Dodaj do ulubionych

duży problem - chlamydia :(

21.11.04, 16:10
witam.. jak dotąd nie miałam żadnego kontaktu z homeopatią ale może jednak warto zacząć :)

moim duzym problemem jest wykryta bardzo nieprzyjemna bakteria - chlamydia..
prawdopodobnie stan przewlekły od wielu lat..
objawy są niewielkie .. żółtawe upławy o różnym nasileniu..czasami dyskomfort w miejscu inymnym..

do tego dochodzi niewielka nadżerka..

czy są jakieś środki homeopatyczne które mogłyby pomóc w leczeniu?
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: duży problem - chlamydia :( 21.11.04, 19:45
      Martini kiedyś rozpisała takie mini wywiadziki, a to jeden z nich. Postaraj się
      odpowiedzieć dokładnie na ( przynajmniej) te pytania i dopisz jeśli jeszcze cos
      Ci przyjdzie do głowy.


      UPŁAWY

      1. Czy wiadomo, z czym związane? Grzybica, bakterie, nadżerka? Jeśli nie, to
      nie szkodzi:)
      2. Gęste, rzadkie , wodniste, śluzowate, lepkie?
      3. Cuchnące, zapach kwaśny, zapach zgnilizny, zapach rybi? Słowo zapachy
      powinno być w cudzysłowie, wiem:)
      4. Wodniste, zielone, żółtozielone, białawe, podbrudzone krwią, serwatkowe, z
      białymi skawaleniami?
      5. Okolice pochwy: pali, swędzi, piecze, kłucie, uczucie puchnięcia, jakieś
      owrzodzenia?
      6. Czy coś polepsza-pogarsza? Zimna woda, ciepła woda, cokolwiek innego?
      7. Po miesiączce, przed miesiączką, w połowie cyklu? Jakie są miesiączki?
      8. Jakieś znaczne zmiany w samopoczuciu?
      9. Coś pominęłam:) ?
      • akownik Re: duży problem - chlamydia :( 21.11.04, 20:43
        mozesz sprobowac kropli R-82/dawkowanie wg ulotki/,lub jesli ci sie uda dostac
        CHLAMYDIA TRACHOMATIS D12 3x8 kropli dziennie.moze apteka w sycowie bedzie w
        stanie to zrobic
      • obca1 Re: duży problem - chlamydia :( 22.11.04, 19:52
        no to spróbuję odpowiedzieć na pytania..

        1. upławy związane najprawdopodobniej z obecną chlamydią.. plus nadżerka.. plus inne bakterie
        2.na pewno nie wodniste,są śluzowate ale też czasem konsystencja budyniu
        3.od czasu do czasu nieprzyjemny zapach.. taki jakby rybi..ale ten zapach jest od jakiegoś czasu rzadko
        4.kolor żółty, mleczno-żółty
        5.niekiedy w okolicach intymnych dyskomfort..może delikatne pieczenie..ale nie mocne
        6.myślę że z tym brzydkim zapachem poradził sobie płyn do hig. intymnej Lakcyd Femina..bo od kiedy używam jest on sporadycznie i lekko wyczuwalny
        7.2-3 dni po miesiączce zdecydowanie mocniejsze upławy..bardziej obfite..miesiączki są długie..ostatnio jest w nich sporo "śluzu" (prawdopodobnie po zmianie tabletek anty)-obfite są odkąd pamiętam
        8.zmian w samopoczuciu raczej nie ma..tyle ze te upławy są już od wielu lat
        9.nie wiem :)

        może dopisze tylko to że zależy mi na wyleczeniu chlamydi..została wykryta w badaniu.. nie mam 100% pewności że ona jest jedynym źródłem upławów..
    • obca1 Re: duży problem - chlamydia :( 22.11.04, 21:43
      może jeszcze coś dodam..robiłam badania i wyszło że nie ma grzybów..ani rzęsistka..wyszly dość liczne leukocyty i bakterie (wyhodowano facealis)..
      do tego mam taki objaw..choć nie wiem czy to ma związek - są takie dni kiedy bardzo często oddaję mocz..a badania moczu(ogólne + posiew) mam w porządku..

      • marynia9 Re: duży problem - chlamydia :( 22.11.04, 23:43
        wyleczylam chlamydie trzy lata temu kuracją antybiotykową, dzięki temu zaszłam
        w ciąze i dziś mam dwu i pół letniego syna. Myśle że najważniejszy jest dobry
        lekarz. Powodzenia
        • obca1 Re: duży problem - chlamydia :( 23.11.04, 07:50
          to gratulacje marynia9 :)

          a którym antybiotykiem się to udało? i jak długo trwało leczenie?

          ja niestetety wciąż nie mogę trafić na dobrego lekarza..każdy to bagatelizuje i jakoś nie chcą dać porzadnej kuracji :( w tej chwili wzięłam sumamed ale lekarz stwierdził że i tak się nie da wyleczyć :((
          w każdym razie po tym leczeniu chcę się wspomóc czymś alternatywnym..może homeopatia coś zdziała..
          • very_martini Re: duży problem - chlamydia :( 23.11.04, 11:18
            E, Obca, chlamydię da się wyleczyć przeca konwencjonalnie - ale widzę, że nie
            dajesz sobie kitu wciskać i dobrze. A tu masz świeżutki post świadczący o tym,
            że homeo na bakterie tez działa
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=17923010
            Ja myślę, że najlepiej by było, jak napisał Akownik, postarać się o ten
            chlamydiowy lek, tylko faktycznie mogą być problemy z dostaniem, Skontaktuj się
            z tą apteką www.jelinowski.pl/ , tam robią najdziwniejsze leki i je
            wysyłają, może ta chlamydia też będzie.


            16%VOL
            22%VAT
          • marynia9 Re: duży problem - chlamydia :( 23.11.04, 23:17
            od momentu wykrycia chlamydii do jej wyleczenia to okres ok 5 msc. tak to
            trwało w moim przypadku. a co do tego jaki to antybiotyk to nie pamiętam (mogę
            sprawdzić)z tym że zadziałał dopiero drugi.
            • beba2 Re: duży problem - chlamydia :( 23.11.04, 23:37
              No to zacznijmy sobie tu polecać cały asortyment chemiczny, będzie bosko.
              Zacznijmy zazywac antybiotyki i dajmy spokój kulkom...
              Przeciez to oczywiste, że na większość bakterii jest skuteczna
              antybiotykoterapia. Ale nie wiadomo nigdy, jak długo bedzie trwać, za którym
              podejściem antybiotyk okaże się skuteczny ( nawet pomimo antybiogramu i
              oznaczeniu wrażliwości danego szczepu na konkretne leki - to często zawodzi !.
              Nie wspomnę o spustoszeniu jakie w ciągu tych kilku miesięcy spowoduje
              spustoszenie w organizmie. Bo antybiotyki niestety nie są inteligentne jak
              proszki do prania i wytłuką całą przyjazną człowiekowi florę bakteryjną, o
              dalszych skutkach ubocznch nie wspomnę.
              Więc jeśli można się wyleczyć homeopatycznie, to dlaczego chociaż nie spróbować?
              • marynia9 Re: duży problem - chlamydia :( 24.11.04, 13:36
                w żadnym wypadku nie namawiam nikogo do zażywania antybiotyków, sama nieśmiało
                i powoli zaczynam kożystać z homeopatii. jednak wiem jakim paskudztwem jest
                chlamydia i dlatego opisuje swój przypadek. Jeszcze raz życzę powodzenia (ja
                wtamtych czasach nic nie wiedziałam o homeopatii).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka