ciupazka1
25.11.08, 10:54
"Na Turbaczu warstwa śniegu sięga pół metra, ale miejscami wiatr
nawiewa metrowe zaspy. - Gdy wieje wiatr, temperatura odczuwalna
jest niższa niż ta, którą wskazuje termometr - mówi Mariusz Zaród,
naczelnik Grupy Podhalańskiej GOPR. W Tatrach TOPR ogłosiło drugi, w
pięciostopniowej skali, stopień zagrożenia lawinowego.
- Dziś na Halę Gąsienicową doszło ok. 10 osób. Szlak do schroniska
jest przetarty, jednak miejscami wiatr zawiewa ślad. Podobnie jest w
całych Tatrach - powiedział Janusz Konieczek ze stacji
meteorologicznej na Hali Gąsienicowej. (AGN)"
Cytuje tym, którzy się mają zamiar wybrać w góry.