monika1009 16.03.05, 22:23 Bardzo Cie prosze o podanie nazwy leku,ktorym wyleczylas to uczulenie.Mam tez to swinstwo i nic mi na to nie pomaga.Bede Ci bardzo wdzieczna-Monika Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
very_martini Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 14:17 VETO! To, że pomogło Steffie, absolutnie nie oznacza, że pomoże Tobie, wręcz przeciwnie. 16%VOL 22%VAT Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 14:37 very_martini napisała: > VETO! > To, że pomogło Steffie, absolutnie nie oznacza, że pomoże Tobie, > wręcz przeciwnie. No widzisz. Starasz się to przekazać przynajmniej raz dziennie, ale bezskutecznie :-). To przypomina walkę z wiatrakami, albo przekonywanie młodzieży, że palenie szkodzi zdrowiu, a na pytanie czemu - odpowiedź brzmi "bo tak". Przytocz parę leków, które mają w obrazie uczulenie na słońce, potem omów je i wskaż inne cechy charakterystyczne, to może odniesiesz jakiś sukces dydaktyczny, bo samo napisanie "Tobie nie pomoże", bez wyjaśnienia czemu, jak widać nie skutkuje. Odpowiedz Link
granna Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 14:58 Stefan, to takze sie walkuje, jak widac bez skutku, wiec prosciej i szybciej jest napisac tak jak MArtini :)) A TY jak masz czas i cierpliwość to tłumacz :)) A dla zaineresowanej: lek dobiera sie do objawów, i "teoretycznie" niewielka róznica, np nasilenie objawów w ciepłym czy zimnym moze spowodowac ze jedemu lek pomoze drugiemu nie :)) Poza tym trzeba jeszcze brac pod uwage typ człowieka :) Odpowiedz Link
monika1009 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 15:06 Witam.Przez przypadek trafilam na to forum i przeczytalam o homeopatii,ktora pomogla na uczulenie sloneczne.Poniewaz leki tego typu sa dostepne bez recepty w wielu aptekach to myslalam ,ze kupie i bedzie po problemie.Widze,ze jednak to nie jest takie proste jak myslalam,wiec skoro homeopatia moze szkodzic to dam sobie z tym spokoj.Dziekuje za odpowiedzi i podpowiedzi Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 15:37 monika1009 napisała: > nie jest takie proste jak myslalam,wiec skoro homeopatia moze szkodzic to dam > sobie z tym spokoj Nie zrażaj się. Nie jest to proste, ale czasem to jedyny ratunek, gdy medycyna akademicka rozkłada ręce. Problemy skórne są w homeopatii szczególnie istotne. Hahnemann (to ten gość, który wymyślił tę metodę) pisze, że prawie wszystkie choroby przewlekłe wywodzą się od tzw. Psory, która manifestuje się w pierwszym okresie zmianami skórnymi. Jednak te zmiany jego zdaniem nie są tylko zmianami powierzchniowymi, ale są przejawem braku wewnętrznej równowagi w organizmie. Jego zdaniem jest to najwłaściwszy moment definitywnego rozprawienia się z chorobą. Uważa On, że leczenie alopatyczne (czyli niehomeopatyczne) zmian skórnych zawsze prowadzi do "zepchnięcia" choroby do wnętrza organizmu, co objawia się po wielu latach poważnymi schorzeniami narządów wewnętrznych. Dlatego też leczenie polega na uwzględnieniu tej wewnętrznej nierównowagi i próbie przywrócenia jej. W konsekwencji, po osiągnięciu równowagi zmiany skórne cofają się niejako "same". I stąd lek przypisany komuś nie koniecznie musi odpowiadać Tobie, gdyż główne uderzenie nie będzie w skórę, ale w Twój brak wewnętrznej równowagi. Tak więc moim zdaniem, dobrze że tu trafiłaś i fajnie by było, gdyby udało Ci się ten problem rozwiązać homeopatycznie, a nie czekać, aż choroba dojrzeje. Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 15:18 granna napisała: > Stefan, to takze sie walkuje, jak widac bez skutku, wiec prosciej i szybciej > jest napisac tak jak MArtini :)) A TY jak masz czas i cierpliwość to tłumacz :) Ok - to też tłumaczę. Moim zdaniem zamiast pisać "Tobie nie pomoże", itd. lepiej dać link do jakiegoś źródła (choćby do FAQ homeokulki :-). Wtedy jest szansa, że ktoś przeczyta i zrozumie na czym polega problem. Krótkie skwitowanie może mieć skutek odwrotny (jak to widzieliśmy niedawno - "może nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi"). Stefan Odpowiedz Link
beba2 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 20:49 Proponuję więc, zeby Stefan został dyżurnym teoretykiem i odsyłaczem do innych źrodeł. Ja nie jestem stworzona do zbawiania świata i wszelkich stworzeń. Uważam, ze każdy ma swój rozum ( wiekszy lub mniejszy) i niewazne czy odeślesz go w diabły czy do homeokulki - i tak zrobi swoje. Wystarczy, ze pójdzie do apteki - może sobie tam kupic co i w jakiej potencji chce. Moze to tez na miejscu zeżreć jako cukierki w ilości pół kilograma na raz. Ja się z tego powodu ciąć nie będę. Nie mozemy każdemu z osobna tłumaczyć, ze to nie są cukiereczki. Jak to kogoś interesuje, niech poczyta albo to forum, albo cokolwiek innego związanego z homeopatią. Już kiedyś mowiłam: alkohol w nadmiarze tez szkodzi, ale czy to, ze napiszę, ze lubie winko, sprawi, ze wszyscy czytajacy moje wywody zaczną chlać ? A nawet jesli, to co? Mam sobie nie napisać, bo ktos inny pójdzie do sklepu po flaszkę? Litości !!! Przestańmy do licha demonizowac homeopatię. Mamy XXI wiek, jakby ktoś nie zauważył. O rany, a co by było gdyby ktoś wpadł na pomysł kupienia sobie w aptece rekalmowanego wszędzie paracetamolu, nie wiedząc, ze zawiera go milion leków, a róznia się tylko nawą firmową? Dla przykładu i wesołosci pół z tego miliona wymienię: Apap Benuron Grippostad Codipar Talvosilen Coldrex Efferalgan Gripex Grypostop Panadol Paranalgin Saridon Solpadeine Tabcin Tazamol Vegantalgin Calpol Odlot gwarantowany po kilogramie substancji czynnej nie koniecznie obojętnej dla naszych wnętrznosci, jak to się nam starają wmówić producenci paracetamolu ( jak go zwał, tak zwał - zawsze będzie jeden pies). Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 17.03.05, 21:12 Sorry - ale nie bardzo rozumiem, po co ten cały wywód do mnie :-) (chyba, że podpięłaś się nie pod ten list co trzeba). Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Jesteśmy dorośli i mamy prawo się leczyć tak, jak chcemy. Ja miałem tylko taką uwagę, że po co jak ktoś pyta kogoś innego o nazwę leku dostaje w odpowiedzi - "to nie dla Ciebie". Ta odpowiedź w świetle tego co napisałaś wyżej jest zbędna i moim zdaniem - obciąża tylko serwer. Dokładnie tylo samo czasu zajmie odpowiedź "spójrz tu (i tu link)", a o ile bardziej treściwa? Zgadzasz się z tym? Odpowiedz Link
virginia1 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 18.03.05, 19:22 dziouchy, podawać nazwę, podawać... przecież Gozdzikowej pomogło..." Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 18.03.05, 19:31 virginia1 napisała: > dziouchy, podawać nazwę, podawać... przecież Gozdzikowej pomogło..." Weź mi wytłumacz, bo znowu nie kumam (ach te kobiety - kto je zrozumie ;-). Czy ta odpowiedź, to w związku z moim listem, czy tak ogólnie? Jeśli w związku z moim listem - to nie miałem na myśli linku do leku, ale link do informacji wyjaśniającej czemu lek nie pomoże. Odpowiedz Link
beba2 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 18.03.05, 19:54 Nie, nie będę pięćdziesiąty raz z kolei wklejać linku do czegoś co już było, bo ani mi się chce, ani nie pamiętam gdzie to było. Jak ktoś ma ochotę się czegoś dowiedzieć to niech sam szuka, a jak mu się nie chce skorzystać z prawie darmowej wiedzy, to niech idzie do homeopaty. Nie podpinam się pod Ciebie ( przewaznie dopisuję się pod ostatnim postem ). Ale nie kaz nikomu z nas robic czegokolwiek. Forum to nie obowiązek ( niech sobie to kazdy uświadomi). Odpowiadamy gdzie chcemy, kiedy nam się chce, kiedy coś wiemy, albo kiedy mamy czas ( od tego tez zalezy obszerność postu). Ale jesli nieodpowiemy wcale ( czyli brak reakcji ), są pretensje. Jeśli uważasz, zę mozna to zrobić inaczej ( oczywiscie lepiej), to po prostu to zrób. Tym razem to było do Ciebie Stefan. Odpowiedz Link
tom_j23 Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 18.03.05, 20:03 beba2 napisała: > Tym razem to było do Ciebie Stefan. Ok. Dzięki, teraz wiem, że ze mną rozmawiasz. Słuchaj, problem w tym, że chyba nie rozumiesz o co proszę. NIE proszę o wklejanie linków, itd. itp. PROSZĘ o nieodpisywanie w ciągu 3 sekund w stylu "to nie dla Ciebie", bo ja potrzebuję 10 sekund na odpowiedź z linkiem i niestety - nie zdążam :-). I jest to prośba NIE do Ciebie, bo Ty akurat tak nie robisz, ale prośba do innych, którzy tak robią. A z Tobą akurat rozmawiam na ten temat, bo Ty odpisałaś na mój list, więc nie wiedziałem, czy masz coś do mnie, czy tak ogólnie. Dzięki, że się odezwałaś. Odpowiedz Link
akownik Re: Do-steffy-uczulenie na slonce 20.03.05, 20:18 moj umysl zostal ostatnio zaatakowany zbyt duza dawka slonca/czego skutki pewnie jeszcze bede odczuwal jakis czas/.to zdobylem sie na odwage by napisac:jest lek homeopatyczny na skutki nadmiaru slonca.lek nazywa sie SOL.stosuje sie go w przypadku dermatoz,rumienia poslonecznego. Odpowiedz Link