciążę,
                                    więc wiem co to dla kobiety znaczy!!!!!
                                    jestem Monia z Katowic smile
                                    i niczym się nie denerwuj. może nic ci nie będzie potrzebne, a gdyby
                                    było, to niebawem i ja będę miała punkcję w provicie to coś ci tam
                                    odstąpię wink
                                    mam ogromną potrzebę ostatnio pomagania innym, którzy są w tej samej
                                    sytuacji co my...
                                    chciałabym uzdrowić świat, ale sama nie dam rady.
                                    może przynajmniej tobie udałoby mi się pomóc.
                                    jak będzie tak daleko to się zgadamy.
                                    narazie... do przodu!!!!!!!!!!!!!!!
                                    pozdrawiam
                              • gemini18 Re: 17.03.09, 21:53
                                Reniu, zdaję sobie sprawę ze się strasznie boisz i rozumiem to. Z drugiej strony zeby komórki byly sliczne to trzeba się czasem usmiechnąćsmileMoim zdaniem masz duze szanse teraz na dobre ladne komóreczkismile Tamte Ci się rozpadly bo za długo w Tobie przebywaly ale teraz będą w sam raz. I będzie ich kilkasmile
                                A z ciekawosci - jak to jest w P z komórką dawczyni? Oni mają "na stanie" jakies komórki czy nalezy samamu znależc osobę która się będzie dla nas stymulować?

                                Przyszła mamusia - nie bój sie punkcji, ja je nawet lubięsmile w P robią srednio 3 punkcje dziennie wiec mają wprawę. Jesli juz to o wiele większym stresem jest wysłuchanie pani biolog po obudzeniu się ile komórek z Ciebie wyciągnęli. Naprawde nieraz są dramaty........Tak więc sen to sama przyjemnośćsmile Ale będzie wszystko dobrze U Ciebie!!!!!
                                • Gość: ek8106 Gemini IP: *.chello.pl 17.03.09, 22:06
                                  witaj Gemini. Dawno Cię nie było na forum. Fajnie, że znów jesteś.
                                  Ja jestem już po histeroskopi, był mały polip 2mm. Teraz czekam na @
                                  i w kwietniu podchodzę do criotransfer. Gemini trzymam w czwartek
                                  kciuki za Ciebie żeby wszystko było ok. Pozdrawiam.Pa
                                  • Gość: iwek32 Re: Gemini IP: *.jaskom.pl 19.03.09, 12:44
                                    Witaj ek8106 nie zdążyłam Ci odpisać a Ty widzę juz po histero.Swoją
                                    drogą dziwne że nie zlecono Ci ją przed 1 imsi bo jeśli to był polip
                                    to sznse na zajście raczej nie miałaś.Mi dr powiedział że teraz
                                    histeo robi się nawet profilaktycznie.Ja miałam dużo większego plipa
                                    i imsi 25.02 czego efektem jest ciąza więc bądz dobrej myśli crio
                                    napewno się uda.Ja od wczoraj plamię więc jestem zagrożona i muszę
                                    leżeć dostałam zwiększoną dawkę leków i dodatkowo zastrzyk
                                    kprogest.Dziś jakby plamienia ustały więc jestem dobrej mysli a w
                                    sobotę kontrol czy pęcherzyk rośnie.Trzymam kciuki za wszystkie
                                    starające się i zyczę powodzenia
                                    • renjag Re: Gemini 19.03.09, 12:58

                                      Marta mam nadzieje ze wszystko jest okey i jestes juz juz po punkcji
                                      Renia
                                • renjag Re: do Marty 17.03.09, 22:11

                                  Dziekuje za słowa otuchy a moze masz racje wtedy dr KIecka to
                                  potwierdzil ze chyba byly za długo tzrymane. W Provicie mozna
                                  dostac dwa jajeczka /jedno in vitro, nic sie za nie nie płaci/i
                                  jesli sie nie uda skorzystam z tej szansy . Nie bedzie to ,,moje
                                  dziecko,,ale uczucie bycia w ciazy daje tyle szczescia jest to
                                  marzenie mojego zycia Marta . Moze uda sie znaleźć dobra duszyczke
                                  ktora bedzie chciala dać mi bezccenne jajeczka .trzymam kciuki za
                                  udana punkcje , jak bedziesz miala sily napisz jaki jest efekt tej
                                  stymualcji .Renia
                                  • przyszla_mamuska Re: do renjag 17.03.09, 22:44
                                    piszesz, że w razie gdybyś miała dawczynię jajeczka, to nie byłoby
                                    do końca twoje dziecko...
                                    ja to już kiedyś w swojej głowie analizowałam i powiem ci, że
                                    doszłam do wniosku, że my się mamy lepiej niż faceci.
                                    Faceci, kiedy jest dawca, mają chyba doła do końca życia że to nie
                                    ich dziecko...
                                    My inaczej powinnyśmy do tego podchodzić, bo gdyby nawet dawczyni
                                    dała nam jajeczka, to dziecko jest noszone pod nasym sercem, więc
                                    jest naszą częścią, bo płynie w nim nasza krew smile
                                    nie szukaj negatywów, tylko pozytywów!!!!
                                    Pamiętaj że faceci mają gorszą sytuację, bo nie noszą dziecka w
                                    swoim brzuchu....
                                    Będzie dobrze, a dobre duszyczki też się znajdą big_grinbig_grin
                                    Głowa do góry!!!!
                                    • renjag Re: do moniki 18.03.09, 15:12
                                      Ofiarowanie drugiej kobiecie swoich jajeczek jest dla mnie darem
                                      bezcennym za które słowo dziekuje to za małó. Ja nie mam żadnych
                                      oporów moralnych boje sie ze ustawa bioetyczna to uniemozliwi ale
                                      jak na razie jej nie ma i chwała Bogu. Jeśli dojdzie do takeij
                                      sytuacji ze nie bede miala jajeczek bede wtedy sie martwic .

                                      Mam pytanie czy świadomość ze inna kobieta nosilaby pod sercem
                                      cząstke ciebie byłaby do zaakceptowania. Ja nigdy nie umialam prosic
                                      i łatwiej mi jest dawac niz brac . Renia
                                      • przyszla_mamuska Re: do moniki 18.03.09, 19:50
                                        Reniu, napisałam spontanicznie, bo rozumiem co tacy ludzie jak m.in.
                                        ty czują...
                                        Częsciej myślę o zabiegach innych niż o własnym, czy nam się uda itp.
                                        Nie martw się ustawą bioetyczną, mieszkamy w unii, więc troszkę
                                        ochrony przed palantami mamy wink
                                        Obiecuję ci że jak będzie taka potrzeba to oddam ci swoje jajeczko
                                        jeśli będziesz chciała.
                                        Staram sie nie myśleć jak to będzie, kiedy inna osoba będzie
                                        nosić "moje" dziecko pod sercem... Nie podchodzę do tego w ten
                                        sposób. To tylko moja komórka.
                                        Większym problemem (i dużo się ostatnio nad tym zastanawiam) byłoby
                                        oddanie naszego zarodka komuś... choć chętnie bym pomogła, bo wiem
                                        że dla niektórych to skarb, to jednak mam pewne obawy, że moje
                                        dziecko gdzieś krąży niedaleko, z obcymi ludźmi...
                                        Mam nadzieję, że nikt mnie tu za moją wypowiedź nie zwińczuje.
                                        Reniu, jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz.
                                        A narazie głowa do góry i do przoooooooooduuuuuu smile
                                        Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
                                        • jurkitek Re: do justyka 1 19.03.09, 09:01
                                          cześć Justyna, zaczełaś już może przygotowania do krio, ja mam
                                          jakieś problemy nie dostałam jeszcze @ sad, jak do soboty nie dostanę
                                          to zrobie test,a w poniedziałek zadzwonie do kliniki, strasznie się
                                          denerwuje, że coś się poprzestawiało i nie mogę zacząć brać lekarstw.
                                          A co tam u Ciebie mam nadzieje, że lepiej na kiedy masz termin
                                          transferu.
                                          Powodzenia i życzę wysokiej betysmile
                                          • justyka1 do jurkitek 19.03.09, 22:10
                                            Witam, ja też jeszcze nie dostałam @, czekam, ale u mnie jest tak że mam
                                            strasznie długie cykle więc pewnie niebawem dostanę.
                                            Nic nam nie pozostało jak tylko czekanie smile
                                • przyszla_mamuska Re: 17.03.09, 22:38
                                  mam nadzięję, że będzie dobrze. dzięki za pocieszenie wink
                                  u mnie ogólnie problem jest tylko jeden - lewy niedrożny jajowód.
                                  jajniki pracują prawidłowo, więc mam nadzieję że coś mi tam wyłowią
                                  jak będzie potrzeba smile
                                  staram się myśleć pozytywnie.
                                  • gemini18 Re: 19.03.09, 16:47
                                    Dziewczyny bardzo dziękuję za kciuki - przydały się!!! jestem very happy bo:
                                    1. na punkcję specjalnie przyjechał dr M a jeszcze we wtorek mówił ze nie ma szans bo w czwartki operuje w szpitalu (i miał mnie punkcjować Orl.sad)Było to bardzo miłesmile
                                    2. Wyciagnął ze mnie 4 komóreczki i wszystkie były MII smile
                                    3. Czyli mam juz uzbierane 5 komóreksmile
                                    4. Rozważaliśmy IMSI ale bałam się ryzykować - ostatnio mialam IMSI z 4 komórek a tylko 2 sie zapłodniły i dr mnie tutaj poparł. Powiedzial, ze u innej pacjentki by doradzał IMSI ale u mnie jest to nieprzewidywalne. Ponadto jeśli dobrze sie stymuluję małymi dawkami leków to spokojnie mozemy jeszcze dozbierać komóreksmile
                                    5. Ustalilismy wstępnie plan na przyszłość - prawdopodobnie w kolejnym cyklu antyki a potem znów stymulacja gonadotropinami ale juz do właściwego IMSIsmile (do CLO juz nie wracamy). Zaskoczył mnie ze tak szybko mogłoby byc IMSI ale to dlatego ze mialam teraz bardzo małe dawki leków. Aaa, no i on sugeruje znów mnie stymulować takimi małymi dawkami gonadotropin bo skoro przy 2,5 raza większych dawkach (i kosztach ponad 2.000 zł) miałam 4 komórki MII a teraz tez 4 kom MII to po co dobijac moje jajniki i finanse (teraz wydałam 850 zł na leki). Pomyślę nad tym jeszcze.....No i jestem dziś cała w skowronkachsmile

                                    Edytko, ja chyba chciałabym zrobic profilaktycznie histeroskopię, nie rozmawialam jeszcze o tym z dr ale myslę ze sie zgodzi - wolę się upewnić ze wszystko jest OK. Czy mozesz mi napisać cos o histero - ją sie robi w okolicach owulacji? Ile wcześniej ustalacie date histero? Ile płaciłaś? Czy wynik masz od razu? Czy ją wykonuje dr M? Czy po histero od razu w kolejnym cyklu możesz podchodzić do krio? Ile czasu trwa hister - około godzinki? Czy ja się robi z rana jak punkcję czy godzina zależy od dyzuru lekarza? Czy w tym dniu mozna jeszcze iśc do pracy (chodzi mi o samopoczucie - czy dobrze sie czuje)?
                                    I oczywiście cały czas mysle o Tobie i wierzę ze po usunięciu tego polipa na 100% Ci się teraz udasmile

                                    Reniu, o Tobie tez myślęsmile i tez wierzę ze teraz będzie dobrze. Trzymam kciuki za poniedziałkowe podglądanko, Ty ładnie reagujesz na CLO i na pewno znów będą 4 komóreczki ale tym razem wszystkie pójdą do mrozeniasmileBądź dobrej myśli!!!!!
                                    • renjag Re: czesc marta 19.03.09, 17:22

                                      Marta a jakiej wielkosci masz komorki jesli moge spytac . Bradzo sie
                                      ciesze ze Ci sie udalo przynajmniej tobie.Ja chyba do punkcji umre
                                      ze starchu i wcale nie jestem tgo pewna czy bedzie cos do
                                      mrozenia .Scisakm mocno Renia smile
                                    • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 19.03.09, 21:24
                                      Witaj Gemini. Bardzo się cieszę, że masz tyle komóreczek. Co do
                                      histeroskopi to tak:robi się ją do 14 dnia cylku najlepiej zaraz po
                                      okresie, ja miałam termin za 3 dni od wizyty, kosztowało
                                      1300zł.,robił mi dr Mańka, zaraz po badaniu powiedział ze mam
                                      polipa, którego pobrali do badania, wynik z tego badania mam miec w
                                      kwietniu,miałam rano o godz. 9:30 całe badanie trwa 15 min jesli nic
                                      nie ma, i nic nie boli bo dają znieczulenie miejscowe,ja sie czułam
                                      dobrze tylko przez 3 dni jest lekkie krwawienie ale to może dlatego
                                      że był polip.Ja mam w kwietniu crio a jak są mięśniaki albo duże
                                      polipy to trzeba odczekać 3 miesiące.Pozdrawiam.Pa
                                      • gemini18 Re: Reniu i Edytko 19.03.09, 21:50
                                        Dziekuję dziewczynysmile! Przepraszam ze tak odpisuje z doskoku ale prawie caly dzień śpię, boli mnie brzuszek bo musieli mi nakłuć wszystkie pecherzyki a bylo ich duzo, i chodzę zgięta w pół. mam nadzieję ze juz jutro to minie. Reniu, nie pamiętyam dokładnie rozmiarów pęcherzyków ale chyba od 16 do 19 mm miały. To mniej niz z zawsze mialam punkcję bo przy IMSi największe byly 21 mm a przy clo nawet 22 mm, ale tez mi sie wydaje ze jak mnijesze sie punkcjuje to są wtedy MII - po raz pierwszy mialam same MII i jestem dumnasmile
                                        Reniu, ja tez się teraz bałam zeby cos bylo, dlatego dobrze sie nie wsłuchiwłałam w słowa doktora ile tych pecherzyków jest (chyba bylo najbardziej rokujacych 6)i jak duze bo wiem ze u mnie na punkcji dopiero wszystko robi się jasne. Nastawiłam się na dobre wiesci jak będa 2 komóreczki ale bardzo sie bałam czy będą MII..... Ale widzisz jak to sie szybko wszystko zmienia - jeszcze kilka dni temu mialam raptem 1 komórke a dzis mam tak duzo - i u Ciebie tez tak będzie!!!!! A na koniec, ilośc zamrozonych komórek w nijaki sposób nie przekłada sie na wynik ciązowy, mozna miec i 10 zarodeczków i nic z tego a czasem wystarczą tylko 2 i jest dzidzia.... to jest jak ruletka..... Tak wiec dzis sie cieszę ale to nijak się ma do zwiększonych szans na zaciązenie......
                                        U Ciebie sanaprawdę duze szanse na komóreczki bo ładnie reagujesz na CLo no i jestes po miesięcznej kuracji hormonem młodości smile To musi byc tylko dobrzesmile

                                        Edytko, bardzo Ci dziękuję za informacje o histero. Mowisz ze 15 min trwa....hmmm to faktycznie bardzo krótko. Szkoda tylko ze tak drogo kosztuje no ale jak twoje doświadczenie pokazuje chyba jednak dobrze to zrobić. Mam teraz umówic się na wizyte do dr w 2 d.c. zeby sprawdzic czy nie będzie torbieli to wtedy z nim pogadam o histero skoro ja się robi zaraz po @.
                                        Dobrze ze Ci wykryli i usunęli tego polipa!
    • przyszla_mamuska po wizycie u dr Biernat 20.03.09, 19:08
      dziewczyny, dzisiaj byłam u niej pierwszy raz i faktycznie cudna
      kobieta. jestem tak optymistycznie nastawiona po spotkaniu z nią, że
      trudno mi to opisać słowami...
      przepisała mi już antyki. mniej więcej za 2 tygodnie zaczynam je
      brać. w międzyczasie odbieram wyniki badań genetycznych i chlamydii,
      w połowie antykowego cyklu usg i dowiem się co dalej, ale jesteśmy
      już coraz bliżej dziewczyny smile)))
      ale jestem dzisiaj szczęśliwa <jupi>
      • renjag Re: czesc Monika 20.03.09, 22:55

        Fajnie ze z dr Biernat jestes zadowolona. Dziwie sie dlaczego
        trzymaja w Proviie Orlińskiego jesli tak wiele pacjentek jest
        niezadowolonych w końcu to prywatna klinika . Ja skończyłam brać clo
        i zobaczymy co będzie . Pozdrawiam serdecznie Renia
        • Gość: idefix Re: czesc Monika IP: *.chello.pl 20.03.09, 23:12
          po co wykonywane jest to usg miedzy 10-12 dniem brania antyków, może
          ktos podpowiedziec ?
          • przyszla_mamuska Re: czesc Monika 21.03.09, 10:25
            pani dr biernat wyjaśniła mi że usg jest po to by zobaczyć czy nie
            ma żadnych torbieli, żeby mieć pewność...
            wg mnie jak nie ma jajeczkowania przy tabletkach to wtedy rzuca sie
            w oko coś "obcego" (jeśli jest), a jeśli jest jajeczkowanie to na
            usg widać pęcherzyk i może coś zasłonić. ale to już wg mnie.
            jeśli sie mylę niech mnie ktoś poprawi.

            a co do lekarza Orlińskiego to nie czytałam opini na jego temat.
            serio dziewczyny są średnio zadowolone?? mój mąż nie chce durnia
            znać...
            ja osobiście też i powiedziałam to dr biernat co mi sie nie podobało
            w jego podejściu wink
            ona jest zupełnie inna... w życiu nie byłam u takiej cudownej
            lekarki smile)))
    • justyka1 do jurkitek 21.03.09, 15:17
      Jurkitek jak się czujesz? Dostałaś już @? Dzwoniłaś może do Provity? Ja jeszcze
      nie dostałam, a na dodatek złapałam przeziębienie i strasznie źle się czuję.
      Pozdrawiam smile
      • jurkitek Re: do jurkitek 22.03.09, 14:08
        cześć justyka, ja dziś w końcu dostałam @ i zaczynam brać estrofem, do mnie też przyplątało się przeziębienie, ale myślę że szybko przejdzie, jak sobie wyliczyłam to transfer mrozaczków będę miała gdzieś koło 8 kwietnia, jutro dzwonię do kliniki żeby umówić się na USG, a masz jakieś objawy przed @, robiłaś test, fajnie by było jakbyś też dostała @ znowu czekałybyśmy razem, życzę powodzenia i odezwij się jak dostaniesz @ (a może nie dostaniesz@ smile), pozdrowienia
        • przyszla_mamuska mam ciężki dzień... 23.03.09, 12:09
          16 lutego robiliśmy kariotypy i wynik miał być po miesiącu. dzisiaj dzwonię, mój
          gotowy, męża jeszcze nie...
          boję się jak nie wiem cosad(((
          jak to wyjdzie do bani to daremna moja piątkowa radość sad((
          ale mi dziś ciężko dziewczyny...
          jakoś wszystko mnie dziś wkurza i niemal doprowadza do łez uncertain
          • gemini18 Re: mam ciężki dzień... 23.03.09, 16:54
            Przyszła mamuśka - naprawdę nie masz co się martwic kariotypami, w 90% wychodzą prawidłowe. A dzien do d... bo pogoda okropna. Dr B tak ładnie Cie nastawiła- zachowaj swój optymizm bo martwienie się na zapas nic nie zmieni, szkoda nerwów.

            Reniu, o której masz wizytę? Cały czas myślę o Tobie, napisz jak podgladanko i czy juz ustalacie termin punkcji. Na pewno masz kilka ładnych pęcherzykówsmile

            Edytko - dziękuję za info o histero. Ja mam sie umówic na wizytę w 2 d.c. zeby sprawdzic czy nie ma torbieli to będzie idealnie wtedy sie umówic na termin histero skoro w P mozna tak szybko to załatwić.
          • moja_mru Re 23.03.09, 20:57
            My z mężem mieliśmy badanie kariotypu 24 lutego i już wyniki mamy do odbioru. Ale jak wyszły - nie wiem. Pani, która krew pobierała powiedziała, że na wyniki się czeka od 4 tygodni do 2 miesięcy i niekoniecznie wyjdą. Czasami trzeba pobrać krew jeszcze raz, bo komórki są kapryśne i nie chcą być hodowane...

            Ps. inne kobitki. Dlaczego tak Wam nie odpowiada Orliński?? Możecie podać jakieś konkretne przykłady. Ja u niego byłam 3 razy i jakoś nic takiego nie zrobił, żebym chciała przepisać się do kogoś innego... Konkretnie odpowiadał na pytania...
            • gemini18 Re: Re 24.03.09, 00:31
              Renius, a to mnie trzymasz w niepewnosci.... jest 00:20 a ja czekam na wiesci ale muszę juz isc spać, jutro jak wstanę mam nadzieję przeczytac dobre wiesci od Ciebie.

              Moja Mru - ja montakt z dr Orl mialam tylko raz wiec moze nie powinnam uogólniac, na pewno wiedzialam ze nie chce go jako lekarza prowadzącego jak wyczytalam na tym wlasnie forum dobre kilkaset stron wczesniej ze pytal pacjentki po transferze ile zarodków ma podac - to wg mnie jest decyzja lekarza a nie pacjentki, bo co ona biedna ma powiedziec? A u mnie to byl na punkcji, wszedl bardzo pozn - jak juz usnelam, wyszedl jak jeszcze spalam, to byla moja pierwsza punkcja a najbardzoej sie ufa lekarzowi i bylo mi dziwnie ze taki anonimowy ktos tu ponoć był (musiałam uwierzyc pielęgniarce na słowosmile. A potem w biegu mi dal rozpiskę leków (czyli wcisnął mi do łapki xerókę z godzinami podan leków i receptę) i nie moglam z nim omówic wyniku punkcji i byl dosc oschly i mialam wrazenie ze szybko chcial mnie splawic. Poza tym totalna glupota - on wygląda b. młodo, wiem ze ma wiecej lat niz wygląda i to kompletnie nie powinno miec znaczenia ale jakos nie bylam przygotowana na takiego chlopczyka i ciezko zaufac od razu.... Wiem ze to glupie bo po kolejnych wizytach juz sie na to nie zwraca uwagi ale to moja opinia. Poza tym mysle ze tam gdzie on jest lekarzem prowadzącym to na pewno jest duzo bardziej zaangazowany w pacjentkę wiec bądz spokojna ze jestes u niego. A co inne dziewczyny do niego mają to ja nie chce sie wypowiadac. Wiesz, dr G tez w pewien sposób jest kontrowersyjny przez swoja małomówność.....Wiec kazdy oczekuje czegos innego....
              • przyszla_mamuska Re: dr orliński 24.03.09, 08:07
                a dla mnie jest on średni. jak zobaczył wyniki mojego męża to powiedział że z
                góry proponuje dawcę bo i tak raczej nic ie wyjdzie. powiedziałam mu że nie
                wchodzi to w grę, po to tam przyszliśmy bo chcemy mieć "nasze" dziecko, a on za
                2 minuty znowu pieprzył o dawcy. to mnie najbardziej zraziło. do tego mój mąż
                nie powiedział ani słowa bo go zatkało i jeszcze trochę to by sie tam poryczał
                jak dziecko...
                do tego lekarz mniej więcej w moim wieku uncertain/// czułam sie jak kretynka na koźle
                pierwszy raz wink jest oschły, nie tłumaczy niczego. dopiero u dr biernat
                dowiedzieliśmy sie jak cały proces wygląda i po co robi sie badania genetyczne.
                pani dr biernat nawet słowa nie pisnęła o dawcy....
                to moja opinia. nie chciałabym więcej na niego trafić sad
                • renjag Re: czesc dziewczyny 24.03.09, 14:17
                  Wczoraj wrócilam barzdo późno wizyte mialam o 16:50 ale musialam
                  zrobic badanie estardiolu i lh zeby dr Mańka wiedzial kiedy punkcja
                  robic . Sa tzry jajeczka ale jedno jest 17 drugie 12 a trzeciego nie
                  pamietam . Dostalam lekartswo zeby pecherzyki nie popekalay /dwa
                  zaszczyki /cena 300 zł koszmar/. W srode bede wiedziec kiedy bedzie
                  punkcja, boje sie tylko ze to moga byc tylko puste pęcherzyki i tak
                  moze byc . Dr Mańka naprawde sie stara a ze mną ma krzyz pański
                  jeden kłębek nerwów , taki pacjent to horror -smilepozdrawiam Renia
                  • przyszla_mamuska Reniu 24.03.09, 14:32
                    haloooo no co ty uncertain przecież ty za darmo tam nie chodzisz. płacimy za to kupa
                    kasy to chyba możemy sobie czasem mieć doła i sie denerwować wink

                    u mnie dziś znacznie lepiej ale nie dodzwoniłam sie do kariotypów uncertain
                    jutro zadzwonie.
                    • gemini18 Re: Reniu 24.03.09, 14:51
                      Reniu, 3 pęcherzyki to supersmile, a ten zastrzyk to nie jest przypadkiem cetri....(cos tam) po 150 zł za sztuke? Jesli tak, to on faktycznie pozwala pęcherzykom dalej rosnąc ale blokuje pękanie.Dzieki temu pozwolisz swoim mniejszym pęcherzykom dojrzec wiec w środę moze sie jeszcze okazac ze masz więcej pecherzyków ładnychsmile To trzymam nadal kciuki za podgladanko
                  • bettyto Re: czesc dziewczyny 24.03.09, 14:58
                    Cześć Renia dr Mańka ma też ze mną taki krzyż więc się nie
                    przejmuj,mam ten sam problem co ty mam jajeczka ale puste.Miałam
                    mieć teraz invitro i tak się skończyło,bo mialam 2 pecherzyki i
                    dotego puste,dał mi jakieś hormony męski na poprawienie moich
                    jajeczek,ale powiedział mi zebym zastanowiła się nad dawczyni.Bardzo
                    to przeżyłam.Ale ciesze się chociaż z tego,że jest jakaś
                    możliwość.Trzymam za Ciebie.pozdrawiam Beata
                    • renjag Re: czesc bettyto 24.03.09, 15:44

                      Witam na forum i chce mi sie smiac dajemy dr Mance popalic. Z
                      dawczynia nie jest to taka prosta sprawa musi to byc kobieta ktora
                      urodzila dziecko i ma gdzies okolo 30 i zeby chciala oddac swoje
                      jajeczka . Znalezienie takiej osoby dla mnie jest cudem dlatego wiem
                      ze moje in vitro moze sie szybko skonczyc . Ja mam 37 lat i czas mi
                      tyka barzdo szybko .Mam barzdo dobry estradiol,tsh a jajeczek nie
                      ma . Barzdo sie boje ze ja tez bede miala puste pecherzyki ale coz
                      zrobic jak sie nie uda tzreba liczyc na dobra dusze Renia
                      • bettyto Re: czesc bettyto 24.03.09, 16:19
                        WITAM,Reniu wiem że brałaś jakiś hormon na poprawienie jajeczek,mi
                        tez przepisał nazywa biosteron.Ja też mam 37 lat więc dużo nas
                        łączy,nawet problem ten sam.Ja mam 3siostry młodsze mają po 2
                        dzieci.Są kochane,bo podarują mi jajeczka.Jeszcze wezmę te hormonki
                        może coś pomogą.Choć drMańka niedał mi dużych nadzieji.
                        • bettyto Re: cześć RENIU 24.03.09, 16:29
                          Reniu DR Mańka mowił mi że mają jajeczka zammrożone i jeśli ktoś
                          chce to dają.
                          • renjag Re: dlaszy ciag 24.03.09, 16:38
                            odnosnie dawania jajeczek to mozna dostac tylko 2 bo tyle jest
                            chetnych tak wiec sama widzisz ze szans raczej nie ma , nawet dr
                            manka powiedzial ze to jest za mało i sa znikome szanse na ciaze .pa
                            Renia
                          • bettyto Re: cześć RENIU 24.03.09, 16:50
                            prosze Cie nie płacz jeszcze nic nie jest przesądzone,Ja punkcje
                            miałam w niedziele,wiem jak to boli, bo był to najgorszy dzień w
                            moim życiu.Dzisiaj czuje się już lepiej choć nadal to do mnnie nie
                            dociera.Mam nadzieje że te cierpienia nasze będą wynagrodzone.Kiedy
                            twoja punkcja? będę trzymać kciuki pa
                            • renjag Re: cześć bettyto 24.03.09, 17:40

                              Staram sie barzdo nie myslec ale wyłączyc sie głowy nie da i ta
                              świadomosc ze w dniu punkcji chyba sie zalamie jeli sie nie uda .
                              pocieszamy sie nawzajem i to jest barzdo duzo ale problem zostaje .
                              Z kąd ja wezme dawczynie jajeczek nie wiem i blokada psychiczna
                              ktora mowi mi ze nie moge o to prosic zadnej kobiety to sa jej
                              dzieci . Jestem jedynaczka jesli nie bede miala dziecka co mnie
                              czeka samotna starosc . po prostu KOSZMAR nie życie Koncze bo
                              zaczelam tak smutasowac Renia
                              • przyszla_mamuska Re: cześć bettyto 24.03.09, 18:05
                                oj muszę wkroczyć w akcję wink reniu, z tego co czytam to ja narazie
                                nie kwalifikuję się na dawczynię i bardzo ubolewam. ale ty narazie
                                sie nie martw na zapas.
                                w ciężkich chwilach myślę sobie jakie problemy ludzie mają...
                                mam znajomą która ma 22 lata i jest po operacji nowotwora... nigdy
                                nie ma szans na dziecko bo nie zostawili jej w środku nic - musieli
                                ją ratować!!!!
                                renia, głowa do góry. musimy dać radę smile wiem że ci ciężko, ale nie
                                załamuj się. wyślę ci tam moją siostrę wink ona jest po 30tce i ma 2
                                dzieci ;D
                                buziaki i tylko mi się nie denerwuj bo wpadnę do ciebie z pasem ;p
                                • renjag Re: cześć Monisiu 24.03.09, 18:15
                                  Jestes barzdo kochana dobrze postaram sie nie schizowac ale czasami
                                  jak człowiek zacznie mysleć ....szkoda gadac.
                                  Dr Manka powiedzial ze gdybys mi podarowala swoje jajeczka a Tobie
                                  na skutek wielu prób nie udało sie zajsc w ciąże to byłby problem
                                  wtedy dla Ciebie ,albo gdybys zaszła w ciąże i nie daj Bóg poroniła
                                  mogłabys mieć pretensje do lekarza ze Cie nie uświadomil. W momencie
                                  gdybyś była w ciąży 6-7 miesiecznej można wrócić do tematu .Nie
                                  przypuszczalam ze sa tacy kochani ludzie jak Ty . Dziekuje Renia
                                  • przyszla_mamuska Re: cześć Monisiu 24.03.09, 18:26
                                    reniu sprawa skomplikowana, ale "obiecuję" że szybko zaciążę w in
                                    vitro i po porodzie jak do tej pory nie uda ci się nic zdziałać, to
                                    oddam ci to na czym ci najbardziej zależy.
                                    nie denerwuj sie proszę. poszukaj sobie jakieś zajęcie. mi to
                                    pomaga.najgorzej jak zaczniesz brnąć w negatywne myślenie.
                                    ja wczoraj miałam gorszy dzień ale na szczęście się "opamiętałam" bo
                                    wiem jak kiepsko się to kończy.
                                    we wrześniu miałam już solidną depresję. siedziałam w domu cały
                                    dzień w piżamie, zerkałam w ścianę i wyłam pół dnia.
                                    moje siostry, mama i mąż mi pomogli. bez nich byłabym już wrakiem.
                                    trzymajmy się wszystkie dzielnie smile
                                    uśmiechnij się troszkę reniu. włącz jakąś komedię i... nie myśl o
                                    tym co cie czeka uncertain
                                    obiecujesz??
                                    • renjag Re: cześć Monisiu 24.03.09, 18:30
                                      Dobrze obieuje , ja siedzialam w domu 2,5 miesiaca i nic mi sie nie
                                      chcialo Renia -smile
                        • renjag Re: czesc bettyto 24.03.09, 16:35
                          Widzisz ty masz siostry ktore i dadza ci jajeczko . Moje in vitro
                          skonczy sie w dniu punkcji kiedy nie bedzie jajeczek , juz mi sie
                          chce plakac jak sobie o tym pomysle . Renia
    • przyszla_mamuska co o tym myślicie?? 24.03.09, 20:15
      jak już wiecie gdzieś w maju (a z tego co czytam przy długim
      protokole może nawet i w czerwcu) czeka mnie IMSI...
      powodem są bardzo kiepskie wyniki męża.
      i własnie ON wpadł na pomysł że może byśmy polecieli gdzieś pod
      koniec kwietnia choćby na tydzień na wakacje żeby trochę przed
      wszystkim wyluzować i pominąć stres w pracy, który różnie działa na
      wyniki.
      myślicie że coś to da??
    • przyszla_mamuska melduję 25.03.09, 10:43
      że w piątek mamy do odbioru wynik kariotypów. krakowski CFTR jeszcze nie jest
      gotowy...
      trzymajcie kciuki bo strach jest ogromny uncertain
      • renjag Re: do przyszlej mamy 25.03.09, 12:21

        Powiedz mi co to kariotypy i dlaczego go robilas , tzrymam kciuki
        zeby bylo dobrze Renia
        • przyszla_mamuska Re: do przyszlej mamy 25.03.09, 13:42
          kariotypy to jedno z badań genetycznych. Pani dr Biernat powiedziała nam w
          piatek że jest konieczne przed pierwszym zabiegiem, bo daje obraz czy w ogóle
          jest szansa na powodzenie zabiegu.
          jak wpiszesz w google badanie kariotypu to wyskoczy ci wszystko na ten temat.
          a CFTR to badanie na mutację genu, który w razie czego (tfuuuu) powoduje
          mukowiscydozę u dziecka,a tym samym umrze po krótkim czasie sad((
          oby wyniki były dobre bo sie boje sad
          • jurkitek Re: do justyka 25.03.09, 18:46
            cześć, jak tam przygotowania trwają czy nadal czekasz na @? pozdrawiam wszystkie
            przyszłe mamysmile
            • justyka1 Re: do justyka 25.03.09, 19:59
              Cześć niestety dalej nie mam @ i zaczyna mnie to już strasznie irytować ,
              robiłam ostatnio test i nic. Sama nie wiem o co chodzi, poczekam jeszcze do
              końca tygodnia jak nie dostanę @ to dzwonie do lekarza.
              Pozdrawiam.
    • renjag Re: koniec mojego in vitro 25.03.09, 20:30

      czesc dziewczyny to najsmutniejszy dzien w moim zyciu juz wiem ze z
      in vitro nici . Mam w piatek punkcje ale prawdopodobienstwo ze sa to
      puste pecherzyki jest pewna na 100% . Nie wiem jak bede dalej zyc
      wolalabym sie nie obudzic po operacji po co mi takie zycie nigdy nie
      kupie wozka , spiochowi nie bede miala mego malenstwa.Dostane 2
      jajeczka do in vitro ale pewnie sie nie uda i szczerze zastanawiam
      sie czy warto robic sobie nadzieje . Renia
      • gemini18 Re: koniec mojego in vitro 25.03.09, 22:55
        Reniu, bardzo to smutne co piszeszsadAle nie rozumiem jak juz na 100% wiadomo ze to puste pęcherzyki???? Przeciez to wiadomo dopiero na punkcji!!!!!! Dr Ci tak mówił???? To po co punkcja????? Nic nie rozumniem.....Przeciez ostatnio miala na podglądanku 3 pęcherzyki..... Wyjasnij więcej proszę!!!!
        Po drugie, CLO faktycznie jest nieprzewidywalne i nawet osoby co mają w 1 cyklu 3 komórki w kolejnym mogą nie miec nic a w jeszcze kolejnym 2 - mi tez dr M mowil ze jak mialam ta 1 po CLO to moze w przyszlym miesiącu nic nie byc bo CLO takie jest - ono wymaga niesamowitej cierpliwosci której jak widzisz mi zabrakło.....
        Po trzecie, jesli nawet zdecydowalas juz dalej nie próbowac na CLO to masz szanse z tych dwoch obcych komreczek!!!!!!!Kto powiedzial ze szans nie ma????? Nie macie problemó z nasieniem wiec powinny sie slicznie zaplodnic!!!! Musisz w to wierzyc!!!!!
        Po trzecie, jest jeszcze jedna opcja zebys zostala mamusią i kpowala wózek - adopcja zarodka. Wiem ze to brzmi w pierwszej chwili kontrowersyjnie bo sama to tak odebralam jak przeczytala o kims innym ze to chce zrobic. Ale potem przemyslałam sprawe i wiem ze jak u mnie nie udadz sie kolejne invitra to na pewno sięgnę po to rozwiązanie. Bo czymze rózni sie dla mnie (jako biorczyni) adopcja zarodka od adopcji dziecka? Tutaj jestem w ciązy, nikt obcy nie musi wiedziec ze byla adopcja itp.... jest wiele plusów, do tego na adopcje z domu dziecka sie dlugo czeka. Natomiast tu są tylko koszty transferu 700 zł i leki po transferze 100-200 zł. Naprawde mozna poprobowac kilka razy. W P mają takie zarodki bo przeciez sporo osób po udanym IVF nie chce juz wiecej dzieci i zarodeczki zostają. Rozumiem "przyszła mamuskę" która pisala ze oddanie swojej komórki jest czyms innym od oddania swojego zarodeczka ale ..... jesli zostaną zarodeczki których juz pacjentka nie chce to dlaczego sie nie podzielic? Wlasciwie to i tak ona nie ma glosu decydującego bo przy podpisywaniu umowy o IVF sie podpisuje ze sie albo będzie placic za zamrozone zarodeczki albo przechodzą one na wlasność P i moze zrobic coo chce. Oczywiscie dawczyni i biorczyni są anonimowe, dawczyni sie nie dowiaduje czy jej zarodki ktos adoptowal a biorczyni nie wie od kogo je ma. ALe co ja Ci tu się rozpisuję o takim rozwiązaniu, na razie trzymamy sie tego ze na punkcji cos znajdąsmile))))))Nie mozemy przekreslac jeszcze tego. Reniu, proszę nie dołuj się, jesli są pęcherzyki to musi tam byc jakas komórka, przeciez sama pislas ze wyniki hormonów masz OK!!!!!
        • przyszla_mamuska Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 08:18
          gemini, masz 100% racji!!!! ja to napisałam co myślę w obecnym stadium mojej
          drogi, ale nie zakładam że nagle ktoś "zniszczy" moje dziecko albo w
          nieskończoność będę zamrażać to co zostanie.
          wiem że na każdym etapie drogi ma się jakieś zdanie. i wiem tez że gdybym nie
          mogła mieć swojego dziecka to zainteresowałabym się adopcją zarodka..
          moim marzeniem jest nie tylko być matką, ale być w ciąży, rodzić, karmić piersią...

          reniu, domyslam się co cujesz i żadne nasze pocieszenia obecnie nie pomogą sad
          musisz sobie troszkę popłakać, poukładać wszystko w głowie...
          gdybym tylko mogła ci jakoś pomóc....
          uwierz że cierpię razem z Tobą i przeżywam to równie mocno.
          ale tak jak gemini napisała - dlaczego przy 2 jejeczkach nie ma szansy na
          powodzenie?? przecież z tego co sie orientuję i tak w transferze idą do ciebie
          2, no czasami 3...
          spróbuj, co ci szkodzi.
          jesteśmy tu z Tobą i będziemy Cię wspierać ile się da.
          Pamiętajcie że za chwilę i ja pewnie będę ryczeć i mieć doła, bo to już
          zaniedługo.... wink
          pozdrawiam
      • renjag Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 08:33
        Martuniu w trakcie tej syymulacji estradiol byl niski tyko 172 co
        wskazuje ze sa one . Wczoraj to byl szok , niedowierzanie. Ja nie
        mam oporow przed dawstem jajeczej tylko gdzie ja znajde taka osobe.
        Jest to barzdo trudne i szczerze mowic nie wiem czy sie uda. Dwa
        jajeczka ktore dostane z provity to jest za mało rzadko sie udaje
        chorym kobietom jak ja zajsc w ciaze . Mam takie uczucie ze w ktora
        strone nie rusze wale głowa o mur i jestem tym starsznie zmeczona .
        Mam tak wiele ale to na czym mi najbarzdiej zalezy oddala sie i nie
        wiem czy marzenie o byciu mamusią w ogole zrealizuje .
        • przyszla_mamuska Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 08:52
          napisz nowy post na forum niepłodność o twoim problemie i może ktoś w podobnej
          sytuacji coś ci doradzi.
          ja też często walę głową w mur... u nas z kolei mąż ma tak słabe wyniki że wolę
          nie mysleć. dr Orliński z góry powiedział że szanse są marne. dr biernat juz
          tego nie powiedziała, ale i tak sie boję.
          narazie wolę nie myśleć.
          Reniu a z jakiego miasta jesteś??
          • renjag Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 09:05

            Ja jestem z Sosnowca . Napisalam na forum bociana
            dacwzynie /biorczynie .renia
            • przyszla_mamuska Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 09:24
              oj to blisko mnie mieszkasz smile
              daj znać co ci tam odpiszą.
              • renjag Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 09:32

                a z kad ty jestes Renia
                • przyszla_mamuska Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 11:02
                  katowice, a pracuję w siemianowicach smile
              • renjag Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 09:35
                dziewczyny wiem ze mozecie sie oburzyc na mnie ale moze ktoras Z was
                mi pomoze i wystymuluje sie dla mnie , Dzwonilam do Novum w
                Warszawie ale tam jest jeszcze gorzej . Jesli kogos urazilam to
                przepraszam
                Renia
                • przyszla_mamuska Re: koniec mojego in vitro 26.03.09, 11:04
                  renia, myslę że takim pytaniem nikogo tutaj nie urazisz, więc pytaj o cokolwiek.
                  my wszystkie w podobnej sytuacji... domyslamy się co czujesz.
                  musi sie ktoś znaleźć. nie ma innej opcji.
                  gdybym była juz po moim zabiegu zrobiłabym to bez zastanowienia.
                  jak ja ci mogę pomóc kochana???
                  tak bardzo bym chciała smile
                  • renjag Re: czesc monika 26.03.09, 11:11

                    Prosze jesli ktos jest w stanie mi pomoc ja poczekam , wiem ze
                    kazda z Nas m barzdo trudna droge ale nie ma słów ktorymi bylabym w
                    stanie wyrazic swoja wdziecznosc. Moniczko a co ty masz za za
                    zabieg . Renia
                    • przyszla_mamuska Re: czesc monika 26.03.09, 12:16
                      reniu, miałam na mysli in vitro...
                      gdybym miała możliwość pomóc ci juz teraz to wiesz że bym to zrobiła.
                      kurcze, tak mi przykro sad
                      a jak sprawa wygląda w novum??
                      dzwoniłaś do tej kliniki w mysłowicach zapytać?? dzwoń gdzie popadnie.
                      • renjag Re: czesc monika 26.03.09, 12:22
                        Dzwonilam do kliniki jest gorzej niz w provicie ale juz teraz wiem
                        ze kazda z Was mi współczuje ale dawczyni jajeczek nie znajde, nei
                        mam szans po co robic sobie nadzieje -sadMusze sie pozegnac z mysla o
                        dzidzi taka jest prawda
                        • gemini18 Re: Reniu 26.03.09, 13:59
                          Reniu, zanim ci cokolwiek odpisalam to poczytalam wątek "dawczynie-biorczynie" i duzo sie z niego dowiedzialam. Ktos napisal ze Provita jest w tym względzie zacofana i ja napodstawie tego co piszesz wnioskuję to samo (tzn.jak cytujesz słowa dr M) - mam wrazenie ze oni są bardzo oporni bo wyraźnie ci dr M dal do zrozumienia ze sposób zeby inna pacjentka Ci oddala kilka jajeczek podczas swojej stymulacji moze się obrócic przeciwko tej pacjentce jesli jej sie nie uda albo poroni. Istnieje tu dawstwo 2 komórek ale nie wiem czemu sam dr nie daje szans z takiej ciązy??? Kluczowe jest tutaj jakie komórki oni posiadają bo te mrozone przed styczniem 2008 czyli przed wprowadzeniem metody witryfikacji (jako mrozenia) to faktycznie mają tylko kilka procent szans w ogole na przezycie bo stara metoda mrozenia je niszczyla jak sie rozmrazaly. A po styczniu 2008 to oni faktycznie mogli jeszcze nie uzbierac tak duzo komórek. Faktycznie jedyne co Ci pozostaje w Provicie to na własną rękę znalezienie sobie osoby któa się wystymuluje tylko dla Ciebie a Ty oplacisz jej koszty leków i wszystkiego. Jednak wydaje mi sie ze będzie Ci bardzo cięzko znalezc taką osobę i raczej nie szukaj wsród osób samych mających problemy z zajsciem w ciązę bo one i tak muszą często kilkukrotnie przejsc stymulację dla siebie a wiadomo ze jest ona niedobra dla organizmu.... po zajsciu w ciązę i urodzeniu dziecka karmi sie piersią więc tez nie mozna.... potem wraca sie po mrozaczki dla siebie albo od nowa przechodzi IVF jesli chce sie drugie dziecko.... wiec jak widzisz my walczymy z czasem zeby same miec dziecko i nawet gdybym baaaardzo chciala to nie za bardzo mogę sobie pozwolic na stymulowanie sie dla kogos.....CZas jest tu bardzo waznym czynnikiem i plakac mi sie chce gdy trace nawet tylko 1 cykl na torbiel...bo lata lecą....a ja marzę o dwojce dzieci wiec chicalabym jeszcze za jakis czas byc znow w ciązy.... Wiec musialbys szukwac wsród zdrowych, plodnych osób, cięzko o to prosic kogos obcego wiadomo, jedynie finanse moglyby kogos skusic.... albo zostaje dalsza rodzina - nie masz zadnych kuzynek lub mąż?????? Nikogutko????? Cos pisalas kiedys o szwagierce????

                          Ale ja jednak na twoim miejscu nie zastanawialabym sie ani chwili tylko ruszyla do SALVE MEDICA w łodzi - na pewno wyczytalas na forum ze jest to najbardziej przyjazna klinika jesli chodzi o dawstwo komórek - oferują ci 2 wariany albo ktos sie stymuluje dla Ciebie i placisz za wszystko albo wplacasz 1000 zł i wpisujesz sie do kolejki na komókę. I jak wyczytalam to czeka sie tam tylko 2-3 miesiące na komórki. To jest naprawde baaaardzo krótko. Jak widac tam bardzo czesto stosują ten wariant ze ktos sie stymuluje dla siebie ale przy punkcji oddaje POLOWE swoich komórek i pol zapladaniaja dla niej a pol dla ciebie (oczywiscie jej kom. nasieniem jej męza a Twoje nasieniem Twojego męza). I dziewczyny pisaly ze nierzadko dostają nawet 4 komórki!!!!!! A ciąż z komórek dawczyni jest tam ok.50%!!!!!! Renia, tu nie ma sie nad czym zastanawiac!!!!! Wszyscy na tym forum polecają Łódz do dawstwa komórek. Aha, nie rob problemu z dojazdów - duzo dziewczyn jak sie 2 prodejscia nie udadzą to zmieniają klinikę, ja tez jak sie teraz nie uda to ruszam na W-we. Istotne tutaj jest to ze masz mniej wizyt niz np. w P - jest pierwsza, moze jeszcze jedna z wynikami badań, gdybys sama sie stmulowala to na podglądanka chodzisz tu na miejsci u telefonicznie sprawozdajesz wyniki i przyjezdzasz dopiero na punkcje i transfer. W przypadku bycia biorczynią komóki stawiam ze będziesz miec w sumie maxz 3-4 wizyty: pierwsza, moze z dodatkowymi wynukami, w dniu punkcj dawczyni mąz musi oddac nasienie (chociaz Salve proponuje zamrozic wczesniej przy okazji wizyty u nich nasienie zeby extra nie jezdzic wiec Twoj wybór) no i na transfer!!!!! Wiec to naprawde nie jest duzo!!!!!A przeciez i tak czesto jak masz wizyte w P do poludnia to i tak musisz brac L4. Renia, ja widzie swiatelko dla Ciebie, masz w Łodzi bardzo duze szanse juz w wakacje byc w ciązy, jedynie co musisz zrobic to tam pojechac.

                          Daruj sobie dzwonienie po wszystkich klinikach bo do dawstwa komórek - jak radzą na tamtym forum - liczą się 3 kliniki tylko: Nowum (przy czym u nich jeszcze gorzej niz w P bo dają często 1 kom, 2 to max), Bialystok i wlasnie łódź przy czym łodz oferuje najlepsze warunki i najszybciej tam dostaniesz komórki i najwięcej sztuk.

                          Prosze poczytaj jeszcze tamto forum na spokojnie, wiem ze teraz jestes rozgoryczona i widzisz same zle wiesci i ciezko Ci logicznie myslec ale jak wczytasz sie dokladniej to znajdziesz tam mnóstwo cięzaróek z komórki dawczyni!!!!! A ja znalazlam tam nawet dziewczynę któej podano tylko 1 zarodeczek i byl na 3 dobę 2komórkowy bardzo malo rokujący (bo na 3 dobę powinien byc od 6 kom do 8 kom) i .... udalo sie - prawdziwy cud!!!!! A, i klinika jak jej podawala ten malo rokujący zarodek (w Łodzi) to zrezygnowala z pobrania pieniędzy, cyba ze sie przyjmie). I udalo sie!!!!
                          Reniu, glowa do góy!!!! Jest dla Ciebie rozwiązanie tylko muszisz z niego skorzystać!!!!! Aha, na tamtym forum dziewczyny pisaly ze one nie szukaja dawczyn komórek na wlasną rękę tylko przez klinikę tzn. klinika do nich dzwoni jak ma (oczywiscie anonimowe) i Tobie tez radzą udać sie do kliniki a nie szukac w realu bo faktycznie szanse są mizerne i tylko sie zalamiesz!!!!!

                          Wklejam Ci info o Salve:/ale chyba to widzialas/

                          1.badania przed ICSI
                          -bior. :posiew z kanału szyjki, rozmaz mikro, chlamydia z szyjki, HIV, HBS, HCV, histeroskopia
                          -daw.:posiew z kanału szyjki, rozmaz mikro, chlamydia z szyjki, HIV, HBS, HCV, poziom hormonów, histeroskopia, bardzo często kariotyp
                          2. stymulacja do ICSI
                          -daw.:standardowa, najczęściej wystarczają małe dawki hormonów
                          -bior.: bardzo indywidualna, jeśli jest możliwosć wywołania owulacji to robimy na cyklach owulacyjnych, jeśli nie jest to możliwe to przygotowania na progynowie, tu też oczywiście dużo zależy od tego czy kobieta miesiączkuje czy nie. Dawki zróżnicowane w zależności od reakcji endometrium
                          -obie pacjentki "idą równo" tzn są monitorowane równocześnie
                          3. koszty
                          -bior.:koszty leków daw. + punkcja + własna procedura, całość w normalnych cenach (bez programu) ok 7-7,5. Przy programie ok. 1tys. mniej.
                          -daw.:koszt procedury minus punkcja, około 2,5 tys.
                          -obie pacjentki:koszty wizyt, usg, leków po transferze, badań hormonalnch, ewentualnych mrożaczków, ewentualnej przedłużonej hodowli do stadium blastocysty
                          4. podział komórek
                          -równo po połowie, w przypadku nieparzystej ilości dodatkową komórkę otrzymuje dawczyni.
                          5. czas oczekiwania najczęściej brak oczekiwania, czas który jest pomiedzy podjęciem decyzji o skorzystaniu z kom. daw a procedurą wynosi 2-3 cykle jest on potrzebny na wykonanie niezbędnych badań i zsynchronizowanie cykli obu pacjentek
                          6. Dawczyni to młoda kobieta podchodząca do procedur IVF/ICSI z powodu czynnika męskiego.
                          7.rezultaty: średnio trochę ponad 50% wczesnych ciąż, niestety nie ma pełnych danych dotyczących ciąż donoszonych.
    • renjag Re: do gemini 26.03.09, 15:05

      Marta dzownilam do kobiety ktora powiedziala ze na 40-50 tysiecy
      moze mi sprzedac swoje jajeczka , super prawda . To jest koszmar ,
      jakis zły sen a i mam swiadmosc ze znalezienie kobeity ktora to
      bedzie chciala za darmo oddac swoje jajeczka chyba nie ma szans . Od
      zeszlego roku przezywam najpierw operacje i ciagle mam pod gorke .
      Moze Salve jest rozwiazaniem ale nie moge sie dzodzwonic . a ja
      mialam swiadomosc ze tu nie znajde takeij osoby . -sadrenia
      • gemini18 Re: do gemini 26.03.09, 15:45
        Reniu, oczywiscie ze ta pani grubo przesadzila, tyle to na czarnym rynku sobie za nerkę zyczą. Niestety niektóre zdrowe kobiety niezmagające sie z nieplodnoscia i nierozumiejące nas upatrują w tym niezlego interesu dla siebie. Mysle ze bezcelowe jest szukanie wsrod takich osób. Wiesz, ja napisalam o sobie ze ja tez magam sie z problemem omorkowym, oczywiscie nie takim jak Ty ale wiesz dskonale ze tez mam malo komórek i dlatego muszę zbierac..... I chociaz mam juz 5 komorek to fakt ze są zamrozone oznacza ze niektore sie rozpadną po rozmrozeniu bo nigdy wszystkie 100% nie udaje sie zachowac, srednio jest to na poziomie 80% , do tego fatalna budowa plemników mojego M (96% uszkodzone) tez zwiekszanam ruzyko ze nawet gdybym miala duzo ślicznych komórek to zapladniając je sporo sie moze nie zaplodnic.... Ale mysle ze gdybym bezproblemowo miala kilkanascie komorek na raz raz to zdecydowalabym sie oddac jakies bo doskonale rozumiem kobiety takie jak Ty. Problem polega na tym ze Provita nam w tym nie pomaga, w innych klinikach czytalam ze jak na podglądankach kobieta ma duzo pęcherzyków to jej sie proponuje zeby zostawila pare komóek a w zamian obnizą jej koszty procedury. Oczywiscie pacjentka taka ma jeszcze mozliwosc sie wycofac z tego jesli na punkcji sie okaze ze tych komorek bylo jednak malo i doplaca pieniądze. Ale P nic takiego nie proponuje - ewidentnie nie prowadzi programu "podziel sie komórkami" a Ciebie bardzo dr M zniecheca do tego jak widac dlatego ja bym brala nogi za pas i szybko szla tam gdzie mają program przyjazny dla biorczyn komórek.
        W Łodzi p. oni zgrywają Twoj cykl z cyklem dawczyni wiec nie ma potrzeby mrozic komórek i Ty jestes gotowa od razu na przyjecie komorek a w Provicie to trzeba by mrozic komorki bo np. okazuje sie ze ja na punkcji mam 15 komorek i chce pare oddac ale Ty wlasnie masz @ - no i wtedy trzeba mrozic a wiadomo ze najlepsze są swieze...

        Dzwon nadal do tej Łodzi, ja widze tam bardzo duze szanse dla Ciebie i jestem pewna ze w 3 wizytach się zamkniesz.

        A poza tym to caly czas czekamy na wynik Twojej punkcji bo zycie moze zaskoczyćsmile
        • bettyto Re: do Reni 26.03.09, 18:22
          Witam,Reniu jeszcze nie wszysko przesądzone TY masz estridol 187 a
          ja miałam tylko 87 dr Mańka mowił jak bedzie ok200 to się uda tobie
          dużo nie brakuje,mi zabrakło duzo,więc głowa do góry będzie
          dobrze.Śledze twoje zmagania,ponieważ też mam być na CLO tak ja
          TY,robie sobie nadzieje że może nie będą puste,wiem że moge liczyć
          na siośtry jajeczka,ale też mi jest cięzko się zdecydować ciągle ta
          nadzieja że będzie lepiej.Reniu przytulam Cię
          • gemini18 Re: do Reni 26.03.09, 19:15
            Reniu, na innym forum jest dziewczyna ktora tez po trudnosciach ze stymulacja gonadotropinami zaczela zbieractwo na CLO przy czym jednoczesnie wziela kilka zastrzykow menopuru i dzis na podglądanku ma 3 rosnące pęcherzyki 15 mm a estradiol 154, chodzi do dr G, wie ze estradiol ni jest szalony ale nic jej dr nie mowi ze to będą puste pęcherzyki.... tu naprawde trzeba sie wstrzymac do punkcji.....
            jedne mają wysoki i malo kmórek -ja na clo mialam estradiol 760 i co - tylko 1 komprka a inne sie stymulują do IMSI, maja estradiol 900 i na punkcji sie okazue ze wyciągaja z nich 10 komóeczek...Twoja punkcja juz wkrótce, ja trzymam mocno zaciśnięte kciuki za komreczki!!!!!
          • renjag Re: do bettyto 26.03.09, 19:51

            Mam pytanie czy ktoras z twoich siostr nie mogla by mi pomoc jesli
            sie okaze ze po punkcji nie mam jajeczek . renia-sad
            • bettyto Re: do Reni 26.03.09, 20:12
              Reniu jedna dziewczyna na bocianie pisze że przy niskim estriadolu
              zażywała tabletki o nazwie ESTROFEM na podniesienie esttriadolu.Może
              zapytaj lekarza ,bo sama jestem ciekawa,ja wizyte bedę miala dopiero
              w maju.A co do jajeczek to porozmawiam
    • przyszla_mamuska Re: chlamydia 27.03.09, 08:13
      hej dziewczyny. własnie dzwoniłam do provity, nie mam tego syfu zwanego
      chlamydią <jupi> tak więc mały kroczek do przodu...

      Reniu, zatkało mnie jak przeczytałam o tej debilicy... Ani razu mi przez głowę
      nie przeszło żeby zrobić to za kasę.
      Ale wiesz, ja myślę że tak jak dobro powraca to i zło także, więc niech ona nie
      będzie taka mądra, bo co jeśli ona będzie kiedyś potrzebować nerkę itp. i ktos
      jej powie że odda jej ale za 50 tyś...
      w życiu wszystko jest sprawiedliwe.
      Reniu daj znać po punkcji bo dziewczyny mają rację że a nóż może będzie oki. w
      życiu są różne niespodzianki smile
      ale my tu jesteśmy cały czas i cały czas będziemy cię wspierać smile
      pozdrawiam
      • renjag Re: czesc dziewczyny 27.03.09, 11:15
        Jestem juz po punkcji i niestety nia ma jajeczek . Jedyna szansa to
        dawczyni jajeczka i nie musi byc to kobieta ktora rodziła. Moze
        jakas dusza sie zlituje nademne. Dr mańka powiedzial ze te kobiety
        ktore zostawily swoje jajeczka sa najczesciej chore dlatego szansa
        na ciaze jest znikoma . Moze macie kuzynke , siostre ktora mogłaby
        to uczynic dlammnie . U mnie w rodzinie wszystkie kobiety sa juz w
        takim wieku ze sie nie nadaja . pozdrawiam Renia
        • gemini18 Re: czesc dziewczyny 27.03.09, 21:18
          Reniu, tak strasznie, strasznie mi przykro.To chyba najczarniejszy sen ..... dlaczego????Chyba nawet do konca nie umiem sobie wyobrazić co teraz czujesz....Bardzo mocno Cię tulę. Co do mojej rodziny to nie za wesoło z kobietami - mam brata i 2 kuzynów. Rodzina mojego M mieszka na drugim krancu Polski i prawie nikt nie wie nawet o naszym podchodzeniu do IVF bo ich katolicyzm wyklucza takie metodysad I pewnie sama jakbym byla w Twojej sytuacji nie mialabym do kogo się zwrócić z taką prośbą i dlatego w razie niepowodzen rozwazam adopcje zarodka. Zycze Ci z calego seca obyś znalazla taka dobrą duszyczkę!!!!
          • renjag Re: czesc Marta 27.03.09, 21:21

            Jestem podlamana i chyba nikt mi nie pomoze nie ma ratunku .
            powiedzialam dr Mańce ze gdybym wiedziala ze tak bedzie wolalabym
            sie po operacji nie obudzic , zycie mi obrzydło .
    • renjag Re: barzdo smutno 27.03.09, 21:19

      Smutno i samotnie mi dzisiaj barzdo nikogo nie ma -sad
      • przyszla_mamuska Re: barzdo smutno 27.03.09, 23:09
        reniu ja tu jestem... tylko po tym co przeczytałam dosłownie mnie
        zatkało bo wciąż bardzo wierzyłam.
        czasami jak osobiście mam jakieś porażki to wtedy myślę że jednak
        nadzieja jest matką głupich... tylko co innego nam pozostało uncertain
        nie wiem jak ci pomóc kochana. uwierz mi że mam dola cały dzień
        razem z tobą sad((( nawet mężowi opowiadałam o tobie i też jest mu
        strasznie przykro.
        przytulam cię mocno... Reniu odpocznij trochę od tego... przytul sie
        do męża, popłacz sobie, wyrzuć cały gniew z siebie!!!!!!
        co za cholerny pech sad(((
        nie wiem co jeszcze napisać.... wybacz mi że na chwilę obecną nie
        potrafię ci pomóc sad(((
        • Gość: ek8106 Re: Justyka! IP: *.chello.pl 29.03.09, 12:42
          Witaj justyka czy wiesz juz kiedy bedziesz miała crotransfer? Ja
          czekam na @ i jak dostanę mam dzwonić do Provity umówić się na
          USG.Justyka a po jakim czasie po pierwszym transferze dostałaś@?Ja
          mam cykle regularne, powinnam dostać jutro, ale jak na razie nie mam
          żadnych objawów na @.Pozdrawiam.Pa
      • przyszla_mamuska Reniu, odezwij sie !!!!! 30.03.09, 08:59
        Nie myśl że każdy olewa Twój temat...
        Ja non stop o Tobie myślę!!!! Daj jakiś znak życia. napisz czy już się wypłakałaś?
        Napisz coś szybko bo się o Ciebie martwimy sad(((
        buziaki
        • renjag Re: Reniu, odezwij sie !!!!! 30.03.09, 10:34

          Jestem dziewczyny było ciężko ale jest już lepiej . Mnie na tym
          forum raczej nie zobaczycie pewien etap mam za soba . Będe tu
          zagladac zeby zobaczyc co u Was. W Salve jest bardzo dobrze
          rozwiniete dawsto komórek i tam spróbuje moze sie uda i kiedys wam
          napisze ze jestem w ciąży. Nie bede Was juz nękac i szukac dawczyni
          komorek . pozdrawiam Renia
          • przyszla_mamuska Re: Reniu, odezwij sie !!!!! 30.03.09, 10:39
            Reniu, jestem jakoś dziwnie spokojna o Ciebie... Wierzę że niebawem nam tu
            skrobniesz że "puchniesz" i jeszcze razem będziemy wspominać ile to trzeba było
            nerwów by mieć w sobie mały cud.
            Wierzę w to ogromnie!!!!!!!!
            Trzymaj się dzielnie.
            Twoje dziecko będzie dumne z takiej mamy smile
            • Gość: Niecierpliwa Re: IP: 95.160.253.* 30.03.09, 11:01
              Witam.Kiedys tez tu pisalam jak zaczynalam leczenie w Provicie.A
              teraz czytam o was.Reniu trzymam za ciebie kciuki zeby sie udalo i
              napewno tak bedzie nie zawsze w zyciu uklada sie tak jak chcemy ale
              napewno sie uda zobaczysz.Ja walczylam o dziecko jakis czas i tez
              bylam juz podlamana tym wszystkim.( wiem ze kazdy przypadek jest
              inny i ze kazda z nas ma inny problem)ale napewno sie uda.Pomogla
              bym gdybym tylko umiala.za kazda zwas trzymam kciuki i zycze wam
              powodzienia.Ja juz to wszystko przeszlam.Ale myslami jestem z
              wami.Pozdrawiam.
              • renjag Re: czesc niecierpliwa 30.03.09, 14:36
                Ja takiej wiary ze wszystko bedzie okey nie mam do konca nic nie
                wskazywalo ze bedzie u mnie tak kiepsko i wiedziona nauczka jest
                pokorna . Z drugiej strony czlowiek musi liczyc tylko na siebie taka
                jest prawda i takie zycie.
                Niecierpliwa napisz co u ciebie w ktorym jestes miesiacu ciazy i
                tzrymaj za mnie kciuki bo czasami mam wrazenie ze szczescie mnie
                opuścilo a moze mi sie tylko tak wydaje pozdrawiam
                renia
                • Gość: Niecierpliwa Re: IP: 95.160.253.* 30.03.09, 17:44
                  Reniu jasne ze trzymam kciuki i bede trzymalasmile))) zobaczysz ze
                  bedzie dobrze.Ja juz mam 8 miesiac ciazy.Pisz jak tam u ciebie Bede
                  tu zagladala zeby zobaczyc co i jak sie dzieje w twojej sprawie.
                  • renjag Re: czesc niecierpliwa 30.03.09, 19:34
                    Jestem przeczulona na punkcie bedzie dobrze ale dziekuje za słowa
                    otuchy . Dr Manka mowil jak to bedzie jak bede w ciazy ze sie bede
                    dobrze stymulowac . Nie gniewaj sie na mnie ale ci zazdroszcze
                    wielkiego brzuszka ale moze i dla mnie jest jakas nadzieja . Jedno
                    wiem dzidziusia z moich komorek miec nie bede , jedynym ratunkeim
                    jest dawczyni jajeczka . Jestem umowiona w Salvie na 6 kwietnia i
                    licze na to ze tam mi pomoga w kwestii jajeczek. Tobie zycze
                    dobrego samopoczucia w ciazy jesli to jest mozliwe . Co bedziesz
                    miala chodzi mi o płec dzieci . Serdecznie pozdrawiam Renia-smile
                    • gemini18 Re: czesc 31.03.09, 16:52
                      Reniu ja niewiele piszę bo właśnie nie chcę Cię niechcacy drażnić pocieszając Cie słowami typu "będzie dobrze" ale myslę o Tobie non stop. Super ze macie plan i ze zdecydowaliście się na Salve smile I nie pisz mi tu ze znikasz z forum, twoje losy nadal nas interesują a teraz nawet jeseśmy jeszcze bardziej ciekawe bo wiadomo ze zmiana kliniki niesie za sobą inne podejscie, metody, sposoby i chcemy się dowiedzieć jak tam jest. Mi ten program dawstwa komórek w Łodzi wygląd bardzo obiecującosmile A, no i sie bardzo zdziwilam ze tak szybko macie termin, do Provity na pierwszą wizytę czeka się 2 m-ce...
                      A ja chce sobie zrobic histeroskopie zeby sprawdzic czy wszystko OK i umówiłam sie na NFZ i juz w kwietniu. Musze tylko pójsc do dr M po skierowanie.

                      Edytko, Justyka - jak tam Wasze przygotowania do przyjecia mrozaczków?

                      Niecierpliwa - gratulacje ze ciąza przebiega dobrzesmile Zaglądaj do nas czasemsmile
                      • justyka1 witam, 31.03.09, 19:21
                        Dziewczyny w końcu dostałam @, zaczełam brać tabletki i na 8 kwietnia mam
                        pierwsze USG.
                        Edytko ja dostałam @ w 37 dc, ten cykl miałam strasznie długi i nie wiem
                        dlaczego. Teraz jest ok czuje się dobrze i już nie moge się doczekać transferu.
                        Reniu nie opuszczaj nas, dawaj znać co u Ciebie i jak jest w Salvie.
                        Trzymam kciuki za Ciebie smile
                        Jurkitek a jak tam u Ciebie? Ty chyba też będziesz 8 kwietnia w Provicie?
                      • Gość: Niecierpliwa Re: czesc IP: 95.160.253.* 31.03.09, 20:45
                        Jasne ze bede pisalasmile)
                    • Gość: Niecierpliwa Re: IP: 95.160.253.* 31.03.09, 20:42
                      Reniu jasne ze jest nadzieja.To super ze jestes umowiona w nowej
                      klinice i to juz za pare dni i nie znikaj nam tylko pisz co i jak.J
                      czuje si dobrze i bede miala 2 dziewczynki( ale tu nie omnie
                      chodzi) calusek Reniu.
                      • Gość: ek8106 Re: Witam. IP: *.chello.pl 31.03.09, 22:12
                        Gemini u nie jeszcze się nic nie dzieje, na razie czekam na @, ale
                        jak na złość coś nie przychodzi.Mam nadzieję, że dostanę na
                        dniach.Pozdrawiam.Pa
                        • jurkitek Re: Witam. 01.04.09, 06:24
                          witam!, justyka najpierw mam wizytę w ten piatek, mam mieć robione
                          USG, a jak transfer będę miała w 18dc to tak 8 kwietnia będę mieć
                          transferek nie mogę się doczekać, chociaż po ostatnim mam mieszane
                          uczucia tak bardzo bym chciała żeby się udało, ale się nie nastawiam
                          bo moja psychika może tego nie znieść,reniu trzymam kciuku za
                          ciebie, wiem że żadne słowa pocieszenia tu nie pomogą, ale śledzę
                          twoją historię i trzymam mocno kciuki za to, żeby się udało,a
                          wszystkim życze powodzenia w staraniu i niedługo pozytywnych
                          teścikówsmile
    • przyszla_mamuska kariotypy 01.04.09, 09:14
      hej dziewczyny, mój mąż właśnie odebrał wyniki i mamy prawidłowe smile
      jeeeeezzzzzuuuuuu jak się cieszę smile mało co sprawia mi tyle radości wink
      I znowu krok do przodu...
      Pewnie kłody jakieś jeszcze po drodze się znajdą ale zawsze już jeden krok znowu
      do przodu smile
      pozdrawiam
      • 0plmnki9 Witam Was wszystkie 01.04.09, 19:39
        Hej! Jestem nowiutka na tym forum ale regularnie śledzę Wasze losy i oczywiście
        szczerze kibicuję. Mam na imię Magda i również jestem od niedawna pacjentką
        Provity smile (dopiero dwie wizytki za nami ale już dużo wątpliwości rozwianych.)
        Dziewczyny ostatnio temat in vitro mnie interesuję, coś mi się wydaje że bez
        tego będzie ciężko i w związku z tym mam pytanie, czy przed podejściem to tego
        tez miałyście robioną histeroskopię ? Lekarz powiedział że trzeba to badanko
        przeprowadzić żeby przygotować macicę na zagnieżdżenie się zarodka.

        A tak w ogóle to jestem załamana bo przeczytałam mnóstwo stron i okazuje się że
        bardzo rzadko udaje się za pierwszym razem, także coś z tymi statystykami na
        stronie Provity jest chyba nie tak (ok.50 procent) sad
        • Gość: ek8106 Re: witam Oplmnki9 IP: *.chello.pl 01.04.09, 19:44
          Witam nową koleżankę.Ja miałam raz IMSI w Provicie zaszłam w ciążę,
          ale niestety poroniłam. Miałam robioną histeroskopię ponieważ lekarz
          powiedział, że po poronieni histeroskopia jest wskazana. Ale to
          dopiero po poronieniu mi kazał zrobić. A do, którego lekarza
          chodzisz?Napisz co jest przyczyną, że myślisz o in vitro.Pozdrawiam.
          • 0plmnki9 Re: witam Oplmnki9 01.04.09, 20:21
            Ja wybrałam sobie Grettkę pomimo tego że wszyscy piszą że jest małomówny smileale co tam nie musi dużo gadać tylko niech chłop szybko i skutecznie działa smile. Dwie wizytki za nami i już mam na 26 maja termin na laparoskopię i dodatkowo po ostatniej wizycie zlecił histeroskopię na wypadek in vitro. Wcześniej miałam hsg ale u nas w szpitalu więc wzięłam to zdjęcie na pierwszą wizytę i nie bardzo mu się podobało. Jeden jajowód wątpliwej drożności, drugi drożny, powiedział że ten drożny wcale nie musi być taki drożny w 100 % stąd ta laparoskopia celem naprawienia jak by co. No i ja tak sobie myślałam że po laparoskopii troszkę podziałamy z mężem i być może się uda ale druga wizyta oczywiście nas załamała bo wyszło że mąż ma 7 procent plemników o prawidłowej budowie, pozostałe jak nie uszkodzona witka to główka i takie tam. A jak robiliśmy badanie w innej klinice to mąż miał 34 procent tych dobrych to nie wiem skąd taka różnica. Doktorek powiedział że z takim nasieniem to radzi parkom inseminację, do tego nas namawiał ale ja nie wiem czy jest sens bawić się w takie coś i tracić kasę czy od razu podejść do in vitro? Na następnej wizycie mamy zdecydować się ale Gretka na wszelki wypadek zlecił tą histeroskopię.
            Straszny mętlik mam w głowie bo sądziłam że in vitro to raczej pewny sposób na dzidzię a tu jak czytam to porażka wcale nie tak łatwo i te straszne pieniążki. Ale czego dla maleństwa się nie robi.
            • przyszla_mamuska Re: witam Oplmnki9 02.04.09, 08:46
              Witam Cię smile
              Co do histeroskopii to ja nie miałam robionej. Miałam tylko HSG i hormonki. Może
              też dlatego że u mnie narazie dodatkowo niczego groźnego nie widać, tylko
              problem jest głównie po stronie męża. Mega kiepskie wyniki... aaaa no i lewy
              jajowód mam niedrożny, tyle że nawet gdyby teraz był drożny to na nic mi to uncertain
              Ja prawdopodobnie gdzieś w maju będę mieć IMSI. Wczoraj odebraliśmy wynik
              kariotpów (prawidłowy<jupi>wink, czekamy jeszcze na CTFR (mukowiscydoza), no i
              potem jeszcze jakieś bardziej proste i szybkie badania.
              A zlecił wam lekarz badania genetyczne??
              Pozdrawiam i się nie dołuj. Co ma być to będzie. Nie my jedne wink
              • Gość: ek8106 Re: Justyka!!! IP: *.chello.pl 05.04.09, 20:30
                Cześć Justyka. Czy możesz mi powiedzieć w, którym dniu cyklu masz
                USG przed criotransferem, i czy będziesz miała na cyklu naturalnym?
                Ja dostałam nareszcie @ i jutro dzwonię do Provity umówić się na
                USG.Trzymam kciuki 8 kwietnia za Ciebie.Pozdrawiam.Pa
                • gemini18 Do Reni 06.04.09, 19:56
                  Reniu, pisałaś ze dzis masz wizyte w Salve. Jakie są Twoje wrażenia po? Napisz choc pare słow......I mam nadzieję ze wrócisz z Lodzi podbudowana psychiczniesmile
                • justyka1 Re: do ek8106 07.04.09, 19:00
                  Ja mam w 14 d.c USG i criotransfer będę mieć ma naturalnym cyklu. Pozdrawiam smile

    • przyszla_mamuska Re: ICSI/IMSI w Provicie 07.04.09, 14:00
      Reniu pisz, bo jesteśmy ciekawe...

      Dziewczyny mam pytanie. dzisiaj mój 1 dc więc zaczynam brać antyki. W którym
      dniu cyklu zazwyczaj jest punkcja i transfer?? bo słyszalam że pęcherzyki przy
      stymulacji jakoś bardziej są gotowe do działania w szybszym terminie niż w
      naturalnym cyklu (moje cykle to 32 dni góra).
      z góry dziękuję i pozdrawiam.
      • Gość: Niecierpliwa Re: czesc IP: 95.160.253.* 07.04.09, 19:45
        Witam.Reniu pisz co i jak ci tam powiedzieli.Przyszla mamusiusmile
        Pewnie masz brac antyki przez miesiac potem zastrzyki ale ja juz nie
        pamietam jak dlugo je bralamsad transfer jest 3 dni po punkcji duzo
        nie pomoglam.
      • gemini18 Re: ICSI/IMSI w Provicie 07.04.09, 21:13
        Przyszla mamuśka, po pierwsze nie ma czegos takiego jak "zazwyczaj" do dnia punkcji - ukazdego jest inaczej i nie da sie przewidziec, standarowo stymulacja trwa od 8 do 12 dni ale ja np. stymuluje sie zwasze w 7 dni a są takie dziewczyny co 12 dni malo. Po drugie ciezko mowic o dniu cyklu bo od 22 d.c. /czyli od skonczenia antyków/ bierzesz diphereline 9 dni i nastepngo (tj. 10-go dnia zaczna sie stymulacja jesli oczywiscie sie ladnie wyciszylas/ a okres pojawia sie w wyniku brania antyków w tzw. miedzyczasie i znow u kazdej jest inaczej - jedna dostają @ w 24 d.c. czyli zaraz po odstawieniu antków, inne w 28 dniu, na pewno antyki przyspieszają @, u mnie raz po antykach byl w 26 d.c. a drugi raz w 25 d.c. To nie ma znaczenia bo lecisz i tak iphereliną przez 9 dni i gdzies w czasie brania tej diphereliny sie powinien pojawic. Czyli jak widzisz dlugosc Twojego naturalnego cyklu przestaje zupelnie miec znaczenie jak zaczniesz brac antyki. Policzylam sobie wlasnie dla ciebie i do IMSI punkcja u mnie wypadla (przy krotkiej stymulacji) w 15 d.c. a teraz do kolekcji (tez 7 dni stymulacja ale bez dipherelny) w 11 d.c.Tego naprawde nie da sie przewidziec duuuuzo wczesniej.

        Reniu reniu mam nadzieje ze zaglądasz jeszcze na to forum, pisz prosze bo my tu wszystkie ciekawe co u Ciebie.
        • renjag Re: czesc Wam 07.04.09, 22:03
          Wlasnie wrocilam z Lodzi .Po tym co mnie ostatnio spotkalo nie
          podchodze do tematu stymulacji iv vitro z takim entuzjazmen .
          Dzisiaj juz wiem ze dr Manka zlekcewazyl moja
          insulioopornosc,prolaktemie i stymuluje takimi samymi dawkami
          kobiety grube jak ja i wazace połowe tego co ja -dr Sobkiewicz
          powiedzial ze to conajmniej dziwne. Chce mnie podleczyc metformaxem
          i bromergonem i sprobowac stymulacje na długim protokole . Odezwe
          sie do Was jak bedziesz juz cos konkretnego i wtedy tu zajrze.
          Pozdrawiam Renia
          • przyszla_mamuska Re: czesc Wam 08.04.09, 08:16
            no proszę... Reniu, jednak jeszcze nic nie przesądzone smile
            Czekamy na newsy!!!
        • przyszla_mamuska gemini 08.04.09, 08:15
          bardzo ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź smile
          dr biernat powiedziała mi wstępnie że będę miała po antykach 10 zastrzyków na
          wyciszenie i 10 na stymulację, ale to jeszcze wyjdzie w praniu tak dokładnie.
          Dzisiaj dzwonię do provity żeby się umówić na usg za 2 tygodnie smile cieszę się
          pierwszy raz że ten czas tak szybko leci i jestem już wreszcie na prawidłowej
          drodze wink
          pozdrawiam
    • przyszla_mamuska kolejna wizyta w provicie ;) 08.04.09, 10:30
      właśnie umówiłam się do dr biernat 20 kwietnia na 10:20 na usg. No to odliczam
      teraz do wizyty smile
      może ktoś z was też będzie w tym czasie w provicie??
      • gemini18 Re: 08.04.09, 20:16
        Reniu, ????????, szok. Czyli zmiana kliniki jak najbardziej Ci posluzyla, mozesz jeszcze mies dzidzie z wlasnych komreczeksmile tylko pewnie masz zal do P i do dr M teraz za zmarnowany czas, nadzieje i pieniądze.... No tak, pisalas ze masz dosc wysoka prolaktynę a dr M faktycznie nie przywiązywal do tego wagi. A napisz mi prosze co to jest ta insulinooporność cz insulinooDporność bo nie wiem. Ale ciesze sie ze Ci tam takie dobre wiesci powiedzielismile

        Przyszla mamuśka, ja mam wizyte w P 20 kwietnia ale w godzinach nocnych....A powiedz mi - tego 20 kwietnia to idziesz po diphereline? Który to będzie twoj dzien cyklu? Bo cos mi sie wdaje ze bedziemy w podobnym czasie szlysmile
        • Gość: ek8106 Re:Justyka IP: *.chello.pl 08.04.09, 21:21
          Cześć Justyka. Jak po dzisiejszej wizycie?Napisz czy masz brać
          jakieś leki przed criotransferem i jak wygląda cała procedura
          przygotowania.Ja umówiona jestem na USG 14 kwietnia.Pozdrawiam.Pa
        • przyszla_mamuska Re: 08.04.09, 22:24
          gemini, niestety nie znam jeszcze całej terminoligii medycznej z tej
          dziedziny i nie wiem o czym piszesz wink
          ja jade tylko na usg bo dr biernat powiedziała że musi zobaczyć na
          cyklu przy antykach czy nie mam jakiś polipów.
          a jak u ciebie teraz sprawa wygląda?? jakie kolejne kroki będą 20ego
          kwietnia??
          pozdrawiam
          • gemini18 Re:przyszla mamuska 15.04.09, 21:15
            hej, no to tego 20-go moze dowiesz sie wiecej co dalej. A Ty planujesz podchodzic zaraz po antykach, tak? A co do mnie to sie trochę pochrza....o bo dzis bylam na histeroskopii na NFZ niedaleko Pszczyny i...... ni udalo sie dr jej zrobic bo nie mogl sie dostac do wnetrza macicy. Stwierdzil ze są zrosty które blokuja wejscie. bylam w strasznym szoku bo jak w takim razie podano mi zarodki przy IMSI zwlaszcza zewowczas to poszlo sprawnie i bezproblemowo i nic dr nie mówil ze cos nie tak.Ten dzisiejszy dr zalecił mi HSG zeby sprawdzic droznosc macicy ale po konsultacjach na forach i z dr innym z Krakowa doszlismy do wniosku ze HSG nic nie wniesie bo jak są zrosty to i tak trzeba je będzie usunąć poprzez histeroskopie a jak zrostów nie ma to ja i tak chce histero sobie zrobic zeby miec pewnosc ze wszystko OK w srodku wiec po prostu musze zrobic ponownie histero tylko w takim miejscu gdzie mają cieniutkie wzierniki bo jest duze prawdopodobienstwo ze to nie zrosty uniemozliwily wejscie do mamcicy a moja wąska szyjka macicy i zbyt gruby wziernik. takie cieutkie wzierniki maja w provicie wiec tego 20-go na wizycie ide sie umawiac z dr na hastero znow lecz tym razem w Provicie, no i niestety chyba mi cykl poleci jeden i IMSI sie przesunie z maja na czerwiecsadAle musze wiedziec jak to jest z ta moja macicą, teraz to za skarby swiata nie podeszlabym do IMSi nie sprawdziwszy tego....
            pozdrawiam wszystkich, Edytka, Justyka - jak tam wasze przygotowania do krio (a moze juz jestescie po?????)
            • Gość: ek8106 RGemini IP: *.chello.pl 15.04.09, 22:20
              Witam. Ja byłam wczoraj na USG i w piątek znów jadę, jeśli mój
              pęcherzyk urośnie to crio będzie w tym miesiącu na cylku naturalnym.
              Wszystko sie wyjaśni w piątek.Pozdrawiam
              • przyszla_mamuska Re: RGemini 16.04.09, 21:55
                a do nas dotarły wreszcie wyniki CFTR - jest oki. kariotypy tez
                prawidłowe smile cieszę się bardzo. w poniedziałek jadę do provity rano
                i dowiem się co dalej.m antyki dają mi trochę w kość ale jakoś to
                będzie smile

                ek8106 - trzymam kciuki za ten cykl....
                • gemini18 Re: 20.04.09, 17:28
                  Edytka, jak po piatkowym USG? Kiedy transfer?
                  Przyszla mamuska, a Ty juz dzis po wizytce? Jakie wieści?
                  • przyszla_mamuska Re: 20.04.09, 19:20
                    tak tak, zgadza się - mam nowe wieści smile
                    zero torbieli, za tydzień zaczynam Diphereline 0,1 x 9 dni, 5 maja
                    na usg i badania hormonów, potem 12 maja kolejna wizyta i wioooo smile
                    wysłałam dziś maila z wynikami hormonów dr Biernat bo nie miała
                    wpisanych wyników i prosiła mnie żeby wysłać mailem i da mi znać
                    jakie będą leki na stymulację.
                    czyli za miesiąc wiecie co się będzie dziać wink)))

                    ale na chwilę obecną nie czuję blusa jakoś... to normalne?? ani
                    pozytywnie ani negatywnie do tego podchodzę. jakieś mi się to
                    zrobiło obojętne ostatnio. może to lepiej bo nie dostanę na głowę
                    podczas czekania na wynik ;p

                    a co u was dziewczyny??
    • justyka1 Witam, 21.04.09, 12:33
      Dawno mnie tu nie było, próbowałam się wyciszyć po transferze zamrożonych zarodków, ale niestety mi się nie udało. Oczywiście przez pierwszy tydzień leżałam w łóżku i starałam sie odpocząć, niestety drugi tydzień jest najgorszy, jestem w 8 dniu po transferze, ale już czuję, że nic z tego sad Strasznie źle się czuję, jak przed @.
      Jest mi źle sad
      Będę musiała na jakiś czas odpocząć od tego wszystkiego, żeby zacząć wszystko od nowa, za bardzo mnie to zabolało, najgorsze jest rozczarowanie, że znowu nic nie wyszło sadsadsad
      Strasznie za was trzymam kciuki i życzę powodzenia, mam nadzieje, że Tobie Edytka tym razem się uda, pisz jak tam stymulacja i co u ciebie.
      Jurkitka widzę, że ciebie też dawno nie było ! Napisz co u ciebie jak beta, napewno duuuuża ?smile
      • Gość: ek8106 Re: Justyka! IP: *.chello.pl 21.04.09, 18:11
        Witaj. Ja jutro mam criotransfer.Ja mam teraz transfer na cyklu
        naturalnym, więc bez żadnych leków.Przez 5 dni jeździłam do Provity
        na USG i oberwował dr pecherzyk, który pękł w niedzielę.Justyka
        napisz w którym dniu cylku miałaś transfer, i czy barałaś jakieś
        leki przed i po?I jak to jest z tymi zarodkami rozmrożonymi, i czy
        wszystkie przetrwają po rozmrożeniu. Jak to było u Ciebie. I nic się
        nie martw,że źle się czujesz bo to pewnie oznaka,że jesteś w
        ciąży.Trzymam z Ciebie kciuki, zobaczysz będzie dobrze.Pozdrawiam.Pa
        • jurkitek Re: Justyka! 22.04.09, 06:09
          Witam! Justyka to że źle się czujesz nic nie znaczy, ja wczoraj
          zrobiłam bete w 12 dpt i wyszła 258, sama nie mogłam w to uwierzyć i
          nadal nie wierzę, że się udało, więc głowa do góry będzie dobrze, to
          dopiero 8 dzień i wszystko się może zdarzyć, i będziesz miała taką
          niespodzankę jak my. czego wszyskim przed i po transferze życzę,
          pozdrowionka
          P.S. Justyka napisz kiedy miałaś transfer i kto ci go robił
          • justyka1 Re: 22.04.09, 11:12
            Jurkitek moje gratulacje!!! Masz piękną betę, wspaniale bardzo się ciesze,
            takich wiadomości nam tu trzeba jak najczęściej smile

            Ja miałam transfer 13 kwietnia (w lany poniedziałek smile), przed transferem
            brałam tabletki Estrofen, w 14dc miałam USG i w 19 dc criotransfer, mieliśmy 2
            zarodki zamrożone, jeden 1x8 blast.(A), a drugi 1x6 blast.(A). Odmroziły się
            bardzo ładnie, tego najbardziej się bałam, bo zdarza się tak po odmrożeniu
            zarodek może nie przeżyć.
            Transfer przeprowadzał mi dr Mańka, pierwszy raz go widziałam, bardzo
            sympatyczny lekarz. Po USG czyli od 14 dc zaczęłam brać luteine 3x4, Fragmin
            1x1 i cały czas estrofen. Biorę te leki cały czas aż do wyniku bety.
            Edytko nic się niemartw, będzie dobrze, musi byc smile
            Jurkitek napisz mi jeszcze czy miałaś jakieś objawy, bóle, jak się czułaś przed
            zrobieniem bety. Kto Ci robił transfer?



            • gemini18 Re: 22.04.09, 12:07
              Jurkitek, moje ogromne gratulacje!!!!!super ze sie udałosmile ale ta beta jest wysokasmile to moze bliźniaki będą?
              Justyka, Ty nic nie mysl dopóki nie zrobisz bety. Większosc dziewczym czuje ze nic z tego, ze @ sie zbliza i sie strasznie zaskakuje w dniu bety. U ciebie tez tak będzie smile A kiedy planujesz robic betę? Aha, i mialas bardzo ladne zarodeczki podane, muszą szostac z Tobąsmile
              Edytka, trzymam kciuki za dzisiejszy transferek, niech się maluszki wgryzająsmileNapisz jak bylo.
              • justyka1 Re: 22.04.09, 12:16
                Gemini18 betę robię w sobotę, zwariuje do tego czasu smilesmilesmile
                • jurkitek Re: 22.04.09, 13:36
                  dziewczyny dziekuje za gratulacje,
                  justyka transfer robił mi dr Gretka na moją prośbę, transfer też
                  miałam w 19dc bo moje endo coś nie chciało rosnąć, a leki biorę
                  takie jak ty, co do objawów prócz dużych piersi nie miałam, w sobote
                  troche dokuczała mi zgaga i to tyle, nastawiałam się że nie wyjdzie
                  a tu taki szok, tak niespodzianka nawet sikańca nie robiłam
                  wcześniej bo stwierdziła, że nic z tego i szkoda kasy. a ty w
                  sobotę też będziesz się cieszyć, pozdrowionka
                  • Gość: ek8106 Witaj Justyka. IP: *.chello.pl 24.04.09, 12:56
                    Cześć Justyka.Trzymam kciuki jutro za betkę. A jak się czujesz?
                    Pozdrawiam.Pa
                    • justyka1 Re: 24.04.09, 13:19
                      Cześć Edytka,
                      Czuję sie nie za bardzo, tak jak ostatnim razem, boli mnie brzuch, czuję że
                      zbliża się @, nastawiam się na najgorsze i myślę już o kolejnym podejściu.
                      Edytko a ty juz jesteś po transferze? Wszystko ok? Kto ci robił transfer? jesteś
                      na zwolnieniu ?
                      • Gość: ek8106 Re: Justyka IP: *.chello.pl 24.04.09, 14:11
                        Ja czuję się dobrze, miałam transfer w środę i robił mi dr Mańka.
                        Nie biorę zadnych leków bo jestem na cuklu naturalnym. Podali mi 3
                        zarodki, bo 2 nie przeżyły rozmrażania.Jestem do 8 maja na L4.Mam
                        nadzieje, że się uda bo ja juz nie mam zamrożonych zarodków. Justyka
                        a Ty masz jeszcze zamrożone?Jesteś na L4?I nic się nie martw będzie
                        dobrze, trzymam kciuki, i daj znać jak jutro będziesz po becie.Pa
                        • 7anulka78 Re:Ania 24.04.09, 22:52
                          Witam!!!ostatnio często odwiedzam ten portal ,bo właśnie w niedziele będe miała punkcje jajników a póżniej transfer.Mam nadzieje że będzie wszystko ok,bo już raz się zawiodłam .
    • justyka1 beta <1.0 25.04.09, 18:15
      Niestety nie udało mi się zobaczyć dzisiaj dużej bety sad
      Znowu nam nie wyszło, już sama nie wiem co jest nie tak, mieliśmy takie ładne
      zarodki i nic ...
      Teraz czekam na wstrętną @, a później wizyta u lekarza i zaczynamy wszystko od
      początku sadsadsad
      Pozdrawiam Wszystkich i trzymam za Was kciuki.
      • Gość: ek8106 Re: Justyka! IP: *.chello.pl 25.04.09, 19:15
        Tak bardzo mi przykro,że się nie udało, ale głowa do góry następnym
        razem będzie dobrze. A masz jakieś zamrożone zarodki?Pozdrawiam
        • justyka1 Re: Justyka! 25.04.09, 19:31
          Nie niestety już nie mamy, więc dlatego będziemy zaczynać wszystko od początku.
          • gemini18 Re: Justyka! 25.04.09, 22:18
            Justyka, tak bardzo bardzo mi przykro..... nie wiem co powiedziec..... wierzyłam mocno, tak jak Ty ze to będą TE zarodzeczki..... tulę Cie.... wiem ze ci teraz ciezko, najbardziej gryzie pytanie "dlaczego nie?", wypłacz sie, ad niedlugo zbierzesz sily na walkę od nowa. pamiętaj - bitwa przegrana, ale nie wojna!!!!!!

            Edytko, a ty jak sie czujesz? Kiedy robisz betę?

            Anulka78, witaj w klubie! Trzymam mocno kciuki za jutrzejsza punkcję, napisz jak poszło. I jesli mozesz, to napisz jakie macie wskazania do in vitro.
            • jurkitek Re: Justyka! 26.04.09, 09:46
              Justyka tak bardzo mi przykrosad, wierzyła, że się uda i zobaczysz dużą bete, mocno Cię przytulam i wierzę że następnym razem będzie dobrze, trzymaj się i nie poddawaj, czekam jak najszybciej na wspaniałe wieści od ciebie
            • przyszla_mamuska Re: Justyka! 26.04.09, 09:48
              Justyna... tak mi przykro. Mogę sobie tylko wyobrazić co czujesz.
              Ale proszę cię, nie daj się zwariować sad(((
              Trzymam mocno kciuki za ciebie szczególnie.

              Ja jutro zaczynam Dephereline.... powoli do mnie dociera co się
              dzieje wink
              pozdrawiam was wszystkie i czekam na resztę wieści.
              • Gość: Aga Re: Justyka! IP: *.zabrze.net.pl 26.04.09, 12:37
                Justynko!, ja tu spedziłam na tym forum prawie rok, byłam w
                podobnej sytuacji co Ty.I-sze w marcu podejscie IMCI-nie udało się,
                z mrożaczków w czerwcu i również niepowodzenie, tragedia, rozpacz,
                smutek.Moja historia z Provitą zaczeła się w styczniu 2008 roku,
                wyśmiałabym każdego kto powiedziałby mi,że koniec roku będzie dla
                mnie i męża jeden z najszczęśliwszych.Dalismy sobie troche czasu, w
                międzyczasie miałam jeszcze laparoskopię.Na początku grudnia
                ujrzałam 2 piekne kreseczki.Zaszłam w ciążę naturalnie.Analizując to
                wszystko teraz po czasie,listopad był miesiącem gdzie wyluzowałam
                totalnie!Dałam sobie z dzieckiem na chwilę spokój, przestałam
                usilnie o nim mysleć. Starania chceilismy poczynać od nowego roku
                09, gdyż po laparoskopii okazało się,że moje jajowody są drozne.
                Zresztą wszystko tu na forum opisuje. Wcześniej były niedrożne,
                dlatego podchodziłam do in vitro.Nie wiem jakie Ty miałas
                wskazania,ale po tym co ja przeszłam wiem,że opatrznośc również nad
                nami czuwa i czasami trzeba wiele sie wycierpieć, wyczekac by
                otrzymać w zamian małą istotke która jest tak wyczekiwana.Życze
                Tobie oraz tu wszystkim dziewczynom przede wszystkim dużo
                cierpliwości i wytrwałości a na każdą przyjdzie odpowiedni czas.Ja w
                to wierzę.Jestem tego przykładem.A wiara czyni cuda. Ja wierzyłam,że
                kiedyś sie uda, wierzyłam baaaaaaardzo głęboko,wiem że wiara nie
                wystarcza ale pozytywne nastawienie jest najważniejsze!!! i to bez
                względu czy nasze dziecko ma byc poczęte w sposób naturalny czy in
                vitro.Nie ma znaczenia-znaczenie ma głównie nasz psychika!!! Jak ona
                zacznie podupadać to i zdrowy człowiek,który nie ma żadnych
                problemów zdrowotnych nie zaciąży - bo wszystko niestety siedzi w
                naszych głowach!!! Pozdrawiam gorąco dziewczyny, Ciebie Justynko i
                za wszystkie trzymam kciuki bardzo mocno.

                Teraz mam jeszcze pytanie....
                Została mi Fraxiparine 0,3 ml-zastrzyki 9 sztuk.Podawałam sobie
                własnie przy in vitro.Termin ważności do września 2010 roku. W
                pudełku jest 10-zużyłam tylko 1 z tego opakowania,pozostałe są
                pakowane szczelnie-oryginalnie .Nie wyrzuce tego,bo to drogie
                zastrzyki,płaciłam za nie 60zł-10szt cena na pudełku.
                Gdyby któraś dziewczyna chciała je od mnie odkupić, to chętnie
                sprzedam, chce za to 35 zł.

                POzdrawiam
                • Gość: przyszla_mamuska Re: Justyka! IP: *.centertel.pl 26.04.09, 13:54
                  to są te przeciwzakrzepowe?? poczekaj chwilkę, bo nie wiem co mi
                  przepiszą po zabiegu, to chętnie je odkupię skoro miałabyś je
                  wyrzucić smile ja je miałam kiedyś po wypadku na receptę to płaciłam 8
                  zł... jak to możlewe?? z provity recepta nie podlega zniżce??
                  • Gość: Aga Re: przyszła mamuska IP: *.zabrze.net.pl 26.04.09, 14:32
                    Witaj,
                    Tak,te przeciwzakrzepowe.Ja 8 zł nie płaciłam.Nie wiem, czy recepty
                    podlegaja zniżce z Provity czy nie, naprawdę.Nie chodzi mi tu o
                    jakis zysk itp., chcę po prostu sie ich pozbyć,taka prawda,bo leżą
                    mi.Jesli nie,to po prostu pójde do apteki i dam je,aby kobiety po
                    prostu to dały osobie potrzebującej.Szkoda wyrzucic, bo termin jest
                    do 2010.Pozdrawiam
                    • Gość: przyszla_mamuska Re: przyszła mamuska IP: *.centertel.pl 26.04.09, 21:04
                      no coś ty, nie twierdzę że chodzi ci o zysk wink
                      a z jakiego miasta jesteś??
                      zawsze po zabiegu przepisują te zastrzyki??
                      • Gość: Aga Re: przyszła mamuska IP: *.zabrze.net.pl 27.04.09, 07:57
                        WitajsmileSzczerze mówiąc ,nie wiem.Pamietam,że przepisał mi je dr
                        Mańka.To zastrzyki przeciwzakrzepowe.SZczerze mówiąc ja tyle sie
                        nakułam,że naprawdę nie pamietam juz kiedy je nawet musiałam sobie
                        podawać.Jestem z Zabrza.Pozdrawiam
                        • przyszla_mamuska Re: przyszła mamuska 27.04.09, 09:40
                          hej Aga. zabrze jest blisko mnie więc w razie czego jak mi je
                          przepiszą to odkupię od ciebie smile umówiomy się pod multikinem wink


                          a ja dzisiaj walnęłam sobie pierwszy zastrzyk z dephereliny.
                          jak się czułyście po wyciszaniu?? mam nadzieję że u mnie będzie
                          oki....
                          pozdrawiam
            • 7anulka78 Re: Justyka! 27.04.09, 11:38
              Witam!!! juz po punkcji,pobrali mi 7 komórek ale tylko 3 nadawały się do zapłodnienia,czułam sie paskudnie cały dzień ale jakoś przeżyłam.Dzisiaj dzwoniłam i mam miec jutro transfer ale jeszcze nie wiem o której godzinie.Mam pytanko czy wszystkie te lekki wziąsć normalnie przed transferem.i tą Luteine dopochwowo też normalnie ?
              • cheritka :) 27.04.09, 16:45
                Ja też miała dzisiaj punkcję i dali mi kupę lekarstw. Też właśnie
                się zastanawiam, czy przed transferem bierze się luteinę, ale chyba
                mi się wydaje że tak. Myślę ze dostałaś ten sam zestaw lekarstw i
                zastrzyków co ja. Fajnie że razem będziemy testować. smile
                • 7anulka78 Re: :)Ania 27.04.09, 20:32
                  Właśnie dzisiaj dzwonili i jutro mam mieć transfer.a te wszystkie leki łącznie z luteiną bierze się dalej.Dobrze że jest ktos taki jak Ja.A mam pytanko ty pierwzsy raz ?czy już miałaś jakieś próby.Bo Ja jestem po nieudanym in-vitro w Novomedice .Bardzo się boje co będzie teraz.
                  • cheritka Re: :)Ania 28.04.09, 12:01
                    Witam
                    Pierwszy raz mam in vitro.
                    Przed miałam 3 razy IUI, ale parametry u mojego m. są nie za dobre i
                    zdecydowaliśmy się na IMSI. Ja mam 30 lat, i leczymy się od 5.
                    Miałam 9 komórek, właśnie dzwoniłam do Provity i 8 było dojrzałych,
                    6 się zapłodniło, a dwie trochę ospałe, ale jeszcze w labie są
                    dobrej myśli. Jutro mają dzwonić, kiedy transer.

                    Napisz jak tam po transferze, będę czekać na wiadomości.

                    Pozdrawiam wszystkie dziewczyny smile
                    • 7anulka78 Re: :)Ania 29.04.09, 10:17
                      Witam.Ja też mam 30 lat i staramy się juz co najmniej 6 lat z mężem ,u jiego wszystko ok tylko u mnie okazało się że mam niedrożne jajowody i wtym cały problem.To widze że masz dobre paprametry,ja jestem potransferze ale tylko 1 zarodek[ale mówiła pani biolog że bardzo dobrej klasy}
                      ,reszta coś było nie tak ale nie dowiedziałam się konkretów .Transfer miałam popołudniu,dziwnie dość szybko przeszedł ale może tak tu jest i do domku ,leki brac dalej a po 10 dniach zrobic test z krwi i zadzwonić.Mieszkam 70 km od Katowic więc troche to wszystko było męczące ale jakoś przeżyłam.Równie pozdrawiam i napisz jak po.
                • justyka1 witam, 27.04.09, 20:45
                  Dziękuję Wam dziewczyny za dobre słowo i pocieszenie, już jakoś doszłam do
                  siebie i wiem że na pewno się nie poddam, będę dalej walczyć.
                  Jest ciężko, ale nikt nie mówił, że to łatwa droga.

                  Jurkitek daj znać od czasu do czasu co u ciebie, strasznie się cieszę że ci się
                  udało smile

                  Edytko trzymam kciuki.

                  Aga strasznie ci dziękuję za słowa otuchy, wiem że nasza psychika jest
                  najważniejsza, ale to takie trudne nie myśleć o dzidziusiu, jeśli się go tak
                  strasznie pragnie, przez całe 12 dni po transferze myślałam tylko o jednym "czy
                  się uda", nie umiałam o tym przestać myśleć, teraz już wiem że następnym razem
                  muszę sobie wziąć tylko tydz. wolnego. Zobaczymy, teraz postaram się wyłączyć
                  dać trochę luzu, zobaczymy czy mi się to uda smile

                  Witam nowe osoby na naszym forum, dziewczyny wszystkie leki jakie macie to
                  normalnie weźcie przed transferem, luteinę też, tak mi pielęgniarka w klinice
                  powiedziała jak się pytałam przed swoim transferem. Trzymam kciuki za was
                  smilesmilesmilePowodzenia.
                  • Gość: nina do Aga IP: *.tsi.tychy.pl 29.04.09, 17:19
                    Aga proszę napisz, gdzie miałaś laparo??
                    • Gość: Aga Re: do Niny IP: *.zabrze.net.pl 30.04.09, 15:23
                      Laparo miałam w Siemianowiacach Śl.Super szpital, opieka,jest co i
                      kogo chwalić, naprawdę.!
                  • cheritka Re: witam, 29.04.09, 19:40
                    Dziewczyny, czy na transfer, też trzeba wziaść koszulkę, tak jak do
                    punkcji. I jeszcze jedno, czy trzeba mieć pełny pęcherz, bo gdzieś
                    mi się coś o uszy obiło.
                    Jutro rano mam transfer i już się boję, czy wszystko będzie ok.
                    • 7anulka78 Re: witam, 29.04.09, 20:22
                      Cześć.Normalnie bierzesz koszulke i kapcie,z pełnym pęcherzem to nie wiem ale normalnie jesz śniadanie i pijesz wszystkie zalecone tabletki.Po transferze leży się 20 minut i póżniej do domu.Głowa do góry.
                      • cheritka Re: witam, 30.04.09, 16:08
                        Dzięki za szybką informację.
                        Juz jestem po, rano miałam transfer i nie czuje się za doberze.
                        Podobno mam jeszcze jajniki jak balony i początek przestymulowania,
                        woda zaczyna się zebierać w brzuchu. Napisz jak tam twoje odczucia,
                        leżysz cały czas czy już chodzisz normalnie, masz chorobowe. Ja
                        chciałam w poniedziałek już do pracy iść.
                        • 7anulka78 Re: Ania 30.04.09, 19:17
                          Witam.Ja też nie czułam sie zbyt dobrze ale leżałam tylko 1 dzień,przez 2 dni pobolewały mnie jajniki ale juz jest ok.Narazie jest w porzadku ale ja wzięłam sobie chorobowe ,bo mam prace fizyczną i nie chce ryzykować a w domu to się jakoś powstrymuje o d cięższych zajęć.Wiem że może lepiej iść do pracy,jak się będxiesz dobrze czuła ,to przynajmiej człowiek nie myśli.Pozdrawiam
                        • przyszla_mamuska Re: witam, 30.04.09, 21:39
                          cheritka. jakie brałaś leki do stymulacji i ile?? tez się boję
                          przestymulowania sad
                          mam nadzieję że będzie lepiej i za jakieś 10 dni oznajmisz nam tu
                          radosną nowinę smile)))
                          pozdrawiam
                          • cheritka Re: witam, 01.05.09, 12:39
                            Ja brałam gonal 150 od 2dc , póżniej od 5dc dołączony menopur 75 i
                            cetrotide na koniec ovitrel na dojrzewanie.
                            Miałam dostawać zamiast menopuru, luveris, ale nie można go było
                            nigdzie kupić w żadnej aptece ani hurtowni.

                            Tutaj masz jak się co miesza i podaje mozesz sobie pooglądać
                            www.fertilitylifelines.com/resources/gonal-frffpen.jsp
                            • Gość: ek8106 Re: Justyka IP: *.chello.pl 03.05.09, 16:18
                              Cześć Justyka. Umówiłaś się już do Provity? Ja dzwonię jutro bo
                              dzisiaj dostałam okres. I znów wszystko od nowa.Pa
                              • przyszla_mamuska po kolejnej wizycie :) 05.05.09, 15:13
                                Uffff ale ulga smile u mnie wszystko oki, estradiol wskazuje na
                                menopauzę czyli zrobili ze mnie mohera z dalszymi uderzeniami gorąca
                                w nocy (budzę się i nie śpię pół nocy).

                                Od jutra biorę:
                                -dipherelina połowa zastrzyku rano
                                - wieczorem Gonal F i menopur
                                a do tego 2 x dziennie encorton

                                Jakie wy leki bierzecie??

                                za tydzień wizyta, estradiol i usg, a w czwartek oglądamy pęcherzyki
                                i powoli kierujemy się na punkcję big_grinbig_grinbig_grin
                                • 7anulka78 Re:Ania 05.05.09, 20:35
                                  Witam!!!Ja brałam to samo tylko oprócz menopuru ,fostimon .a po za tym to samo i oczywiście folik.Ja narazie czekam juz 7 dpt i zobaczymy?podrawiam
    • justyka1 do ek8106 06.05.09, 20:19
      Edytko bardzo mi przykro że nie wyszło sad
      Masz jeszcze zamrożone zarodki ?
      Ja już byłam u lekarza muszę zrobić badania, kariotyp i histeroskopia.
      Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale ty chyba robiłaś kariotyp w Krakowie, możesz mi
      dać namiar gdzie się robi te badania?
      Bardzo bym była wdzięczna.

      • Gość: ek8106 Re: Justyka IP: *.chello.pl 06.05.09, 20:47
        Witam. Justyka nie mam już mrożonych zarodków, ja miałam robioną
        tylko histeroskopie,a kariotyp nie. Ja mam wizytę 18 maja. Zobaczymy
        co mi powie Mańka. A Ty u którego lekarza byłaś?Pa
        • justyka1 Re: Justyka 06.05.09, 21:26
          Edytko mój lekarz to dr Grettka.

          Dziewczyny czy możecie mi podać namiary gdzie mogę zrobić kariotyp w Krakowie ?
          • gemini18 Re: 06.05.09, 22:03
            Edytko, tak cięzko mi uwierzyc ze sie nie udalo....sad bardzo mi przykro... Ech, to życie.... dlaczego???
            Wiesz, ja tez mam wizyte 18 maja u dr M. O któej godzinie masz? Ja o 17.50.
            Justyka - ja robilam kariotypy w Krakowie, we wrzesniu placilam po 300 zł od kazdego, musisz zadzwonic i ustala ci termin, z tego co pamietam robią w poniedzialki i wtorki, ja sie dosc szybko zalapalam (za ok. 2 tygodnie ale wiem ze po nowym roku mieli dluzsze oczekiwania) na wunik czekalam 5 tygodni. Oto namiary: "Diagnoza" ul. Kurczaba 3 tel. (012) 657-16-89. Jesli to nie ten nr to wgoogluj haslo "diagnoza'kraków i ulica i próbuj dzwonic na numery które ci wyskoczą.

            Ja wczoraj mialam histeroskopie w P - wszystko wyszlo OK i za ok. 2-3 tygodnie zaczynam stymulacje do IMSI. Będę szla krótkim protokolem.

            trzymajcie sie dziewczyny, trzeba jakos isc do przodu....

            Anulka i Przyszla mamuska- a jak Was? Jak sie czujecie?
            • justyka1 Re: 07.05.09, 08:20
              Dzięki gemini18, dzwoniłam mam termin na 15.05.
            • 7anulka78 Re: do gemini18 07.05.09, 11:20
              Witam!!!Narazie wszystko w porzadku,zobaczymy jaki bedzie wynik ale to dopero po niedzieli.Nie wiem z skąd jestescie ale ja robiłam kariotypy w Zabrzu ,tez po 300 od osoby(moge wam podać numer telefonu 032-370-43-46)to jest koło szpitala .
              pozdrawiam
              • Gość: ek8106 Re: do gemini18 IP: *.chello.pl 07.05.09, 20:15
                Gemini ja mam wizytę na 15:40 u dr Mańki może się spotkamy, było by
                fajnie.
                • gemini18 Re: do gemini18 07.05.09, 21:17
                  Edytko - byłoby bardzo miło się spotkać ale szanse są chyba niewielkie - az na 2 godziny opóźnienia u Ciebie nie liczę...... Mam nadzieję ze Twoja wizyta będzie udana.Tak myślę, ze to na pewno ta wstretna torbiel na macicy utrudniła Twoim zarodeczkom zagniezdzenie się, a krio ma mniejsze szanse powodzenia niż swiezaczki dlatego obstawiam ze kolejne podejscie na pewno zakonczy się pomyślną ciążąsmile

                  Justyka - proszę bardzosmile I szybciutko masz terminsmileKurcze, nie che mi sie wracać pareset postów, mozesz przypomniec czy do in vitro wskazania byly u Ciebie czy u Twojego M? A masz zrobic i histero i kartiotypy, tak? Niestety, po pierwszym nieudanym podejscu zlecają wiecej badan w P. My kariotypy obowiązkowo musielismy zrobic przed pierwszym IMSi bo morfologia mojego M jest tragiczna. Histero ja sobie sama teraz wymysliłam, dr M byl sceptyczny bo nie widzial wskazan ale ja wole juz dmuchac na zimne (ale dr sie nie mylił - wszystko OK na histero). Zrobilam sobie ostatnio z krwi różyczke, toksoplazmoze, różyczke, hormony tarczycy (FT3, FT4, TSH) ale tez OK. Jeszcze chce na najblizszej wizycie zeby mi dr pobral posiewy z pochwy i szyjki macicy - jesli sie nie uda IMSi to przynajmnie będę pewna ze zrobilam co moglam zeby zapobiec niektóym przeszkodom. Choc z drugiej strony nie wiem czy nie przesadzam bo to przecież plemniki M są u nas wskazaniem do IMSI a nie ja hihi. Najgorsza jest wlasnie ta niewiadoma - dlaczego sie nie udaje???? Chyba w wiekszosci przypadków po prostu wadliwe zarodki.... Ja nie ukrywam ze boje sie tego podejscia, ile będę miec komórek, jak sie zaplodnią..... no i oczywiscie wyniku.....Ale wiem ze musze walczyc bo tylko tak mam szanse zaciązyc.....

                  Anulka - nie kusi Cię zeby zrobic betę już w piątek 9to będzie chyba twoj 10 dpt?) w niedzielę mogą byc problemy ze znalezieniem labu a i tak wynik pewnie mialabys dopiero w poniedzialek.... W 10 dpt juz zawsze cos wychodzi, wiadomo ze beta nie jest oszalamiająca ale juz raczej jednoznacznie wskazuje czy sie udalo czy nie. Ale decyzja nalezy oczywiscie do Ciebie - w 12 dpt będziesz miec 100% pewnosc i trzymam mocno kciuki zeby beta byla pozytywnasmile A ile mialas pobranych komórek na punkcji? I jakiej klasy ialas zarodek przy transferze? 4A?

                  Cheritka - za Ciebie równiez zaciskam kciuki, Ty testujesz w poniedziałek? A mozesz napisac jakiej klasy zarodki mialas transferowane? I ile poszlo do mrozenia?

                  Przyszla mamuska - to za podgladanko next week i za super rosnące pęcherzyki trzymam kciukismile A zaczynasz odczuwać super powiekszające się jajniki? Ja w ostyatnim dniu stymulacji to juz nie moglam wytrzymacj, czulam sie jak kura-nioskasmile

                  Renja- jeśli nas podczytujesz czasem to pozdrawiam Cię gorącosmile I napisz co u ciebie. Bierzesz bromergo? Kiredy kolejna wizyta w Salve?
                  • Gość: ek8106 Re: do gemini18 IP: *.chello.pl 07.05.09, 21:29
                    Gemini a może się spotkamy bo w provicie nigdy nie wiadomo o której
                    sie wejdzie do gabinetu.Crio może by się udało jak by mi Mańka dał
                    jekieś leki ,a nie na cylku naturalnym. Najbardziej się boję bo znów
                    wszystko trzeba zaczynać od nowa, i jeszcze trzeba czekać bo to
                    wszystko trochę potrwa.Dzisiaj się dopatrzyłam, że moja prolaktyna w
                    2dc miała 28,1 , a norma jest do 25.Ale Mańka widział wynik i
                    powiedział, że wszystko jest ok, a ja czytam i taką już trzeba
                    leczyć.Pozdrawiam.Pa
                    • gemini18 Re: do Edytki 07.05.09, 21:51
                      zna Edytko, na krio zupelnie sie nie znam bo nie mialam niestety mrozaczkówsad Mówisz ze na stymulowanym lepsze efekty? To juz wiem jak będę miec mrozaczki o co sie dopominac u lekarza hihismile A jakie leki do stymulowanego podają? estrofem na lepsze endo i co jeszcze? To teraz juz wiesz ze gdyby tfu tfu doszlo do etapu zabierania snieżynek co wybracsmile Co do prolaktyny - tez zauwazylam ze w P to lekcewazą a prszykład Reni pokazuje ze to wazne. Moze powtórz to badanko czy na pewno ta prolaktyna jest podwyzszona, ją mozna robic w kazdym dc tylko pamietaj zeby na czczo robic i ok. 1-2 godz po wstaniu (ale nie za wczesnie po wstaniu bo jej poziom rosnie w snie i jeszcze mozesz miec pozostalosci z nocy) I nie stresuj sie wtedy bo to hormon stresusmile Ja pierwszy raz zrobilam ok.45 min po wstaniu i oczywiscie jak na zlosc sie stresowalam tym badaniem i wyszko 24 co jest w gornej grnicy normy a jak powtórzylam za jakis czas po 2 godz. od wstania z łózka to bylo 18 ale jak to opisywalam dr M to stwierdzil ze niepotrzbnie powtarzalam bo wynik byl OK a ja wyczytalam ze najlepiej do 20 jak jest. Nie wiem czemu w P ten hormon "olewają". A co do kolejnego podejscia - trzeba min. 3 m-ce od stymulacji gonadotropinami odczekac a ty sie chyba stymulowalas jeszcze w styczniu wiec jesli tylko masz sily psychiczne i zaopatrzenie finansowe to juz chyba mozesz dzialac, no chyba ze ci dr zleci dodatkowe badania....
                      Ale ja i tak mysle ze jesli u was przeszkodą są jajowody to kolejne IMSi powinno Wam sie udaćsmile Masz tez duzy atut wiekowysmile
                  • 7anulka78 Re: do gemini18 08.05.09, 13:31
                    Cześć,kusi mnie ale jakoś wytrzymam do poniedziałku.maiłam pobranych 7 komórek ale tylko 3 zapłodnienei w sumie 1 zarodek był do transferu klasy A4,więc zobaczymy.pozdrawiam
                    • cheritka Re: do gemini18 i 7anulka78 08.05.09, 19:48
                      Witam
                      7anulka78
                      My jesteśmy na tym samym etapie. Różnica jednego dnia, ja jestem
                      dzisiaj 8dpt, a ty 9dpt. A jak samopoczucie, czujesz coś. Bo mnie
                      tylko piersi bolą, ale to po luteinie, a tak nie mam żadnych innych
                      objawów. Jakoś się czuję za dobrze. smile

                      gemini18
                      Ja miałam pobranych 9 komórek, 8 było dojrzałych, 7 się zapłodniło.
                      Wszystkie po 3 dniach podzieliły się do ośmiokomórkowców. Dwa są B8,
                      reszta A8.
                      Podane miałam dwa A8.
                      Zostało mi jeszcze 5 mrozaczków.
                      U nas problem z nasieniem, może i dużo, ale tylko 3% prawidłowych.

                      To 7anulka78 czekamy do poniedziałku


                      • Gość: gemini18 Re: do cheritka i 7anulka78 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.05.09, 18:27
                        Cheritka, Anulka - dawajcie tu swoje wypasione bety, czas gratulowaćsmile
                        • 7anulka78 Re: do gemini 12.05.09, 14:05
                          Niestety,kolejna porazka ,nie wiem jak to zniosę?sad
                        • cheritka Re: do cheritka i 7anulka78 12.05.09, 15:28
                          Witam
                          7anulka78 Bardzo mi przykro że się nie udało sad zobaczysz
                          następnym razem będzie inaczej.

                          A ja robiłam wczoraj pierwszą weryfikację 11dpt i beta 114, jutro
                          kolejna, zobaczymy czy coś z tego będzie smile

                          Dziękuję za pamięć smile
                          • gemini18 Re: do cheritka i 7anulka78 12.05.09, 15:37
                            Cheritka -GRATULACJE!!!!!! Super, beta śliczna, no to juz jesteś cięzarówkąsmile

                            Anulka, bardzo mi przykro, nie znajduję słow zeby cię pocieszyć.....mogę się tylko domyślać jak to boli... Ale zobaczysz ze niedługo zbierzesz siły.... musi w koncu się udac... na pewno.
                            • 7anulka78 Re: do gemini 12.05.09, 19:07
                              Gemini
                              Dziękuje za słowa otuchy,ale tak dziwnie byłam spokojna że czułam że się uda a tu niestety...
                              do Cheritka-gratuluje....
                              do Justyka
                              mam pytanie ,kiedy byłaś na wizycie i czy wiesz kiedy można znowu zacząć od nowa ,czy już coś wiesz,
                              • justyka1 Re: do 7anulka78 13.05.09, 19:18
                                Witam,
                                Bardzo mi przykro, że Ci nie wyszło, wiem co to za ból, ja strasznie przeżyłam
                                drugą porażkę, niestety musimy mieć siły na dalszą walkę o dzidziusia ....
                                Do lekarza poszłam zaraz jak skończyła mi się @, ja teraz jestem w trakcie badań
                                i jeszcze nic nie wiem. Teraz chcę troszkę odpocząć i może zacznę we wrześniu
                                nową stymulację.
                                Nie wiem czy masz zamrożone zarodki, bo jeśli tam to przerwa musi myć 1 m-c i
                                możesz podchodzić do criotransferu.
    • Gość: ek8106 Re: Cześć dziewczyny IP: *.chello.pl 18.05.09, 18:01
      Gemini jak po dzisiejszej wizycie? Ja mam w 2 dc zrobić badania
      hormonów, i jak wszystko bedzie ok to zaczynam krótki protokół
      zastrzyki Menopur i Puregon.Dziewczyny czy, któraś z Was brała te
      zastrzyki? Pa
      • gemini18 Re: Cześć dziewczyny 18.05.09, 19:07
        Edytko!
        ja tez mam zrobic w 2 d.c. hormony i USG i jak wszystko OK to tez zaczynam stymulacje - krótki z antagonistą - menopur i Gonal F. ja przy długim prot. zimą mialam menopur i puregon - wg mnie to taki najbardziej standardowy zestaw ale po nieudanym podejsciu zawsze lekarze zmieniaja leki stad u mnie teraz gonal - u ciebie pewnie jest odwrotnie. Kiedy mniej wiecej spodziewasz sie @? U mnie dr przewiduje ze juz koncem tego tygodnia zaczne stymulacje lub początkiem kolejnego. Fajnie byloby jakbysmy szly razemsmile
        • Gość: ek8106 Re: Cześć dziewczyny IP: *.chello.pl 18.05.09, 19:19
          Gemini ja mam dostać @ 30 maja.Pozdrawiam
          • gemini18 Re: Edytko 26.05.09, 18:51
            Edytko, moja szanowna @ chyba wziela ciebie pod uwage bo opoznila mi sie i przylazla dopiero dzis. Jutro ide na USG i jak będzie OK to zaczynam stymulke. Wyglada na to ze będziemy szly dosc blisko siebiesmile
            pozdrawiam
            • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 28.05.09, 20:37
              cześć Gemini. I jak po wizycie, kiedy miałaś? Od kiedy zaczynasz
              zastrzyki? Ja czekam na @.Pozdrawiam.Pa
              • gemini18 Re: Ek 28.05.09, 21:55
                Edytko, na wizycie bylo OK i od wczoraj robię sobie zastrzyki - dzis 2-gi dzien stymulki, mam podglądanko w sobotę (po 3 dniach stymulacji). Ciekawiej będzie w przyszlym tygodniu jak pęcherzyki będa juz większe, no i potem punkcja.... Mam nadzieję ze twoja @ przyjdzie szybciutko zebysmy mogly jeszcze razem sie stymulowaćwink
                • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 31.05.09, 17:38
                  Cześć Gemini jak po sobotniej wizycie, jakie bierzesz zastrzyki,
                  kiedy masz następna wizytę, i do jakiego lekarza chodzisz? Ja
                  dostałam dzisiaj @ i jutro jade na badanie hormonów i USG. Gemini do
                  którego dc bedziesz brała zastrzyki?Pozdrawiam.Pa
                  • gemini18 Re: GEdytko 31.05.09, 20:45
                    Edytko, ja tez mam jutro hormonki i wizytęsmile Na pobranie krwi podskoczczę ok.12-stej a wizyta o 15.30 u dr Manki - mojego prowadzącegosmile
                    Biorę menopur 75 jedn i gonal F 150 jedn i do tego dzis i jutro antagoniste. Do dzisaj to jest 5-ty dzien stymulacji, zazwyczaj sie stymuluje 7, zobaczymy jutro jak pęcherzyki rosną, mysle ze jeszcze we wtorek będe brac zastrzyki. Moze sie jutro spotkamy?

                    A w sobote na wizycie to bylo dopiero po 3 dniach stymulacji i jej celem bylo zobaczyc kiedy właczyc antagonistę.

                    Pozdrawiam i pisz jutro jak po wizycie
      • przyszla_mamuska menopur 01.06.09, 12:32
        ja brałam menopur i gonal. nic mi po nich nie było.
    • przyszla_mamuska zrobiłam sikańca - dzień dziecka :) 01.06.09, 12:35
      i jest druga bledsza kreska smilesmilesmilesmile
      po 16ej będzie wynik bety. trzymajcie kciuki mocno bo się boję mimo wszystko.

      ciągle w to nie wierzę....
      • gemini18 Re: zrobiłam sikańca - dzień dziecka :) 01.06.09, 20:42
        Przyszla mamuska- SUPER! Gratulacje!!!! Pisz tę betę szybciutkosmile Bardzo się cieszę smile Kochana, zniknęłas ostatnio z forum.... to jest wynik z transferu, tak? Czy jakis naturalny cudzik? Pozdrawiam i sciskam.
        Edytko - jak u ciebie? Stymulujesz się od dzisiaj? Ja, tak jak przypuszczalam, mam jutro jeszcze hormonki i wizytę i zobaczymy czy jeszcze jutro się będe stymulowac czy juz jutro ovitrelle. Trochę się zaskoczylam bo pisalam ze zawsze dotychczas sę stymulowalam 7 dni a tu jest szansa ze będzie tylko 6 dni. Jutro się dowiem czy punkcja w czwartek czy w piątek.
        • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 01.06.09, 21:35
          Witam. Od dzisiaj stymulacja, a w czwartek hormony i wizyta.Gemini
          to teraz juz bedziesz maiła transfer czy jescze zbierasz komóreczki?
          Pozdrawiam.Pa
          • gemini18 Re: Edytko 01.06.09, 21:49
            Teraz juz do IMSI (no chyba ze będzie tylko 1 komórka ale takiego wariantu nie biorę pod uwagę). Liczymy z dr M tak jak dotychczas na 4 komórki, choc pęcherzyków bardzo duzo ale bazując na moich wczesniejszych doswiadczeniach wiele pęcherzyków moze byc pustychsadWięco wolę się milo rozczarowac po punkcji niz bolesnie zawieść.
            Oczywiscie dołączymy te 5 skolekcjonowanych komórek do zapłodnienia.
            Czyli tez idziesz krótkim protkolołem? Z antagonistą? A jakie masz leki?
            • Gość: ek8106 Re Gemini IP: *.chello.pl 01.06.09, 22:28
              Idę krótkim protokołem, biorę menopur i purogon.Pa
              • przyszla_mamuska moja beta :) 02.06.09, 12:26
                93,77.... jutro powtórzę bo martwię się czy będzie dobrze przyrastać. wiecie jak to z tym strachem jest uncertain

                nie ma mnie często na necie bo coś mi internet szwankuje, więc tylko jak jestem u siostry to coś skrobnę.
                dam wam znowu znaćsmile

                pozdrawiam i życzę powodzenia.

                Tak tak, ja 20 maja miałam transfer który robił mi mój "ulubiony" dr Orliński wink
                • gemini18 Re: 04.06.09, 13:41
                  Przyszla mamuska - beta ślicznasmile Jeszcze raz gratuluję!!!!
                  Edytko - jak po podglądanku? Kiedy kolejna wizyta?
                  A ja juz po punkcji. Pobrano 7 komórek. Nie wiem niestety ile z nich zostanie MII a nie wierzę ze wszystkie. Rozmrozili moje 5 zamrozonych komórek. Jutro krytyczny poranek i info ile jest zaplodnionych. Jestem bardzo ostrozna w rokowaniach i psychicznie nastawiam się na liczbę 4.Pozdrawiam
                  • 7anulka78 Re: do gemini 04.06.09, 14:50
                    Witaj,z tej strony anulka,ja jestem po 2 porazkach,mam pytanko do Ciebie,bo o ile rozumiem to ty małas kilka punkcji zeby zbierać komórki?Bo w mojej sytuacji nie wiem co było by lepsze ,ostatnio maiłam tylko 1 komórke zapłodniona.Możesz mi po krótce powiedzieć jak byłaś stymulowana i ile to trwa?Pozdrawiam
                    • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 04.06.09, 22:45
                      Witam. Dzisiaj byłam na wizycie mam 9 pęcherzyków największy 10mm,
                      dalej mam robić zastrzyki i w sobotę wizyta. Gemini trzymam jutro
                      kciuki za Ciebie.Pa
                      • przyszla_mamuska Re: Gemini 05.06.09, 14:23
                        gemini jak tam zarodki??

                        ek8106: trzymam kciuki za twoje pęcherzyki, jeszcze troszkę się musisz pokłuć żeby urosły, ale warto wink

                        ja znowu dostałam 20 zastrzykow przeciwzakrzepowych. w sumie wszystkich to już będzie 80 narazie uncertain
                        dzisiaj byłam na drugiej becie. jak odbiorę wynik, dam wam znać, ale beta chyba rośnie bo wczoraj zrobiłam sikańca i jest już piękna druga krecha smile
                        oby tak dalej...
                        • Gość: ryba Re: Gemini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 18:40
                          wszędzie Cię szukam.... smile Gdzie jesteś? Jak Twoje zarodki kochana?
                          • gemini18 Re: 06.06.09, 11:20
                            Ryba -smile dzieki za wytrwalosc w szukaniu mniesmile podziwiam za kreatywnośćsmile

                            dziewczyny, mam 4 zapłodnione komórki - dwie ze świezych komórek i dwie z zamrozonych komórek. Wynik nie jest oszalamiający, dokladnie taki na jaki z M stawialismy realistycznie. Ale i tak to jest o 100% więcej niz przy poprzednim IMSI. transfer mam w niedzielę. Trzymajcie kciuki za podzial ich wszystkich bo tego jeszcze bardzo sie boję, ostatnio u mnie z jakoscia tez bylo źle.

                            Anulka- chętnie opowiem ci moje kolekcjonowanie ale z oceną sensowności tego muszę się wstrzymac do zakonczenia mojego programu, na razie nie umiem powiedziec czy to jest dobre czy zle. Do kolekcji najczęsciej lekarze dają CLO (lek za 10 zł w tabletkach, zazywasz przez 5 dni, często go daja jak sa problemy tylko z owulacja wiec lek jest słaby jesli chodzi o ingerencję w organizm w porównaniu z gonadotropinami)Ilosc uzyskanych na nim komórek jest rózna - jedne dziewczyny maja 3-4, inne 1. Ja mialam tylko 1 komórkę (wg lekarza to wynik OK bo po takim leku jest to normalne i powiedzial ze powinnam sie cieszyc bo moze się zdarzyc ze w kolejnym cyklu na CLO przy punkcji nie bedzie zadnej komórki) . Placisz za wizyty podczas podgladanka a punkcja kosztuje 800 zł, potem placisz za mrozenie. Mi sie potem robily torbiele i cykl w plecy i jako ze zauwazylam u innych dziewczyn jak maja więcej komórek na Clo to od razu przy pierwszej punkcji a jako ze u mnie tylko 1 to namówilam lekarza na stymulacje gonadotropinami z tym ze poszlismy bardzo malutkimi dawkami - uzyskalam wtedy 4 komórki - i taka jest moja historia nazbierania 5 komórek. Wiem ze lekarze w P polecają te metode pacjentkom które mają tylko 1 zarodek przy IMSI. Mysle ze warto spróbować, a nuz po leku za 10 zł będziesz miec 3-4 komóreczki?
                            A u was problem jest z zapladnialnoscia, uzyskaniem wielu komórek, plemnikami?????????
                            A, i wazne - statystyki w P mówia ze z zamrozonych komórek zapladnia się 50% (mi akurat zaplodnilo sie 40%) a ciaze maja 30% - tak jak krio - bo komórki byly mrozone. Na pewno trzeba uzbierac dobrych kilka komórek bo co najmniej polowa sie nie zaplodni - ja z 5-ciu mam 2 zaplodnione, zobaczymy jak będzie z ich podzialem bo to tez jest istotne. Sledź na bieząco co u mnie to moze wspólnie dojdziemy do jakichs wniosków. pozdrawiam. Aha, ale moze się tez zdarzyc ze jak uzyskasz na CLO 3-4 komórki to nie będą ich mrozic tylko od razu zrobia ci IMSi - miala tak dziewczyna na innym forum, z 3 komórek uzyskanych ze stymulacji za 10 zł wszystkie się zaplodnily a 2 nadawaly się do transferu (nie bylo mrozenia komórek) wiec wszystko zalezy od danego organizmu.

                            Edytko - kiedy kolejne podglądanko?

                            przyszla mamuska - jeszcze raz gratuluję!
                            • 7anulka78 Re: gemini 06.06.09, 16:31
                              Witaj
                              Bardzo dziękuje ci za wyczerpujaca odpowiedż na moje pytanie.Jeśli chodzi o mnie to nie komórki sie żle zapładniają i nie sa najlepszej jakości,więc myśla że ta metoda co ty miałaś jest w niewiele różniaca się od tej co ja miałam ,tylko że droższa i stymuluje się dłużej .Ja przed ostatnim IMSI miałam 1 zarodek klasy A4,a i tak nic nie wyszło.(było pobranych 7 komórek ,3 sie zapłodniły a sumie został tylko 1 ).Nie wiem co będziemy dalej robic bo narazie czekam ,jeszcze raz bardzo ci dziękuje i trzymam kciuki .Pozdrawiam
    • Gość: oliwia Re: ICSI/IMSI w Provicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 19:07
      klinika provita to poprostu porażka.miałam 3 inseminacje,które nie
      miały racji bytu-doskonale o tym lekarz wiedział,nie poinformował
      mnie o tym-prowadzacy to dr Grettka(moje wrażenie wiecznie
      niezadowolony,niedostepny)potem procedura do in-vitra-nie
      udana,transfer tez nie udany.obecnie trafiłam do innego lekarza,inna
      klinika mam nadzieje że sie uda,lekarz jest konkretniejszy,juz na
      pierwszej wizycie duzo wiedziałam.Provita idzie na ilość przyjętych
      pacjentów-przeciesz to nie o to chodzi.bardzo bardzo odradzam
      • renjag Re:gemini 07.06.09, 12:28
        Martunia bede trzymac kciuki za udane in vitro
        Renia -smile
        • gemini18 Re: 07.06.09, 23:56
          Reniu - bardzo bardzo się cieszę ze sie odezwałassmilei dziekuje za kciukismile Co u Ciebie? Napisz choc ze 2 zdanka. Ja nieraz o Tobie myslę, szukalam Cie nawet kiedys po nicku na 'bocianie' z nadzieja ze tam moze czesciej się odzywasz ale pudło.

          Edytko - jak twoje dalsze podglądanka? Czy wiesz juz kiedy punkcja? trzymam mocnosmile

          Anulka - to masz prawie identycznie jak ja - przy poprzednim IMSI pobrano mi 7 komorek, do transferu zostaly 2 zarodki. teraz tez pobrano mi 7 komórek z których utworzyly się 3 zarodki ale 1 slabszy. Ja dlatego wlasnie zdecydowalam sie na kolekcje zeby zwiększyc ilosc zarodków przy jednym programie.

          A teraz krótko co u mnie - otóz jak wczoraj dzwonili mi z info o transferze to dostałam super wiadomosc- jeszcze 1 zarodek ruszyl i mam ich w sumie 5smiledzis podali mi 3 sztuki - 8B, 6B i 4B, zamrozili 8B i 4B. Z moich skolekcjonowanych 5 komórek MII ladnie rozmroziły się 3 sztuki a zaplodnily 2 - 8B i 4B. dzięki kolekcji mam 2 dodatkowe zarodkismile Wiem ze ten 4 B nie jest bardzo rokujacy ale ja w niego wierzę - kilkaset stron wczesniej BRAVII podano 6B i 4B i ma blizniakismileGeneralnie jestem bardzo zadowolona z tego podejsca, nawet jak zakonczy sie negatywna beta bo mam duzo wiecej zarodków i co najwazniejsze sa zarodeczki duzo lepszej klasy niz przy poprzednim IMSI. Nie marzyłam o 8-kom. a mam takie teraz az 2smile

          Otylia - na inseminacjach się kompletnie nie znam ale co do IVF mysle ze P ma statystyki porównywalne do innych klinik, moze nie jest to najbardziej renomowana klinika ale tez nienajgorsza - dziewczyny które tu trafily z np. myslowickiej Novomediki bardzo sobie chwala ze wlasnie tam wiele rzeczy zawalano. Na pewno jest tak ze chwalimy to miejsce gdzie nam sie uda. Ja np. teraz mysląc o moim kolekcjonowaniu komórek nie umiem sie wypowiedziec - jak się uda to będę chwalic, jak się nie uda to pewnie będę sceptyczna..... tacy juz jestesmy. Oczywiscie zgodzę się z Toba ze są na pewno rzeczy które P zawala, na pewno zleca duzo mniej badan niz inne kliniki, niektóre wyniki badan zlewa uznajac je za nieistotne do in vitro itp.... Ale argument z maszynką do robienia pieniędzy tyczy także innych duzych klinik typu Novum czy Invicta - niestety coraz więcej osób ma problemy z plodnoscią i stąd ta duza klientela. Myslę ze powinniemy wybierac to co nam pasuje - jedni wola 'fabrykę dzieci' jesli jest wyskoka skuteczność, inni preferują bardziej bliską relację z lekarzem - kazdy ma prawo do swojego wyboru. Slyszalam ze w Białymstoku dr Mrugacz jest bardzo chwalony przez pacjentki wlasnie przez to ze nie ma ich nadmiaru, ze na telefon pamięta historię pacjentki i potrafi udzielic porady itp. Na pewno twoje uwagi są cenne i absolutnie nie zarzucam Ci zadnych insynuacji - sama czytam na necie o badaniach i musze prosic mojego lekarza prowadzącego zeby dal mi na nie skierowania - jak wszędzie sa plusy i minusy..... A jesli moge wiedziec -w jakiej klinice teraz jestes? pozdrawiam
          • Gość: ek8106 Re:Gemini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 12:16
            Witam. Gemini dzisiaj mam zrobić hormony i USG. Ale mówił Mańka w sobotę na
            wizycie, że punkcja będzie w piątek lub w sobotę. Gemini trzymam kciuki za
            Ciebie.Pa
            • Gość: ek8106 Re:Gemini IP: *.chello.pl 08.06.09, 22:33
              Ja juz po wizycie w czwartek o 8:00 mam punkcję.Pa
              • gemini18 Re: 08.06.09, 23:12
                Edytko, super, to zaciskam kciui za czwartek smile A ile dni sie stymulowalaś? I jakie przewidywania robi dr odnosnie ilości pęcherzyków? Ja tez mialam punkcje we czwartek.
                • Gość: ek8106 Re:Gemini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 09:48
                  Gemini zastrzyki brałam przez 8 dni, dzisiaj jest 9 dzień ,ale już bez
                  stymulacji, a jutro o 21:00 mam zrobić ten zastrzyk ostatni(nie pamiętam nazwy),
                  i w czwartek punkcja.Wczoraj dr mówił, że będzie ze 12 pęcherzyków, ale wszystko
                  się . Gemini a Ty ile dni brałaś zastrzyki?I ile brałaś tych zastrzyków z
                  antagonistą, i kiedy?Pa
                • gemini18 Re: Edytko 11.06.09, 13:03
                  Edytko, jak po dzisiejszej punkcji?
                  • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 11.06.09, 17:53
                    Witam. Pobrali mi 16 komóreczek, jutro mam dzwonić ile się
                    zapłodniło.Po dzisiejszej punkcji bolą mnie jajniki. Gemini a Ty
                    odpoczywasz? Jesteś na L4, kiedy masz robić betę?pa
                    • gemini18 Re: Edytko 12.06.09, 08:20
                      Edytko, świetny wynik!!!!!!! Bedziesz miec całą gromadke dzieciaczków z tylu komóreksmile Napisz jak sie zapłodniły. A u mnie trudno powiedziec - nie mam czasu za bardzo zastanawiac sie nad soba i w związku z tym stresowac. Nie wiem jak będzie, objawów zadnych nie mam ale tez i nie doszukuję sie bo jak na tak wczesnym etapie moglyby jakies być? Poki co caly czas sobie powtarzam jak mantrę "jestem w ciązy"smile
                      • Gość: xxxzaaas Invi Med IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.07.10, 16:50
                        Wiem ze tam abrdzo dobrze jest przeprowadzane IMSI (z dbałością)
      • bacha8212 Re: ICSI/IMSI w Provicie 07.06.09, 12:34
        Oliwia a gdzie się teraz leczysz?? Bo ja też się zastanawiam nad zmianąsad Też
        leczę się u dr G i też już tam dużo przeszłamsad Niestety z niepowodzeniem
        • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 12.06.09, 10:52
          witam dzwoniłam do Provity z 16 komórek, 14 jest MII, i z tych 14
          zapłodniło się 10, a 3 może jeszcze się zapłodnią bo są jasne nie
          wiem co to znaczy ale tak mówiła pani z labolatorium. Teraz żeby się
          dobrze podzieliły.Pozdrawiam
          • gemini18 Re: Edytko 12.06.09, 23:04
            No kochana, pięknie, piękniesmileJuz masz śliczną dziesiąteczkę dzieciaczków ale i za te 3 jeszcze tez trzymamsmile Teraz juz musi się udaćsmile Pisz jakie kolejne wiesci! T otransfer będzie jak mój w niedzielęsmile
            • gemini18 Re: Edytko 14.06.09, 18:42
              Edytko, jak po transferze? Odezwij sie!
              • Gość: ek8106 Re:Gemini IP: *.chello.pl 14.06.09, 20:59
                Narazie ok.Transfer był o 10.Podali mi dwie komórki 8a.A zamrozili 6
                eskimosków.Teraz odpoczywam.Mam dwa tygodnie zwolnienia.Gemini a kto
                Ci robił transfer? Bo mnie dr Mańka.Pozdrawiam gorąco.
                • gemini18 Re:Gemini 14.06.09, 21:39
                  Edytko, w koncu napisalassmile Masz super zarodeczkismile A te zamrozone to tez wszystkie 8 A? Mi tez transfer i punkcje robil dr M, na punkcje w czwartek specjalnie przyjechal.
                  Dzis moj 7 dpt, generalnie to zachowuje sie jakbym nie byla po transferze, chodze do pracy caly czas, biegam po domu itp.... jak juz sie poloze odpocząc to czytam ksiązki zeby zając czyms mysli. dzis mnie pokluwaly jajniki, najpierw jeden potem drugi, a teraz wieczorem troche nienajlepiej mi sie oddychalo, zastanawiam sie czy to nie objawy hiperstymulacji ale tak pózno po stymulacji by sie zaczely....dziwne.... nie mam pojęcia jaki będzie wynik bety - pozytywny czy naegatywny.... staram sie myslec optymistycznie albo nie myslec wcale ale im blizej testowania tym obawy w glowie coraz czesciej sie pojawiaja....... trzymam mocno za wgryzanko twoich zarodeczkówsmile
                  • Gość: ek8106 Re:Gemini IP: *.chello.pl 14.06.09, 22:16
                    Te zarodki mrożone nie wiem dokładnie jakie są ,bo nie chciało mi
                    sie czekac na ten wypis co dają po transferze, odbiore go w
                    tygodniu, bo dzisiaj było bardzo dużo ludzi.Gemini z tego co
                    pamiętam co mówiła pani biolog to 8 juz nie mam, tylko 6 i 5 . Mnie
                    wczoraj tak bardzo bolał brzuch i jajniki, że juz się bałam,że
                    transferu nie będzie. Ale powiedziałam Mańce i przed transferem
                    zrobił mi USG, i wszystko jest ok. Trzymam kciuki za Ciebie.Pa
                    • Gość: Malwa Re: IP: 95.160.253.* 15.06.09, 21:04
                      Witam was.Jakis czas temu tez tu pisalam.Trzymam kciuki zeby wam,
                      sie udalo tak jak mismile))) Teraz mam dwie gwiazdeczki.Zycze
                      wszystkiego dobrego.Oczywiscie udalo sie dzieki IMSI.
                      • bacha8212 Re: zrobiłam sikańca :) 16.06.09, 09:09

                        Cześć dziewczyny zrobiłam sikańca i wyszły mi II kreski. Nawet nie wiecie jakie
                        szczęście mnie ogarnęło. teraz jednak ogarnęło mnie przerażenie że to może być
                        efekt brania luteiny. Dziewczyny czy ma ona wpływ na sikany test??? Błagam
                        pomóżcie. Wiem, że jak robiłam kiedyś po IMSI test sikany a też brałam wtedy
                        luteinę to nic nie wykazał- wynik ujemny. Może teraz się udało- oby!! Poszłam
                        zaraz rano zrobić bete dla pewności ale niestety wynik najwcześniej jutro
                        południu. Przecież ja zwariuje do tego czasu.

                        Pozdrawiam wszystkichsmile
                        • gemini18 Re: zrobiłam sikańca :) 16.06.09, 16:39
                          Bacha82 - moim zdaniem luteina absolutnie nie ma wpływu na wynik testu, slyszalam ze pregnyl moze zafałszowac wynik bety ale na zasadzie takiej ze go znacznie zawyzyc a nie wykazac pozytywny gdy w istocie jest negatywny. Jak na mój rozum to Ty jestes w ciązysmile Na wszelki wypadek kup jeszcze drugi test innej firmy dzis i siknij skoro wynik bety masz jutro. A ja mysle ze mozna ci juz smialo gratulowacsmile!!!!!
                          I kto tu pisze o niepowodzeniach w leczeniu w P????? Bo z faktu ze bierzesz luteine wnioskuje ze bylas na czyms stymulowanym - napisz porsze czy podchodzilas do IMSi czy inseminacji?

                          Edytko - jak u Ciebie?

                          Ja testuje jutro - w 10 dpt, im blizej testowania to strach i mieszane uczucia coraz wieksze.....
                          • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 16.06.09, 16:55
                            U mnie po staremu.To trzymam jutro kciuki za Twoją betę.Gemini a
                            czemu robisz w 10dc a nie w 12dc?Masz jakieś objawy? Pa
                            • gemini18 Re: Edytko 16.06.09, 18:07
                              Testuję jutro bo a) coraz wiekszy lęk mnie ogarnia i nie moge juz wytrzymac tej niepewnosci
                              b) w 95% przypadków (jak nie wiecej) negatywna beta w 10 dpt nie ma szans zamienic sie w pozytywną za 2 dnisad a nawet gdyby to beta w 12 dpt jest na tyle niziutka ze nie daje rokowan na pomyslną ciąze. Standardowo w 10 dpt wychodzi dziewczynom wynik miedzy 50 a 100 wiec jesli jest u kogos negatywny to nie ma raczej szans skoczyc sporo ponad 100 za 2 dni a taki wynik jest poprawny w 12 dpt. Zresztą, akurat u Ciebie wyszla taka przykra sytuacja - niska beta w 12 dpt która nie dawala wiekszych nadziei.... i nie bylo nawet pęcherzyka ciązowegosadwiec jak widzisz na podstawie wysokosci bety mozna robic rokowania czy to jest ciąza biochemiczna, czy jest ryzyko poronienia lub czy mogą byc blizniakismile
                              Zobaczymy co będzie jutro......... nie chcę sobie za wiele obiecywac... ale nadzieja jest.....
                              • Gość: ek8106 Re: gemini IP: *.chello.pl 16.06.09, 18:19
                                gemini u mnie rzeczywiscie beta była niska-poniżej 50 ale pęcherzyk
                                ciążowy był widoczny na usg.no ale skończyło się sama wiesz jak
                                niestety.jednak jak mówisz trzeba mieć cały czas nadzieję.
                                • 7anulka78 Re: gemini 16.06.09, 20:10
                                  Cześć dziewczyny!!! Codziennie czytam co u was i trzymam za was kciuki żeby sie udało,ja narazie luzuje , pozatym nie wiem co robić bo okazało sie że mam jeden jajowód drożny jak dr.Ch ogladnął płytke z laparoskopi co robiłam w tamtym roku i podobno można spróbować zrobić inseminacje ale nie wiem czy są jakieś szanse powodzenia czy sobie odpuścić.Mam pytanie do ek8106 ,czy miałas robione usg zaraz po negatywnej becie , sama chciałaś czy lekarz ci polecił zrobić ,bo ja nie miałam i w sumie nie wiem czy był jakiś pęcherzyk ciążowy.Co u ciebie i kiedy zaczynasz ?pozdrawiam
                                  • Gość: ek8106 Re: IP: *.chello.pl 16.06.09, 21:32
                                    Ja miałam robione USG tydzień po becie i pęcherzyk ciążowy był, a 2
                                    tyg później już go nie było bo doszło do poronienia, ale nie wiem
                                    dokładnie kiedy.Pozdrawiam
                                    • bacha8212 Re: gemini:) 17.06.09, 07:57
                                      Gemini ja teraz podchodziłam do 3 IUI AID, bo dwa wcześniejsze IMSI PESA się nie
                                      udały. Byłam stymulowana lametta i dlatego brałam luteinę. Czekam dzisiaj na
                                      swoje wyniki a i na Twoje również bo jestem bardzo ciekawa czy się udałosmile
                                      Trzymam mocno kciukismile
                                      • bacha8212 Re: udało się! 17.06.09, 14:35
                                        Hej wszystkim!!
                                        Moja beta 483!! Jestem w ciąży! Pozdrawiam!
                                        • gemini18 Re: udało się! 17.06.09, 15:35
                                          Bacha82- wiedzialamsmile Moje gratulacje! Wlasnie obalilas mit ze w Provicie nie udają się AID - znam sporo dziewczyn ktore to robily i nawet 7 prób sie nie powiodło. Tym wieksze gratulacje dla Ciebie!smile Ja krewke oddalam o 14-stej, teraz niecierpliwie czekam ale im blizej tego telefonu do labu tym watpliwosci i sceptycyzm wiekszesad.......trzymajcie kciuki
                                          • bacha8212 Re: do gemini 17.06.09, 19:50
                                            gemini bardzo dziękuję i czekam na Twoje wyniki. Co do AID w Provicie to sama
                                            już zaczynałam mieć wątpliwości ale jednak cuda się zdarzająsmileW środę pierwsze
                                            USG . Napisz proszę jak tylko się dowiesz będę czekaćsmile Pozdrawiam!
                                            • gemini18 Re: 17.06.09, 20:09
                                              Nie mam jeszcze wyniku i juz zaczyna mi brakowac sil na denerwowanie się. Dzwonie do labu miedzy16 a 17 i mowia zeby za 20 minut dzwonic bo jeszcze nie ma wyniku w komputerze. Dzwonie za 20 minut to mi mowią ze zle przedtem sprawdzili nr zlecenia i ze moja krew jeszcze nie obrobiona bo sie maszyna zepsula i zeby dzwonic za 2 godzniny (czyli ok.19-stej). Dzwonie po 19-stej to mi mówią ze naprawa maszyny sie przedluzyla i zeby za kolejne 2 godziny dzwonic. Juz sie na nic nie nastawiam, a wlasciwie nastawiam sie na negatywna beta tylk mnie ktos jeszcze tak zlosliwie chce potrzymac w złudzeniach troche i chyba sie podroczyc ze mną, nie wiem czy dostane dzis ten wynik...... przez to popoludnie to nabralam 200% pewnosci ze nic z tegosad
                                              • Gość: Anetka Re: Gemini IP: *.stk.vectranet.pl 18.06.09, 12:33
                                                czekam na wieści do Ciebie i cały czas trzymam kciuki!!!
                                                • bacha8212 Re: Gemini 18.06.09, 18:13
                                                  Gemini ja też czekam daj znać !! Też trzymam kciukismile
                                                  • gemini18 Re: Gemini 18.06.09, 20:15
                                                    beta negaywna sad sad sadno comment
                                                  • renjag Re: Martunia 18.06.09, 20:55
                                                    Strasznie mi przykro ale zaczynam sie zastanawiac czy panie w
                                                    laborze czegos nie poknocily moze powtorz bete albo zrob dobrego
                                                    sikanca . Wiem ze ci ciezko ale powiem to co wiele razy mi mowiono
                                                    nie daj sie pokonac i walcz a na razie musisz odpoczac i wyplakac
                                                    sie . przytulam mocno Renia -sad
                                                  • 7anulka78 Re: Gemini 18.06.09, 22:25
                                                    Bardzo mi przykrosad ,wiem doskonale co przeżywasz ale trzeba to przetrwać i zapomnieć o porażce.Pozdrawiam cię gorąco .
                                                  • Gość: Anetka Re: Gemini IP: *.stk.vectranet.pl 19.06.09, 12:13
                                                    Przytulam Cię z całych sił, najmocniej jak potrafię. Rzadko tu
                                                    ostatnio zaglądam, ale o Tobie nie zapomniałam. Nawet nie wiesz jak
                                                    bardzo chciałabym aby się udało Tobie i wszystkim dziewczynom, które
                                                    muszą tyle przejść by zostać mamami, podczas gdy innym przychodzi to
                                                    bez najmniejszego trudu, w ogóle tego nie doceniają, a
                                                    niejednokrotnie wcale tych ciąż nie chcą. I to jest potwornie
                                                    niesprawiedliwe! Wiem, że potrzebujesz teraz czasu by znów dojść do
                                                    siebie i życzę Ci byś jak najszybciej znalazła siły by ponownie
                                                    spróbować. Ściskam.
                                                  • bacha8212 Re: Gemini 19.06.09, 14:51
                                                    Gemini bardzo mi przykrosad Weź się w garść i dalej do walki. Wiem że jest trudno
                                                    ale jak zaczynasz nową IUI to zapominasz o tym co było. Dasz radę i ja w to
                                                    wierzę - na pewno się uda następnym razem. Pozdrawiamsmile
                                        • przyszla_mamuska koniec mojej radości... 07.07.09, 14:00
                                          na wątku pierwsza wizyta w provicie opisałam co się stało.

                                          fajnie że macie wysokie bety, mi moja pierwsza niecałe 94 zaraz podpadła...

                                          trzymajcie się i uważajcie na siebie.
                                          pozdrawiam
                                          • justyka1 Re: koniec mojej radości... 16.07.09, 22:06
                                            strasznie mi przykro, brakuje mi słów ...
                                            trzymaj się przyszla_mamuska
      • Gość: Blanes Re: ICSI/IMSI w Provicie IP: *.chello.pl 18.07.09, 00:25

        Po wydaniu prawie 3 tys (inseminacje, badania, wizyty) i spędzeniu
        wielu godzin na wyczekiwaniu w poczekalni Provity dalej nie było
        wiadomo dlaczego. Rzutem na taśmę zrobiłam laparoskopię i okazało
        się, że mam endometriozę. 3 razy pytałam swojego lekarza (po tym jak
        już byłam bardziej oczytana) czy nie ma podejrzeń, że to może być
        przyczyną niepłodności u mnie. Pomimo, że źródła podają, że jest to
        przyczyna ok. 50% niepłodności, pewne objawy u mnie występowały,
        lekarz stwierdził, że na pewno nie. Mylił się.
        Teraz kilka rad z doświadczenia:
        1) Nie ufajcie jednemu lekarzowi, szukajcie odpowiedzi na pytania i
        drążcie do skutku.
        2) Pytajcie za każdym razem o procent skuteczności. Dopiero po
        drugiej inseminacji lekarz przyparty do muru przyznał, że
        prawdopodobieństwo zajścia biorąc pod uwagę wiek, wyniki badań
        wynosi mniej niż 10%. Czy 800 zł za takie prawdopodobieństwo to
        tanio? Moim zdaniem nie. Sam proces inseminacji w Provicie to jedyna
        okazja do poznania całego zespołu, jeden bada Cię dzień przed, drugi
        w dzień inseminacji, trzeci robi inseminacje. Na moje spostrzeżenie,
        że miałam bóle jak przy jajeczkowaniu 12 godzin temu, lekarz
        odpowiedział, że przecież jajeczko żyje 12 godz. W skrajnie
        cudownych przypadkach pewno tak ale nie u kobiet z problemami
        zajścia w ciąże, a już na pewno robiąc to w dwunastej godzinie
        fundujemy sobie za jedyne 800 zł szanse oscylującą w granicach 1%.
        3) Lekarz prowadzący zadecydował najpierw o inseminacji a dopiero
        później zdecydował o robieniu testów na drożność. Okazało się, że
        nie są drożne więc od samego początku inseminacja mijała się z
        celem. Nielogiczne? Ale ekonomicznie korzystne dla Provity.


      • Gość: jasmin Re: ICSI/IMSI w Provicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 17:23
        Hmmm... ja również miałam robione 3 iseminacje a do tego 2 in witra totalna
        porażka tam się nie liczy pacjent tylko kasa kasa kasa
        Teraz leczę się w innej klinice
        • Gość: Szangril Re: ICSI/IMSI w Provicie IP: *.tktelekom.pl 30.08.09, 12:06
          Hej , możesz powiedziec gdzie się przeniosłaś? Mnie też się nie podoba podejście
          do Pacjenta w Provicie i powatpiewam w ich skutecznosc. Rok sie u nich lecze.
    • justyka1 witam Was 16.07.09, 22:13
      Witam Was ponownie, wróciłam na forum.
      Gemini18 strasznie mi przykro że się nie udało, ale mam nadzieję że dalej
      będziesz walczyć, nie poddasz się, prawda ?
      Edytko co tam u ciebie, pisz ?
      Jurkitka napisz parę ciepłych słówek, jak ciąża, bliźniaki u ciebie?
      • Gość: ek8106 Re: Justyka IP: *.chello.pl 16.07.09, 23:48
        Witam Justyka. U mnie bez zmian, w czerwcu miałam 2 IMSI niestety
        nie udane, podali mi 2 zarodki 8(A), teraz 13 lipca byłam na wizycie
        i na razie czekam do wrzesnia bo mam 6 mrożaczków, albo do
        następnego roku jeszcze zobaczę, chociaż Mańka mówił zeby próbować,
        ale ja chcę troche odpocząść i jechać na urlop.Ja teraz byłam pewna
        na 90%, że się uda a tu niestety porażka.Niewiem czy nie zmienię
        lekarza na dr Biernat, bo jak mówiłam Mańce,żeby mi zrobił posiew na
        bakterie to strierdził, że to nie ma nic do tego nie udanego
        transferu.Już nawet myślę,że może dr Mańka nie umie robić transferu
        bo już 2 razy on mi robił i się nie udało. Więc się jeszcze
        zastanowię nad zmianą lekarza.Justyka a co u Ciebie kiedy kolejny
        transfer?Masz jeszcze zarodeczki.Pozdrawiam.Pa


        Gemini a co u Ciebie?
        • jurkitek Re: Justyka 17.07.09, 09:44
          Cześć Justyka, u mnie nie ma ciąży bliźniaczej, jest jeden malutki człowieczek,
          na ostatniej wizycie miał już 10cm, termin ma na 29grudnia, robiliśmy badania
          prenatalne i jak na razie wszystko ok, byle ta do końca, ja się nawet w miarę
          czuję tylko kilogramów mi przybywa w zastraszającym tempie,ale tym się nie
          martwię jak na razie, cały czas jestem na L4 i do końca ciąży już nie wrócę do
          pracy.
          Mam nadzieję,że w końcu Wam też się uda i szybko się pochwalisz wysoką betą, a
          kiedy macie zamiar podchodzić?
          Pozdrowionka, powodzenia i trzymam kciuki za następny udany raz.
          • gemini18 Re: 19.07.09, 13:46
            Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za słowa wsparcia, pewnie się domyślacie ze ta porażka bardzo mną wstrząsnęła bo bardzo mocno wierzyłam ze tym razem się uda. Musiałam się otrząsnąć i zajęło mi to trochę czasu.
            Przyszła mamuśka - zajrzałam na tamten wątek i przeczytalam co się wydarzyłosad bardzo bardzo mi przykro..... nic nie zapowiadalo takiego smutnego i rychłego konca wiec musial to byc dla ciebie wielki wstrząs. tulę cię mocno. A masz jeszcze mrozaczki?
            Edytko - bylam przekonana ze choc Tobie się udałosadcos ten wątek pechowy ostatnio....Rozumiem Twoje zniechęcenie..... Co do posiewów - ja zrobiłam przed IMSi na własną rękę bodajże w Diagnostyce na Koszarowej 3 w Katowicach - to jest lab ale tam połozna pobiera posiew z pochwy i z szyjki macicy. Mi nic nie wyszlo... Generalnie, o posiewy bardzo dbają w Novum -tam jesli tylko cos wyjdzie to nie robią transferu (rowniez posiew nasienia M) natomiast w innych klinikach /nie tylko P/ nie zwracają na to uwagi - mówią ze przy punkcji i transferze mocno przemywają jakimis srodkami. A robilas toxoplazmoze i cytomegalię? A jak u ciebie z tarczycą - TSH, FT3 FT4? Ja jeszcze chcę zrobic anty TPO i anty TG - moze gdzies tu tkwi przyczyna? Odpocznij teraz trochę, masz jeszcze duzo mrozaczków i wroc do P z nowymi silami i wiarasmile
            Justyka - super ze dzieciaczek ladnie rosniesmile ale masz termin porodusmile moze dzidzia zaczeka na nowy roksmile
            Renjag - Tobie szczególnie dziękuję za pamięć o mniesmile napisz choc ze zdanko co u Ciebie? kiedy startujesz w Salve?

            Ja podchodzę do krio w sierpniu, mialam podchodzic teraz w lipcu i szlam stymulowanym cyklem na estrofemie i wszystko szlo pięknie az do 2 dni przed transferem gdy okazalo się ze endometrum niewydstarczająco grube i trzeba bylo przerwacsadi wszystko się przesuwa o miesiąc..... zobaczymy co będzie, malo nadziei mam na to krio.... ale podejsc muszę i chcę to zrobic jak najszybciej.
            • dziejba2 Re: 22.07.09, 13:25
              Witajcie,
              przejrzałam prawie cały wątek i postanowiłam podzielić się z Wami
              swoimi doświadczeniami. Może komuś to pomoże a może i mnie coś
              poradzicie. Jestem po dwóch procedurach a trzech transferach.
              Pierwsze to ICSI w Novum, z którego uciekłam po IMSI w Provicie. Za
              pierwszym razem byłam w ciąży, która skończyła się w 9 tygodniu,
              potem ciąża biochemiczna (z mrozaków) teraz bez poprostu porażka.
              Widzę ogromne różniece pomiędzy tymi dwiema klinikami. Novum to
              absolutny konglomerat, sztywne reguły, przechodzenie z rąk do rąk.
              Ja w trakcie procedury zaliczyłam 8 lekarzy, nawet nie potrafiłam
              powiedzieć, kto jest moim lekarzem prowadzącym. Zlecanie tony badań
              i robienie afery ze wszyskiego np. z osławionych bakterii. Po co -
              nie wiem. Ja przez to najdałam się starchu i stresu a i tak transfer
              zrobiono pod osłoną antybityków. Novum nie zleca zastrzyków po
              transferze z fagminu. W Novum miomo wielokrotnych badań przez wielu
              lekarzy nie wykryto u mnie potworniaka, tylko stwierdzano, że mam
              jakiś taki niedojrzały jajnik. Ale.. po podejściu w Novum byłam w
              ciąży i miałam mrozaki. Teraz nie.
              Zdecydowałam się na Provitę ze względu na maszynke do IMSI - Novum
              mam wrażenie nie wprowadza żadnych unowcześniej, a tu już mają np
              wirtryfikację. Provita to przede wszystkim jednen lekarz, do którego
              miałam telefon komórkowy w razie pytań czy komplikacji. Wszystko
              przebiegało sprawnie i jakos lekko. Po punkcji w Provicie poszłam na
              spacerek, zupełnie jej nieodczułam. Poprzednio chodziłam w bólach
              trzy dni. Wrażenie indywidualnie dobranej kuracji lekami. Chodziłam
              do Grettki, który może rozmowny nie jest, ale "zęby na in-vitro
              zjadł" a w Novum w wiekszości młodzi lekarze. Provita nie zleca tony
              badań. W Novum wymagali nawet EGK, morfologii, wyników moczu zgody
              na zabieg od internisty. Zebranie kompletu zabiera czas, pieniądze i
              kupe nerwów bo oczywiście część jest ważna tylko jakiś czas.
              Ale...W provicie kompletna porażka. Brak ciąży brak morazaków (mało
              komórek bo mam podwyższone FSH i tylko jeden jajnik)
              Co jest lepsze? nie wiem. Nie wiem też co robić dalej. Czy ufac
              dalej Provicie czy wrócić do Novum.
              • 2.mamusia Re: 16.08.09, 22:19
                Wiesz, Ja już jakiś czas jestem w provicie i nawet mocno myślę o
                zamianie na novum, bo efektóe nie ma i powodów dlaczego się nie
                udaje też nie wiec nie wiem co mam robić . W zasadzie mam zaufanie
                do dr Mańki i to mnie tutaj trzyma. Myślę ze trzeba wierzyć ze
                będzie dobrze

                Pozdarwiam i wszystkim czekającym życze tego szczęśliwego dnia
    • renjag Re: kochane dziewczyny 22.07.09, 21:10

      Nie ma dnia żebym nie myślała o Was m Marcie ,Edytce i innych
      dziewczynach. Wszystko wskazuje ze w sierpniu moge miec in vitro na
      razie dochodze do siebie po histeroskopii , mam torbiel krwotocza i
      zbijam ja hormonami . Nie mamy lekko a zyc tzreba dalej . Za dwa
      tygodnie bede mieszkala juz w domku i tak jestem tym pochłonieta ze
      mam juz dystans do in vitro . Pozdrawiam Was wszystkie Renia
      • gemini18 Re: kochane dziewczyny 23.07.09, 12:48
        Reniu! Bardzo się cieszę ze się odezwałaśsmile Gratuluję przeprowadzki do domu. Mam nadzieję ze ta torbiel zniknie po hormonach i w sierpniu będziesz mogla podejsc do in vitro. I dziękuję ze o nas cały czas pamiętaszsmile Jak tylko będziesz miec chęc to pisz czasem tutaj.

        Dziejba 2 - witaj na wątkusmilePrzeczytalam dokladnie Twoj post oraz zajrzałąm na Twoj blog. Powiem ci ze sama usiłując postawić się na Twoim miejscu nie umiałabym zdecydowac.... To będzie bardzo trudna decyzja...... Z jednej strony Novum dalo Ci ciązę /choc krótką, przykro mi bardzo/, mrozaczki /i znów ciąza, choc znow cos nie tak bo biochemiczna.../ natomiast P - nic. Z drugiej strony, czy to ma znaczenie jesli i tak efekt w Novum byl któtkotrwaly i do tego doszły przykre emocję bo nasytawiona byłas ze juz jest Ok.... W P jak piszesz masz duzo lepszy kontakt z jednym lekarzem, masz poczucie ze widzą cię jako indywidualną jednostkę a nie kropkę w tłumie..... Kurcze, naprawdę cięzko zdecydować.......
        Ja póki co chyba szukalabym jeszcze przyczyn obumarcia ciązy bo to jest niepokojące. A robilas histeroskopię? Moze tu tkwi przyczyna? Moze jest jakis zrost/ cysta/ albo przegroda utrudniająca maluszkowi zagnieżdzenie się? Histero mozna zrobic albo na NFZ /z tym ze się trochę czeka/ albo w Provicie za 1100 zł. Moze to badanie da ci odpowiedx na pytanie co jest nie tak? A toxoplazmozę robiłas?
        Trzymam kciuki ze odnajdziesz się i podejmiesz dobrą deczjęsmile
        • dziejba2 Re: kochane dziewczyny 27.07.09, 08:49
          gemini - serdeczne dzięki za odpowiedź.
          Cały czas się wacham i daje sobi chwilę czasu na decyzję. Co do
          przyczyn utraty ciąży wszyscy lekarze zgodnie (a byłam u kilku i to
          nie tylko z N. i P.) stwierdzili wadę genetyczną zarodka. Wynikało
          to z USG na którym było widac mocny przerost ciałga żółtego i inne
          cechy włąśnie o tym świadczące. Nikt do tej pory nie zlecał mi
          badaniao którym piszesz i nie wiem "czym to sie je", ale miałam
          laparoskopie ze względu na potworniaka na lewym jajniku. Przy okazji
          posprawdzali mi tam wszysko i jest ok. Nie wiem czy histeroskopia
          jest lepsza od laparo, czy może coś jeszcze wykryć?
          Jeszcze raz dzięki za odzew i pozdrawiams serdecznie.
          • dziejba2 Re: kochane dziewczyny 27.07.09, 08:51
            aha - toksoplazmoże oczywiście mam zrobioną i inne badania np
            chlamydie.
            • przyszla_mamuska po zabiegu... 27.07.09, 13:00
              byłam w środę na łyżeczkowaniu. Traumatyczne przeżycie. Ciągle lecą
              miłzy crying
              19 sierpnia lecimy na Kretę odpocząć.
              Reniu, trzymam kciuki za Ciebie.
              • renjag Re: po zabiegu...czesc mamuska 27.07.09, 21:13

                Strasznie mi przykro kochanie juz mialas nadzieje ze sie uda a tu
                sama gorycz . Dobrze ze jedziesz na urlop oderwiesz sie od trudnej
                terazniejszosci .
                Ja moze w sierpniu bede miala dawsto ale to sie dopiero okaze .

                przytulam cie i pamietaj jestes sama w swoim bólu Renia
                • Gość: ek8106 Re: Cześć Dziewczyny IP: *.chello.pl 01.08.09, 15:34
                  Ja już po urlopie. Gemini ja miałam toksoplazmoze przebytą,juz mam
                  wyleczoną, a cytomegali nie miałam robionej. Teraz zrobię
                  cytomegalie i chlamydię bo niby miałam wyleczoną ale Mańka mówił
                  żeby zrobić z mężem.Nie wiem jak wszystko wyjdzie ok to może w
                  październiku podejdę od crio, ale jescze zobaczę czy nie po nowym
                  roku. Gemini a jakie leki teraz brałaś przed crio? A tarczycą u mnie
                  wszystko ok.Pa
                  • justyka1 Re: Cześć Dziewczyny 03.08.09, 22:25
                    Ja też jestem już po urlopie, dzwoniłam ostatnio do Provity chciałam
                    zapisac się na badanie histero, ale niestety lekarz na urlopie i
                    dopiero w następnym cyklu. Muszę czekac. Od wrzesnia zaczynam
                    wszytko od początku.

                    Jurkitek bardzo się cieszę że u ciebie wszystko OK, Super smile
                    Dziewczyny zaczynam się zastanawiac, czy nie zmienic kliniki, do W-
                    wy czy cos słyszałyscie o "novum"?
                    • gemini18 Re: Cześć Dziewczyny 19.08.09, 23:53
                      Edytko! Do krio się idzie standardowo na estrofemie /jesli na cyklu sptymulowanym/, co kilka dni sie zwiększa dawkę.
                      Przyszla mauska - co u Ciebie? Jak się czujesz? Mam nadzieję ze doszlas juz do siebie choc trochę po tym traumatycznym wydarzeniu...
                      Justyka - umowilas się na histero? CO dalej? Na którą klinike sie decydujesz? Ja o N tez slyszalam wiele dobrego i tez o niej myslałam, minusy to dojazdy, najdrozsza klinika i to ze trzeba duzo badan porobic przed /np. ekg, usg piersi, musi byc zgoda internisty i tam jako w jedynej klinice w Polce bardzo pilmuja posiewów zeby bylo czysto przed samym programem/ No ale efekty tez mają - dziewczyny któe wybywają z P do Novum w większosci wracają zaciązonesmile Ale decyzja nalezy do ciebie. Ja uwazam ze po 2 programach wskazane jest zmienic klinikę a po jednym to nalezy przekalkulowac wszystkie za i przeciw. Ja bym sie przychylała do Novum.....

                      Reniu, a co u Ciebie? jak Twoje in vitro? udalo się podejsc teraz? Myslę o Tobie często bo bylas jedną z piewszych osób z którą zaczęłam przygodę z P i mam do Ciebie spory sentyment..... Trzymam mocno kcuki za udane podejscie!!!!

                      A u mnie krio się odwleka przez cienkie endo sad - juz 3 cykl jest odwolywane bo za cienkie /na roznych kombinacjach leków/ teraz dr mi proponuje podpasic endo menopurem /shocked/ malymi dawkami.....zobaczymy ale widzę jeszcze to u mnie potrwa....
                      pozdrawiam wszystkie dziewczyny i wiem ze sezon urlopowy jest ale jak jestescie na miejscu to napiszcie parę słów co u was....
                      • justyka1 Re: Cześć Dziewczyny 20.08.09, 20:51
                        Witam Cię gemini18, widzę że chyba dziewczyny odpoczywają na
                        urlopach, bo jest mało postów. Ja czekam na @ i jak tylko dostanę to
                        dzwonię do Provity żeby się umówic na badanie. Histero chciałam
                        zrobic w sierpniu, ale niestety lekarz był w tym czasie na urlopie.
                        Jeśli chodzi o klinikę to cały czas się zastanawiam nad zmianą
                        ostateczną decyzję podejmę po zrobieniu histero. Mnie również
                        martwią te dojazdy, ale o tyle mam dobrze że mama się gdzie
                        zatrzymac w W-wie, tylko będę musiała wziąśc L4 na okres całego
                        protokołu. Zobaczę narazie czekam na badanie. Już nie mogę się
                        doczekac,chciałabym byc już po wszystkim smile
                        • gemini18 Re: Cześć Dziewczyny 04.09.09, 17:07
                          Justyka! Kiedy masz histeroskopię? Podjęłaś juz decyzję czy zostajesz w P czy jedziesz do W-wy?
                          Reniu- co u Ciebie? Sierpień miał być bardzo ważnym miesiącem dla ciebie, mam nadzieję ze wszystko układa sie po Twojej myśli, odezwij się!!!
                          Edytko - To odpoczywasz na razie od leczenia?
                          • Gość: ek8106 Re: Cześć Dziewczyny IP: *.chello.pl 05.09.09, 09:49
                            Witam Gemini. Ja na razie jeszcze odpoczywam, zapiszę się do Mańki w
                            październiku lub w listopadzie. Gemini, a co u Ciebie?Pozdrawiam.Pa
    • claudia210184 Re: ICSI/IMSI w Provicie 02.09.09, 13:26
      Witam.
      Czy dobrze słyszałam, że można mieć wpływ na płeć dziecka?
      • Gość: ek8106 Re: ICSI/IMSI w Provicie IP: *.chello.pl 13.09.09, 20:55
        Cześć dziewczyny. Ale tu cisza, piszcie co u Was się dzieje.
        Gemini jak przygotowania do krio?
        Justyka a co u Ciebie? Pozdrawiam
        • Gość: ek8106 Re: ICSI/IMSI w Provicie IP: *.chello.pl 13.09.09, 21:24
          cziewczyny ja się zastanawiam nad zmianą lekarza, do tej pory
          chodziłam do dr Mańki, a teraz zastanawiam się nad dr Biernat.
          Dziewczyny czy któraś z Was leczy sie lub leczyła u tej pani dr?
          Piszcie Wasze zdanie na temat dr Biernat.
          • cesa Re: ICSI/IMSI w Provicie 14.09.09, 20:42
            Witam ja lecze sie u dr Orlinskiego;w pazdzierniku(koniec) kolejne
            podejscie do inv.
            Pozdrawiamsmile
            • gemini18 Re: ICSI/IMSI w Provicie 13.10.09, 21:16
              Cześć dziewczyny!
              Ale tu cisza....
              Justyka - zrobilas histeroskopię? Podjelas decyzję czy zostajesz wP czy jedziesz do N?

              Edytko - co uCiebie? Pisałas ze wracasz w pazdzierniku do dalszej walki...jakie plany? Cos dzialasz?

              No i Reniu - caly czas o Tobie myslę, niepokoi mnie ze nic nie piszesz - o salve są dobre opinie, ostatnio dziewczyna z innego forum z P po nieudanym programie jak skorzystała z KD w Salwe to zaciązyła trojaczo - niestety jededn zarodek umarl ale nadal jest dwojeczkasmile A jak u ciebie?

              Ja do krio nie podeszlam jeszcze....
              • Gość: ek8106 Re: Gemini IP: *.chello.pl 13.10.09, 22:17
                Witam. Ja 27 października mam wizyte u dr Biernat, i wtedy zobaczymy
                co dalej. Gemini a co tak się u Ciebie przeciąga z krio?Pozdrawiam
                • gemini18 Re: Gemini 15.10.09, 00:09
                  Edytko, bardzo się ciesze ze napisałassmile
                  Trzymam mocno za owocną wizytę u drBsmile Widzę ze jednak zmieniasz lekarzasmile O dr B są bardzo dobre opinie, no i dziewczyny uwielbiają do niej chodzic w ciązysmile
                  Ja jak sie okazalo mam nagle problemy z gruboscią endometrium do krio (shocked) juz 4 cykle przerwano przygotowania -endo nie dochodzi do 8 mmsad nie wiem co sie dzieje czy to leki tak sie odbijają na moim organizmie czy co..... do IMSI bylo OK a do krio nie moze zgrubiecsad mialam juz rozne warianty leków, zastrzyków z diphereliny i nic. teraz dr proponuje mi menopur do nabicia endo. Ale ja juz mam inne planysmile
                  Bylam na wizycie zwiadowczej w BSsmile Jestem zadowolona - zamierzam tam wrócicsmilei to niedługo..... zostawiam na razie to moje krio bo i tak w niego nie wierzę ze się powiedze a cenny czas mi ucieka - ta sytuacja juz się ciągnie od lipca - to samo jest co miesiąc - mnóstwo lekarstw i w 16 dc musimy przerwac przygotowania do transferusad Raz nawet endo mialo 7,5 mm w 12 d.c. i zapowiadalo sie swietnie - niestety w 14 d.c. nie wiadomo dlaczego endo spadlo do 5 mm i za 2 dni przyszla @ (shocked) albo mi sie organizm rozregulowal albo nie wiem co. Na naturalnym tez probowalam i niestety akurat wtedy nie bylo owulki. Mam juz dosc tej zabawy z krio - zabiera mi czas, pieniądze a efekt i tak na pewno będzie negatywny....I tyle u mnie....
                  • Gość: ed8106 Re: Gemini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 14:58
                    Gemini co to znaczy ze zmieniasz klinikę?Napisz mi bo nie wiem czy dobrze myślę.
                    Gemini a nie myślałaś o zmianie lekarza?Może dr Mańka nie umie Ci dobrać
                    leków.Ja zobaczę co powie mi dr Biernat, ale o dr Mańce już nie wiem co myśleć,
                    może naprawdę warto zmienić lekarza.Pozdrawiam
                    • gemini18 Re: Gemini 15.10.09, 18:57
                      Edytko, tak dobrze myślisz smileWg mnie nie tylko sam lekarz ma znaczenie przy in vitro - na równi wazne /albo nawet wazniejsze/ jest laboratorium - warunki, hodowla w odpowiednich pozywkach, wiedza i doswiadczenie embriologów. Nie wiem ile pisac bo Ty zostajesz w P ale musisz miec swiadomosc ze w innych kolnikach b.często udaje się w 3 dobie wyhodowac zarodki nawet 9 lub 10 kom - w P nigdy tak sie nie stalo a sledzę intensywnie od roku inne forum - dziewczyn z Provity i co ciekawe kazda która pojedzie do Novum to wraca z brzuszkiemsmile wymieniałam z nimi privi i dopiero w N zobaczyly duzo roznic - do wielu rzeczy P nie przywiązuje wagi /badania, wyniki/ a jesli chodzi o lab to w N panie embriolozki chodza w maskach na twarzy a w P wymalowane i bez masek. Nie wiem na ile ma to znaczenie - P nie jest zła kliniką ale na pewno nie jest wiodącą kliniką w Polsce - wielu tam się udaje i tego nie neguję ale nie wszystkim widocznie jest pisane szczęscie w P - ja do nich należę - mimo wszystko wiodącymi klinikami w Polsce są m.in. BS i Novum, Slave ma tez niezle opinie, natomiast zauwaz jeden fakt - pomimo ze P jest jedyna kliniką w Polsce robiącą IMSi to nie mamy tu zjazdu par z calej Polski lecz regionalne osoby tylko - to cos znaczy.....Do N czy BS jezdzą laski z calej Polski i na tamtych wątkach jest mnóstwo fal. Ja nie wiem czy mi się uda - jest pewnien próg powodzenia którego zadna klinika w Polsce i na swiecie nie przekroczy - jeszcze medycyna duzo w tej dziedzinie nie wie - i licze się bardzo powaznie z tym ze moze mi się teraz nie udac - to będę probowac tam ponownie ale wiem jedno - 2 razy w P to jest max co powniino się zrobic, wiecej to juz tylko szkoda kasy i czasu - wszystko moze mniec znaczenie - inny sposób prowadzenia doktora, inne laboratorium, inne leki itd..... w P mam wrazenie ze wszyscy drzy idą podobnym schematem i wg mnie sama zmiana lekarza niewiele da - zwlaszcza jak pisalam ze lab jest wg mnie taki sobie. Spojrz zresztą tak - IMSi jest skierowane glownie dla par ze zlymi plemnikami - my wlasnie tak problem mamy - tak duze powiekszenie pod mikroskopem plemników powinno dac tych kilka najlepszych zwlaszcza ze ja nie mam duzo komóek - tymczasem przy obu podejsciach u nas 50% komórek się nie zaplodnilo - nie jestem zadowolona z tego wyniku jesli to jest iMsi....
                      przepraszam za ostry to i duzo krytyki, nie chcę cię zniechęcac - nie to jest moją intencją - ja sama podeszlam 2 razy w P i mysle ze mozesz zrobic tak samo - doceniam fakt ze wielu sie udaje i na pewno nie jest to zla klinika - to ze mi sie nie udalo nie upowaznia mnie do odradzania P innym - i tego nie czynie -wrecz przeciwnie -uwazam ze 1-szy raz na pewno powinno sie spróbowac w P jesli jest ona blisko bo czynnik odleglosci ma duze znaczenie - ale pozwoliłam sobie wyjasnic moje powody zmiany kliniki. Po 2 programach mysle ze nabylam juz prawa do wlasnej opinii.
                      Na pewno wszyscy jestesmy subiektywni w naszych opiniach i w klinice w któej nam sie uda to ją najbardziej chwalimy - mam w swoim otoczeniu dziewczyny któym udalo się w P za1szym razem i to z tragicznym nasieniem, mam osoby którym udało si w Invikcie, czy w Novum - kazdy chwali swoją klinikę.... Ja uwazam jedno - jesli w danej klinice 2 programy skonczyly się fiaskiem to powinno się ją zmienic - jesli zostaniemy tam i 3 program sie nie uda to zalamiemy się totalnie a przyczyną faktyczną moze się okazac nie nasz organizm a np. laboratorium - chocby dla zdrowia psychicznego powinno się isc gdzies indziej.
                      Gdyby to czytaly inne osoby i się oburzyly moimi opiniami - kazdy ma prawo do swojej opinii, ja nie neguję innych sądów, oceniam fakty, i mam prawo do wyrazenia swojego sądu jesli ktos mnie o to pyta. Nie mam zalu do P - sama swiadomie wybralam tę klinikę i zostałam w niej przez 2 IMSI. Po prostu czas pojsc inną drogą bo mi tam szczęscie pisane nie jest......
                      Aha, moze na moją opinię ma jeszcze wpływ kwestia tzw. kolekcjonowania komóek / mrożenia ich/ - jak wiecie ja to mialam w P - niestety lekarze w innych klinikach (a konsultowalam to mailowo lub osobiscie) negują celowosc mrozenia komórek -szanse na ciąze z nich są tak niewielkie ze jest to nieoplacalne i zadna inna klnika tego nie robi. Szkoda ze dowiedzaialm się tego dopiero niedawno - kolekcja kosztowala mnie 4 tys zl, zajęła mi 5 m-cy i zdolowala psychicznie bo oczywiscie ciązy po niej nie bylo a pierwsza rekacja jest oczywiscie -"co ze mną nie tak?" sad a nie machnięcie ręką ze statystycznie mialam raptem kilka procent szans......
                      • przyszla_mamuska cześć dziewczyny :) 19.11.09, 12:29
                        melduję się po odpoczynku smile lekarz jednak kazał mi poczekać 4-5 miesięcy. miałam mieć crio w grudniu ale moje dwie koleżanki mają w listopadzie (jedna dziś jest właśnie po punkcji a druga jutro ma crio) i postanowiłam że idę z nimi równo solidarnie smile tak nam łatwiej.
                        moja psycha już się zregenerowała. Nie myślę o tym co było bo robi mi się smutno. Mam w sobie znowu wiele pozytywnych emocji i wiary że uda się i teraz będzie lepiej.

                        Reniu, często myślę o Tobie... Dzisiaj moja kumpela miała punkcję i lekarz pytał ją czy by nie chciała oddać 2 jajeczek do banku bo ma dużo. Jakbyś chciała się z nią kontaktować to napisz mi nie na forum lecz na maila gazetowego.

                        Co do dr Biernat to ja ciągle do niej chodzę i wciąż jest cudowna. To ona w dużej mierze dodaje mi skrzydeł i znowu chce mi się żyć smile
                        Dam wam znać jak będę miała transfer. We wtorek idę na usg zobaczyć endo. Może na koniec listopada będę już tylko leżeć na kanapie wink

                        Pozdrawiam was wszystkie i życzę powodzenia smile
                        • bluemka78 Re: cześć dziewczyny :) 19.11.09, 18:33
                          Przyszla mamusko witaj, ja rowniez chodze do Provity. Dzisiaj mialam
                          wizyte kontrolna, jestem w trakcie stymulacji do IMSI. Tez do dr
                          Biernat, tylko dzisiaj w zastepstwie bylam u innego lekarza. Tzrmam
                          za Ciebie kciuki.
                          • przyszla_mamuska Re: cześć dziewczyny :) 20.11.09, 09:21
                            bluemka a na jakim etapie jesteś stymulacji? jakie leki bierzesz?
                            kiedy mniej więcej wypadnie ci punkcja?
                            ja narazie (oby wypaliło) będę mieć criotransfer na cyklu
                            naturalnym, ale i tak potem czekają mnie znowu zastrzyki
                            przeciwzakrzepowe wink
                            daj znać co u Ciebie. Powodzenia
                            • bluemka78 Re: cześć dziewczyny :) 20.11.09, 10:35
                              Do tej pory wzielam 10 zastrszykow z diphereline, a od dzisiaj biore
                              pol zastrzyka diphereline, encorton 2x dziennie i wieczorem
                              zastrzyki menopur i gonal. Mam tak brac do czwartku, no i w czwartek
                              znowu kontrola estradiolu i usg. Zobaczymy co powie Pani dr, czy
                              trzeba dalej stymulowac czy to wystarczy. Aczkolwiek mam nadzieje,
                              ze punkcja wypadnie gdzies na samiutkim poczatku grudnia, albo
                              jeszcze koniec listopada. A po co sie bierze zastrzyki
                              przeciwzakrzepowe, tak jest zawsze czy u Ciebie jest jakis
                              szczegolny przypadek? Fajnie ze masz mrozaczki, ja mam nadzieje ze
                              tez bede miec, na wypadek jakby nie wyszlo za pierwszym razem, no i
                              ew. na przyszla ciaze smile Mam nadzieje, ze nam sie uda, bede mocno
                              trzymac kciuki. A kiedy u Ciebie wypada criotrasfer?
                              • przyszla_mamuska Re: cześć dziewczyny :) 20.11.09, 12:04
                                Tak sobie liczę wg mojego procesu do IMSI że punkcja może wypadnie
                                ci 1 grudnia więc transfer może tak jak mi 4 grudnia wink może się
                                spotkamy. Ostatnio mam pokręcone cykle po poronieniu i łyżeczkowaniu
                                więc nie wiem jak z tym cyklem będzie ale myślę że góra 4 grudnia
                                zrobią mi transfer. Mam tylko 3 mrozaczki i teraz wszystkie 3 biorę.
                                Zastrzyki przeciwzakrzepowe w provicie dostaje każdy (fragmin). One
                                są na wszelki wypadek, bo gdyby doszło do mikro zakrzepów to
                                poronienie gwarantowane. Popytaj lekarkę bo ja się dokładnie nie
                                znam.
                                Szłam takim samym procesem jak ty smile te same leki smile)) Gonal jest
                                fajny bo w penie wink
                                Jak zobaczysz 2 kreski na teście to dzwoń do dr Biernat czy masz
                                dalej brać encorton bo ja czytałam w necie że nie i kazała mi
                                stopniowo odstawić. Pamiętaj o tym. I leż po transferze. Chłopa
                                zagoń do mopa a ty leż wink Ja leżałam i się udało... po miesiącu było
                                smutniej ale teraz moja psycha jest już oki.
                                Życzę Ci żeby u Ciebie było wszystko dobrze smile
                                Powodzenia.
                                • bluemka78 Re: cześć dziewczyny :) 20.11.09, 15:19
                                  No ja tez tak mniej wiecej licze, ze moze 1 grudnia punkcja,
                                  zobaczymy smile Przykro mi, ze poronilas. To musi byc narpawde ciezko
                                  sie pozbierac. My juz tak dlugo sie staramy, ze tez boje wszelkich
                                  niepowodzen, juz i tak jestem ciagle tym zestresowana. Teraz troche
                                  sobie odpuszczam w pracy i czasem robie wolne, albo jade tylko na 2,
                                  3h, a tak korzystam jeszcze z pogody, chodze z psem na spacery, zeby
                                  jakos sie zrelaksowac. Po trasferze tez mam zamiar ze 2 tyg
                                  odpoczywac, do pracy najwyzej tylko tyle co bede musiala, albo kompa
                                  wezme do domu, zeby cos porobic jak bedzie potrzeba. Zrobie sobie
                                  zapas filmow, ksiazka i bede sie relaksowac, taki mam plan smile No
                                  wczoraj bylam na zastepstwie u dr O. i tez mowil o tym encortonie,
                                  ze to tylko do dodatniej proby ciazowej. Mam nadzieje, ze tym razem
                                  Ci sie uda, a znalezli przyczyne poronienia? U siebie tez mam
                                  nadzieje na powodzenie smile
                                  • claudia210184 Re: cześć dziewczyny :) 22.11.09, 11:30
                                    Hej
                                    Dopisuję się do Provitówek. Ja jutro mam punkcję - to moje pierwsze podejście.
                                    Mam nadzieję, że ostatnie!
                                    Ale nastawiam się także na niepowodzenie bo tak mi będzie łatwiej crying
                                • przyszla_mamuska criotransfer :) 27.11.09, 19:02
                                  no więc w poniedziałek rano jadę smile dziś rano potwierdzono mi nocną
                                  owulację więc góra w poniedziałek rano muszę mieć podane zarodki smile
                                  w niedzielę będą jeszcze do mnie dzwonić i dowiem się na którą mam
                                  przyjechać smile
                                  trzymajcie kciuki!!!
                                  pozdrawiam
                                  • asulimka Re: criotransfer :) 27.11.09, 19:40
                                    Trzymamy smile
                                    Ja w poniedziałek pewnie będę miała też transfer ale ze świeżynek
                                    (jeszcze czekam na dokładny termin, dziś miałam punkcję)
                                    • bluemka78 Re: criotransfer :) 27.11.09, 22:00
                                      No to dziewczyny trzymam kciuki, ja najprawdopodobniej bede miec
                                      dopiero punkcje w pon lub wt.
                                    • Gość: przyszla_mamuska do asulimki :) IP: *.centertel.pl 01.12.09, 13:58
                                      no i jak tam?? miałaś ten transfer wczoraj?? jeśli tak to całkiem
                                      możliwe że wchodziłaś po mnie wink
                                      mi transfer robiła dr Biernat. A Tobie kto?? jakie zarodki miałaś
                                      podane?
                                      też masz pozwolenie na testowanie 11 dpt?? wink
                                      Pozdrawiam
                              • asulimka Re: cześć dziewczyny :) 22.11.09, 19:01
                                Hej dziewczyny, tak podczytuję sobie wasze posty i powiem tak ja również jestem
                                w trakcie stymulacji w P. i myślę że koniec listopada/początek grudnia wypadnie
                                mi punkcja, a potem transfer.
                                Ja podchodzę do imsi.
                                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka