Staramy się od jakiegoś czasu o dzidziuszka. Ja zauważyłam, że na wiosnę i w
lecie mam uczulenie, które gdy jest jesień/zima znika. Objawia się to wysypką
na nogach i jest bardzo dokuczliwe. Kiedyś chodziłam po lekarzach z tym ale
właściwie wtedy nie wiedziałam, że mam to tylko w lecie i jakoś lekarze nie
potrafili temu zaradzić. Dzisiaj sobie myślę, że to od pylenia tego
wszystkiego co rozkwita. I moje pytanie jest takie, czy któraś z Was,
starających się bierze jakieś leki bez recepty na alergię?
Chciałabym coś brać, żeby pozbyć się tej wysypki, ale boję się, że mogłabym
zaszkodzić maluszkowi gdybym była w ciąży i jeszcze o tym nie wiedziała. Więc
proszę o pomoc