Dodaj do ulubionych

moje marzenie: dobranie leku konstytucyjnego

11.11.04, 10:34
ludzie mają różne marzenia, a mnie się marzy właśnie to: żeby jakiś dobry
homeopata dobrał mi idealnie lek konstytucyjny i zapodał mi jakieś "CH 1000"
"na wszystko". Mój aktualny homeopata wspominał że jestem pulsatillą jak moje
córki, ale jak na razie to pulsatilla (CH 9) jeszcze nigdy na mnie nie
zadziałała; a poza tym ja rozpoznaję w sobie sepię, ale z lekarzem nie będę
dyskutować.
Czy można być typem mieszanym? Jakie cechy są decydujące w rozpoznaniu typu:
wygląd, choroby czy może psychika? Bo ja niekoniecznie wyglądam jak opisywana
w książce sepia, ale psychicznie to wypisz wymaluj ja
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: moje marzenie: dobranie leku konstytucyjnego 11.11.04, 11:17
      Ja nie homeopata ale chetnie zapoznam sie z tym jak wyglada pulsatilla (piekna
      nazwa) a jak sepia. Powaznie. Z niecierpiwoscia czekam- Ela.
      P.S. Ciekawska jestem i tyle.
      • bramka30 pulsatilla i sepia - wygląd 11.11.04, 17:35
        ela pytałaś jak wygląda pulsatilla i sepia. Na podst. ksiązki Caroli i Raviego
        Roy "Jak leczyć dzieci homeopatycznie": typ pulsatilla jest osobą średniego
        wzrostu, wszystko jest u niej okrągłe i miękkie. Jednak przy dużym wysiłku
        mięśnie stają się twarde jak stal. Zwykle tak energia ukryta jest pod warstewską
        tłuszczu. Twarz i oczy okrągłe, wyraz twarzy niezwykle łagodny, pełen humoru i
        uroku. Głowa okrągła. Jasne falujące włosy.
        Człowiek Pulsatilla nigdy nie wywiera na innych wpływu, jego życzenia nie ranią
        niczyjej niezależności; Pełen poświęcenia; ruchy łagodne, pełne siły i energii;
        Działa spokojnie, idzie prosto do celu; w przerwach rozmyśla lub gra na
        instrumencie, słucha muzyki.
        SEPIA - mały i szczupły, ale krągły; twarz drobna i szczupła, ale jednocześnie
        pełna; oczy, nos, usta - małe i kształtne; włosy proste i lśniące; twarz ma
        barwę alabastru; wyraz twarzy zdradza łagodną siłę, nie skierowaną jednak na
        zewnątrz. Wytrwałość i siła. Zna swoje obowiązki i podchodzi do nich z werwą,
        radością, której może nie widać na zewnątrz. Ma wielką dyscyplinę; wstaje
        punktualnie, wcześnie, aby zdążyć ze wszystkim. Ciągle coś załatwia, ale robi to
        sprawnie. Lękliwość występuje fazami.
        W tej książce jest dużo szerszy opis poszczególnych typów. Polecam
        Mimo dużej szczególowości laikowi trudno jest się zdecydować, chyba że ktoś jest
        bardzo wyrazisty.
        • przeciwcialo Re: pulsatilla i sepia - wygląd 11.11.04, 23:48
          No to wygladam jak pulsatilla- tylko włosy proste a nie falowane.
          Poszukam tej ksiazki bo ciekawie sie zapowiada.
    • monika_5 Re: moje marzenie: dobranie leku konstytucyjnego 11.11.04, 13:11
      Często jest także masz cechy i jedne typu i drugiego, ważne są też chyba objawy
      dominujące. Chyba tak-musze poszperać.
    • very_martini Re: moje marzenie: dobranie leku konstytucyjnego 11.11.04, 14:55
      ój aktualny homeopata wspominał że jestem pulsatillą jak moje
      > córki, ale jak na razie to pulsatilla (CH 9) jeszcze nigdy na mnie nie
      > zadziałała

      Baaardzo niskie stężenie, jeśli dostałaś je jako konstytucję do wzięcia raz na
      miesiąc, to ja zgłaszam protest!

      Czy można być typem mieszanym? Jakie cechy są decydujące w rozpoznaniu typu:
      > wygląd, choroby czy może psychika?
      Wedug orodokszjnej klaszki nie, ale w praktyce zdarza się, że i owszem - jeśli
      lekarz widzi, że za pomocą dwóch leków pomoże pacjentowi szybciej, niż za pomocą
      jednego, a rezultat (czyli trwałe wyleczenie) będzie taki sam po mimo
      zignorowania zasady 1-1, to według mnie jest to wręcz obowiązek. Homeopatia jest
      dziedziną medycyny (chciałoby się powiedzieć, "jak każda inna", ale to za parę
      lat:P) i ma przynosić pacjentowi ulgę.

      >a poza tym ja rozpoznaję w sobie sepię, ale z lekarzem nie będę
      > dyskutować.
      Ja rozpoznaję w sobie: sulfur, ignatę, natrium muriaticum, nux vomieće, opium i
      follicullinum;) Z lekarzem możesz podyskutować, o ile nie jest specjalnie
      zadufany w sobie, powinien Cię wypytać, dlaczego tak Ci się wydaje. Twój lekarz
      mógł rozważać też sepię, ale czasem o dobraniu leku decyduje jeden drobniutki
      szczegół, naprawdę!

      >Jakie cechy są decydujące w rozpoznaniu typu:wygląd, choroby czy może psychika?
      Nie ma takich cech. Wyglą jest może nie do końca istotny, chociaż Akownik
      zgłębiał tajemnice i zgłębił, więc może on Ci na ten temat coś powie - ja
      fizycznie zazwyczaj mało pasowałam do obrazu leków, które dostawałam. Objawy
      fizyczne są istotne (na przykład to, czy pękają Ci usta), podobnie jak
      psychiczne. Homeopatia leczy CAŁEGO człowieka, i o tym nie należy zapominać.

      16%VOL
      22%VAT
      • bramka30 Re: moje marzenie: dobranie leku konstytucyjnego 11.11.04, 17:40
        very_martini napisała:

        > Baaardzo niskie stężenie, jeśli dostałaś je jako konstytucję do wzięcia raz na
        > miesiąc, to ja zgłaszam protest!

        Nie, to nie było raz na miesiąc - ja w ogóle nie miałam leczenia
        konstytucjonalnego (dlatego tak bym chciała) - to było chyba na jakieś
        przeziębienie (jeśli dobrze pamiętam). Ale trzeba zastosować coś innego i
        dopiero była poprawa.
    • minutek1 bramka30 11.11.04, 19:53
      Bardzo Cie prosze jak masz cos o dziecku Sulfur...prosze napisz.Chodzi mi
      głownie o psychike ,zachowanie,wygląd.......nie o objawy chorobowe.
      I jak możesz napisz czy gdzies przez internet kupiłąs tą książke i za ile?
      dzięuje z góry.:)
      • bramka30 Re: bramka30 11.11.04, 21:29
        napiszę ci na pewno minutku, tylko uśpię dzieciaczki
      • bramka30 dziecko Sulfur 11.11.04, 22:21
        Tę książkę kupiła mi koleżanka w sklepie "w realu". Jest kapitalna (książka, nie
        koleżanka. Chociaż koleżanka też, ale to swoją drogą:)). Wybrałam parę rzeczy,
        jeżeli chcesz coś jeszcze, napisz:
        - Dziecko introwertywne, które mimo to potrzebuje towarzystwa innych; czuje się
        niezdolne do współdziałania, przez co bardzo cierpi
        - lubi rozmawiać (tematy religijne, filozoficzne i naukowe)
        - wezwane do odpowiedzi czerwieni się
        - martwi sie o drobiazgi
        - zawsze jest mu ciepło, chce się rozbierać, chodzić lekko ubrane; nie chce
        nosić czapki
        - bardzo pewne siebie i odważne
        - jego zachowaniem nie kierują lęki
        - boi się ciemności i duchów; martwi się o członków swojej rodziny (żeby im się
        nic nie stało np.)
        - lubi atmosferę nieładu
        - chce reformować zwyczaje rodzinne i domowe
        - szczere do bólu
        - garbi się
        - nie znosi kupowania ubrań
        - poci się
        - pochłaniają go tematy religijne
        • minutek1 DZIĘKUJĘ za opis!!! 12.11.04, 16:06
          Przeczytałam o sulfurze ...hmmmm....:(
          W kazdym razie wielkie dzieki za opis pozdrawiam Dorota :)
          • patchwork30 Re: Sulfur 12.11.04, 16:10
            moj maz jest Sulfurem (juz calkiem doroslym). Jego najwiekszym zamilowaniem jest
            spekulacja na gieldzie. Jak ktos nie wierzy, ze sulfur ma swoj bardzo typowy
            charakter, to moge mu mezusia pozyczyc w celach obserwacyjno-naukowych. Ale bez
            mozliwosci reklamacji ;-))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka