i.r
08.12.04, 23:30
Dzien dobry
od chyba 3 lat mam problem ze skora - najpierw wysypka na nadgarstku prawej
reki. Bylam u kilku dermatologow, przepisywali mi rozne masci, niektore
chwilowo dzialaly. Wysypka to pojawiala sie, to znikala, za kazdym razem
coraz wieksza. W ciazy zniknela zupelnie, po 3 mcach od urodzenia dziecka
zaatakowala znowu. Okazalo sie, ze dziecko ma alergie pokarmowa, pomyslalam,
ze moze ta moja wysypka ma podloze alergiczne. Zrobilam testy - uczulenie na
bylice, ale akurat nie pyli. Po wizycie w poradni mykologicznej na nadgarstku
otwarta, slimaczaca sie rana. W tej chwili na calym ciele oprocz twarzy mam
skupiska wysypek. Swedzi jak diabli cala skora. Kosmetyki typu topialysa nie
dzialaja. Bez wzgledu na to, czy uzywam balsamow czy nie, czy myje sie
normalnym mydlem czy tzw bez mydla, czy robie przerwe w kapaniu 2 dniowa nie
ma roznicy. Zmienilam proszki do prania na lovele dla dzieci. Nic.
Dzis zazylam urtice urens 5ch 5 granulek 2x. Jeszcze w poniedzialek ide na
testy platkowe, jesli nie pomoga ide do homeopaty.
Chcialam sie zapytac, czy ktos mial takie problemy ze skora?
pozdrawiam!