Dodaj do ulubionych

Homeopata w Lublinie-probl. kobiece

18.06.04, 21:33
Moiże Ktoś z forumowiczów zna w Lublinie homeopatę ,który tym się para?Bardzo
proszę o pomoc,Dziękuję - Alt.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 18.06.04, 22:28
      Z Lublinem to tu u nas ogólnie kicha... Chyba nikogo nie mamy (jeszcze)
      to nasz wątek adresowy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=19760&w=12246275&a=12246275
      Może Astria kogoś podpowie, ja jestem w trakcie zdobywania kontaktów. Jeśli
      problem jest palący, to mogę coś wyżebrać

      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • alt22 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 19.06.04, 12:30
        Wielkie dzięki.A słyszałaś może o doktorze Popiku?AAAA,podane forum ma jakiś
        przestój:)Sprawa owszem paląca(bakterio-grzybica),może raczej piekąca!!!:(((
    • very_martini Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 19.06.04, 14:46
      Chodzi o to, że link nie działa? fakt, mogłam lepiej wkleić
      ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12246275&a=12246275
      z grzybicą od biedy można sobie poradzić przez internet, o ile jest
      jednorazowa, jeśli jest to jakiś nawracający problem, to sprawa kwalifikuje się
      pod lekarza, ale ten jeden raz można homełopatycznie zaszaleć, cobyś się na
      śmierć nie zadrapała:) i antybiotykiem nie faszerowała
      coś może znajdziesz tu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12027081&a=12027081
      a w kwestii naszej pomocy, to to
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12425023&a=12738555


      16%VOL
      22%VAT
      • alt22 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 19.06.04, 19:15
        Dziękuję za pomoc. Tej cebuli i gncjany z pewnością spróbuję.Ale chyba wizyta u
        lekarza i tak będzie konieczna,a może nie!?Więc jak obije Ci się o ucho jakieś
        nazwisko z Lublina to będę wdzięczna. Pozdrawiam :):):)
        • very_martini Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 19.06.04, 19:57
          zawszeć lekarz to lekarz, nie internet:)
          a cebula to mój patent, tzn ja przepisałam z książki, zadziałało na mojego
          grzyba kiedyś, a na cudze to nie wiem:)
          będziesz zaglądać na listę, czy mam donieść mailem?

          16%VOL
          22%VAT


          --
          takie tam... forum homeopatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • alt22 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 20.06.04, 17:37
            Dzięki ,bedę śledzić w necie:).Pozdrawiam.
            • beba2 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 20.06.04, 18:12
              Opisz dokładnie jak to u Ciebie przebiega. Kolor, zapach, konsystencja, objawy
              dodatkowe : świąd, pieczenie, podrażnienie śluzówki, bóle brzucha, ból przy
              oddawaniu moczu ? Wszystko co tylko Ci przyjdzie do głowy. Co jest najbardziej
              charakterystyczne ? Czy pieczenie, czy przykry zapach itd.
              • alt22 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 21.06.04, 11:33
                ,Wtam:)
                U mnie zaczęło się od kolejnych zapaleń
                oskrzeli,anybiotyków ,szpitala,osłabiebienia.Po którymś antybiotyku zaczęłam
                czuć nieprzyjemny zapach z pochwy.Stosowałam domowe sposoby -bez rezultatu.
                Potem był szpital ,kolejne antybiotyki i po powrocie objawy nasilone.W styczniu
                wizyta u gin. pierwsze lekkie leczenie ,w rozpoznaniu infekcja bakteryjna!W
                trakcie lecz. nieźle ,4 dni po ,wszystko wróciło do normy.W zasadzie nie miałam
                upławów,tylko ten cholerny zapach i kleista substancja łęboko w pochwie(to było
                białe,lepkie,ale nie ciągliwe, jak podeschnięty klej roślinny),bez zapachu.Na
                palcu szybko wysychało na proszek.Pojawił się lekki świąd ,potem
                pieczenie,podrażnienie śluzówki z czasem zaczęłam też odczuwać przemijające
                pobolewanie a to jajników a to macicy.Ale najpierw pojawiło się pieczenie w
                cewce moczowej .Sama wzięłam urosept ,po wybraniu powrót do stanu wyjścia!Potem
                kolejna wizyta u gina i kolejny lek i furaguin .Po paru dniach nawrót!Zaczęłam
                szukać w forum i jak się już naczytałam do bólu!:):):) poszłam zrobić sobie
                badania na te podstawowe typu mocz, rzęsistek, rzeżączka,i chlamydia.W moczu
                b.liczna flra bakt. rzęsistek i rzeżączka -nic! chklamydia -słabo dodatnie!!!
                Pani mikrobiolog zapytana o to powiedziała ,że to może być odczyn(z krwi) po
                chl. pneumoniae,gino też tak powiedział ,ale tak naprawdę to nie wiem. U męża
                badanie krwi wykluczyło obecność chlamydii!!!????? Wcześniej jeszcze był
                antybiotyk ,który spowodował oczyszczennie się gruczołu Bartollina z ropy
                +szarobrunatne brudy!!!Po tym wizya u gina znowu leki ,globulki i po tygodniu
                nawrót tego lepkiego świństwa wewnątrz pochwy! Wzmaga się pieczenie w
                cewce ,krocze czuję tak jakby było poparzone,czasem podrażnione czasem
                nie ,podobnie jak pieczenia :średnio co 2-gi dzień!Zmieniłam gina .Dostałam w
                ub. tyg zupełnie nowe leki,wczoraj wzięłam ostatnią porcję -zobaczymy za 3-4
                dzni!Ale piecze jak ptzed leczeniem Dlatego szukam chomeopaty!!!Ten nowy gino
                powiedział ,że to silna grzybica ,chć wymaz robiony 3dni wcześniej wykluczył
                Candida!!???Ale laborantka pobierała materiał z przedsionka pochwy ,bez
                wzierniak i z głębi.Zaobserwowałam też że jak się nasila to coś to pojawiają
                się pojedyńcze "pryszcze" na skórze głowy szyi, czasem dekolcie lub
                ramionach.Są tego typu ,że nie dają się wycisnąć ,a jak to zrobię na siłę to
                zostaje b. długo brzydki ,ciemny ślad.Jak biorę lek ilość ich maleje do 2-
                3szt.Po wybraniu leku pojawiają się nowe.Widzę też problem ze skórą
                głowy :swędzi ,jest nadmiernie przetłuszczona, chwilami zaróżowiona, wypadło mi
                przez te ponad pół roku b. dużo włosów-jest źle!!!Jakby jakaś grzybica!!!No
                może na dziś wystarczy!Pozdrawiam:)




                beba2 napisała:

                > Opisz dokładnie jak to u Ciebie przebiega. Kolor, zapach, konsystencja,
                objawy
                > dodatkowe : świąd, pieczenie, podrażnienie śluzówki, bóle brzucha, ból przy
                > oddawaniu moczu ? Wszystko co tylko Ci przyjdzie do głowy. Co jest
                najbardziej
                > charakterystyczne ? Czy pieczenie, czy przykry zapach itd.
                • beba2 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 27.06.04, 21:24
                  Mnie to wszystko wygląda na grzybicę, albo nadżerkę.
                  W takim wypadku moim zdaniem homeopatycznie możesz wspomóc terapię chemiczną,
                  ale jej nie odstawiać.
                  Zajrzyj do swojej skrzynki.
    • very_martini Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 21.06.04, 15:44
      Kobieto! Jakaś Ty bystra, że lekarza szukasz:)))
      Tak lubię. Faktycznie, przy złożeńszych niedomaganiach lekarz jest
      niezastąpiony. Tego dra na P sprawdzę.
      Beba, co myślisz o tym, co pomyliłam z tymiankiem, w ramach wzmacniania?



      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • alt22 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 21.06.04, 19:31
        Tak mi chodzi po głowie czy aby jakiegoś gronkowca wielobarwnego nie złapałam!!!
        Właśnie przed chwilą wyskoczył mi cudny syf na brodzie:(((
        • beba2 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 21.06.04, 20:21
          Nie sądzę, zeby to był gronkowiec.
          Resztę napiszę trochę później.
          • alt22 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 27.06.04, 09:05
            Beba2 przypominam się ,jeśli można.Mam też parę pytań po wizycie u
            homeopoaty.Ale to wówczas jeśli się odeawiesz,znaczy będziesz zainteresowana:)
            Pozdrawiam:)))





            beba2 napisała:

            > Nie sądzę, zeby to był gronkowiec.
            > Resztę napiszę trochę później.
            • beba2 Re: Homeopata w Lublinie-probl. kobiece 27.06.04, 21:18
              Witaj Alt, już zalapałam o co chodzi.
              Zaraz się wczytam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka