Dodaj do ulubionych

Wszystko o adopcji...

14.08.08, 17:38
No właśnie, jak wygląda proces adopcyjny, weryfikacja, ocena czy się
nadajecie.... jak wyglądają pierwsze kontakty z dzieckiem... A jeśli to jest
nieco starsze dziecko to jak to wygląda, jakieś wcześniejsze kontakty z
dzieckiem są...? Czy dziecko tez musi zaakceptować potencjalnych rodziców
adopcyjnych... czy jak???

Czy oboje rodziców musi mieć polskie obywatelstwo???
A ograniczenia wiekowe???
Jak to jest? Wiecie coś na ten temat???

Bushko...
Obserwuj wątek
    • izryn Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 17:43
      Nie wiem czy zaglądałaś kiedykolwiek na to forum, ale może
      znajdziesz tu potrzebne informacje
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=581
      • biedronka.online Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 17:47
        Kochana poszukaj w necie Duzo pisza o tym Na Bocianie... Mi sie
        gdzies obilo o uszy, ze dziecko ma miec swoj kat tzn. pokoj Zeby
        adoptowac niemowlaka to wiek do 40 lat rodzicow I cos o zarobkach
        zeby po oplatach wyszlo 800zl na glowe (lacznie z dzieckiem) Ale to
        podobno zalezy od osrodka To wiele spraw Powolutko zacznij sobie
        czytac Bo widze, ze temat juz powazny... lacznie z domkiem z 8
        pokojami smile Powodzenia
        • biedronka.online Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 17:50
          Czytalam gdzies, ze procedura trwa okolo roku (chyba wlacznie z
          tymi rozmowami psychologicznymi i wywiadem srodowiskowym) ale na
          dziecko mozna czekac i ze trzy... Chyba, ze rodzenstwo... Oj znikam,
          co bym nie wprowadzila Cie w blad smile Jeszcze raz pozdrawiam
    • keegan Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 18:52
      Bushko ja nie wiem jak to wygląda ale skoro dziewczyny piszą, że to tak długo
      trwa to może jak już się sprawa z domem wyjaśni to zróbcie podejście do adopcji,
      może to przyspieszy Twoje zagroszkowanie (bo to dość częsty przypadek) i na nowy
      dom będziesz miała od razu dwójkę smile
      • bushko Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 19:45
        Tak właśnie chcę zrobić bo 38 lat i adopcja to hm... nie dostaniemy
        niemowlaka... chyba.... Od razu będę miała z kim jajka wielkanocne malować i
        bańki mydlane puszczać...wink I budować zamek z piasku...

        Bushko...
        • keegan Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 19:51
          i będziesz miała kogo ganiać po nowym domku smile
          • betka24 Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 19:57

            i po kim sprzątać hihi to tak półżartem oczywiście ;P
            a tak powaznie to ja niestety nie potrafię Ci odpowiedzieć na te
            pytania ale i sama chętnie się dokształcę...
            pozdrawiam
            • dabrowianka21 Re: Wszystko o adopcji... 14.08.08, 22:15
              hej hej!
              chyba duzo mnie omineło.
              Dlaczego Bushko myślisz o adopcji?

              Powoli czytam zaległości.

              Ja słyszałam że na maluszka się czeka min 9 miesiecy.
              Zeby sie przygotowac na maluszka, tak jak w normalnej ciąży.

              Ściskam goraco smile
    • uccellino Re: Wszystko o adopcji... 15.08.08, 08:33
      Nie jestem jakoś bardzo mocno zorientowana, ale trochę się
      interesowałam, więc to strzepy mojej wiedzy:

      - najpierw idziesz do OAO. Dobrze popytać na forach, w którym
      traktują potencjalnych rodziców jak ludzi. W Warszawie na pewno jest
      kilka ośrodków. Niektórzy zgłaszają sie poza miejscem zamieszkania,
      jeśli jest bardzo dobry ośrodek.
      - potem są jakieś spotkania, weryfikacja Was, wywiad z najbliższą
      rodziną. Faktycznie musicie mieć odpowiednie dochody.
      - potem przechodzicie kurs
      - na każdym etapie OAO może Wam utrudniać życie, żądając stawienia
      się w absurdalnych godzinach itd. To podobno sprawdzanie
      zaangażowania. Dla mnie absurdalną metodą.
      - no i czekacie na dziecko. Różnica wieku między Wami a dzieckiem
      nie może przekroczyć 40 lat. Możecie mieć preferencje co do płci,
      wieku, wyglądu no i oczywiście stanu zdrowia (ja nie byłabym gotowa
      na chore czy niepełnosprawne dziecko...) ale to nie może mieć
      charakteru "wybrzydzania" czy koncertu życzeń.
      - jak jest konkretne dziecko, to najpierw widzicie zdjęcia, potem
      widzicie dziecko w grupie z innymi, żeby ono nie wiedziało, że to o
      nie chodzi
      - chyba musi Was zaakceptować - ale to pewnie zależy od wieku
      - potem chyba można dziecko wziąć do domu, na razie tak "tymczasowo"
      i jeszcze nie na pewno i potem jest rozprawa, zmiana nazwiska,
      ewentualnie imienia, nowy akt urodzenia.

      Najkrótszy czas, w którym to wszystko może się zamknąć to około roku.

      Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście umówili się na
      wstepne spotkanie w OAO już teraz. To do niczego nie zobowiązuje -
      to jest dla Was. Tam zadacie wszystkie te pytania smile))
      A ponieważ sprawa potem trwa, to warto jak najszybciej zrobić
      pierwszy krok. Potem bedziesz w ciąży i trudniej bedzie wokół
      wszystkiego biegać smile)))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka