Dodaj do ulubionych

Zakopane-cud natury

18.02.06, 19:29
Byłam w Zakopanem pierwszy raz latem zeszłego roku.Niestety tylko 5 dni,ale w
tym roku jadę już na 10.Jeszcze tyle gór do zdobycia.Jeszcze tyle widoków do
podziwiania.Tyle lat straciłam na leżenie na plaży,ale robiłam to dla moich
córek ,które były ciągle małe i ciągle uwielbiały moczyć sie w wodzie i kopać
w piachu.A w zeszłym roku powiedziałam,że dość!!!,chcę wam pokazać
góry.Kiedys jeszcze w LO, co roku jeżdziłam w góry ,ale nigdy w Tatry,więc
trochę sie przestraszyłam swojej decyzji.Bo cała odpowiedzialność za moje
dzieci spadała na mnie (mąż został w domu-praca!!).Dałyśmy radę!!!
Wspierałyśmy sie nawzajem.To,że ja troszczyłam sie o nie,to dla mnie nic
dziwnego,ale również one troszczyły sie o mnie.A było z czym walczyć.Ojj
było!!! Otóż ja mam niesamowity lęk wysokości.Nie jest to taki lęk,jak u
normalnego człowieka,który boi sie na dachu 20-pietrowego budynku.Taki lęk to
normalka.Mój lęk,to lęk przed wejsciem na krzesło i wkręceniem żarówki!!!
Niestety to fobia.Czy ktoś może sobie mnie wyobrazić w Tatrach?? A ja
przezwyciężałam ten strach i wdrapywałam sie tam i siam.Czasem trzeba było
mnie sprowadzać,a wtedy pomagały mi moje dzieci.Są cudowne,prawda?

W tym roku pojadę znowu.Już nie mogę sie doczekać.
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Zakopane-cud natury 02.03.06, 23:57
      A ja cieszę się jak dziecko za każym razem, gdy na horyzoncie widzę już Tatry....
      ...I do następnego wytęsknionego urlopu będę wspominać te chwile sprzed
      tygodnia... Fotki mi niepotrzebne, bo te obrazki mam w pamięci...I te promyki
      słońca na twarzy gdy tak siedzieliśmy z mężem umęczeni wędrówką przez śniegi na
      Kondratowej...Dla mnie góry to cud Matki Ziemi...
      --
      MIAU
      Foggy
      Rudi
      • pur.blanca Re: Zakopane-cud natury 04.03.06, 23:38
        pasjonaci Tatr łączcie sie!!!!
        Jak to jest,że przychodzi taki moment w życie,że dzieci już lekko odchowane i
        nie bawi je chlapanie sie w wodzie i kopanie w piasku na plaży.I wtedy
        ty,urzeczony w młodości górami postanawiasz,że pokarzesz swojej latorośli
        to ,co ciebie doprowadziło do ekstazy jakieś 20 lat temu.I jadą z tobą i nie
        chcą wracać do domu.A w następnym roku od lutego odliczają dni,kiedy wreszcie
        będą wakacje,kiedy wreszcie poczują w płucach ten kryształ górskiego
        powietrza.I teraz już wiesz,że nie będą mogły żyć bez gór.A za kilka lat pojadą
        tam ze swoimi kumplami,już bez ciebie....
        A potem przyjdzie czas,że urodzą dzieci i przez kilka lat będą budować zamki z
        piasku w Łebie.Itd,itd....

        Cholera....to moje życie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka