Dodaj do ulubionych

Poród a homeopatia

08.07.04, 13:58
Chyba macie mnie już dość ..ale jeszce ciągle mnie coś gryzie...bo czuje ,że
byłam nabijana w butelke przez trzy ponad lata ..wydałam kupę kasy..a
najbardziej boli,że mnie oszukiwano....chodzi mi o leczenie
homeopatyczne ......i teraz chcę jeszce cos sprawdzić ....
Homeopata twierdził ,że będe mieć super łatwy i bezproblemowy..hmmmmm...i
nazwijmy to słabobolacy poród i pasł mnie przez dwa miesiące przed porodem
takimi specyfikami:
actaea racemosa 5ch
china 5ch
leki były brane codziennie...chyba dwa razy czy trzy razy dziennie
Czy to miało sens ..czy na to są tzn. moga być te leki?Dodam ,że zupełnie sie
nie sprawdziły..ehhhhhh.......
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 14:45
      Nie wiem po co była china przed porodem ??? Można ją stosować przy
      bezpośrednich powikłaniach porodowych.
      Acatea jest przydatna, ale w potencji 9 CH conajmniej i to ze dwa tygodnie
      przed porodem, i dodatkowo w czasie porodu.

      Najfajniejsze jest Caulophyllum ,ktore pomogło niejednej mojej "pacjentce" :)
      jest skuteczne przy bardzo silnych , nieregularnych skurczach, ktore są
      nieskuteczne.
    • very_martini Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 15:38
      Buah, a ja niedawno slyszalam o ginekologu, co to chcial postepowo przygotowac
      pacjentke do porodu i od 5 miesiaca ciazy kazal jej CODZIENNIE brac Arnice
      30... Domyslta sie, co bylo:). Dobrze, ze cos ruszylo i lekarze sa sklonni
      stosowac homeopatie, ale kurde, z glowa!!!

      Minutek, porzadny homeopata powinien byl kazac Ci hapsnac pare razy arnice, ale
      tylko kilka dni przed spodziewanym terminem, moze fosforek, zebys sie nie
      wykrwawila:P, moze cos na nerwy (choc arnica powinna wystarczyc i Tobie, i
      dziecku, bo homeopatia rowniez je chroni przed szokiem). Tyle pamietam z moich
      mundrych ksiunzek. No a oprocz tego zaopatrzyc Cie w baterie srodkow na wszelki
      wypadek w trakcie:).

      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • patchwork30 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 15:52
        Czesc,

        w ksiazce Dany Ulmann jest wzmianka, ze lepiej jest najpierw zadzwonic po
        taksowke i dopiero jak ta przyjedzie to wziac Caulophyllum, bo taki szybki moze
        byc efekt tego srodka.

        Moze byc tez uzyteczne Gelsemium, kiedy skurcze porodowe kieruja sie w
        przeciwnym niz oczekiwany kierunku.

        pozdrawiam
        Patchwork
        • astria1 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 16:04
          Patchork :-))) dokladnie :-) tylko ja dla smiechu powtarzam blagam nie
          pomylcie potencji :-)))
          Kiedys pacjenta miala napisane na kartce CH 5 ....zanim dolazła do apteki
          mineło iles miesięcy :-) , kartkę zgubiła i okazało się ze kupiła taka potencję
          jaka była :-) hmmm...juz wiecie czym się skonczylo ? oczywiscie CC a
          biedaczka do dzis sobie wyrzuca ze kartke z wypisanym CH 5 znalazła w czasie
          sprzatania.. :-)


          Kobiety ! :) uciekam :) chyba do wieczora :-)
          • astria1 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 16:07
            astria1 napisała:

            >, kartkę zgubiła i okazało się ze kupiła taka potencję
            > jaka była :-)

            ************ dokończę bo mi się zjadło :) kupiła CH 30

        • virginia1 Re: Poród a homeopatia 09.02.05, 15:48
          hop
    • astria1 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 15:59
      Oj minutku :-) china... brałas ją bo byłaś strasznie słaba w ciązy ? dobiły Cię
      wymioty ? wiesz... zle nie zrobił bo Ci nie zazkodził jednak lekiem z którym
      nie powinnas się rozstawac na sali porodowej to wlasnie to co pisze Beba
      Caulophyllum CH 5 suuuper sprawa w kwestii "rozwarcia" :-)) tylko nie pomyl się
      ze CH 30 :-)))) bo cienko Cię widzę !!!! :-)) i do tego oczywiscie Arnica ale
      przed porodem nawet CH 200 i jedną dawkę po porodzie ale myslę ze tę kwestię
      zdązymy omówić z Tobą gdy się bedziesz wybierać do porodu :-) - wtedy coś
      wiecej Ci podaradzamy, pozabezpieczamy :-))

      pzdr
      Anna
      - zdradz :-) kiedy się wybierasz rodzić ? :-)
      (hehehe pierwsze forumowe dziecko się urodzi ) :-))
      i jakiś slub w krakowie pierwszy na forum :-))
      No ale nam się historia kręci :-)))




      • very_martini Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 16:02
        Przeca dziweczyna napisala, ze jest juz PO:)))
        Chyba ze jest drugie podjescie do pieluch:)

        16%VOL
        22%VAT
        (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
        • astria1 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 16:05
          very_martini napisała:

          > Przeca dziweczyna napisala, ze jest juz PO:)))
          > Chyba ze jest drugie podjescie do pieluch:)

          no kurcze...cooo..? mam ja problemy ze zrozumieniem pisanego tekstu ;)
          heheheh ? Martini ! wracaj.... do warszawy !
    • minutek1 Re: Poród a homeopatia 08.07.04, 20:37
      Tak ja jestem juz po porodzie...ufffff.... i leczeniu u pseudohomeopaty dwa
      lata przed ciążą ,przez ciążę .....a potem "leczył" ponad rok moje dziecko.

      Dziękuję WSZYSTKIM z tego forum za "otwarcie mi oczu"....za wszystkie wskazówki
      i porady .....mam nadzieje ,że obecny lekarz okaże się właściwy...oczywiście
      napiszę Wam po drugiej części wizyty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka