Dodaj do ulubionych

invimed warszawa

06.10.08, 12:44
wybieram sie na wizytę do Invimed Warszawa. Co do kliniki jestem
zdecydowana. Wacham się tylko co do wyboru lekarza. Są 4 opcje:
Ziółkowksa, Karwacka Rokicki, Dworniak.
Kogo z nich polecacie. Powiem tylko że bardzo nie lubie wyciągac
informacji od lekarza, wolę jak to on mówi.
I jeszcze jedno, kiedy wybrać się na 1 wizytę, w jakim momencie
cyklu najlepiej
Obserwuj wątek
    • malediwy2007 Re: invimed warszawa 06.10.08, 13:49
      W takim razie odradzam Rokickiego, jest małomówny. Z pozostałych
      wymienionych wszyscy są komunikatywni, ja chodziłam do Karwackiej,
      niezła gaduła wink
      Idź na pierwszą wizytę zaraz po miesiączce.
      • Gość: kurka Re: invimed warszawa IP: *.kredytbank.com.pl 06.10.08, 14:27
        ja chodzę do dr Dworniaka i też jest małomówny tzn. jeżeli chcesz
        wiedzieć więcej to się musisz sama putać to wtedy wszytsko ci
        wytłumaczy ale nic sam z siebie.
        • kalm-arek Re: invimed warszawa 06.10.08, 14:31
          dzięki za podpowiedzi. Czytałam o dr Karwackiej ze jest owszem
          rozmowna ale bardzo rozstrzepana.
          Jeśli najlepszy termin to zaraz po miesiaczce, a ja niestety nie
          wiem doklandie kiedy to moze byc, to czy bez problemu mozna sie
          zapisac za np. 3-4 dni, jak juz dostanę @? Czy czeka się na pierwszą
          wizytę znacznie dłużej?
          • malediwy2007 Re: invimed warszawa 06.10.08, 15:35
            W takim razie zostaje ci Ziółkowska wink Każdy z tych lekarzy ma na
            forum swoich fanów.
            Pierwsza wizyta jest trochę dłuższa, więc może być problem z
            umówieniem się w krótkim terminie, ale zazwyczaj w ciągu tygodnia
            już są wolne terminy. Zadzwoń tam po prostu pierwszego dnia
            miesiączki i umów się. Dobrze by było, żeby pierwsza wizyta była
            przed owulacją, wtedy będą mogli od razu zrobić ci w tym samym cyklu
            monitoring.
            • paula-7 Re: invimed warszawa 07.10.08, 11:07
              Ja również polecam dr.Dworniaka,dla mnie wcale nie jest mało
              mówny,jest konkretny,mówi to co potrzeba,jeśli chcesz wiedziec
              więcej to poprostu pytaj,napewno doradzi i wyjśni.Pozdrawiam
              • joach30 Re: invimed warszawa 07.10.08, 13:34
                Również z czystym sercem mogę polecić dr Dworniaka. Niektóre
                dziewczyny zarzucają mu, że jest mało mówny, ale nie moge się z tym
                zgodzić. Jeśli miałam dużo pytań i wątpliwości co do dalszego
                leczenia i potrzebowałam dłuższej rozmowy, to umawiałam się na
                wizyty w godzinach najmniej "uczęszczanych" przez pacjentki. Wtedy
                uzyskiwałam zawsze odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania.
                Moim zdaniem świetny specjalista.
                • moniczka456 Re: invimed warszawa 07.10.08, 13:37
                  Joach,

                  tez się leczę u dr Dworniaka ,podpowiedz prosze jakie godziny są
                  najmniej uczęszczane?
                  • m-a-la Re: invimed warszawa 07.10.08, 13:47
                    Niestety nie ma takich godzin... Podczas wszystkich wizyt, na każdą czekaliśmy
                    minimum 40 min, a zdarzyło się i ponad godzinę...
                    ____________________
                    I ICSI Invimed sierpień 2008 - 3 bąbelki, żaden z nami nie został...
                    II ICSI Invicta grudzień 2008
                • m-a-la Re: invimed warszawa 07.10.08, 13:45
                  Pomijając kwestię czy to pacjentka powinna zadawać pytania, o których nie zawsze
                  może pomyśleć, czy to jednak lekarz powinien wyczerpująco informować (zgodnie
                  zresztą z umową jaką się podpisuje np. w invimedzie...), ja na pytanie "jaka
                  jest różnica pomiędzy krótkim a długim protokołem, poza tym że jeden jest
                  krótszy a drugi dłuższy..." otrzymałam odpowiedź "proszę w to nie wnikać"...
                  Natomiast na pytanie jakiej klasy są nasze zarodki, uzyskałam odpowiedź w
                  postaci krótkiej informacji na temat różnic w klasyfikowaniu zarodków w
                  zależności od kliniki... Tak więc oczywiście dr D zawsze udziela odpowiedzi...
                  Niestety jednak trzeba przywyknąć, że w klinikach leczenia niepłodności wiele
                  się nie dowiemy. Lekarzy, którzy rzetelnie informują jest naprawdę niewielu...
                  ____________________
                  I ICSI Invimed sierpień 2008 - 3 bąbelki, żaden z nami nie został...
                  II ICSI Invicta grudzień 2008
                  • Gość: misiek Re: invimed warszawa IP: *.range81-132.btcentralplus.com 07.10.08, 16:46
                    ja tez spotkalam sie z takim traktowaniem przez pana dr dworniaka.i
                    do invimedu juz nie wroce. nawet zdjec zarodkow nie dostalam.za
                    takie ciezkie pieniadze powinnismy byc lepiej traktowane.
                    • joach30 Re: invimed warszawa 09.10.08, 22:15
                      Spóźnienie ok 40 min. Hmm.... mnie też się zdarzyło kilka razy. Może
                      nie aż tyle, ale ok 30 min tak. Tylko, że mnie tego typu rzeczy nie
                      dziwią aż tak bardzo. Zawsze staram się widzieć sprawy z dwóch
                      stron. Wina za te opóźnienia leży nie tylko po stronie lekarzy, ale
                      głównie po stronie innych pacjentek kliniki. Sama niejednokrotnie
                      byłam światkiem jak dr D przychodził na zabieg o określonej godzinie
                      a tu okazywało się, że jego pacjentka nie była jeszcze gotowa, bo
                      zbyt słabo wypełniła pęcherz. To wstrzymuje zabieg o jakieś 15 min,
                      a w tym czasie nie ma jeszcze pacjentki która umówiona jest na
                      wizytę tuż po zabiegu w grafiku lekarza. Mnie to nie dziwi. 15 min
                      opóźniony zabieg + 15 min zaległa pacjentka i już mamy 30 min
                      spóźnienia. Czy to wina dr? Nie sądze. Zawsze kiedy wkurzone i
                      spóźnione po raz kolejny do pracy tupiecie nogami w poczekalni
                      pomyślcie, że następnym razem to spóźnienie może być spowodowane
                      Waszymi sprawami np. to Wasze nasienie może nie zostać na czas przez
                      lab przygotowane, to Wasze zarodki mogą potrzebować dłuższej chwili,
                      żeby się rozmrozić, to Wasz samochód może utknać w korku, to Wasz
                      pęchęrz może spłatać figla. A lekarz w tym wszystkim musi być
                      precyzyjny. Wszystko musi być na czas i w najlepszym momencie, bo
                      inczej przeczyta na forum, że leczy po omacku. Ja tak to widzę.
                      A jeśli chodzi o te godziny jak to ujęłam wcześniej najmniej
                      uczęszczane, to... Nigdy nie liczyłam na dłuższe pogawędki z dr
                      kiedy umawiałam w godzinach wcześnie rannych. Wtedy pacjentki
                      przeważnie przychodzą na monitorning cyklu i każda chce jak najmniej
                      spóźnić się do pracy, więc wchodzą do gabinetu co 5 min. Kiedy
                      chciałam coś omówić z dr D zgłaszałam to paniom na recepcji i
                      mówiłam: proszę mnie jakoś tak umówić, żeby dr miał więcej czasu,
                      nie ważne kiedy, nie ważne o której godzinie. I przeważnie panie
                      proponowały mi godz od 12.30 do 13.30.
                      A jeśli chodzi o te cieżkie pieniądze. Jak myślicie dziewczyny ile
                      zapłaciłybyście za operację złożenia kości np. piszczelowej gdyby
                      taka operacja nie była refundowana przez państwo? Myślę, że w koszt
                      byłyby porównywalny z kosztem in vitro. Płacimy tyle, bo nasze
                      państwo ma nasze problemy głęboko w poważaniu. To po prostu tyle
                      kosztuje. Pomyślcie ile pieniędzy po odliczeniu kosztów leków,
                      preparatów do hodowli zarodków, utrzymaniu sprzętu zostaje dla
                      kliniki. A ile osób przy takim zabiegu pracuje: embriolog,
                      pielęgniarka, anestezjolog, lakarz. To ile z tej kasy zostaje dla
                      naszego lekarza od którego tyle wymagamy, bo.... za takie pieniądze.
                      Ja tak to wszystko widzę i mimo lekkich niedogodności nigdy nie
                      narzekałam na współpracę z dr Dworniakiem, a trwała ona "niestety"
                      długo. Choć zakńczyła się wreszcie sukcesem 7tc smile. Czego i Wam
                      wszystkim jak najszybciej życzę.
                      • paula-7 Re: invimed warszawa 10.10.08, 08:18
                        Joach,wszystko w swoim poście dogłębnie wytłumaczyłas,podoba mi sie
                        Twoje normalne podejście do sprawy.Racja wina leży nie tylko po
                        stronie lekarza,a jeżeli zdecydowałyśmy się na takie leczenie,to
                        niestety musimy ponosic koszty takie a nie inne.To co jest w koncu
                        ważne?ja sądze że rodzina i dziecko,o które sie staramy i z
                        niecierpliwością wyczekujemy.
                        • paula-7 Re: invimed warszawa 10.10.08, 08:19
                          Joach gratulacje smile
                          • kalm-arek Re: invimed warszawa 10.10.08, 08:34
                            Joach w zupełności się z Tobą zgadzam i popieram w 100 %. Najpierw
                            trzeba spojrzec na to co samemu się robi a potem wymagać od innych.

                            Wczoraj byłam na pierwszej wizycie u dr Dworniaka. Powiem tak, mam
                            porównanie z dwoma innymi lekarzami i tu widzę pełen
                            profesjoonalizm, a nie tylko zbijanie kasy. Konkretna, rzeczowa
                            rozmowa, cierpliwość dla naszych może nie zawsze do końca mądrych
                            pytań. Konkretne zalecenia i co dla mnie najważniejsze wreszcie
                            zainteresowanie naszym problemem.
                          • Gość: wera Re: invimed warszawa IP: *.104.c94.petrotel.pl 10.10.08, 08:38
                            Ja również jestem pacjętką INVIMEDU i jeszcze nigdy nie zdażyło się
                            zebym czekała na wizyte, częściej wchodze przed czasem niż po czasie
                            mojej wizyty, zapraszam do Gamety to poczekacie sobie ze 3
                            godzinki.Niestety nie ma kliniki która odpowiadała by nam we
                            wszystkim.pozdrawiam
                            • siabaska Re: invimed warszawa 10.10.08, 10:04
                              Dziewczyny, komentujecie tutaj opóźnienia u dra D. Oczywiście różnie
                              to bywa i różne przypadki się zdarzają, które by tłumaczyły
                              opóźnienie, ale jak kiedyś czekałam przy rejestracji na opóźnioną
                              wizytę, to mimochodem usłyszałąm jak pacjentka się „melduje” na
                              wizytę do dra Rokickiego. Zapytała czy jest jakieś opóźnienie na co
                              odpowiedź pani w recepcji była, że nie, takie rzeczy u dra R się nie
                              zdarzają (coś w tym stylu). To chyba mówi samo za siebie. Albo dr D
                              ma zbyt wiele pacjentek jak na swoje „możliwości przerobowe”, albo
                              jest słaby organizacyjnie. Potem taka opóźniona wizyta wygląda tak,
                              że szybko, szybko hop na fotel, szybkie wypisywanie recept i
                              zalecenia i spojrzenie mówiące: coś jeszcze?, bo następne czekają.
                              Ja jestem teraz u dr K.
                              • Gość: xxx Re: invimed warszawa IP: *.104.c94.petrotel.pl 10.10.08, 10:30
                                Ja jestem pacjentka dr Rokickiego i zgadzam sie z moja
                                przedmówczynia jeszcze nigdy nie miala opóźnionej wizyty zawsze jest
                                na czas.
                                • paula-7 Re: invimed warszawa 10.10.08, 13:19
                                  Ja również nie mam problemu z czasem,zazwyczaj wchodze przed
                                  czasem,zaznacze że raczej są to godziny ranne.
                                  • aska976 Re: invimed warszawa 10.10.08, 16:20
                                    Ja byłam pacjentką dr Rokickiego i nigdy moja wizyta u niego nie
                                    była opóźniona. Mam zdrową córeczkę po ivm, ciąże też prowadziłam u
                                    dr Rokickiego tylko w prywatnym gabinecie i tam też nigdy nie
                                    czekałam. Polecam
                                    • aska976 Re: invimed warszawa 10.10.08, 16:25
                                      Ja też zastanawiałam się nad wyborem lekarza w Invimedzie, czytając
                                      to forum. Było sporo negatywnym opinii o dr Rokickim, ale ja byłam z
                                      niego bardzo zadowolona. Nie jest wylewny ani bardzo rozgadany, ale
                                      na zapytane pytania odpowiada. A przekonało mnie do niego to, że
                                      jest super specjalistą w swojej dziedzinie i zaufałam mu w 100
                                      procentach, chociaż po pierwszej wizycie która trwała 5 minut
                                      chciałam się przepisać do kogoś innego. Moim zdaniem warty
                                      polecenia, tylko trzeba się nastawić, że to specyficzny człowiek.
                                      • dottie001 Re: invimed warszawa 17.10.08, 10:24
                                        ja dokładnie tak jak aska976, jestem jego pacjentką i ufam mu.. ale
                                        fakt, forma jego bytestwa (nie mówienie, wizyty 2 minutowe itp itd)
                                        są okropne. Cieszyło mnie to bo myślałam że sznaujemy swój czas, ale
                                        nawet po IUI zanim zdążyłam wejśc do gabinetu już musiałam
                                        wychodzić.. to mnie trochę rozczarowało. Nie zamierzam go zmieniać
                                        na innego.. ale przyjąć inną taktyki prowadzenia ROZMOWY/DIALOGU z
                                        Nim. Także, potwierdzam specyficzny gość smile
                                        • Gość: kolezanka Dworniak - wielki minus IP: *.aster.pl 20.10.08, 17:49
                                          Ja mam niestety negatywne doświadczenie z dr Dworniakiem. Skusiłam się
                                          pozytywnymi komentarzami tu na forum ale chyba się zdezaktualizowały.. Pierwsza
                                          wizyta:pod nosem dzień dobry powiedział, a następnie podniósł słuchawkę telefony
                                          i nawrzeszczał na panią z recepcji, ze nieprawidłowo wypełniła mój formularz.
                                          Szybkie badanie, nic od siebie, tylko ja musiałam ciągnąć za język. Z tym, że,
                                          tak jak tu poprzedniczka powiedziała, na moje pytanie o różnicę między
                                          protokołami, dostałam taką samą odpowiedź, żeby się nie zaglębiać (???) To po co
                                          ja tam jestem??
                                          Następne wizyty z mężem, żeby się upewnić czy tylko mi się zdaję czy on taki na
                                          prawdę jest. Mąż przyznała, że takiego chama to chyba wśród doktorów jeszcze nie
                                          spotkał, ordynarny, zero kontaku, olewka na całego, typu "wychodźce szybciej bo
                                          inni czekają". Wizyty trwają max 10 min=120 zł. Nic nie wiedziałam. Powiedział
                                          oczywiście, że czeka nas in vitro. Byłam już umówiona na pierwszy zastrzyk.Dzień
                                          przed-zrezygnowałam. Nie wiedziałam co mi będzie podawac, w jakich dawkach,
                                          czemu ma to służyć, jak długo. Przeczytałam umowę, gdzie było napisane, że
                                          lekarz odpowiedział WYCZERUJąCO na wszelkie pytania (????) jakie pytania? moje
                                          pytania pozostały bez odpowiedzi! Dziękuję bardzo za takiego pana doktora. Jak
                                          ma problem albo jest przeładowany , albo nie lubi swojego zawodu to niech
                                          zrezygnuje. Po co marnuje czas swój i pacjentek....Szkoda tylko że nie ma ankiet
                                          do wypełnienia przez pacjentki konkretnych doktorów. Może poznałby opinie o
                                          swoim zachowaniu...
                                          • kama791 Re: Dworniak - wielki minus 21.10.08, 11:01
                                            To kolejny wątek o dr Dworniaku na którym się wypowiadam, więc można
                                            pomyśleć, że toczę jakąś batalię ale to zwykłe rozczarowanie i żal.
                                            Zgadzam się z przedmówczynią ten dr to ignorant. Ja nie zgodziłam
                                            się na IVF bo chcę sbróbować IUI i mam wrażenie że on mi je
                                            bojkotuje, wyśmiewa się z mojego konserwatywnego myślenia, to chyba
                                            niedopuszczalne za grubą kasę...
                                            • siabaska Re: Dworniak - wielki minus 21.10.08, 16:02
                                              Przeniosłam się od dra D. do dr K. Różnice są na plus dla dr K. Nie wątpię, że
                                              obydwoje są profesjonalistami w tym co robią, ale u dr K. nie jestem traktowana
                                              jak „głupia kobieta”, która nie musi wiedzieć o co chodzi. Dr K. mówi jakiej
                                              wielkości są pęcherzyki, jakiej klasy jest zarodek i ile ma komórek, objaśniła
                                              pokrótce o co chodzi w klasach zarodków, wydrukowała zdjęcie zarodka, bez
                                              dodatkowych pytań z mojej strony. Poza tym nie bagatelizuje dolegliwości, o
                                              których mówię. Owszem też ma opóźnienia niewielkie, ale przeprasza za
                                              opóźnienie. Tego wszystkiego u dr D nie było. Jak dla mnie dr K. jest jak
                                              najbardziej godna polecenia., ale każdemu pasuje co innego.
                                            • Gość: kolezanka Re: Dworniak - wielki minus IP: *.aster.pl 22.10.08, 17:20
                                              Dobrze kama791 ujęłaś: Przy zadawaniu pytań u dr D pojawia się ordynarny"
                                              uśmieszek typu "ale głupie pytania zadaje ta głupia baba".
                                              Szkoda słów..
                                              • arabeska5 Re: Dworniak - wielki minus 22.10.08, 21:12
                                                Po przeczytaniu tych wszystkich pochlebnych opinii na temat dr Dworniaka i
                                                Rokickiego zdecydowałam się na Dr Niemoczyńskiego.
                                                Jest kulturalny, uprzejmy i chętnie odpowiada na pytania. Pod koniec każdej
                                                wizyty pyta czy mam jakiegoś dodatkowe pytania.
                                                Najwidoczniej Ci dwaj ww. lekarze ze względu na dużą popularność stali się
                                                zadufani w sobie, stąd ten stosunek do pacjentek.
                                                • Gość: lula do arabeska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 12:33
                                                  z tego co piszesz wnioskuję ze nigdy nie byłaś na wizycie u dr R
                                                  wiec nie wiem czemu piszesz takie opinie. Proponuje najpierw udac
                                                  sie i dopiero oceniac lekarza bo ja akurat jestem jego pacjentka i
                                                  dla mnie on jest 100% fachowcem i nigdy nie poczułam sie u niego jak
                                                  intruz wrecz przeciwnie. No cóż moze i jest małomówny ale konkreny a
                                                  z tego co wiem to od gadania w ciąże sie nie zachodzi powodzenia
                                                  • kk_1976 Re: Dworniak - wielki plus 25.10.08, 21:59
                                                    a ja bylam pacjentka dra D. dosc krotko, bo przy drugim monitoringu i
                                                    niewielkiej farmakologii udalo mi sie zajsc w ciaze! prowadzil tez moja ciaze w
                                                    innej klinice, wrzenia z wizyt u niego mam zupelnie inne niz poprzedniczki,
                                                    mily, dyskretny, konkretny, mowil moze niewiele, ale ja to cenilam, bo nie lubie
                                                    zbednego gadulstwa, zawsze wyczerpujaco odpowiadal na pytania, nie straszyl na
                                                    zapas, czulam sie w dobrych rekach i ufalam mu, a jako czlowiek nie jest moze
                                                    wylewny, ale nie traktowal mnie nieuprzejmie ani olewczo, wrecz przeciwnie,
                                                    potrafil zazartowac i rzucic neutralny komplement; jedyna wada w moim odczuciu
                                                    jest to, ze nie pamietal mnie z konkretnego przypadku nawet po 2-3 dniach, tylko
                                                    trzeba mu bylo nieraz przypominac, na co sie umawialismy, ale to juz chyba norma
                                                    u lekarzy, ktorzy maja tyle pacjentek, mnie w kazdym razie niespecjalnie
                                                    przeszkadzalo..., kk
                                                  • Gość: lula Re: do arabeska IP: *.aster.pl 26.10.08, 20:55
                                                    Kobieto, opanuj się, czy ja wyraziłam swoją opinię o dr Dworniaku czy Rokickim ?
                                                    NIE.
                                                    Większa część mojej wypowiedzi dot. dr Niemoczyńskiego, bo u tego lekarza się
                                                    leczę i o nim jedynie mogę coś napisać.
                                                    Proponuję czytać ze zrozumieniem.
                                                  • Gość: arabeska5 Re: lula IP: *.aster.pl 26.10.08, 20:59
                                                    Powyższy post został przeze mnie skierowany do luli.
                                                    Pomyliłam się i w okienko autor wpisałam lulę.

                                                    Bardzo przepraszam za pomyłkę.
                                                  • Gość: arabeska5 Re: lula IP: *.aster.pl 26.10.08, 21:01
                                                    Jeszcze raz powtórzę, aby nie ulegało wątpliwości czyja to wypowiedź.
                                                    Przepraszam za wcześniejszą pomyłkę.

                                                    "Kobieto, opanuj się, czy ja wyraziłam swoją opinię o dr Dworniaku czy Rokickim
                                                    ? NIE.
                                                    Większa część mojej wypowiedzi dot. dr Niemoczyńskiego, bo u tego lekarza się
                                                    leczę i o nim jedynie mogę coś napisać.
                                                    Proponuję czytać ze zrozumieniem."
    • Gość: klaudia Re: invimed warszawa IP: *.eranet.pl 25.11.08, 14:07
      zdecydowanie polecam doktor Karwacka. Objasnia wszystko dokladnie.Po
      jej rozmowie nie mialam zadnych pytan ,bo tak to mówi ,ze mozna
      wszystko zrozumiec. Mówi odrazu czy jest szansa zajsc w ciazy czy
      nie, czy lepszym wyjsciem jest invitro czy insyminacja. Jest
      dostępna telefonicznie w kazdej chwili ,nawet sama dzwoni do
      pacjentki ze wyszly zle badania i trzeba wykonac inne.Ja chodzilam
      do niej jak na rozmowe z przyjaciolka nie lekarzem. Umie podtrzymac
      czlowieka na duchu jak cos jest nie tak.
      • dottie001 Re: invimed warszawa 26.11.08, 08:37
        ja miałam ostatnią iui z dr karwacką - naprawdę przemiła,
        przesympatyczna, faktycznie wszystko objaśnia.. choć nie musi...
        czad! Jedna klinika, różni lekarze = różni ludzie smile Nie mniej
        jednak nie odchodzę od doktora r, bo szanuję go i ufam mu, i to że
        ktoś ma takie mhmmm "spokojny i opanowany" sposób bycia w obliczu
        specjalizacji w naszej dziedzinie nie jest wadą.
        • ismenka81 Re: invimed warszawa 12.12.08, 14:36
          Ja też z pełnym przekonaniem polecam dr Karwacka. We wrześniu
          robiłam u niej IVM, pełen profesjonalizm!!! Chociaż ciąża zakończyła
          się w 9 tyg. wiem, że Pani doktor zrobiła wszystko by się udało. Na
          pewno wrócę do niej na dalszą walkę. Jest bardzo sympatyczną i
          ciepłą osobą i przede wszystkim wspaniałym lekarzem. Nie namawiała
          mnie na in vitro, mówiła o wszystkich możliwościach i szansach,
          bardzo dokładnie wszystko wyjaśniła i rzeczywiście bez pytania dała
          zdjęcia zarodków i objaśniła szczegółowo całą procedurę od A-Z.
          Polecam w 100%!!!!
    • cierpliwa79 Re: invimed warszawa 13.12.08, 20:22
      a mooże któraś z was jest/była pacjentką dr. Ciebiery... jakoś
      czulam opinina jego temat i nigdzie nie mogę znaleźć...
      • Gość: przerażona Re: invimed warszawa IP: *.204.117.9.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.04.13, 15:38
        Hej dziewczyny, jestem właśnie w trakcie leczenia w invimedzie, mam za sobą już jedno nieudane podejście. Ostatnio w tvn widziałam program, w którym embriolog z tej kliniki na zywo zapładniał komórkę przy jakimś dziennikarzu. I teraz zaczęłam się poważnie niepokoić. Czy oni mogą tak robić? Wyglądało to bardzo niehigienicznie, a słyszałam, ze to może wpływać na rozwój zarodka. Ostatni program u nich nie udał się, bo miałam bardzo mało zarodków mimo pobrania 10 komórek… nie wiem, co mam myśleć, ale robi mi się gorąco, jak pomyślę, że to moja komórka mogła tak zostać potraktowana. Strasznie się zdenerwowałam tym programem, a koleżanka, która leczyła się w innej klinice powiedziała, że normalnie to w laboratorium in vitro przestrzegane powinny być standardy czystości i że skupienie podczas zapładniania jest ważne. A tu zupełnie coś innego zobaczyłam. A najgorsze jest to, że nawet nie wiem, jak to sprawdzić albo gdzie zgłosić. macie jakiś pomysł?
    • hanusia26 hanusia 14.06.09, 11:07
      hej!ja właśnie czytam wszelkie opinie na temat klinik leczenia
      niepłodności....zamierzam we wrześniu podjąć się zabiegowi in vitro właśnie w
      klinice w Warszawie...tylko kompletnie nie wiem jak się do tego zabiegu
      przygotować!!!proszę was o jakieś wskazówki!!!dzięki i pozdrawiam serdecznie!!!
      • to-paz In vimed 27.06.09, 14:33
        Witam,ja wybrałam Dworniaka, jestem po transferze,jeszcze nie znam
        wyniku.Mam nadzieję, że wynik pokaże, że to znakomity fachowiec, ale
        jako osoba pozostawia baaaaaaardzo wiele do życzenia....
        • insomnia0 Re: In vimed 27.06.09, 22:12
          • Gość: topaz Re: In vimed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 08:32
            Gratuluję.Mam nadzieję, że się mi też uda.To było Twoje pierwsze
            podejście?Ile zarodków miałaś podanych?
            • insomnia0 Re: In vimed 06.07.09, 21:20
              pierwsze, podane były 2 zarodki.. został jeden- który chciał stworzyc z nami
              rodzinkę wink
              • green-koala111 Re: In vimed 13.07.09, 12:03
                Ja tez jestem pacjentka Dr. Dworniaka. Rzeczywiście jest
                małomówny,ale odpowiada na każde zadanie pytanie, objaśnia. I tak
                jak mówiłyście rzeczywiscie czasami zapomina kim jesteśmy 3 dni po
                wizycie,ale w końcu trzeba mu wybaczyć,jest nas wiele. A co do
                czekania, to rzeczywiście czasami zdarza sie poczekac,ale czesto tez
                przyjmowana jestem przed czasem . W Novum tak jak wspomniala ktoras
                z Was moze i nie ma opoznien,ale tam jak wizyta jest np na 10 ,a
                lekarz nie ma pacjentki, to i tak nie przyjmuje , bo i po co.
                Dlatego w Novum czeka siena wizyte miesiac a w Invimedzie nawet z
                dnia na dzień mozna się umówić. Nie bądźmy takie wymagajace. Ja
                polecam Dr. Dworniaka. Wg mnie jest fachowcem
                • to-paz Re: In vimed 25.07.09, 16:17
                  Udało się za pierwszym razem.Jestem szczęśliwa, że mogę to
                  napisać.Prowadzący-kontrowersyjny, ale rewelacyjny fachowiec Dr
                  Dworniak
          • hanusia26 Re: In vimed 13.10.09, 11:35
            ja wybrałam dr Karwacką, jestem 4 dzień po transferze i pozostało mi teraz tylko
            czekać.....smile
            • nat-kor Re: In vimed 28.10.09, 12:40
              słuchajcie, dr ma leczyć i pomóc skutecznie. dzięki dr D udałi się
              inv za Iszym razem. nie zadawalam pytan jaka roznica miedzy
              protokolami i jakie zarodki- po co mi ta wiedza? zbey potem czytac
              na forum jqakie zarodki mialy inne dziewcznyni i czyu im wyszlo czy
              nie? i zamarwtiac sie do czasu testu? dr ejst tam od tego zeby
              zrobic to jak najlepiej, i w moim przypadku zrobil. nigdy nie
              czekalam, ale nawet jakbym miala czekac- t co z tego? a do
              denstysty tez wchodzicie zawsze punktualnie? jakby bylo opzinienie
              to wyrzucicie z fotela swoja poprzedniczke? a co do umowy na inv- a
              czy czytacie wszystko co malym druczkiem zawsze na kazdej umowie
              ktora podpsujcei w zyciu? nie wierze...
              dziewczyny, oczywiscie kazda z nas ma inne zdanie, ale jedno ejst
              pewne- gdyby kazdy z nich nie mal na sowim koncie tylu sukcesow,
              nie bylobvy ich tam na pewno....
              ja polecam dr D oraz w ogole Invimed i życze szybkiego zajscia w
              ciąże każdej z was!!!!
    • Gość: zła Re: invimed warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.13, 11:42
      Nie polecam Kliniki Invi Med, chodziłam do Dr. Rokickiego nie rozmawiał ze mną jak z pacjetnką jak się o coś spytałam to odburknął a chodziłam do niego aby zrobić inseminację. Pierwsza nie wyszła niestety sad Na drugą czekałam jak na zbawienie, byłam na badaniu 15-04.super 3 pęcherzyki, powiedział żebym przyszła 18-04 i niestety co powiedział, przykro mi jest po owulacji. Który lekarz jak widzi że jest owulacja każe przyjść po owulacji. Nie polecam jeszcze raz tylko człowiek nerwy ma bo nie rozmawia o konkretach tylko bierze na fotel bada i wpisuje do komputera że była wizyta i koniec, dziękuję.
      Nawet nie powiedział jak to będzie wyglądało, nie przygotowywał mnie w żaden sposób.
      Kasę tylko liczy i nic więcej.

      • Gość: zła Re: invimed warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 10:29
        Nie mam słów na lekarza Rokickiego i tą klinikę. Nie podchodzą z sercem do pacjentki. A wiedzą przecież czemu tu się przychodzi po to żeby pomagali. Podstawowe badania zrobić jaka jest przyczyna i czemu tak się dzieje. Żadnych badań nie zlecali, a Dr. Rokicki to przyjmuje pacjentki jak roboty nie zdąży człowiek usiąść a już musi wychodzić wpisze do komputera że była pacjentka i to wszystko widzimy się za kilka dni a każda wizyta 150zł. Żadnej rozmowy z pacjentką.
        Nie mam słów na tą klinikę.
        Zmieniłam lekarza i klinikę i jestem bardzo zadowolona. Zaczęła od badań i bardzo dużo to dało. Lekarz z powołania a nie od brania kasy jak to jest w Invi medzie.
        • Gość: Jolanita Re: invimed warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.13, 09:11
          Popieram mi tez brakuje słów na klinike i dr. Rokickiego. Nie jesteśmy młodymi ludżmi ja mam 41 lat a mąż 44 ja jeszcze nie miałam dzieci. Poszliśmy tam z nadzieją że nam pomogą a tutaj buch obuchem w łep, bez badań, bez jakiejkolwiek rozmowy pan doktor stwierdza" w wieku 41 lat to pani jest już stara do rodzenia dzieci tylko zostaje adopcja komórek" Tylko mój błaglany wzrok powtrzymał męża żeby dał mu w gębę. Na moje pytanie po czym pan stwierdza że nie zajdę w ciąże pan doktor opowiada "no bo takie starsze kobiety już nie zachodzą" na moje stwierdzenie, że przecież tyle kobiet starszych ode mnie zachodzi w ciąże np. Skrzynecka przecież miała 42 lata pan doktor wzruszył ramionami i się zaśmiał. Tylko mówił o metodzie adopcji, która u nich kosztuje około 20 tyś. no to faktycznie można kobiecie wmóić wszystko naet i 30 letnie aby tylko wyciągnąc pieniądze. Poszłam do zwykłego ginekologa zlecił nam badania i jak się okazuje mój organizm rozrodczy jest w wieku 34 lat i pani doktor ni widzi przeciwskazań mamy tylko brać odpowiednie leki a na pewno wszystko się uda. I to jest podejścdo pacjenta a nie tylko szmal.
          • Gość: WeraWera Re: invimed warszawa IP: *.158.217.171.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.06.13, 14:10
            straciłam tam 5 lat....lekarz w ogóle nie był zainteresowany moja historią, w końcu okazało sie że mam wrogi śłuz i udało się ale już gdzie indziej, w każdym bądź razie przez 5 lat nic u mnie nie zrobili i nie wykryli przyczyny...5 lat!!!! dla mnie to bardzo dużo
            • Gość: borabora Re: invimed warszawa IP: *.182.70.11.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.09.13, 15:22
              ja niestety miałam podobnie u nich...a teraz już nawet na rządowy się nie załapałam uncertain nadzieja zniknęła
          • Gość: Kasia Re: invimed warszawa IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.13, 17:59
            Hej,
            mam podobny problem, czy mogłabyś podać mi kontakt do Dr, do której obecnie chodzisz?
            Z góry dziękuję K
      • Gość: Kilo Re: invimed warszawa IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 21:30
        To koniec Invimedu i sławy. nasz przypadek jest wręcz drastyczny dla psychiki. Zdecydowaliśmy się po zrobieniu wywiadu w środowisku medycznym jakie znam, powiedzieli dr Dworniak jak u nas pracował był debeściak. Prawda się okazała odmienną, poddaliśmy się najpierw insceninacji a następnie inwitro. Po stymulacji pobrali 10 komórek z czego 3 były nie takie jak trzeba, zgodziliśmy sie na podanie dwóch, nie udało sie. Kolejny raz również 2 komórki z czego po rozmrożeniu okazało sie że trzeba rozmrozić mecze jedną wię w sumie 5. Jak chcieliśmy wykonać 3 podanie dowiedzieliśmy się że już przecież nie mamy nic. Panie Dworniak gdzie są ku... 2 komórki sku...synu. Nie polecam, wydaje człowiek 20tys a jest traktowany jak piąte koło u wozu, zarządaliśmy dokumentację medyczną to jedyne co dostaliśmy to jakieś śmieci z komputera o wizytach, bez komentarza, opisu czy czego kolewiek. Nie ma możliwości uzyskać wyniku z usg, czy cokolwiek.
        W tym samy czasie zbiegło sie jeszcze kilka zadarzeń które zrujnowały w nas wiarę w cokolwiek, tzn. Wypowiedzi polityków o chandlu zarodkami, artykuł o tym iż najbardziej poszukiwane zarobki to kobieta błąd piwne oczy i facet niebieskie oczy ( te są podobno najdroższe).
        Tak wygląda niemiło nasza kręta ścieżka do naszego szczęścia które nie może się spełnić.
        W dodatku totalna bezradność że nikt tego nie kontroluje bo pie...ni pseudokatoliccy politycy chabitami się zasłaniają. PO ogłosiło program ale żadna klinika się nie zgłosiła bo po co, jak kasują człowieka na tyle tysięcy.
        Prubuję odbudować w żonie wiarę w to że może się udać ale nie jest to łatwe po takim zdarzeniu bo to kobieta najwiecej na ty może ucierpieć. Nie poddawajcie sie i wy ale nie ryzykujcie w tym cholernie Invimedzie który ma taka sławę, teraz rozumiem dlaczego nie ma dokumentacji, bo jak by była to trudniej było by oszukać ze wyników pozytywnych jest mniej niż sie podaje w reklamie i broszurach.
        • Gość: rurki Re: invimed warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.13, 14:05
          rozumiem rozżalenie, ale chyba trochę zbyt emocjonalnie podszedłeś do tematu i nie do końca precyzyjnie suspicious piząc "insceninacji" chodziło Ci o inseminację?

          Ta informacja że żadna klinika nie zgłosiła się do rządowego programu to też jakaś bzdura - śledzę temat, zgłosiło się ponad 30 klinik, w tym Invimed, i czekamy na decyzję Ministerstwa.

          Walka o dziecko jest bardzo trudna, męcząca i frustrująca, ale może nie poddawajcie sie tak łatwo?

          nie wiem, mnie te opinie dziwią, bo z moich doświadczen jak i opinii które czytałam uważam Invimed za bardzo dobrą klinikę
          • Gość: natalii_a Re: invimed warszawa IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 21:09
            ja korzystam z usług kliniki Invicta i jestem bardzo zadowolona, prowadzą kompleksowe badania, nowoczesną diagnostykę i w moim przypadku skuteczne leczenie niepłodności, lekarze bardzo profesjonalni z ludzkim podejściem - polecam wszystkim!
            • Gość: velvetka Re: invimed warszawa IP: *.181.130.56.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.06.13, 13:36
              zgadzam się z poprzedniczką, również jestem zadowolona i moja koleżanka czeka cierpliwie na ostateczną listę klinik do programu rządowego i ma nadzieje, że invicta w Warszawie będzie mogła przyjmować ludzi do programu..jak nie to ma zamiar do gdańska jeździc do profesora...swoją drogę to jest dla mnie dziwne, że taka klinika w pierwszej liście się nie dostała, słyszałam, że dużo klinik miało problemy z drobnostkami jak|: numeracja stron...chyba jużn ie mają na co zwracać uwagi.
        • Gość: rozczarowana Re: invimed warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 13:43
          Witam.Popieram opinie z nami postąpił tak samo.Mam nadzieję,że zło które robi,wróci do niego.Dokumentację otrzymałam z której nic nie wynikało jedyne co było ważne proszę przygotować po 70gr.za strone.Człowiek w przeciągu kilkanastu dni traci fortunę,bo rozpaczliwie chcą mieć dziecko,a oni tak to wykorzustują.
        • dlj Re: invimed warszawa 27.09.14, 13:53
          Witam, jesteśmy z mężem w podobnej sytuacji po trzech procedurach invitro. Postanowiliśmy ze nie zostawimy tak tej sprawy. Proszę o kontakt
      • Gość: nie polecam Re: invimed warszawa IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.02.14, 22:13
        Mam podobne odczucia- na pierwszej wizycie więcej ja mowlam niż dr ( tzn jakie wykonałam dotychczas badania, czy pan myśli ze powinnam zrobić to czy tamto. Poza tym - na każda umówiona wizytę czeka się co najmniej 30 min- co w klinikach prywatnych jest niedopuszczalne. Poza tym chodziłam na monitoring - za każde usg kasowali 120zl a za trzecie wystawili mi rachunek 300 zł - czyli jak za cały monitoring, a badania trwały 2 sekundy!!! Zdziercy!!! Żerują na ludzkiej krzywdzie- bo kobiety pragnące dziecka uwierzą we wszystko i zapłacą ostatnie grosze. Szybko zakończyłam współpracę
        • Gość: kk Re: invimed warszawa IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.02.14, 16:28
          Dwie udane ciaze dzieki doktorowi D!!! profesjonalista jakich malo, konkretny, z ogromna wiedza, a tyle "ekspertek" po przeczytaniu paru linijek z forum go poucza!!! Szczerze polecam!!! powodzenia!
    • rkkrakow Re: invimed warszawa 08.12.14, 22:58
      hmm no o profesjonalizmie ciezko mi sie wypowiedziec. Mialam oceny cyklu u Dr Kiljanczyka. Mily, oceny jak oceny, teoretycznie wszystko bylo w porzadku. Potem leczylam sie publicznie i przyszlam do Dr Dworniaka po uzyskanie "drugiej opinii" przed polrocznym cyklem leczenia. Troche mnie zbyl prawde mowiac i mialam wrazenie ze traktuje mnie jak rozchisteryzowana babe, ktora wymysla....byc moze nie chcial podwazac tego co mowil kolega po fachu, ale mogl to zrobic w troche innej formie. Poczulam sie zlekcewazona i przeprowadzilam do novum. Tutaj na razie jestem bardzo zadowolona z opieki, zwlaszcza ze jestesmy w tej chwili w programie in vitro...oby sie udalo. W kazdym razie mam poczucie ze sie tu mna naprawde interesuja. Moze akurat zle trafilam w invimedzie...ciezko powiedziec ale mam mieszane uczucia. kolezanka byla u Dworniaka i wrocila zachwyconasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka