katarzyna.br
07.11.07, 13:36
Czekałam dzisiaj na sowjego doktora godzinę!!!!!!!!!! Gdy weszłam do
gabinetu lekarz wyszedł i czekałam następne 15 minut, niestety
lekarz się nie pojawił. Zrezygnowałam i zrobiłam w recepcji małą
awanturę. W czasie tej godziny doktor D. przyjął chyba z 8 pacjnetek
i robił jeszcze 2 transfery w pokoju zabiegowym. Poczułam sie jak w
fabryce, nikt mnie nie przeprosił, a wystarczyło, żeby ktoś z
recepcji zadzwonił do mnie i powiedział, że jest opóźnienie i żeby
przyjść np. pół godziny później. A chciałam tylko skierowanie na hsg
bo poprzednie zgubiłam.
Rezygnuję z invimedu.
Szukam innej kliniki.
Masakra