aga.zetka 27.04.09, 10:58 W pracy mam chwilke to widząc, że nie ma jeszcze wątku dziennego to zakładam go. Mamy gdzie poplotkować. Ale wczoraj były straszne pustki na forum. Piękna pogoda i weekend to nie ma się co dziwić. Ja też byłam na słoneczku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga.zetka Re: 27 kwietnia 27.04.09, 11:04 Zapomniałam napisać, że dzisiaj idę na 21 do gina. Pierwszy raz po laparoskopii, zobaczymy co zadecyduje dalej. Mam nadzieję, że już konkretnie się mną zajmie, nie chcę już dłużej czekać. Jak będzie nie po mojej myśli to jutro idę do innego. Odpowiedz Link
rewolka404 Re: 27 kwietnia 27.04.09, 11:26 ja dziś obudziłam się o 5-tej, przed 7 wstałam Mieszkanie posprzątane na błysk (nawet fugi były szczoteczką do zębów czyszczone), pranie powieszone...zaraz spacer po nim zakupy. Wszystkie dni na zwolnieniu wyglądają podobnie Odpowiedz Link
chiyo28 Re: 27 kwietnia 27.04.09, 11:51 a ja jak zodzień w pracy. Po kawce, zaraz zmykam po córcie do szkoły i wracam z powrotem do pracy. Chciałabym chociaz kilka dni zwolnienia, bo mieszkanie tez brudem zarasta sprzatam i sprzatam i końca nie widać. Odpowiedz Link
ziabolka Re: 27 kwietnia 27.04.09, 12:08 A ja dzisiaj już sobie odpuściłam zwolnienie Doszłam do wniosku, że skoro od 5 dni jest ok, wczoraj byłam na spacerku i też było ok więc powoli wracam do normalnego życia Szczególnie, że 2 ginów od początku nie nakazywało mi zwolnienia. Chociaż ostatnio nie czuję się normalnie bo moje noce przestały przypominać normalne... w nocy nie mogę usnąć i leże tak 1-2 godziny, potem się budzę nad ranem koło 6 i znów nie mogę spać, ale jak już usnę to nie mogę się obudzić tak dobrze rano mi się śpi Można zwariować Odpowiedz Link
bushko Re: 27 kwietnia 27.04.09, 13:21 A ja właśnie odpoczywam... wreszcie idę na zwolnienie, co prawda tylko 4 dni, ale później długi weekend.... W maju wracam do pracy... a 5.05 mam usg genetyczne.... jak będzie bliżej to zacznę schizować.... a teraz póki mam objawy to jest lepiej... hm objawy to ja zawsze umiałam sobie wmówić....no dobra, nic się nie dzieje, czasem brzuch zaboli i wtedy zaczynam się martwić.... Ale mam taki straszny głód, że trudno myśleć o czymś innym.... no i zachciewajki Te są najlepsze, ale zachciewajki to ja i wcześniej potrafiłam mieć.... A wiecie co, od 10 tyg nie jadłam ogórków kiszonych... i jakoś nic.... Bushko... Odpowiedz Link
1.madera Re: 27 kwietnia 27.04.09, 18:37 Oj Bushko tak się cieszę a jednocześnie zazdroszczę Ci tych zachciewajek Odpowiedz Link
zyyrafka Re: 27 kwietnia 27.04.09, 18:50 Ja, jak codzin bylam w pracy, swoje 10h poza domem odbebnilam. az sie dziwie , 26tc leci a ja nadal na powiedzmy wysokich obrotach. Dobrze sie czuje, tzn jak pracuje, jak tylko w domu posiedze czuje sie jakas chora mam nadzieje ze dam tak rade jak najdluzej.a tak poza tym to zyciowa rutyna. Aga.zetka, trzymaj sie dzis dzielnie na wizycie Odpowiedz Link
ziabolka Re: 27 kwietnia 27.04.09, 21:11 Oj, mam nadzieję, że też doczekam do USG genetycznego no i dużo dużej oczywiście Póki co, czekam na środowe USG. Ale Bushko ten czas leci, niesamowite, że już prawie kończysz I trymestr. Odpowiedz Link
mamaruda Re: 27 kwietnia 27.04.09, 21:34 A u mnie beznadzieja, w pracy beznadzieja, ze mną też nienajlepiej. Dla spokoju zrobiłam test, oczywiście wynik wiadomy. Zaczynam się denerwować że @ nie przychodzi i nic jej nie zapowiada. Włosy mi garściami wypadają, a tam gdzie ich nie potrzebuje to akurat rosną, niestety potwierdzają się przypuszczenia mojej gin. Ja wypiszę objawy a kto zgadnie co mi jest: -wypadają włosy -hirsutyzm -centralna otyłość (brzuch, biodra) -nieregularne cykle (rok 2008 35 dni, 45,35,30,36,22,16, 24...) -LH 8,21 -FSH 4,28 -testosteron 2,5 (normy 0,22-2,9) -androstendion 2,05 (norma 0,3 - 3,3) Wszystko do d...., ciekawe gdzie ten pozytywny nastrój który miałam w weekend. Aga który to mój dzień cyklu? Odpowiedz Link
mamaruda Re: Mamaruda 27.04.09, 22:30 Nie. Co powinnam zrobić i czy ma znaczenie dc? Rewolka napisz co sugerujesz. Zamierzam w nowym cyklu jesli sie w końcu zacznie powtórzyć wszystkie badania i zrobić te których nie mialam jeszcze. Odpowiedz Link
mamaruda Re: Mamaruda 27.04.09, 22:32 A robiła któraś z Was takie badanie? SHBG (ang. sex hormone binding globulin) - białko wiążące hormony płciowe Odpowiedz Link
rewolka404 Re: Mamaruda 27.04.09, 22:35 > A robiła któraś z Was takie badanie? > SHBG (ang. sex hormone binding globulin) - białko wiążące hormony płciow > e w Invicie musisz mieć to badanie na 1. wizycie. Odpowiedz Link
rewolka404 Re: Mamaruda 27.04.09, 22:33 tycie i wypadnie włosów to objaw niedoczynności. Zrób tsh, ft3 i ft 4, dc nie robi różnicy. Odpowiedz Link
ziabolka Re: Mamaruda 27.04.09, 23:02 Mamaruda, a monitoring cyklu miałaś? Masz owulację? Ja parę miesięcy temu miałam podobne wyniki, a nawet gorsze: bo stosunek LH i FSH miałam prawie 3, a testosteron powyżej normy. Poza tym na USG miałam powiększone jajniki, a w nich duuuużo pęcherzyków. Cykle też miałam nieregularne. U mnie diagnozowano niestety PCO. Ale na pocieszenie dodam, że po 4 miesiącach od tych badań zobaczyłam dwie kreseczki Będzie dobrze! Odpowiedz Link
ziabolka Re: Mamaruda 27.04.09, 23:03 Dodam tylko jeszcze, że hormony tarczycy miałam w normie. Odpowiedz Link
mamaruda Re: Mamaruda 28.04.09, 00:19 Miałam monitorowane, nigdy do końca. Czy mam owu zaczynam wątpić. były też takie że monitoring w 13,14 dc wykazywał kilka pęcherzyków po ok. 11 mm. Jutro napiszę wymiary jajników jakie wtedy miałam. Zrobię hormony tarczycy ale wszystko wskazuje jednak na PCO. Odpowiedz Link
rewolka404 Re: Mamaruda 28.04.09, 09:33 stosunek lh/fsh masz prawie 1,92, to i tycie wskazuje na PCO, ale warto też zrobić hormony tarczycy. Ja bardzo żałuję, że tak późno to badanie zrobiłam. Odpowiedz Link