Dodaj do ulubionych

Misja trochę niedomaga...

05.06.09, 21:41
Chyba jak my wszystkie tutaj... crying
Obserwuj wątek
    • rewolka404 Re: Misja trochę niedomaga... 05.06.09, 22:05
      to może jakiś plan naprawczy? w ramach rozruszania zapiszę się do Kalendarium smile
      • dabrowianka21 Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 01:39
        ja mam sesje, ale obiecuje poprawe smile
      • bushko Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 10:57
        Plan naprawczy....? Jakoś nie mam pomysłu... nie mam ochoty wracać do
        kalendarium....nawet nie wiem gdzie powinnam być.... nie mam o czym pisać, bo
        ciągle to samo, ta sama doooopa i nic z tego nie wynika....
        Smętnie i smutno tu, dawno nie było groszka....

        Bushko...
        • maja.the.bee Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 11:19

          ja mam tak samo jak bushko
        • rewolka404 Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 11:26
          ja w kalendarium też nie pasuję, bo ciężko mi powiedzieć, że teraz się staram,
          ale przynajmniej będę wiedzieć, który mam dc wink

          Jak nie macie dziewczyny o czym pisać i nie macie ochoty to nic na siłę. Na PMG
          się więcej dzieje, bo tam o wielu sprawach łatwiej pisać.
          • betka24 Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 11:46
            i u mnie to samo sad czyli nic... staram się i się nie staram, nie leczę się bo
            niby co i po co... chciałabym bardzo żeby się udało, ale do lekarza się
            wybieram, miałam iść chyba ze 3mies temu ale zrezygnowałam i tak sobie żyję... i
            pracuję bo co innego mi pozostało...
            • aramea Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 12:39
              No to i ja melduję, że...nic specjalnei nie mam do zameldowania w wiadomym temacie.

              O, na urlop idę od 19 czerwca, cieszę się! Może zdrowy klimat Morza Północnego
              da mi więcej energii. Wynajęliśmy sobie domek sto metrów od plaży,popłyniemy
              statkiem zobaczyć foki, będziemy spacerować i jak ładna pogoda będzie, to
              będziemy pływać, albo przynajmniej łazić na bosaka przy odpływie.
              W tym roku nie miałam ochoty na żadne południowe kraje, lotniska i dalekie
              wyprawy. W tym roku coś innego.
    • nikulam Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 16:37
      u mnie tez nic nowego, biore leki, staramy sie " w te dni" i
      nic....jutro wyjeżdżam nad morze, przez tydzień pospaceruje,
      nawdycham się jodu i moze spróbujemy słynnej metody na Groszka pod
      tytułem "wyluzowanie się"...w którą na marginesie nie wierze....
      • bushko Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 17:15
        Żebym tak mogła już się seksić... crying a tu jeszcze 2 tyg postu...crying
        • 1.madera Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 20:05
          No to widzę że nie tylko ja jestem w dole i to ciemnymsad
          Właśnie wróciłam od gina i co? Gin mówi że wszystko OK i starać
          się ..... i jeszcz raz starać się ....!!! A niby od 10 lat to co ja
          robię ? Staram się i niby wszystko OK a tu Groszka nimaaaaaa sad
          Wszystko do d...py
          • rewolka404 Re: Misja trochę niedomaga... 06.06.09, 21:56
            a ja się dziś spotkałam z moją współlokatorką z czasów studenckich i humor od
            razu lepszy smile
            • mamaruda Re: Misja trochę niedomaga... 07.06.09, 11:12
              Tydzień temu wróciłam z urlopu i...
              ... do dupy, beznadziejnie - jeszcze nigdy nie miałam takiego doła i problemów
              na różnych frontach.
              Nie wiem co bedzie dalej ze mną i z moją misją.

              W dodatku po powrocie odebrałam wyniki badań hormony pł. i tarczyca wszytko w
              jak najlepszej normie tylko te których się najbardziej bałam potwierdzily się


              Testosteron nmol/l 3 norma 0,22 - 2,9


              Siarczan dehydroepiandosteronu - DHEA-S

              DHEA-S ug/dl 480,4 norma: 98,8 - 340

              Zatem wszystko jasne sad

              Przepraszam za zagmatwanego posta ale nie mogę się na niczym skupić - jestem w
              dołku.

              O tym największym dole opowiem na PMG jak się pozbieram.


              • rewolka404 Re: Misja trochę niedomaga... 07.06.09, 22:03
                Mamaruda, te wyniki mogą świadczyć o PCOS...nie wiem, czy miałaś
                diagnozę?

                Wychodź z dołka, trzeba działaś. Do lekarza marsz i daj mu się
                wykazać.
                • mamaruda Re: Misja trochę niedomaga... 07.06.09, 22:26
                  No tak to były ostatnie badania które już jednoznacznie potwierdziły PCOS i
                  jeszcze dochodzi do tego zespół LUF który często występuje przy PCO. Na 19.06
                  jestem zapisana do nowego gin-endokr który się w tej dziedzinie specjalizuje.
                  Mam i tak gorsze zmartwienia teraz w domu, nie wiem czy uda nam się z tego dołka
                  wydostać sad
                  • rewolka404 Re: Misja trochę niedomaga... 07.06.09, 22:49
                    Trzymaj się Mamaruda kiss
              • calineczka793 Mamaruda... 08.06.09, 20:31
                ja również miałam przekroczone androgeny...tzn. testosteron miałam w normie,
                jednak DHEA-S oraz androstendion ponad normę...dostałam PabiDexamethason na
                to...po niecałym miesiącu wróciły do normy...

                Będzie dobrze...

                Pozdrawiam!

                Doti
                • calineczka793 Re: Mamaruda... 08.06.09, 20:33
                  hmmm...teraz dopiero doczytałam, że Ty masz zdiagnozowane PCO...pewnie leczenie
                  jest troszeczkę inne...

                  D.
    • martucha90 Re: Misja trochę niedomaga... 09.06.09, 15:22
      Ja się nie udzielam, bo mi trochę głupio... bo może kogoś razi, że
      dzieciata tu wchodzi? Pomóc czy doradzić nie bardzo umiem. Ale
      zaglądam czasem, kibicuję, cieszę się z Groszków i martwię
      niepowodzeniami. Lubię Was bardzo. No i mam dług wdzięczności: to
      dzięki MG zdobyłam informacje, jak pomóc mężowi (ukłony dla
      Uccellino) i pojawił się mój długo oczekiwany Groszek. W takich fora
      ch całą pewnością warto uczestniczyć - tylko tak można uzyskać
      informacje, na lekarzy trudno liczyć.
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • po_trzydziestce1 Re: Misja trochę niedomaga... 10.06.09, 11:42
        Martucha miło Cię "widzieć"wink Ja też się mało udzielam, mam
        sentyment do wielu nicków - szczególnie tych, które są tu od
        początku, kiedy czasem krótka nieobecność na forum była nie do
        nadrobienia - tyle było wpisów.
        Mamaruda - Twoja diagnoza to jeszcze nie wyrok, na pewno lekami
        można sobie pomóc. Tylko trzeba o to walczyć, nawet resztkami sił.
        Ja w tamtym roku byłam psychicznym wrakiem, miotałam się między
        różnymi lekarzami, aż w końcu wylądowałam w klinice. I udało się.
        Tobie i reszcie dziewczyn też się uda, kibicuję Wam cały czas.
        • martucha90 Re: Misja trochę niedomaga... 10.06.09, 22:15
          Ja do Ciebie też mam sentyment Po_trzydziestce smile Jeszcze z
          niepłodności (dyskusja o wysokim progesteronie) się znamy, no i od
          początku misji... wink
          • agus7 Re: Misja trochę niedomaga... 11.06.09, 09:34
            hej Martucha, fajnie ze tu zagladasz. Mnie mozesz slabo kojarzyc, bo
            do Misji dolaczylam nieco pozniej, ale ja Ciebie pamietam bardzo
            dobrze - jako guru od sluzu i akupunktury smile Nawet niedawno
            wyszukiwalam dyskusje o sluzie ("plodny" jako pierwszy negatywny
            test ciazowy) Twoj przyklad pokazuje ze warto czasem postawic na
            niestandardowe rozwiazania. Czy udalo Ci sie moze ustalic mozliwosci
            akupunktury jesli chodzi o leczenie nieplodsci kobiecej lub
            nieplodnosci o niezdiagnozowanym podlozu?
            Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Maluszka!
            • martucha90 Re: Misja trochę niedomaga... 12.06.09, 23:39
              > hej Martucha, fajnie ze tu zagladasz. Mnie mozesz slabo kojarzyc,
              bo
              > do Misji dolaczylam nieco pozniej, ale ja Ciebie pamietam bardzo
              > dobrze - jako guru od sluzu i akupunktury smile

              smile

              > Czy udalo Ci sie moze ustalic mozliwosci
              > akupunktury jesli chodzi o leczenie nieplodsci kobiecej lub
              > nieplodnosci o niezdiagnozowanym podlozu?

              Tu ekspertką będzie Dabrowianka smile Aku wyleczyła ją z PCO i
              sprawiła, że miała własą owulację, dominujący pęcherzyk bez leków
              typu clo, co wprawiało w zdumienie jej gina. Myślę, że jak tu
              zajrzy, to więcej opowie smile

              > Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Maluszka!

              Bardzo dziękuję i również pozdrawiam!
              • 1.madera Re: Misja trochę niedomaga... 22.06.09, 17:35
                Jejku wczoraj i dzisiaj żadnego posta ??????
                O matko a co to?????
                Halooooooooooooooooooooooo Babeczki................
                Pogoda nie teges i brak weny twórczej.
    • o.o.ola Re: Misja trochę niedomaga... 23.06.09, 11:27
      Witam was, drogie memu sercu, od jakiegoś czasu, kobietki!

      Właśnie wróciłam z urlopu - nawet nie zaglądałam do netu przez dwa
      tygodnie. Przy moich średnio 27 dniowych cyklach @ przyszła w czasie
      urlopu w 32 dniu...nie muszę, chyba, opisywać, jak się czułam. Dziś
      mam 7dc, powrót do szarej rzeczywistości...
      Pogoda w tym roku w czerwcu pozostawia wiele do życzenia. Ciekawe co
      z tym ociepleniem klimatu, o co tyle krzyku? W styczniu było minus
      25, w czerwcu mamy plus 15, jako średnia... Proponuję wszystkie
      topniejące lodowce przenieść niedługo do Polski - jestem przekonana,
      że za pare lat nic im się u nas nie stanie smile Wydaje mi się, że ta
      pogoda zdecydowanie wpływa na atmosferę nawet tu.
      Co by takiego wymyślić? Jak się rozruszać? Jakiś nowy wątek? Żeby
      chociaż siębie rozruszać....
      Mam pytanko, może ktoś coś słyszał na temat "kobiecy orgazm a
      zaciążenie". Nie pamiętam gdzie, ale gdzieś słyszałam, czy czytałam,
      że kobietom starającym się o dzieci przeżywanie ograzmu jest
      niewskazane... Myślicie, że to prawda?
      • 1.madera Re: Misja trochę niedomaga... 23.06.09, 17:37
        Toż to jakieś brednie z tym orgazmem!!!!!
      • bushko Re: Misja trochę niedomaga... 23.06.09, 17:47
        A ja słyszałam coś wręcz przeciwnego! Orgazm powoduje skurcz macicy,
        który zasysa plemniki do środka. Łatwiej im wtedy dotrzeć do
        jajeczka...

        Bushko...
        • rewolka404 Re: Misja trochę niedomaga... 23.06.09, 17:51
          bushko napisała:

          > A ja słyszałam coś wręcz przeciwnego! Orgazm powoduje skurcz macicy,
          > który zasysa plemniki do środka. Łatwiej im wtedy dotrzeć do
          > jajeczka.

          Potwierdzam...
          • ziabolka Re: Misja trochę niedomaga... 23.06.09, 18:06
            Ja również zawsze słyszałam, że jest wręcz odwrotniesmile
      • biedronka.online Re: Misja trochę niedomaga... 24.06.09, 18:18
        podobno pomaga w zaciążeniu
        inaczej już przy ciąży zagrożonej, właśnie często jest zakaz seksu
        głównie z powodu orgazmu co może wywołać skurcze
    • o.o.ola Re: Misja trochę niedomaga... 24.06.09, 08:54
      Ufff.... No to mnie pocieszyłyście. Też mi się wydawało, że to
      jakieś totalne średniowiecze... Fajnie smile
    • nadave Re: Misja trochę niedomaga... 24.06.09, 15:34
      Ja sie wyciszylam po laparo. Nie chce wariowac (znowu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka