nic nie wykazały. Wszystko u nas w porządku .Moje wyniki są bardzo dobre a
męża wprost rewelacyjne

p.Doktor powiedział ,że rzadko kiedy zdarza się
żeby ktoś miał takie rewelacyjne wyniki jeśli chodzi o ilość plemników u osoby
,która dużo pali

- chodzi o mojego m. U mnie też nie ma się do czego
przyczepić a jednak w ciąże nie zachodzę

Na 18 maja mam kolejną wizytę i
wtedy będziemy działać z monitoringiem i przytulankiem na zawołanie bo
p.doktor chce najpierw sprawdzić zgodność mojego śluzu z plemnikami męża
.Wspomniał też coś o HCG ale ja stanowczo odmówiłam wiedząc jak to boli
.Powiedziałam doktorkowi,że jeśli będzie wielka potrzeba żeby to badanie
zrobić to ma mi dać skierowanie do szpitala na ogólne znieczulenie i nich
sobie wtedy wszystko ze mną robią -ja nie mam zamiaru nic czuć! Stwierdził
,że jest to bardzo dziwne ,że staramy się już tak długo i nie ma żadnych
rezultatów po mimo tak dobrych wyników... Strasznie się bałam moich badań bo
wiedziałam ,że m ma super wyniki więc myślałam ze coś ze mną nie tak , a tu
taka niespodzianka. Może jak w czerwcu zmienimy klimat na 3 tyg to coś się
wkońcu ruszy bo wiem ze jak nic to nie da , to dopiero teraz zaczniemy chodzić
po lekarzach -jak już się zrobiło ten pierwszy krok to tak szybko podejrzewam
,że się nie wyrwę od lekarza...Chciałabym się mylić. Dziewczyny czy któraś z
Was ma podobną sytuację do Naszej? Że z badań jest wszystko ok , a w ciąże nie
możecie zajść? Dajcie jakiś znak bo mam nadzieję ze nie będę sama, bo to co
się dzieje jest strasznie dziwne i to nie są tylko moje słowa a też lekarza...
Pozdrawiam alex