astria1
06.05.04, 09:18
Witaj Awinn ustosunkuję się tu do naszych odpowiedzi takich jak:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12427336
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12382570
katar-kaszel-astma (5) goga72
Widzę że nasza wiedza jest bardzo podzielona. Obstaję cały czas za homeopatią
klasyczna i jak na razie mój poziom wiedzy tylko i wyłącznie „ogranicza” się
do zrozumienia tej kwestii jak dobór jednego leku i korzyści z tego
wynikające.
Ponieważ zauważyłam ze Ty całkiem spokojnie jak z rękawa sypiesz lekami i
to o różnym rozcieńczeniu, może jest w tym jakaś zasada ale później to
wyjaśnię dlaczego mam wątpliwości do tego działania.
Ciśnie mi się pytanie kto był Twoim nauczycielem czy tylko Dr. Parimal
Banerji ? pytam się ponieważ moja nauka homeopatii opiera się na dwóch
uważam najlepszych homeop. Jednym z nich jest Georgos Vithithoulkas
( najbardziej uznany homeopata XX wieku) Ktoś kto „wychował” się na
Vithihoukas-ie wie że on sam w swojej książce „Homeopatia naukowa” odradza
podawanie zbyt szybko kolejnego leku nawet w niskiej potencji C30 w momencie
gdy podajemy C200
Motywem takiego działania jest tylko i wyłącznie dobro pacjenta gdyż tak
naprawdę jest dużo homeopatów którzy podając wiele leków zamazują obraz
choroby i często nawet uniemożliwiają taki dobór utrudniając dobór leku w
przyszłości
Drugą taką ważna dla mnie osobą jest dr Jus który również zaleca w stanach
gdy pogorszenie jest zbyt mocne podanie leku konwencjonalnego a nie podawanie
kolejnych leków objawowych. Oczywiście są wyjątki np. wtedy gdy powinniśmy
wyhamować w trakcie leczenia zbyt silną reakcję pierwotnego pogorszenia ale
w tym wypadku zaleca się np. powąchanie camphory.
Pamiętajmy że terapia homeopatyczna jest terapią bodźcową podawanie wielu
kolejnych dawek bodźców zakłóca nam obraz choroby.
Awinn w żaden sposób nie mam zamiaru negować Twoich doświadczeń i jak
najbardziej jestem Ci przychylna bo łączy nas jedna wspólna rzecz – chęć
niesienia pomocy ale tak jak to bywa nawet świetnych małżeństwach :-)bywają
pewne „spory” . Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii czy pacjenci którzy
korzystali z Twojej porady nie cierpieli później na bardziej nasilone inne
dolegliwości ?
Znów podeprę się nazwiskiem :) ale sam Hahnemann mówił że pacjent wyleczony
nie choruje na dolegliwości ostrzejsze. Np. pacjent zgłasza się z wysypką
my ją wyleczymy nawet i Ty skutecznie wyleczysz ją ale później okazuje się ze
pacjent zgłasza się z Astmą i co dalej ? Czy znane Ci jest
pojęcie „przesunięcie chorobowe” ? Co prawda może w angielskich książkach to
nie jest opisane ale w ojczyźnie Hahnemann-a w niemieckich przekładach cały
czas na to zwraca się uwagę.
Teraz też chciałabym skomentować ten wątek:
katar-kaszel-astma (5) goga72 - Tu bardzo wyraźnie nasze zdania są odmienne
na tym etapie oczywiście :-)- Ty nie widząc pacjenta dobierasz leki i
uważasz ze może to leczenie spowodować poprawę a ja bym złapała się za
głowę :-) i gdyby do mnie to dziecko teraz trafiło najpierw bym mamie
poradziła aby wszystkie leki homeopatyczne odstawiła najmniej na 2 tygodnie w
tym czasie zaleciłabym picie herbaty miętowej w celu zniwelowania działania
wszystkich lek. Homeopatycznych i po tym czasie mniej więcej z
jakimś „wyklutym” obrazem dziecko jeszcze raz bym zdiagnozowała.
Szczerze mówiąc z całą pewnością wiem że lek homeopatyczny konstytucjonalny
tamta pani doktor po prostu nie dobrała. Nie ma możliwości aby po takim
długim czasie nie uzyskać efektów znacznej poprawy. Śmiem twierdzić ze
dziecko było przez homeopatę źle prowadzone co wręcz aż chce się krzyczeć aby
natychmiast rodzice zmienili homeopatę.
Ale cokolwiek Awinn teraz piszę to podlega naszej dalszej dyskusji bo
bardzo ciekawi mnie Twój sposób działania i efekty z tego jakie uzyskujesz.
Ja mogę „sypać” przykładami ze swojej strony ale to wymaga pewnej rzeczy
jak posiadania ogromnego „worka” wolnego czasu a u mnie z nim ostatnio robi
się coraz kiepsko ale naprawdę tak długo będę „dusić” teraz Ciebie abyś
spróbował podzielić swoją wiedzą bo jeśli jest coś czego nie wiem a warte
jest to uwagi i chcesz się podzielić to mów - ja jestem otwarta :-))
Ojej...czy ja abym wyczerpała to wszystko co chciałam napisać ? Pewnie że
nie -ale aby was nie zanudzać pójdę sobie na gg z Awinem ustalać coś nie
coś :-))
Acha - moje gg Awinn już Ci podałam na priv.
Pozdrawiam Anna